Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Czyli jak przekonać innych domowników do szczura w domu.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Sabathani » So kwi 26, 2014 1:00 am

hehe, jesteś kobietą musisz postawić na swoim :) To trochę, jak z ciuchami (broń boże nie uważam je za przedmioty). Kupujesz, chowasz w domu i po miesiącu wyciągasz, niby kupione dawno, dawno temu, oczywiście po promocji, za grosze :P
Nie kłóć się z nim i zadeklaruj, że przecież to Twój wybór. Ty zapewne tez znosisz jego "zachcianki". Jestem pewna, że jak postawisz go przed faktem dokonanym, to bardzo szybko przekona się do ogonków. O ile oczywiście lubi zwierzęta :)
Za TM [*] :Gizmo, Sparky, Diablo, Hachiko, Miko, Maks, Borys, Aki, Pan Szczur, Shiro
Aktualnie brak szczurków w domu :(
Avatar użytkownika
Sabathani
 
Posty: 210
Dołączył(a): Pt kwi 25, 2014 1:46 am

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez yss » So kwi 26, 2014 12:11 pm

Sabathani napisał(a): Kupujesz, chowasz w domu i po miesiącu wyciągasz, niby kupione dawno, dawno temu, oczywiście po promocji, za grosze :P


Nie no widzę że tej mądrości to nie tylko ja nabyłam :)
Ahaha oni robią to samo kolega kiedyś kupił kolumny za 3000 (dawno temu, teraz pewnie za 4000 by były) a żonie powiedział że kosztowały 300 zł. Co się będzie stresowała. I jego przy okazji.
Bo są dwie prawdy: prawda oraz prawda domowa, dość płynna i poskręcana, dopasowana do ciężkich nieraz małżeńskich charakterów tak, żeby je buforować :D
ten się nie myli, kto nic nie robi
Avatar użytkownika
yss
 
Posty: 6442
Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 8:12 pm
Lokalizacja: szczecin

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Voltie » Cz maja 01, 2014 4:07 am

Yss zalet ma bardzo duzo :) Powiedziala bym ze niechcec do gryzoni i krecenie nosem raz na jakis czas to jedyne 2 rzeczy jakie uznaje u mojego meza za wady :D Wiec naprawde nie jest zle, jest wrecz bardzo dobrze ;)

Niestety szczurkow nadal nie mam ale zrobilam juz krok milowy w ich kierunku miedzy innymi dzieki tym "sposobom zon" 8) . Zaprowadzilam meza do sklepu zoologicznego. Niestety wcale mu sie nie spodobaly ale stwierdzil ze "juz wie przynajmniej czego sie spodziewac" i namawial mnie caly czas zebym moze raczej zdecydowala sie na chomika (co w moim wypadku wogule nie wchodzi w gre). Narazie sprawa stanela na tym ze poczekamy z decyzja do lata. Chyba ma nadzieje ze mi przejdzie do tego czasu, ale ja robie sie coraz bardziej zdeterminowana >:D ;D A argument z myszami jest bardzo dobry, wykozystam go :)

aniucha0711 swietna historia :) Chciala bym zeby i w moim przypadku podobnie sie potoczylo kiedy beda juz w domu :) Bardzo by mi zalezalo zeby maz sie z nimi polubil, ale napewno nic na sile ;) Niestety moja tesciowa rowniez nie popiera szczura. A liczylam na pomoc z jej strony bo zwierzeta generalnie lubi. Ale swoja droga dziwny paradoks: Ludzie wola zwierzatko ktore lubi uciekac, nigdy nie jest do konca oswojone a prawdopodobienstwo ugryzienia jest dosc spore, niz mile, uczuciowe, przywiazujace sie zwierzatko tyko dlatego ze to drugie ma dlugi ogonek albo kraza o nim legendy ???
Voltie
 
Posty: 9
Dołączył(a): Śr lut 12, 2014 12:51 pm

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Voltie » Cz maja 01, 2014 4:20 am

Sabathani, niezle sie usmialam, numer z ciuchami stosuje dosc czesto :D Pzypominam co jakis czas ze przeciez tu czym tam sie poswiecam i nie raz to wcale nie takie latwe wiec niech i mnie zrozumie, oczywiscie wszystko na spokojnie ;) Narazie poczekam do lata bo przeciez obiecalam ;)
Voltie
 
Posty: 9
Dołączył(a): Śr lut 12, 2014 12:51 pm

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Barakuda » Cz maja 01, 2014 12:55 pm

Możesz mu jeszcze pokazać na Youtube jakieś filmiki z wytresowanymi szczurami i powiedzieć ( tak jak i ja), że będziesz je szkolić. Faceci lubią takie wyzwania jak szkolenie zwierzaka i może dzięki temu wkręci się i polubi szczury... ( mój się w to nie wkręcił ale i ja odpuściłam temat- filmiki były tylko podpuchą na podparcie innych argumentów). >:D ;D
Z nami: Lulu, Oliwka, Dexter i sostry Sól i Pieprz ur. 24.03.2014r. :)
Szczurowisko Barakudy viewtopic.php?f=37&t=44003
Avatar użytkownika
Barakuda
 
Posty: 290
Dołączył(a): N lut 09, 2014 1:51 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Buba » Cz maja 01, 2014 8:05 pm

hahaha Barakuda! Twój pomysł mnie nakręcił:
A może powiedz mu, że mało który facet nie boi się szczura? Wtedy będzie chciał być najbardziej męskim mężczyzną w domu i się zgodzi ;D ;D
Obiecana poezja będzie jutro :-*
Granda i Toffi :)
Moje dziewuchy: viewtopic.php?f=37&t=43502
Avatar użytkownika
Buba
 
Posty: 679
Dołączył(a): Wt gru 17, 2013 2:41 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez yss » N maja 04, 2014 1:22 pm

Voltie jeszcze mu pokaż artystyczne fotki, beżowy reksik dumbo trzymający misia potrafi rozczulić ;)
ten się nie myli, kto nic nie robi
Avatar użytkownika
yss
 
Posty: 6442
Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 8:12 pm
Lokalizacja: szczecin

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Hexxe » N maja 04, 2014 6:18 pm

Nie wiem czemu uważa, że to kłopot. Przecież ty się będziesz nimi zajmowała :)

Myślę, że zapoznanie go z fachową lekturą o naturze szczurów też nie byłoby głupim pomysłem (o ile jest czytany, bo nie każdy lubi książki) Może jakieś artykuły podsuwane przypadkiem? Ty najlepiej znasz swojego męża i na pewno wiesz jak go podejść >:D

Ale jeśli, jak piszesz, po kupnie szczurów miałby wnosić o rozwód to ja dziękuję.. :o
Avatar użytkownika
Hexxe
 
Posty: 126
Dołączył(a): So maja 03, 2014 7:45 pm

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez SonamiChan » N maja 04, 2014 6:52 pm

Mój Luby ma ten sam "problem", jakaś niechęć do szczurków, ale póki nie mieszkamy razem jeszcze się na kilka godzi ^^, cóż, jeszcze go uszczurowię, mimo że ma hardy charakterek...
Dzisiaj zapoznam go z Santim, może się przekona :D Trzymajcie kciuki!
Ze mną: Leonardo Von Clawington oraz Harold
Cody, Santiago i Davis brykają po drugiej stronie tęczy...
Avatar użytkownika
SonamiChan
 
Posty: 147
Dołączył(a): So maja 03, 2014 8:44 pm
Lokalizacja: Puck

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Buba » N maja 04, 2014 6:58 pm

Mężu mój kochany i miły
nie pozwól by nasz związek był zgniły
na adopcję szczurka się zgodzić musisz
nie czyniąc tego me wnętrze dusisz
a ja kochaną żoną jestem dla ciebie
ze szczurkiem będzie nam jak w niebie
ogoniaste stworzenie umili życie nam
za nim twe oczy będą latać tam i tam
a gdy zaśnie na Tobie wtulone
pomyślisz jaką cudowną masz żonę
bo to ona pragnęła przygarnąć to cudo
które teraz włazi ci na udo.
Do adopcji namawia forum całe
bo szczury to szczęście niemałe
one promyk, ba! całe słońce w twe życie wprowadzą
gdy pod łóżko raz po razie Twoją parówkę uprowadzą.
Szczur to prawdziwego mężczyzny atrybut z pewnością,
więc pokaż, że jesteś grubą rybą, a nie tylko ością.
Bo w szczurze nie ma nic obrzydliwego
cztery łapki, jeden nosek, dwoje uszu, wielkie serce!
Twoja męskość się stopi, gdy tylko weźmiesz szczurka na ręce!
Więc się zgódź na ogona przygarnięcie, bo to dobro najlepsze na świecie
szczęście żony, szczęście szczura no i Twoje szczęście!
Granda i Toffi :)
Moje dziewuchy: viewtopic.php?f=37&t=43502
Avatar użytkownika
Buba
 
Posty: 679
Dołączył(a): Wt gru 17, 2013 2:41 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Tuptusiak » Śr maja 07, 2014 8:34 pm

Boże, zupełnie jakbym widziała swojego narzeczonego. On nigdy nie miał w domu zwierząt teściowie się nie zgadzali. Ja natomiast od zawsze zbierałam bezdomne zwierzęta. Raz nawet wróciłam z koza:) ale to nie temat o kozach:) w każdym razie był nastawiony negatywnie do moich zwierzaków. Mowil że w żadnym wypadku nie będzie trzymał w domu 'kanalarza'. Nie?! A właśnie że tak! Zawsze stawiam na swoim. I tak więc w naszym domu pojawiło się kapturze rodzeństwo . I ku jego zdziwieniu to nie taki kanalarz tylko całkiem mile zwierzę a stefek stał się jego oczkiem w głowie:) a fuzzice to już adoptowal sam patryk:)
Tuptusiak
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt kwi 25, 2014 9:34 am

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Barakuda » Śr maja 07, 2014 8:51 pm

Buba napisał(a):Mężu mój kochany i miły
nie pozwól by nasz związek był zgniły
na adopcję szczurka się zgodzić musisz
nie czyniąc tego me wnętrze dusisz
a ja kochaną żoną jestem dla ciebie
ze szczurkiem będzie nam jak w niebie
ogoniaste stworzenie umili życie nam
za nim twe oczy będą latać tam i tam
a gdy zaśnie na Tobie wtulone
pomyślisz jaką cudowną masz żonę
bo to ona pragnęła przygarnąć to cudo
które teraz włazi ci na udo.
Do adopcji namawia forum całe
bo szczury to szczęście niemałe
one promyk, ba! całe słońce w twe życie wprowadzą
gdy pod łóżko raz po razie Twoją parówkę uprowadzą.
Szczur to prawdziwego mężczyzny atrybut z pewnością,
więc pokaż, że jesteś grubą rybą, a nie tylko ością.
Bo w szczurze nie ma nic obrzydliwego
cztery łapki, jeden nosek, dwoje uszu, wielkie serce!
Twoja męskość się stopi, gdy tylko weźmiesz szczurka na ręce!
Więc się zgódź na ogona przygarnięcie, bo to dobro najlepsze na świecie
szczęście żony, szczęście szczura no i Twoje szczęście!


BUBA, POKŁONY!!! Brawo! Chyba sobie wydrukuję i powieszę nad klatką dzieciaków ;D ;D ;D
Z nami: Lulu, Oliwka, Dexter i sostry Sól i Pieprz ur. 24.03.2014r. :)
Szczurowisko Barakudy viewtopic.php?f=37&t=44003
Avatar użytkownika
Barakuda
 
Posty: 290
Dołączył(a): N lut 09, 2014 1:51 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Buba » Cz maja 08, 2014 3:38 pm

A proszę bardzo ;D ;D
Mam nadzieję, że mąż, dla którego to pisałam, ulegnie :)
Granda i Toffi :)
Moje dziewuchy: viewtopic.php?f=37&t=43502
Avatar użytkownika
Buba
 
Posty: 679
Dołączył(a): Wt gru 17, 2013 2:41 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Voltie » Cz maja 22, 2014 6:27 am

Buba, Dziekuje! :-* Wspanialy wierszyk. Czekam teraz tylko na dogodna okazje by go wykozystac :) Jestem Ci niezmiernie wdzieczna.

Tuptusiak ostatnio zasiegnelam informacji u tesciowej i okazalo sie ze w domu mieli psa, kota a nawet kilka papuzek 8) Dlatego zdziwilo mnie jego podejscie. Ale gratuluje Ci ze udalo Ci sie przekonac kogos wogule nie uzwierzakowanego (jesli moge tak sie wyrazic ;D ) Bardzo mnie ciekawi ta historia z koza ;D

Yss Chyba ten szczurek z misiem mial cala sesje zdjciowa z jeszcze innymi szczurkami. Pamietam ze kiedys ogladalam te zdjecia, sprobuje je znalezc ;)

Hexxe juz zapoznalam ;) Mialam tez nieszczescie ze w tym momencie rowniez pojawil sie artykol o tym jak jeden chlopiec zmarl bo jego szczurek go ugryzl a byl chory. Dlugo tlumaczylam ze to sie bierze z nieodpowiedzialnej chodowli i nie zdarza sie czesto... A z tym rozwodem to bylo tak pol zartem ;)

SonamiChan Tez musisz postawic na swoim i byc twarda ;D Trzymam kciuki :)
Voltie
 
Posty: 9
Dołączył(a): Śr lut 12, 2014 12:51 pm

Re: Mąż o szczurze nie chce nawet slyszec...

Postprzez Voltie » Cz maja 22, 2014 6:52 am

Hexxe, problem jest w sumie jeden tylko nie wiem czy nie podpada pod inny temat ;) Nie wiem z kim szczurki zostawic kiedy gdzies pojade na dluzszy czas. Nie mam nikogo zaufanego ani nikogo kto szczury lubi lub ma :( Mialybyscie jakies sugestie?
Voltie
 
Posty: 9
Dołączył(a): Śr lut 12, 2014 12:51 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Uszczurawianie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość