przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Twój zwierz ma problem z brzuszkiem, czy grzbietem (dotyczy także narządów wewnętrznych: żołądek, wątroba, nerki - oraz szkieletu: kręgosłup, żebra)? - to będzie dobre miejsce, by o tym napisać. Jeśli jakakolwiek przypadłość nie jest związana bezpośrednio z narządami, ale dotyczy tej części ciała (np ropień podskórny na grzbiecie) - również tutaj piszemy.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez misiek545 » Pn kwi 09, 2012 12:28 am

Witam,
mam dosyć nietypowy problem ze szczurkiem-Czesiem:)

Wczoraj szczurek zachowywał się całkiem naturalnie, był wesoły jednym słowem wszędzie było go pełno. Zawsze gryzie druty w klatce żeby się wydostać, no i akurat wczoraj znalazł musiał pęknąć drut i się wydostał szpara była dosyć wąska więc musiał się przeciskać jakoś zszedł na podłogę i przywędrował do drugiego pokoju gdzie akurat byłam. Przyglądałam się mu by sprawdzić czy nic mu się nie stało, ale jak na moje oko było z nim wszystko ok. po ponownym schowaniu go do klatki i naprawieniu klatki ,,Czesio" nadal próbował przegryzać druty w klatce:)

następnego dnia czyli dziś.....

nie było mnie w domu więc zajrzałam dopiero późnym wieczorem. Biorąc go na ręce zobaczyłam, że jest bardzo słaby, nastroszony ma mętny wzrok i jest zgarbiony i kilka razy otwierał pyszczek jakby nie mógł złapać oddechu. Mimo tych objawów nadal ma ogromny apetyt. Jak puściłam go na kanapie, to trochę pobiegał Poprawa nastąpiła gdy sypnęłam mu ziarna teraz ma bystrzejszy wzrok, stał się trochę żywszy i nie jest już tak nastroszony aczkolwiek prostuje się tylko gdy wychyla się z klatki jak ją otwieram.

Szczurek jest bardzo młody,kupiłam go 2 lutego był już trochę podrośnięty, teraz jest już standardowej wielkości i więcej nie podrośnie.
Od samego początku puszył się gdy siedział w klatce i się garbił, owszem zwróciłam na to uwagę,ale zawsze po wypuszczeniu z klatki szalał i już nie wzbudzał we mnie żadnych podejrzeń.

Są święta więc ciężko będzie mi znaleźć kompetentnego weterynarza. Jeżeli ktoś spotkał się już z podobnymi objawami u swojego szczurka, bardzo proszę o jakieś informacje.

Pozdrawiam.
misiek545
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 08, 2012 11:49 pm

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez Paul_Julian » Pn kwi 09, 2012 12:46 am

Napisz, skąd jesteś. Mogłabyś jutro podzwonić, moze coś jest otwarte.
Prawdopodobnie szczurek jest chory i dlatego siedzi zgarbiony i napuszony, a to otwieranie pyszczka to dusznosci.
Szczurki ze sklepu bardzo często są chore.

Czy oprócz tego ma jakies inne objawy ? czerwone wycieki z oczu/nosa, smarka sie, kicha ? Zobacz czy nie ma strupków na ciele , ogonie czy uszkach. Nie furkocze przy oddychaniu ?

Najlepiej wymień sciółkę na papierowe reczniczki, jesli nei amsz teraz , to nawet papier toaletowy i stary Tshirt. Byc może scióła go uczula i jest powodem dusznosci, wtedy poza klatka czuje się lepiej. Szczególnie trociny i siano lubia uczulać.

Do poidełka mozesz dać duzą szczyptę vibovitu jesli masz. (nie dawaj zadnych leków , ani np. wapna w tabletkach musujących).
mam nadzieję, ze oprócz ziarna jeszce dostaje owoce i warzywa ;)
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 12984
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez misiek545 » Pn kwi 09, 2012 1:28 am

Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź:)

W tej chwili szczurek jest poza klatką i w ciągu paru godzin nastąpiła ogromna poprawa.
Jutro idę do kliniki weterynaryjnej i mam nadzieję, że kogoś znajdę:)

Czy oprócz tego ma jakies inne objawy ? czerwone wycieki z oczu/nosa, smarka sie, kicha ? Zobacz czy nie ma strupków na ciele , ogonie czy uszkach. Nie furkocze przy oddychaniu

Tych objawów nigdy nie miał (na szczęście)
ale zauważyłam, że jak je to nagle przerywa, bierze parę dużych oddechów i ponownie wraca do jedzenia (nie znam się na szczurkach, może to normalne aczkolwiek wolę się upewnić:)

Jak wrzucam go ponownie do klatki znowu staje się słabszy ( zauważyłam to bo jak biorę go spowrotem na ręce to musi się rozruszać)

przyznam szczerze, że nie wiem co jest grane. Jak go dziś zobaczyłam, wyglądał tak jakby miał już nie dożyć kolejnego dnia i w ciągu paru godzin znaczna poprawa.

Zabrałam siano z klatki i obłożyłam gazetami i papierem toaletowym. Tabletek żadnych nie podawałam, a jeśli chodzi o karmienie to daje mu jabłka :) 8)

Pozdrawiam.
misiek545
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 08, 2012 11:49 pm

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez Paul_Julian » Pn kwi 09, 2012 1:44 am

To łapanie powietrza to dusznosci, bardzo zly objaw. Bardzo możliwe, ze dusił sie od siana, skoro piszesz, ze poza klatka jest lepiej.
Zwykle dusznosci wystepuja juz w zaawansowanym stadium choroby, czyli wczesniej by sie pojawiło wychudzenie, wycieki pofriryny ( to ta rdzawa substancja), chrumkanie, kichanie itd itd.

Z opisu poprzedniego stanu i poprawy stawiam na to nieszczesne siano. To tak jak komuś uczulonemu na np. kwiaty lawendy podetkasz pod nos cały alwendowy bukiet. Od razu poczuje się duzo gorzej.

Wymyj porzadnie klatkę i daj tam czyste papierki i szmatki, i nie dawaj siana ani trocin. Mozesz uzywac żwirku dla kotów (byle nie silikon) , albo drewnianych koleczków. Ale najpierw pozwól szczurkowi odpocząć, bo jesli to od siana , to na pewno teraz ma podraznione płuca.

Postaw obok klatki miskę z gorąca woda (nie za blisko). nawilzy powietrze i bedzie łatwiej oddychac.

Myśle,ze jesli zaden z objawów nie pojawi sie do jutra ani jutro rano, to nie musisz jechac do weta. Chyba , ze cos Cie zaniepokoi.

A do tego czasu mozesz poczytac jeszcze o karmieniu, i poszukac tu viewforum.php?f=163 kolegi dla Czesia. Szczurki są stadne i musza miec kumpla tej samej płci :) Adopcja jest darmowa i nie napedzasz sklepowego biznesu.
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 12984
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez misiek545 » Pn kwi 09, 2012 2:14 am

Jedynym objawem jaki pozostał u szczurka jest to nagłe łapanie powietrza nawet poza klatką i dziwny odgłos przy tym.

Mimo tego, że jest duża poprawa, skoro już pojawiły się tak niepokojące objawy to na wszelki wypadek podejdę do weterynarza, bo jednak dziwi mnie ten nagły przykurcz kręgosłupa.


Mam nadzieję, że jest to uczulenie na siano chociaż dziwi mnie to, że dopiero teraz mógł się na to uczulić.
Wiesz do mnie przychodzą znajomi, którzy często palą w moim pokoju. Ja staram się wietrzyć pomieszczenie,ale wyczytałam w internecie, że ponoć dym z papierosów jest dla szczura zabójczy.

Jeszcze raz, bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź i porady:) Będę informować na bieżąco gdyby coś się złego działo.
misiek545
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 08, 2012 11:49 pm

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez misiek545 » Pn kwi 09, 2012 2:22 am

A jeśli chodzi o kumpla dla Czesia to niestety nie mogę wziąć. Wiadomo, że zwierzęta nie są wiecznie zdrowe a opieka weterynaryjna dosyć sporo jak dla mnie kosztuje. Wiem, że szczurki potrzebują towarzystwa dlatego też staram się codziennie po kilka godzin spędzać z nim czas. 8)
misiek545
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 08, 2012 11:49 pm

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez Paul_Julian » Pn kwi 09, 2012 9:40 am

Skoro żle oddycha i wydaje odgłos poza klatka to idz do weta. Nie wolno palić w pobliżu zwierząt, jest zabójczy dla ludzi, a co dopiero dla zwierząt. Nie potrzeba do tego internetu. Jest wiele rzeczy , które przeszkadzają - głosna muzyka, dym, mocne zapachy, częste zmiany ludzi przebywających w pomieszczeniu. Szczur już dawno przestał być "punkowym" zwierzakiem, którego wciska sie w kieszeń i idzie na koncert ;)
Te wszystkie rzeczy powodują u zwierząt duży stres i choroby.

Najlepiej by jednak było, gdybys oddała tego szczurka komus u kogos bedzie miał lepsze i przede wszystkim - zdrowe- warunki.
Jesli Twój szczur teraz ma juz problem z drogami oddechowymi ( siano + dym z papierosów+ mozliwe jeszcze coś innego, bo ze sklepu to chów wsobny) , to jestes skazana na wydawanie dużej ilości kasy. Samo rtg koniecznie przy chorobie pluc to 50 zł. I to sa ciągłe wizyty u weta, i bycie przygotowanym na to, ze się gdzies nie wyjezdza , albo nie idzie na imprezę, bo szczur jest chory albo gorzej sie czuje i być moze trzeba bedzie z nim jechac na ostry dyzur.

Dodatkowo dobre jedzenie i ściółka to nie jest kwestia 10 zł na miesiąc.

A czlowiek nigdy w życiu nie zastąpi szczurzego kumpla, chocby siedzial ze szczurem 24 h. Za to "funduje" mu nieprawidłowy rozwój psychofizyczny.

Myslę, że nie zdajesz sobie sprawy z prawdziwych kosztów, jakie czekają dobrego posiadacza szczurka, i Twoja decyzja o kupnie była nieprzymyslana i pochopna :(

Zwierzę jest jak dziecko- trzeba o nie dbać , zeby rozwijało sie prawidłowo, i nierzadko wydac bardzo dużo pieniędzy , i mówimy tu nie o 10 zł , ale np. o 500 zł w miesiącu (na 1 szczura) na samo leczenie, czasem bez wiedzy czy szczur wyzdrowieje czy nie :(

Jutro zadzwoń do weta (albo jeszcze lepiej dziś ) i idź na wizytę.
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 12984
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez misiek545 » Pn kwi 09, 2012 2:07 pm

Dzwoniłam na weterynarię i powiedziano mi, że specjalisty od małych zwierząt dziś nie ma ( chyba, że jest jakaś kryzysowa sytuacja to by go wezwali)
Jutro zgłoszę się do weterynarza i wtedy napisze co mu dolega.

Dzisiaj jest znaczna poprawa jedyne co zauważyłam to to, że chodzi lekko zgarbiony

Jeśli chodzi o opiekę nad nim to uwierz mi, że nie mam 5 lat i doskonale zdaję sobie sprawę ile kosztuje leczenie. W swoim życiu miałam już 5 szczurków i każdemu z nich coś dolegało. Mój pierwszy szczur zszedł na zapalenie płuc mimo tego, że miał zaledwie pół roku. Już wtedy koszta były ogromne tym bardziej, że prywatnie chodziłam do domu pewnej Pani weterynarz.
A reszta z nich miała tłuszczaka, albo raka, ale zawsze o każdego walczyłam do końca.


Owszem wiem, że szczurki są towarzyskie i przydałby mu się kumpel jego wzrostu, ale nie jest to konieczność.
Ja mam nauczkę i więcej nikt nie zapali.

Mój strach wynikał z tego, że żaden z nich nigdy nie miał takich objawów stąd mój niepokój.
misiek545
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 08, 2012 11:49 pm

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez Paul_Julian » Pn kwi 09, 2012 5:08 pm

Ktokolwiek Ci powiedział, że stadne zwierzę jakim jest szczur nie ma konieczności posiadania szczurzego kumpla, nie miał racji. Poczytaj tu :
viewtopic.php?f=17&t=8541
To jest taka sama bajka, jak ta, że szczurzyca musi miec młode, albo że szczur ma strychninę w ogonie.

Poza tym, widzisz, miałaś w życiu 5 szczurków, a nie wiesz, że nie wolno przy nich palić , czy uzywać siana.
Tłuszczaki sa niegroznymi nowotworami, które bardzo się wycina, a u starszych mozna nawet zostawić.
Kluczem do tego wszystkiego jest bardzo dobry weterynarz, który w odpowiedniej chwili zaordynuje odpowiednie leczenie. Moja szczurka miała zapalenie płuc w wieku 2 miesięcy, w tej chwili ma się bardzo dobrze, ale gdyby nie odpowiednia opieka, to by nie przezyla.

Jeszcze masz bardzo duzo do nauczenia, czytaj forum :)
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 12984
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez misiek545 » Wt kwi 10, 2012 4:02 pm

Wróciłam właśnie z Czesławem od weterynarza.
Po przebadaniu szczurka ( sprawdzeniu pracy serca, zmierzeniu temperatury i koordynacji ruchowej) weterynarz stwierdził, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Stwierdził, że szczurek mógł zjeść coś niestrawnego i bolał go brzuch dlatego wystąpiły takie objawy.

A wracając do naszej rozmowy to nie bardzo wiem w jakim kierunku ona zmierza....

Na początku prosiłam o poradę osobę, która wie co w takich sytuacjach zrobić i za to Ci dziękuję bo odpowiedź otrzymałam bardzo szybko.
Aczkolwiek w dalszej rozmowie odniosłam wrażenie jakbyś zarzucał mi zaniedbanie i brak troski o mojego szczurka.

Najpierw stwierdziłeś, że dla jego dobra lepiej będzie jak oddam Czesia bo u mnie panują złe warunki.
W dalszej naszej konwersacji dodałeś, że po co biorę szczurka jak mnie na niego nie stać.
No i na koniec gdy napisałam, że jeden z moich szczurków chorował na zapalenie płuc i niestety nie wyszedł z tego, Ty dałeś mi zrozumienia, że pewnie nie zapewniłam mu odpowiedniej opieki bo Twój szczur chorował na to samo i żyje.

Po pierwsze nie urządzam sobie w pokoju palarni 24H, mówiąc o papierosach miałam na myśli, że czasem koleżanka zapali sobie jednego czy dwa aczkolwiek przy otwartym oknie. Szczur znajduje się po drugiej stronie pokoju także bezpośrednio przy oknie nie stoi. Natomiast jeśli chodzi o finanse to jestem wstanie zapewnić opiekę weterynaryjną jednemu szczurowi, ale zdaję sobie z tego sprawę, że przydałby mu się towarzysz i może w przyszłości wezmę drugiego szczurka.
Jeśli chodzi o Twój ostatni komentarz to wybitnie mi się to nie spodobało.'

Szczurek o imieniu Dżamper, który ponad 10 lat temu zachorował na zapalenie płuc był kupiony w sklepie w którym był przeciąg. Od samego początku był słabszy, przez ponad 3 miesiące walczył z chorobą niestety przegrał.
Także wysuwanie porównać, że Twój szczur chorował na to samo co mój tyle, że przeżył bo jest to zasługą szybkiego wykrycia choroby przez Ciebie no i oczywiście świetnej opieki weterynaryjnej (bo zapewne ja tego nie zrobiłam) jest głupotą
Nie można wszystkich przyrównać do jednego rzędu. Oczywiście podstawą do osiągnięcia sukcesu jest szybkie wykrycie choroby i dobra opieka, ale czasem mimo tego ponosimy klęskę.


A i tak na marginesie z tego co mi wiadomo szczurkom można kłaść siano w klatce. Każdy gryzoń może uczulić się na nie, plusem dla szczurków jest to, że nie jedzą siana także gdyby coś się działo można spokojnie je zabrać. :)
misiek545
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 08, 2012 11:49 pm

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez unipaks » Wt kwi 10, 2012 5:16 pm

Myślę, że odniosłaś mylne wrażenie :) - sam fakt, że szukasz pomocy dla szczurka w oczekiwaniu na badanie u specjalisty świadczy, że się o niego troszczysz.
Nie zarzucono Ci zaniedbania, ale niedostateczny poziom ważnych informacji ( odnośnie dymu tytoniowego, wad siana jako ściółki) i tego, co u szczurów jest kluczowe: STADNOŚCI. Szczurzy towarzysz jest koniecznością i Twoje nawet nieustanne towarzystwo tego nie zastąpi; można tego nie wiedzieć przy pierwszym zwierzątku, potem takie informacje trzeba posiadać i poważnie traktować, albo raczej zdecydować się na inne zwierzę.
I sądzę, że to wszystko właśnie miał na myśli Paul, pisząc o ZDROWYCH warunkach dla szczurka.
Podobnie błędnie odebrałaś wzmiankę o jego chorym szczurku, moim zdaniem odnosiła się do tego, jak ważne jest wdrożenie właściwego leczenia i zalecana specjalna opieka, co niestety pociąga za sobą nieraz ogromne koszty. Posiadając szczurki, nie można się niestety z taką ewentualnością nie liczyć... :-\
Paul_Julian napisał(a):Kluczem do tego wszystkiego jest bardzo dobry weterynarz, który w odpowiedniej chwili zaordynuje odpowiednie leczenie. Moja szczurka miała zapalenie płuc w wieku 2 miesięcy, w tej chwili ma się bardzo dobrze, ale gdyby nie odpowiednia opieka, to by nie przezyla.
[*]Peanut Czarnulka Dżuma Fini Martini Shenzi Fantazja Muffinka Puma Myszka Mika Lala Pepi Bella
Choć inaczej, ale nadal obecne...
Szarak[*] WIKI s.299 viewtopic.php?f=37&t=21638&start=4470#p1031889
Avatar użytkownika
unipaks
 
Posty: 9518
Dołączył(a): Wt wrz 16, 2008 8:08 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez Paul_Julian » Wt kwi 10, 2012 7:43 pm

Jest dokładnie tak, jak napisała Unipaks.

Dodam tylko tyle, że siano może uczulać szczurki i może przenosić pasozyty. Obok trocin, jest najbardziej uczulające, ponieważ pyli i siano w naturze jest naturalnym alergenem.
Wg mnie nie jest rozsądnym kłaśc siano, wiedząć o tym, ze szczurka może to uczulić lub może złapać świerzb. Z własnego doświadczenia z trocinkami zapachowymi chipsi mais (które nigdy nie uczulały moich innych szczurów) , mogę Ci powiedzieć , że dwie albinoski , w róznym czasie w przeciągu kilku dni od dania im trocin , zapadły na zapalenie oskrzeli. Choroba wracała co jakiś czas (mimo zastapienia trocinek ręczniczkami papierowymi), w końcu była jedną z przyczyn smierci szczurek (były tez inne, ale choroba płuc była zawsze).
Czasem na zabranie siana jest już po prostu za pózno.

Nie jest moim celem jakies gnębienie osób, które przychodzą tutaj o pomoc i potem okazuje się, ze robią jakiś błąd. Niepotrzebnie się najeżasz.

Własnie to chciałem przekazać w moim ostatnim komentarzu, ze jeszcze musisz sporo poczytać. Stare wiadomości i książki zawierają sporo błędów, odnośnie samej opieki, jak i karmienia itd.
Jesli ktos ma pierwszego szczurka , popełnia sporo błędów. Ale potem warto się douczyć i czytać jak najnowsze wiadomości. I o to własnie chodzi - żebyś nie "tkwiła" w starych informacjach tylko uczyła sie na bieżąco. O tym, ze siano mozna kłaśc , owszem, ale często szkodzi. Że obecnie leczenie daje ogromne mozliwości, ale co za tym idzie - bardzo duzo kosztuje. Niektórzy nie zdają sobie sprawy jak duzo, i czasem okazuje się , ze nawet ich nie stać na operację jednego szczurka, mimo wyrzeczeń.
A jesli szczurek ma byc samotny - to lepiej dla niego, żeby poszedł do innego domku, gdzie będzie mial stadko.

Szczurki ze sklepu bardzo często od razu są chore. Począwszy od świerzbu (zarazliwego, przenoszonego w sianie i trocinach) , po choroby genetyczne (chów wsobny) , po kinder niespodziankę (nierozdzielenie płci powoduje kazirodcze "związki") ,po otrzymanie samicy i samca zamiast np. 2 samców ( znów nierozdzielenie płciami) itd.

Bardzo dobrze, że Twój szczurek był u weta. Jesli to faktycznie była niestrawność, przy następnej takiej sytuacji obadaj mu brzuszek i jesli ma twardy - podaj np. kawałek no -spy na rozlużnienie. Mogło go wzdąć po czymś. No i obserwuj czy te dusznosci ponownie się nie pojawią, bo przy niestrawności nie powinny sie pojawiać. Jeśli szczurek sie zakrztusi i usiłuje coś zwymiotować, to równiez może tak łapac powietrze, ale wtedy wyglada inaczej - kladzie uszy po sobie , przechodzi po nim skurcz , no i widać, że próbuje coś zwrócic.
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 12984
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez misiek545 » Wt kwi 10, 2012 10:52 pm

Spoko:)
Nie jestem pewna co było przyczyną, ale wszystko wróciło do normy.
A tak przy okazji wiesz może czemu szczurki są coraz mniejsze?
Moje pierwsze szczurki były dwa razy większe od obecnego. przyznam szczerze, że przed zakupem nawet szukałam tych o większej masie, ale poszukiwania zakończyły się fiaskiem.
Czy jest to w sklepach jest wprowadzona jakaś inna odmiana szczurków czy genetycznie są one coraz mniejsze? ???
misiek545
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 08, 2012 11:49 pm

Re: przykurcz w grzbiecie, osowiałość -PROSZĘ O POMOC!

Postprzez Paul_Julian » Wt kwi 10, 2012 11:39 pm

Szczerze to nie wiem, czemu są mniejsze. Tu akurat nie mam wiedzy.
Na pewno chów wsobny ma na to wpływ. Ale są rózne szczepy laboratoryjne - tu http://www.animalab.pl/szczury2/ jest strona, na której są opisane. Aha, i te szczepy, to nie sądzę,zeby byly w zwykłych sklepach, to pewnie w laboratoriach są.
Mozna je dostać, jak sa akcje wyciągania szczurków z laba.
Mam Long Evansa, który wazy 580 gram, i jest pulpecikiem, ale to nie jest tak duzo.
Kredka, która była dość szczupla i raczej średnia, wazyła prawie 500 gram, nie wiem gdzie to miesciła.
Niektóre szczurki mogą wazyć nawet i kilo. Moje albinoski byly malutkie (200gram) , a u Dulcissimy widziałem wielką albinoskę baryłeczkę (nawet wieksza chyba od moich kastratów).
Na pewno wpływ ma tez to gdzie sie szczurek urodził. Te z adopcji, które były urodzone w domu ( np. zaciązone w sklepie ) zawsze były tłustsze i wieksze niż takie zabrane ze sklepu. No i jeszcze kwestia kolejnosci w miocie - ostatnie zwykle sa słabsze.
Myślę, że to nie jest taka reguła, ze teraz rodzą się mniejsze. To raczej wpływ róznych czynników.
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 12984
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia


Powrót do Brzuch i grzbiet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości