[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Twój zwierz ma problem z brzuszkiem, czy grzbietem (dotyczy także narządów wewnętrznych: żołądek, wątroba, nerki - oraz szkieletu: kręgosłup, żebra)? - to będzie dobre miejsce, by o tym napisać. Jeśli jakakolwiek przypadłość nie jest związana bezpośrednio z narządami, ale dotyczy tej części ciała (np ropień podskórny na grzbiecie) - również tutaj piszemy.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez sepia21 » Pn paź 23, 2006 1:04 pm

JEST DOBRZE!:) była dzis u weta i powiedział ze osłuchowo jest wszystko ok! powiedział ze przedłużanie kuracji antybiotykowej moze tylko zaszkodzic bo obnizy odpornosc jeszcze bardziej. kazał dawac mu srodki wzmacniajace odpornosc, huchac na niego i dmuchac tak by podniesc odpornosc. jesli cos sie zacznie dziac złego mamy wrócic do antybiotyków. jestem szczesliwa:)
sepia21
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 21, 2006 9:57 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez merch » Pn paź 23, 2006 7:30 pm

cieszę sie bardzo ,że jest ok, no i miekmy nadzieje ,ze to oryginalne podejscie weta do antybiotykoterapii, nie odbije się na zdrowiu szczurka.
Obrazek
*NiuniuśMysiaMałyniaMyszulAllegroKichanioSzarikSzymaGuciaKropkai7rodzRudiPankracy, BrysiaCzapkaCelaCzesiaZdzisiuCezarCzaruśEdiCzejenFeluśZeniaUbocikGryzajkaMała KapturkaOfelkaJajcusWulfikmaluszkiHieronimHefryśmałyeFekDarEstiNosioOliFaramuszkaDafiDorota
Avatar użytkownika
merch
 
Posty: 6868
Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 2:48 pm

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez sepia21 » Pn paź 23, 2006 9:06 pm

tez mam taka nadzieje, mój wet-m.konieczny-jest polecany na tym forum do leczenia ogoniastych wiec mysle ze moge mu ufac.facet jest naprawde bardzo w pożadku i widac ze mu zalezy!
sepia21
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 21, 2006 9:57 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez sepia21 » Śr paź 25, 2006 7:15 pm

znowu mam problem i prosze was o rade. w tej chwili budda nie dostaje juz antybiotyku 3 dzien. dzisiaj bylismy u weta na przycieciu zabków, bo krzywo rosły i uniemozliwiały jedzenie twardych pokarmów (pisze o tym, bo to ogromny stres był dla ogonka) martwia mnie 3 rzeczy które nie sa prawidłowe w buddy zachowaniu. po pierwsze od ponad tygodnia nie pije. rozcienczam mu jogurt mlekiem i tylko dlatego sie nie odwodnił... ale i z tym jest problem, pije z łyzeczki ale np.dzisiaj nie chce...je tez nie wiele, ale to juz nie jest tak niepokojące. Druga sprawa to pulsujace oczka. juz uswiadomiono mnie ze to sie zdaża, ale i tak nie jestem przekonana ze to normalne... budda nigdy tego nie robił a teraz robi i to dosc czesto, czasek kilka nawet kilkanascie raz pod rząd. trzecia sprawa to takie niby "czkawki" to tez wczesniej sie u niego nie pojawiało.przez chwile- do kilku minut-dziwnie oddycha, tak jak chkawka, ale u niego każdy taki "wstrzas" to oddech... poradzcie co mam robic bo juz nie wiem. dodam jeszcze ze jest bardzo osowiały i nadal poajwia mu sie porfirynka z noska i oczek ale to w sumie zrozumiałe po takiej chorobie...
Ostatnio edytowano Śr paź 25, 2006 7:25 pm przez sepia21, łącznie edytowano 1 raz
sepia21
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 21, 2006 9:57 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez ESTI » Cz paź 26, 2006 7:32 am

Dobra po kolei.

1) Brak apetytu i brak pragnienia to bardzo niedobry objaw, wiec musisz napisac:
- czy szczur nadal jest leczony?
- jak dlugo dostawal leki?
- jakie leki i w jakich dawkach?
- jaka byla diagnoza?
2) Pulsujace oczka w tym wypadku to oznaka zdenerwowania, bolu i zlego samopoczucia, to tylko oznacza, ze szczuras jest chory.
3) Czkawka sie zdarza zdrowym szczurom, wiec w przypadku chorego i jesli ma zaatakowany uklad oddechowy, to moze wygladac grozniej.

Trzeba szczura poic i dawac nutri drink w duzych ilosciach, gdyz inaczej umrze z glodu i pragnienia.
Czekam na odpowiedzi, gdyz inaczej wiecej nie pomoge. Potrzebuje szczegolow.
Obrazek
ESTI
 
Posty: 8271
Dołączył(a): Śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez sepia21 » Cz paź 26, 2006 12:44 pm

odpowiedam:

- nie jest juz leczony, brał antybiotyk baytril przez 4 dni (od czwartku do niedzieli) raz dziennie w zastrzyku po 0,1 ml. po pierwszym zastrzyku przestał sie dusic i świszczec, w poniedziałek wet powiedział ze osłuchowo jest ju dobrze (choc zmiany beda zawsze w płucach wiec mam sie nie dziwic ze np oddych "nieregularnie")teraz dostaje echinacee i cebion. daje mu do picia jogurt rozcieńczony z woda i miodem a w tym cebion, pije tego z łyzeczki ok 10 mł dziennie wiec raczej sie nie odwodni.kontroluje czy siusia bo boje sie o nerki, ale z tym tez na razie jakos daje rade. nie rozumiem dlaczego jednak nie pije wody, ma ja i w poidełku i w miseczce... Acha, pytałas jeszcze jaka była diagnoza... zapalenie płuc.

wczoraj musielismy pojechac przyciac ząbki bo okazało sie ze to ze nie je pokarmów twardych moze byc wynikiem krzywych dolnych siekaczy. przyciecie zebów było dla niego ogromnym stresem, wyrywał sie piszczał, poleciała mu krew z nosa (nie porfiryna!)

apropo porfiryny, dlalej leci mu troche z noska, wczoraj tez troche z oczek. dzisiaj z tego co widze jest mniej osowiały, ale i tak spedza cale dnie na hamaczku...

co do "czkawki" - nie mam pojecia co to jest, moze drgawki... moze to ze stresu... albo zwiazane z sercem?to sa to takie jakby skurcze w klatce piersiowej... po za tym czasami zaczyna tak strasznie szybko i płyko oddychac...
Ostatnio edytowano Cz paź 26, 2006 1:01 pm przez sepia21, łącznie edytowano 1 raz
sepia21
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 21, 2006 9:57 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez Lazanka » Cz paź 26, 2006 2:30 pm

hmm - ja specjalista to nie jestem - ale z tego co w ogole wiem o antybiotykach to 4 dni to troche za krotko. Antybiotykow ne nalezy odstawiac przedwczesnie (lub robic zbyt dlugich przerw miedzy dawami) bo niestety moze to zaowocowac uodpornieniem sie drobnoustrojow na dany lek.
Co do cebionu - kwas askorbowy (wit C) jest skuteczny przy infekcjach wirusowych natomiast antybiotyki stosuje sie przeciw bakteriom. W takim razie jaka tak naprawde byla diagnoza? Bo zastepowanie antybiotyku witamina C mija sie z celem (tak przynajmniej jest u ludzi).

Tym ze maly nie pije wody nie przejmuj sie - z tego co pisalals podajesz mu "mokre" jedzenie (rozwodniony jogurt) - w takim przypadku moze nei miec juz wiekszego zapotrzebowania na plyny.
-=Lazanka=-
Lazanka
 
Posty: 184
Dołączył(a): Wt maja 02, 2006 11:27 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez sepia21 » Cz paź 26, 2006 2:42 pm

cebion nie miał zastapic antybiotyku tylko pomóc w uzyskaniu odpornosci.o ile wiem po antybiotykach ta jest bardzo słaba i trzeba chronic zwierzaka prze wszystkim(wirusami także)
Wet powiedział mi, ze podawanie antybiotyków dłuzej mogłowy bardziej zaskodzic niz pomóc...
sepia21
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 21, 2006 9:57 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez Lazanka » Cz paź 26, 2006 2:53 pm

Owszem antybiotyki oslabiaja odpornosc organizmu. Witamina C nie zaszkodzi tutaj (dobrze by bylo podac tez beta glukan) ale tez nie zadziala zastepczo dla antybiotyku. A to o co mi glownie chodzilo to fakt, iz antybiotyk byl podawany zbyt krotko (przynajmniej wg wiedzy jaka ja mam)... z antybiotykami sprawa ma sie tak, ze trzeba ich podac odpowiednia ilosc dawek (nie mniej) - przerwywanie kuracji zbyt wczesnie moze zaowocowac powstaniem szczepu opornego na dany lek i co gorsza spowodowac, iz zwierzak nie bedzie wyleczony do konca (co sadzac po opisanych przez Ciebie objawach moglo wlasnie zajsc).
-=Lazanka=-
Lazanka
 
Posty: 184
Dołączył(a): Wt maja 02, 2006 11:27 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez sepia21 » Cz paź 26, 2006 3:04 pm

ide dzisiaj do weta innego weta, bo mój idzie na urlop. a po za tym stwierdziłam ze lepij znac opinie dwóch osób!dziekuje za twoje uwagi :przytul: a buddus nagla odzyskał siły i przemeblowuje mi pokój :D ciesze sie bardzo!
sepia21
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 21, 2006 9:57 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez ESTI » Cz paź 26, 2006 5:38 pm

Absolutnie zgadzam sie z Lazanka, ze 4 dni to duuuzo za krotko, to nawet nie mozna nazwac leczeniem przy zapaleniu pluc. Jesli szczur mial rzeczywiscie zmiany w plucach, to moze byc nadal chory, albo wystapil nawrot - koniecznie trzeba sprawdzic, osluchac szczurka.
Dobrze, ze idziesz do weta - powodzenia.
Obrazek
ESTI
 
Posty: 8271
Dołączył(a): Śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez sepia21 » Cz paź 26, 2006 7:02 pm

teraz nie wiem juz nic... byłam u piaseckiego, wszyscy go strasznie polecali... czekalismy 2 godziny w zatłoczonej poczekalni... gdy juz sie doczekalismy to jakas pani powiedziała zeby poszła do niej, najwyrazniej mieli za duzy tłok i chcieli sie mnie pozbyc... i poszłam-osłuchała go i powiedział ze pewnie ma ropnie w płucach i ze musi dostac antybiotyk i steryd i jutro do kontroli.. powiedziałam ze wczoraj wet go osłuchiwał i mówił ze jest dobrze. a ona na to ze jak chce to mogepoczekac to go pan doktor jeszcze osłucha. wyszłam z gabinetu po to zeby zaraz do niego wrócic z nowym wetem (piaseckim) w pedzie go osłuchał, nawet nie słuchał co do niego mówiłam, i stwierdził ze on y sie z antybiotykiem wstrzymał... i ze ma dostac witamini itp i mam przyjsc w poniedziałek, a ta czkawka to skurcze oskrzeli i dlatego tak mu oczy "wybałusza". i dostał zastrzyk, juz w innym gabinecie (za kazdym razem musiałam go wkładac do koszyka, wyciagac i potwornie stresowac...) pan doktor nie znalazł czasu zeby ze mna porozmawiac wiec w sumie nie wiele wiem... mam przyjsc w poniedziałek.... a teraz dostałam mejla od pani wojtyś i juz nie wiem co robic!

"Podstawowa zasada w leczeniu szczurów i innych zwierząt z zapaleniem płuc - jeśli zwierzak czuje się lepiej po antybiotyku a mimo to duszność nie mija w 100% i po odstawianiu leku zwierzak znów źle się czuje to... podaje się znów antybiotyk i to dłużej niż poprzedni...
Trzeba zrobić tak:
wykonać dobre jakościowo RTG płuc szczura w 2 projekcjach (AP i bocznej), na podstawie RTG stwierdzić, jak zaawansowane są zmiany w płucach, co się dzieje z sercem i czy widać jakieś cechy (wypluć to słowo) nowotworzenia. Po obejrzeniu RTG wszystko będzie jasne. Wtedy dopiero podawać leki - może antybiotyk (Ceclor, Enroxil) przez minimum tydzień ze wskazaniem do 2 tygodni, może Fortecor, może steryd, może coś p/alergicznego... No i koniecznie osłoną przewodu pokarmowego np. Lakcid.
Ta czkawka może być reakcją zwierzaka na niedotlenienie lub na zmiany rozrostowe w płucach stąd upieram się jeszcze raz nad RTG płuc.
Powodzenia"


ale co ja mam teraz zrobic? isc jutro do kolejnego weta, jeszcze innego? ten teraz miał byc super specjalistą, miał w lecznicy rentgen, ale go nie zrobil... juz nie wiem do kogo isc? a po za tym budda od ponad tygodnia codziennie jest u weta-jest juz kłebkiem nerwów, boje sie ze stres go dobije...

błagam poradzcie cos bo juz nie wiem co robic, naprawde...
Ostatnio edytowano Cz paź 26, 2006 7:03 pm przez sepia21, łącznie edytowano 1 raz
sepia21
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 21, 2006 9:57 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez ESTI » Cz paź 26, 2006 7:57 pm

W zupelnosci zgadzam sie z zaleceniami dr Wojtys.
Nalegaj na przy rtg i zaczac leczenie od nowa. Moze sprobuj pojsc do Piaseckiego jak ma mniej ludzi i nalegac na wieksza koncentracje, albo do innego weta, ktory zna sie na gryzoniach.
Ja nie zostawilabym tego tak sobie, bo moze skonczyc sie dla szczura tragicznie.
Niewyleczone zapalenie pluc zawsze powraca ze zdwojona sila.

Trzeba tez zbadac serduszko, czy pracuje prawidlowo i w razie czego podac cos na poprawe jego funkcjonowania.
Ostatnio edytowano Cz paź 26, 2006 7:59 pm przez ESTI, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
ESTI
 
Posty: 8271
Dołączył(a): Śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez sepia21 » Cz paź 26, 2006 8:04 pm

ja juz nie wiem do kogo jechac... przeraza mnie sama mysl ze jutro 8 dzien z rzedu miałabym narażać go na tak ogromny stres... myslisz ze on ma jakies szanse jeszcze? dzwoniłam przed chwila do lecznicy gdzie jest rentgen, powiedzieli ze za 40 zł moge mu zrobic te zdjecia jutro rano... wtedy pani wojtys miałaby je juz wieczorem na mailu i moze powiedziała by co i jak... ale czy warto go tak meczyc, ja naprawde nie wiem juz czy wiekszosc tych objawów to nie jest poprostu wynik stresu. chce dla niego jak najlepiej, a teraz nie wiem juz co jest najlepsze. musze to rano przemyslec, a teraz sie uspokoic bo od 2 godzi ciagle rycze i nie mysle juz racjonalnie...
sepia21
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 21, 2006 9:57 am

[SERCE] niewydolność i swiszczenie w plucach

Postprzez merch » Cz paź 26, 2006 8:07 pm

Strasznie ci wspólczuje. Faktycznie czasem bywa ,że strasznie dobrze weci , są również bardzo zajęci i nie mają wystarczająco duzo czasu dla naszego zwierzaka. Niestety w tej sytuacji uważam ,ze opinia dr Wojtyś jest wiążaća, innymi słowy tez uważam ,że przede wszystkim trzeba zrobić zdjęcie. Co do antybiotyków to już pisałam to wiele razy i uważam zepodawanie normalnego , krótkodziałajacego antybiotyku przez kilka dni to za mało. Natomaist teraz trudno zdecydować co powinnaś zrobić, wracanie do poprzedniego antybiotyku trochę moze mijać się z celem. Tak czy innaczej musisz się zdać na jakiegoś weterynarza bo innaczej , nie bedziesz miała dostępu do leków. Byc może sprawdziłabym gdzie i kiedy przyjmuje dr Piasecki jutro i w sobote , może też dowiedz się jeszcze gdzie przyjmiją inni polecani weci w sobote i niedziele. We wrocławiu macie wydzia weterynarii , naogól przy takich osrodkach jest dobre rtg, może doweidz sie czy i na jakich warunkach robią tam zdjęcie. Jeśłimiałabys zdjęcie mogłabys je zeskanować i przesłać dr Wojtys , jeśłibyłobuy z opisem mogłabyś przepisać opis - pomaogłabym w interpretacji , jeśli miałabyś z tym kłopoty. No i przede wszystkim obserwuj szczurka - moim zdaniem jakiekolwiek pogorszenie jest wskazówką do bardzo szybkiego działania- znaczy podania antybiotyku i kontynuowania go przez conajmniej 7 dni a najlepiej w formie doustnej i dluzej.
Obrazek
*NiuniuśMysiaMałyniaMyszulAllegroKichanioSzarikSzymaGuciaKropkai7rodzRudiPankracy, BrysiaCzapkaCelaCzesiaZdzisiuCezarCzaruśEdiCzejenFeluśZeniaUbocikGryzajkaMała KapturkaOfelkaJajcusWulfikmaluszkiHieronimHefryśmałyeFekDarEstiNosioOliFaramuszkaDafiDorota
Avatar użytkownika
merch
 
Posty: 6868
Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 2:48 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Brzuch i grzbiet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 2 gości

cron