Problem z babcią...

Czyli jak przekonać innych domowników do szczura w domu.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Problem z babcią...

Postprzez Avalon13 » Wt sie 27, 2013 6:13 pm

Hej. Od jakiegoś czasu chciałam mieć szczura, ale moja mama mówi kategoryczne NIE dla gryzoni. Na szczęście jest bardzo tolerancyjna, i mimo, że ma fobię, zgodziła się rozważyć kupno. Chyba poddała się po piętnastym wymienieniu przeze mnie obowiązków, faktów, etc. W każdym razie powiedziała, że mam przekonać babcię. Mieszkamy we trzy, ale 3/4 mieszkania jest jej więc to babcia decyduje. No dobra, przekonujemy babcię. Ale jak ją przekonać, kiedy ona ma dreszcze z obrzydzenia oglądając to?
http://www.likecool.com/Cutest_Rats--Pic--Gear.html
Pilnie proszę o pomoc!
Avalon13
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 10:50 pm

Re: Problem z babcią...

Postprzez paula14s » Wt sie 27, 2013 7:43 pm

A jakie babcia ma argumenty przeciwko ? (i pamiętaj żeby nie brać jednego a 2 szczury i to też niestety trzeba babci uświadomić ale to później jak już oswoi sie z myślą o szczurze i nie będzie miała dreszczy ;p ) Myślę że dobrze było by jej opowiedzieć jakie te stworki są wyjątkowe i jakie kochane i że są zupełnie inne od tych kanałowych . Ze mają wiele odmian i są bardzo towarzyskie , uwielbiają zabawę i przytulanie , są bardzo mądre i czyste . No pokombinuj coś ;) Zrób słodkie oczy ;) A czy nie możesz postawić mamy i babci przed faktem dokonanym ? ja tak robie zawsze - pokrzyczy pogada ale nigdy nie wyrzuci heh
Moje słodkie mordki : viewtopic.php?f=37&t=40713&p=956042#p956042
W domku: Plamka,Mela,Kamisia,Siwa,Gaja,Amek ,Pandora
Za TM :Maleńka,Pysia, Milka,Luna,Lili,Kawa, Tik Tak,Furia,Agresja,Zorza,Maleńka 2,Koka,Czajnik
Avatar użytkownika
paula14s
 
Posty: 847
Dołączył(a): N mar 31, 2013 5:09 pm
Lokalizacja: Kwidzyn / Grudziądz / Gdańsk

Re: Problem z babcią...

Postprzez Wilczek777 » Wt sie 27, 2013 7:48 pm

Zacznijmy od tego, ze musisz bardzo dużo najpierw o szczurkach się dowiedzieć :)
Całe forum jest skarbnicą wiedzy o szczurkach a wiedza przy posiadaniu tych zwierzątek jest konieczna.
Poczytaj dokładnie czego szczurki potrzebują i wtedy zacznij myśleć o przekonywaniu babci.

Pierwsze i najważniejsze to fakt iż szczur musi mieć kolegę tej samej płci. Nie wolno mieć jednego szczurka gdyż jest to męczenie zwierzaka silnie stadnego. Szczur samotny to szczur nieszczęśliwy.

Poza tym na forum znajdziesz informacje o tym, że szczurków nie kupujemy w sklepach zoologicznych. Na forum można adoptować szczurki za darmo. Jest to fajna możliwość bo często trafiają się maluchy, szczurki oswojone i już do siebie przyzwyczajone (dzięki temu nie ma problemów z łączeniem na przykład). No i nikt nie odda Ci szczurka chorego czy samicy w ciąży. Poczytaj dokładnie jakie powody nami kierują jeśli chodzi o nie kupowanie w sklepach. Jeśli jednak chcesz szczurka kupić to zapraszamy do zrzeszonych hodowli które dbają o to by były one zdrowe i proludzkie.

Masz też cały dział o klatkach odpowiednich oraz najlepszych karmach i ściółkach czy weterynarzach :)
Forum to skarbnica wiedzy wiec zapraszam d oczytania zanim babcia podejmie decyzję. Może pokazując jej ile wiesz stwierdzi, że jesteś na tyle odpowiedzialna, że zgodzi się bez problemu?
Na spółę z TŻ:
Desant, Anubis(Ibasan)Beris, Kaszmir Beris, Miętus EmeraldMoon, Bjorn, Belfast
Za TM:Silver&Sharingan, Destruktorzy, Śpioch&Grubas, Czarnuszek&Bibs, Miki

Pieseła - Nessie
Obrazek
Avatar użytkownika
Wilczek777
 
Posty: 533
Dołączył(a): N sty 07, 2007 2:08 pm
Lokalizacja: Szczecin

Re: Problem z babcią...

Postprzez limomanka » Wt sie 27, 2013 8:36 pm

Fajnym argumentem, który trafia do ludzi w moim otoczeniu jest to, że szczury to takie miniaturowe pieski - można je uczyć, są bardzo inteligentne, przytulaste, że 'ten straszny ogon' to tylko piąta kończyna, a kiedy ogonki za bardzo broją można je (w przeciwieństwie do pieska) zamknąć w klatce ;)
Ze mną:koty: Nutek i Wolfgang oraz suka Masza
Odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach; z dt: Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz kotki: Solo, Aria i Sopran
Avatar użytkownika
limomanka
 
Posty: 578
Dołączył(a): Wt kwi 09, 2013 8:48 pm
Lokalizacja: Koty na Górnym Śląsku

Re: Problem z babcią...

Postprzez paula14s » Wt sie 27, 2013 8:38 pm

Ja też zawsze mówie że to taka kieszonkowa wersja psa ;)
Moje słodkie mordki : viewtopic.php?f=37&t=40713&p=956042#p956042
W domku: Plamka,Mela,Kamisia,Siwa,Gaja,Amek ,Pandora
Za TM :Maleńka,Pysia, Milka,Luna,Lili,Kawa, Tik Tak,Furia,Agresja,Zorza,Maleńka 2,Koka,Czajnik
Avatar użytkownika
paula14s
 
Posty: 847
Dołączył(a): N mar 31, 2013 5:09 pm
Lokalizacja: Kwidzyn / Grudziądz / Gdańsk

Re: Problem z babcią...

Postprzez Avalon13 » Wt sie 27, 2013 8:49 pm

Co do dowiadywania się. Weszłam na stronę hodowli, gdzie jest specjalny dział o "podstawach podstaw" więc teorię już znam ( http://anahata_rattery.eu.interii.pl/podstawy.html ) Od początku planowałam dwa samce, (chcę je nazwać Axel i Marco xp) wypisałam fakty, zrobiłam prezentacje nie prezentacje, babcia twierdzi że ona "ma uraz od młodu" jak się pytam czemu, to odpowiada "bo tak". Grozi, że jak po kryjomu kupimy z mamą szczura, to ona się wyprowadzi. A że polska jaka jest taka jest, to bez niej (pracuje i jeszcze ma emeryturę) to będzie nam ciężko utrzymać mieszkanie. O szczurach nie chce słuchać, informacji ładnie przedstawionych przeczytać nie chciała, jak chcę jej pokazywać zdjęcia odwraca wzrok... Nie wiem co mam z nią zrobić, już od dawna marzyłam o szczurku, teraz wybrałam moment na "ujawnienie się", bo podręczniki do szkoły już zakupione (żeby mama nie miała argumentu "nie stać nas, muszę jeszcze kupić ci książki")... Jak tylko zaczynam temat szczurków to babcia wychodzi z pokoju :'(
Avalon13
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 10:50 pm

Re: Problem z babcią...

Postprzez paula14s » Wt sie 27, 2013 8:55 pm

hm .. no to przyniesienie bez zgody odpada . Ja bym na Twoim miejscu była namolna i cały czas o tym gadała . ;)
Moje słodkie mordki : viewtopic.php?f=37&t=40713&p=956042#p956042
W domku: Plamka,Mela,Kamisia,Siwa,Gaja,Amek ,Pandora
Za TM :Maleńka,Pysia, Milka,Luna,Lili,Kawa, Tik Tak,Furia,Agresja,Zorza,Maleńka 2,Koka,Czajnik
Avatar użytkownika
paula14s
 
Posty: 847
Dołączył(a): N mar 31, 2013 5:09 pm
Lokalizacja: Kwidzyn / Grudziądz / Gdańsk

Re: Problem z babcią...

Postprzez Wilczek777 » Śr sie 28, 2013 10:05 pm

Ludzie którzy mają swoje lata mocniej pałają niechęcią do szczurków. Wtedy widok szczura mógł powodować albo obrzydzenie albo agresję. Jest to symbol szkodnika, biedy, brudu, smrodu. Jeśli Twoja babcia pamięta czasy wojny to dla niej widok szczura może się kojarzyć naprawdę źle. Znam przypadki gdzie obrzydzenie wynikało z traumatycznych wspomnień np. widok ciała ludzkiego na którym siedziały szczury - ciężko nie mieć potem obrzydzenia.
Ogólnie dla osób starszej daty trzymanie szczura jest dziwactwem. Moja ciągle powtarza "jesteś dziewczynką - powinnaś mieć kotka, pieska albo króliczka a nie szczura". Ja akurat robię od razu wojnę bo gadanie "bo jesteś takiej płci" mnie wnerwia. Jednak jeśli szczurki chcesz a zależne jest to od babci to ją przyzwyczaj do tego, że szczury chcesz i prędzej czy później będziesz je mieć. Wydrukuj kilka słodkich obrazków z szczurkami i powieź w pokoju. Może jakiś gadżet typu miseczka kup a jak babcia zapyta po co ci to to powiesz, że się przygotowujesz dokładnie bo to Twoje wielkie marzenie. Babcia to babcia - wnuki kocha więc widząc takie coś to się przełamie w końcu.
Na spółę z TŻ:
Desant, Anubis(Ibasan)Beris, Kaszmir Beris, Miętus EmeraldMoon, Bjorn, Belfast
Za TM:Silver&Sharingan, Destruktorzy, Śpioch&Grubas, Czarnuszek&Bibs, Miki

Pieseła - Nessie
Obrazek
Avatar użytkownika
Wilczek777
 
Posty: 533
Dołączył(a): N sty 07, 2007 2:08 pm
Lokalizacja: Szczecin

Re: Problem z babcią...

Postprzez amfa » N wrz 15, 2013 7:04 pm

powiem ci tyle ze moja mama miała fobie na punkcie szczurów sprowadziłam z znienacka moja pierwszą szczurzyce (panie świeć nad jej duszą)jak moja mama oswoiłam się ze szczurem ze on jest w domu ze żyje ,po 1 miech wypuszczałam go w pokoju gdzie ona jest ,po 2 miech moja mama nosiła szczura na ramieniu i mówiąc ze to fascynujące stworki do tego ze inteligentne do tego Dzidzia była więcej za moją mamą niż za mną , twierdząc ze wyleczyła się fobii która trwała trwała 20 lat do w dzieciństwie została zaatakowana przez szczura co przypłaciła zastrzykami na wściekliznę
tata raczej nie interesuje się co ja mam w pokoju
teraz mam 3 świnki morskie i 2 szczury
dzidzia zdechła w wieku 2 lat na raka :(
amfa
 
Posty: 40
Dołączył(a): Śr sie 21, 2013 9:55 pm

Re: Problem z babcią...

Postprzez Ensui » Cz wrz 19, 2013 9:27 am

Moja mama najpierw była przerażona, bo to wielkie, no i ten oślizgły ogon... Następnego dnia nakarmiła go z palca kaszką, mały był bardzo delikatny i spodobały jej się ten spokój i uległość. Kolejnego dnia sama wzięła go na ręce i chciała przytulić, ale niestety jej zwiał ::) Jeszcze później weszła do pokoju podczas wybiegu i dostała ataku paniki, bo patrzyła na nie z góry, a one szybciutko przebiegały jej między nogami. Ja sama w pierwsze dni czułam lekki niepokój, a wczoraj to o mało nie pisnęłam, jak nagle Sknerus skoczył mi na kolana. Szczury są szybkie, wydaje mi się, że właśnie to nas w domu trochę przeraża, bo ma się wrażenie, że tracisz kontrolę nad sytuacją. Jeśli będziesz już miała je w domu, to najpierw sama je dobrze poznaj i oswój, potem pokaż je z tej spokojnej, uroczej strony (niech im dadzą coś z ręki do jedzenia, pogłaszczą, gdy je trzymasz). Z tym brykaniem to musisz wytłumaczyć, że one po prostu muszą gdzieś rozładować energię... przynajmniej ja tak robię ::) Póki co, klatka nie wylądowała za oknem, a chłopaki mają się dobrze. Już gorzej było mi oswoić psa z tą sytuacją, niż rodziców ;D
Mam nadzieję, że uda ci się przekonać babcię, dużo zależy od jej charakteru, tolerancyjności i gotowości na zmiany.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Ensui
 
Posty: 330
Dołączył(a): Śr wrz 04, 2013 9:59 pm
Lokalizacja: Zabrze

Re: Problem z babcią...

Postprzez zielona_owca » So paź 12, 2013 7:45 pm

Namolność nigdy nie jest dobra. Wręcz przeciwnie - uważam, że dowodzi tylko takiej infantylności typowej dla niedojrzałych osób. Lepiej poczekać dłużej, a codziennie rozmawiać, wybierać momenty, w których babcia jest zadowolona. Zachowywać się przede wszystkim dorośle i pokazać, że dojrzało się do opieki nad zwierzętami.
A co się tyczy zdjęć z linku - kurczę, mam wrażenie, że oni te szczury usypiają i potem robią im zdjęcia. No który szczur tak ładnie pozuje? I to z misiem? Pod kołderką? Czemu ja mam takie bestie? ::)
Ze mną dwie księżniczki.
Rumba od: 20.11.2011
Urke od: 09.11.2013
Bianka
Bunia
Cynamon

W serduszku i gdzieś obok: Tosia, Kokunia.
Avatar użytkownika
zielona_owca
 
Posty: 142
Dołączył(a): Pn lis 05, 2012 7:11 pm
Lokalizacja: Płock

Re: Problem z babcią...

Postprzez Patsonn » Cz lis 07, 2013 2:43 pm

Szczerze mówiąc mam dosłownie taki sam problem :c Mieszkam z mamą i babcią. Ogólnie cale mieszkanie jest babci. Kilka lat temu zgodziły się na psa, ale już od dłuższego czasu zakochana jestem w ogankach ;D Gdy moja mama była mniej więcej w moim wieku to miała szczurka. Niestety tylko przez kilka dni. Wszystko w domu pogryzł i babcia kazała jej komuś go oddać ;c Od tamtego czasu chyba za nimi nie przepada i mówi, że ją obrzydzają. A moja mama mówi teraz, że mają obrzydliwe ogony :(
ALE.. Wczoraj baaardzo się zdziwiłam, gdyż mama powiedziała, żebym dała jej na chwile mojego laptopa. SAMA ZACZĘŁA OGLĄDAĆ KLATKI I ZDJ SZCZURKÓW UŚMIECHAJĄC SIE PRZY TYM :DDD Tak długo juz o nich mówie, jakie są piękne i mądre, że chyba się do nich przekonała. Powiedziała też, żebym pokazała jej że jestem odpowiededzialna więc własnie jej to pokazuje xd A z babcią... jak miała bardzo dobry humor zaczęłam mówić jej o moich dobrych stopniach w szkole a potem zapytałam czemu tak bardzo nie lubi szczurkow i czemu się na nie nie zgadza. Przecież nie mieszka z nami w pokoju i nawet nie bedzie musiała do nich podchodzić. Wtedy sama powiedziała, że pomyśli tylko musze mieć caly czas takie dobre stopnie. Ostatnio zbieram pięniądze mając nadzieje, że jak mama zobaczy ze sama na nie uzbierałam to moze nie bedzie problemu z szybkim kupieniem klatki itp ;DD Wiesz o co chodzi..:)) Więc musisz pokazać, że jestes odpowiedziala, zdobywaj dobre stopnie i mów jak najwiecej dobrych rzeczy o ogonkach! :DD
Patsonn
 
Posty: 11
Dołączył(a): Pn lis 04, 2013 4:13 pm


Powrót do Uszczurawianie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość