[ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Wszystko, co dotyczy problemów z nią związanych. Kwestie ogólne i szczegółowe (uszy, oczy, pyszczek - w tym i zęby).

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Telimenka » Wt lut 05, 2008 11:17 pm

juz wiem czemu nie mozna bylo naciac ropnia. Byl on zbyt bardzo rozlany i zaogniony. Wet podal antybiotyk. Ropien sie jakby scala i zaognienie mija. Jesli zbierze sie taka jakby calosc to wtedy bedziemy oczyszczac chirurgicznie :).
Avatar użytkownika
Telimenka
 
Posty: 4993
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 2:37 pm
Lokalizacja: Poznań :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Piter » Śr lut 06, 2008 9:58 am

a można wiedzieć w jakiej postaci wet podał marbocyl? bo w jednym z wcześniejszych postów było napisane 0,1 (chyba ml) ale doustnie czy iniekcja i jakie było stężenie preparatu, bo jeśli to był standardowy Marbocyl 10% to 0,1ml to troszkę za dużo, na jednym z francuskich forów szczurzych znalazłem dawkowanie 5mg/szczurka co się przekłada na 0,05ml Marbocylu, ale takie dawkowanie zalecił wet, a nigdzie nie ma opisanego dokładnego dawkowania dla szczurków

a jak się czuje zwierzaczek?
Piter
 
Posty: 328
Dołączył(a): So wrz 23, 2006 8:05 am
Lokalizacja: Olsztyn\Bytów

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Arbor Vitae » Śr lut 06, 2008 3:34 pm

Nie ma sie co martwic. Mysle ze nawet dawka 0,4 ml bylaby wzglednie bezpieczna. Poza tym trzeba zastosowac dawke troche wieksza, gdyz bakterie namnazajace sie w tkankach dosc preznie, moga nagle przelamac bariere jaka stawia im uklad immunologiczny i wysiac sie do krwi (sepsa). Zatem dobrze jest blokowac je (wysokim stezeniem antybiotyku) przed taka ewentualnoscia i pozwolic organizmowi odgraniczyc infekcje od zdrowych tkanek, formujac wokol ogniska zapalnego wal z tkanki lacznej - czyli sciane przyszlego ropnia :)
Arbor Vitae
 
Posty: 321
Dołączył(a): Śr maja 25, 2005 9:03 am

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Telimenka » Śr lut 06, 2008 10:35 pm

iniekcja iniekcja :). Zwierz czuje sie dobrze, wydaje mi sie ze wet wie co robi bo ropien zaczyna sie "formowac" . I za jakis czas najprawdopodobniej bedzie mozna go oczyscic
W oczekiwaniu na dwa Nakotowe Bebetki :):) <3

[']..: Rudolf,Telimenka,Bazylek,Jogi,Kuha,Pupa,Ylah,Eliot,Capri,Ember,Ekler,Fizyk, Flos...
Avatar użytkownika
Telimenka
 
Posty: 4993
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 2:37 pm
Lokalizacja: Poznań :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez marttrzec » Cz lut 07, 2008 2:18 pm

telimenka, wygląda to podobnie do ropienia jaki wystąpił u mojej małej- u niej był nawet większy, ale za to bardziej zbity.

nie jest prawdą, że zawsze można usuwać ropień chirurgicznie. trzeba poczekać aż "dojrzeje", procesy chorobowe ustaną albo się ustabilizują i zostanie już tylko "martwa" ropa do usunięcia- dlatego wet podaje antybiotyk i jeszcze nie przecina (zwłaszcza, że napisałaś, że ropień nie ma "ładnej" konsystencji).

limba, z tego co wiem, to rzeczywiście najczęściej ropień i tak trzeba usuwać po kuracji antybiotykowej, ale moja mała jest żywym przykłądem, że nie zawsze tak jest- u niej wszystko wchłonęło się samo i to już po podaniu 5 dawek.

telimenka, na pewno wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki za szczurka:)

acha, jeśli zaś chodzi o "dojrzałość" ropnia, to raczej trudno to stwierdzić po wyglądzie. musisz dotknąć i stwierdzić na podstawie jego konsystencji (prawdopodobnie zrobił to za ciebie wet;)
Avatar użytkownika
marttrzec
 
Posty: 30
Dołączył(a): N lis 26, 2006 7:49 pm

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Telimenka » Cz lut 07, 2008 2:37 pm

co do dojrzalosci to sie domyslam ze trzeba dotykowo. Macałam mu juz to z wetem ze sie tak wyraze :). Tylko ze on byl jakby "rozlany" wiec juz samo to swiadczy ze nie jest jeszcze dojrzaly to zebiegow. Tylko na poczatku ta informacja wyleciala mi z glowy :) i stad moje zastanowienia.


Bazyl tez ma przepisane 5 dawek ale w jego wypadku to zaniknac chyba nie zaniknie tylko "napecznieje" i bedzie trzeba usunac:).Bo jutro mija termin ostatniego zastrzyku
W oczekiwaniu na dwa Nakotowe Bebetki :):) <3

[']..: Rudolf,Telimenka,Bazylek,Jogi,Kuha,Pupa,Ylah,Eliot,Capri,Ember,Ekler,Fizyk, Flos...
Avatar użytkownika
Telimenka
 
Posty: 4993
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 2:37 pm
Lokalizacja: Poznań :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Telimenka » Cz lut 07, 2008 9:52 pm

ropien pekl,wylecialo troche ropy, Troche wycisnal wet, teraz ja mam wyciskac co ok godzine i smarowac jodyna, bedzie najprawdopodobniej do konca oczyszczany. Ale wiecej dowiem sie jutro. Oko juz troche mniejsze nie ma takiego wytrzeszczu :).
W oczekiwaniu na dwa Nakotowe Bebetki :):) <3

[']..: Rudolf,Telimenka,Bazylek,Jogi,Kuha,Pupa,Ylah,Eliot,Capri,Ember,Ekler,Fizyk, Flos...
Avatar użytkownika
Telimenka
 
Posty: 4993
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 2:37 pm
Lokalizacja: Poznań :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Piter » Cz lut 07, 2008 9:56 pm

ja bym tam smarował raczej riwanolem, jest dużo lepszy, oczyści wszystko i wyciągnie cały "syf" ze środka, a jodyną przypalisz ranę i będzie się wszystko babrać, zdecydowanie odradzam jodynę!
Piter
 
Posty: 328
Dołączył(a): So wrz 23, 2006 8:05 am
Lokalizacja: Olsztyn\Bytów

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Telimenka » Cz lut 07, 2008 10:53 pm

Hmm w sumie tez o tym myslalam ;) ale zaufalam wetowi. Jutro sie dowiem wiecej co i jak z tym ropniem :). Dzieki za rade
W oczekiwaniu na dwa Nakotowe Bebetki :):) <3

[']..: Rudolf,Telimenka,Bazylek,Jogi,Kuha,Pupa,Ylah,Eliot,Capri,Ember,Ekler,Fizyk, Flos...
Avatar użytkownika
Telimenka
 
Posty: 4993
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 2:37 pm
Lokalizacja: Poznań :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Telimenka » Pt lut 08, 2008 7:12 pm

Baz dostal zastrzyk ale Pan wet powiedzial ze jeszcze jeden jutro :). Mamy 3razy dziennie smarowac detreomycyną w glebi ropniaka. No i obserwujemy co i jak,ale juz powinno byc dobrze :)
W oczekiwaniu na dwa Nakotowe Bebetki :):) <3

[']..: Rudolf,Telimenka,Bazylek,Jogi,Kuha,Pupa,Ylah,Eliot,Capri,Ember,Ekler,Fizyk, Flos...
Avatar użytkownika
Telimenka
 
Posty: 4993
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 2:37 pm
Lokalizacja: Poznań :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Piter » Pt lut 08, 2008 8:03 pm

a powiedział Ci może z czego zastrzyk Baz dostał?
Ostatnio edytowano Pt lut 08, 2008 8:06 pm przez Piter, łącznie edytowano 1 raz
Piter
 
Posty: 328
Dołączył(a): So wrz 23, 2006 8:05 am
Lokalizacja: Olsztyn\Bytów

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Telimenka » Pt lut 08, 2008 8:05 pm

powiedział * bo to Pan :pp. Marbocyl nadal :). Jeszcze jutro z marbocylu i koniec dźgania. Bo to troche brzydko wyglada i Pan wet woli jeszcze dac zastrzyk jutro
W oczekiwaniu na dwa Nakotowe Bebetki :):) <3

[']..: Rudolf,Telimenka,Bazylek,Jogi,Kuha,Pupa,Ylah,Eliot,Capri,Ember,Ekler,Fizyk, Flos...
Avatar użytkownika
Telimenka
 
Posty: 4993
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 2:37 pm
Lokalizacja: Poznań :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Izunia » So lut 09, 2008 3:41 pm

Witajcie! Odzywam się na tym forum po raz pierwszy. Dzisiaj od kilku już godzin szukałam jakichś informacji na temat opuchlizny na policzku. Zdjęcia szczurka z opuchniętym pyszczkiem przedstawione na poprzedniej stronie są niemal identyczne, jak u mojej Kropki. Zastanawiam się jak to się stało, że w ciągu niespełna godziny wyrosło jej na pyszczku coś takiego. Córka mi chodzi i płacze, bo u nas w mieście nie ma chyba odpowiedniego lekarza - specjalisty od tak malutkich zwierząt. Najbliżej mi do Gdańska, ale to jakieś 60 km. Raczej nie zaryzykuję podróży autobusem taki kawał drogi i w dodatku przy tak niskiej temperaturze. Nie wiem, co zrobić ...
Avatar użytkownika
Izunia
 
Posty: 10
Dołączył(a): N paź 28, 2007 8:44 pm

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Telimenka » So lut 09, 2008 4:27 pm

hmm szczurek musi jechac do weta.A z jakiego miasta pochodzisz?
W oczekiwaniu na dwa Nakotowe Bebetki :):) <3

[']..: Rudolf,Telimenka,Bazylek,Jogi,Kuha,Pupa,Ylah,Eliot,Capri,Ember,Ekler,Fizyk, Flos...
Avatar użytkownika
Telimenka
 
Posty: 4993
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 2:37 pm
Lokalizacja: Poznań :)

Re: [ROPIEN]- na policzku (opuchniety pyszczek)

Postprzez Izunia » So lut 09, 2008 4:46 pm

Telimenka napisał(a):hmm szczurek musi jechac do weta.A z jakiego miasta pochodzisz?

Starogard Gdański.
Martwię się, bo Kropka robi się coraz bardziej osowiała.
Avatar użytkownika
Izunia
 
Posty: 10
Dołączył(a): N paź 28, 2007 8:44 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Głowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość