mam nadzieję,że to nie nowotwór ;(

Twój zwierz ma problem z brzuszkiem, czy grzbietem (dotyczy także narządów wewnętrznych: żołądek, wątroba, nerki - oraz szkieletu: kręgosłup, żebra)? - to będzie dobre miejsce, by o tym napisać. Jeśli jakakolwiek przypadłość nie jest związana bezpośrednio z narządami, ale dotyczy tej części ciała (np ropień podskórny na grzbiecie) - również tutaj piszemy.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

mam nadzieję,że to nie nowotwór ;(

Postprzez zhang » So sie 15, 2015 3:37 pm

Witam, jestem bardzo zdenerwowana dziś wykąpałam swoją szczurzycę i kiedy była mokra zauważyłam, że w lewej pachnie koło tylnej nóżki ma jakiś wzgórek :( ta tkanka jest miękka jedynie w środku wyczuwam coś twardego :( W prawej pachnie nic takiego nie wyczuwam.Strasznie się martwię zastanawiam się czy to nie jest nowotwór :( moja Brusia ma rok i 8 miesięcy do weterynarza idę w poniedziałek, ponieważ i tak wybieram się z moim drugim szczurem.Jednak to zagubienie mnie niepokoi i musiałam tu do Was napisać.Czy Wasze dziewczynki miały guzki i czy były one właśnie wyczuwane głęboko w pachwinie i przesmykały się pod palcami jak u mojej Brusi?bardzo proszę o odpowiedź.
zhang
 
Posty: 2
Dołączył(a): So sie 15, 2015 3:21 pm

Re: mam nadzieję,że to nie nowotwór ;(

Postprzez Paul_Julian » So sie 15, 2015 4:43 pm

Jesli Twoja szczurka nie miała sterylki to może być guzek gruczołu mlekowego. To, że nie jest przyczepiony do tkanki to dobrze.
Nie martw się , bo już niejeden szczurek miał zabieg i szcześliwie go przeżyl :)
Tutaj viewforum.php?f=13 mozesz sprawdzić polecanych weterynarzy z Twojej okolicy. Najwazniejsze to isc do lekarza, który ma już kilka sukcesów w leczeniu i operacjach szczurków. Jeśli się waha, albo powie, ze trzeba uspić - to lepiej od razu zmienić weterynarza.
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha,Fru-Fru
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 12992
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: mam nadzieję,że to nie nowotwór ;(

Postprzez ol. » So sie 15, 2015 4:47 pm

Może to być powiększony węzeł chłonny, albo kiełkujący gruczolak. Na odległość tego się nie stwierdzi, ocenić będzie musiał weterynarz. Ale nie martw się na zapas, nawet jeśli to guz, to te na podbrzuszu to najczęściej łagodne nowotwory gruczołu mlekowego, które z powodzeniem usuwa się operacyjnie. Ważne tylko żeby mieć dobrego, szczurowego weterynarza.
ol.
 
Posty: 6532
Dołączył(a): Wt gru 16, 2008 7:41 pm

Re: mam nadzieję,że to nie nowotwór ;(

Postprzez zhang » N sie 16, 2015 8:14 pm

Dziękuję za słowa otuchy.Chodzę do naprawdę dobrego weterynarza miałam nadzieję,że dziś jak co niedzielę klinika może będzie przez 2 godzinki otwarta, ale niestety nie była i muszę do jutra czekać :( koszmar.Ten guz raczej nie rośnie więc nie wiem czy mam płakać czy się cieszyć, ponieważ pod paszką wyczułam jeszcze swobodnie poruszającą się kulkę.I guz i kulka są po lewej stronie może to rzeczywiście te węzły chłonne :(
zhang
 
Posty: 2
Dołączył(a): So sie 15, 2015 3:21 pm


Powrót do Brzuch i grzbiet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość