Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Czyli jak przekonać innych domowników do szczura w domu.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Tofcia » Wt maja 12, 2015 9:08 pm

jest to osoba która przychodzi co jakiś czas do rodzinnego domu ale w nim nie mieszka. Chce by usunąć szczury na okres świąt co robić ? Nawet przełożenie szczurów do transporterów i w ciepłym miejscu przeniesienie nie gwarantuje, ze ta osoba nie będzie się bać. Ta osoba nie chce świadomości istnienia szczura w swoim otoczeniu. Zakmnięcie w klatce/ odseperowanie w innym pokoju nie wchodzi w grę ta osoba zwyczajne argumenty jakie przyjmuje to oddanie szczurów wtedy będzie spokojna. Doradzi ktoś coś na taką oporną osobę ?
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez JozkaHilda » Wt maja 12, 2015 9:33 pm

Szczerze? Ja osobiście bym to olała, całkowicie. To, że ja się boję np. pająków nie znaczy, że rodzice przed moim przyjazdem mają wybijać wszystkie w domu.
Avatar użytkownika
JozkaHilda
 
Posty: 43
Dołączył(a): Pt cze 14, 2013 7:59 am

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Tofcia » Wt maja 12, 2015 9:37 pm

JozkaHilda napisał(a):Szczerze? Ja osobiście bym to olała, całkowicie. To, że ja się boję np. pająków nie znaczy, że rodzice przed moim przyjazdem mają wybijać wszystkie w domu.

Szczurów nie oddam bez obaw to są moi przyjaciele. Tak na marginesie mam także lęk przed pająkami ale póki są w akwarium czy z dala ode mnie sobie mogą być. Nie wiem co robić jak dla mnie to śmierdzi trochę manipulacją bo wpędza mnie w poczucie winy tylko nie wiem czy słuszne. Przecież na litość Boską szczury nie latają luzem gdy ktoś z zewnątrz przychodzi.
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez JozkaHilda » Wt maja 12, 2015 10:17 pm

No moim zdaniem to jest przesadzanie i przeginanie trochę pały. Szczury będą zamknięte w klatce, w pokoju, tyle możesz obiecać. A jak nie pasuje to bardzo mi przykro, ale jednak przychodzą "do kogoś" w gości, nawet jeśli to bliska rodzina.
Avatar użytkownika
JozkaHilda
 
Posty: 43
Dołączył(a): Pt cze 14, 2013 7:59 am

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Tofcia » Wt maja 12, 2015 10:36 pm

DZięki.;)
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez yss » Śr maja 13, 2015 10:29 am

Uuuuuu trzeba być asertywnym.
Bardzo grzecznym, ale się nie ugiąć. Nie obrażaj nikogo, powiedz po prostu, że to jest twój dom, szczurów nie będziesz pokazywać nikomu, ale zabierać ich z domu także nie zamyślasz, bo uważasz to za przesadę (słowa takie jak "uważam" są grzeczne w odróżnieniu od "to przesada!" bo to opinia własna.) Niech się rodzina zdecydują, co zrobić z tym fantem. Życie to kompromis, tak to już jest.
Moja teściowa panicznie się boi gryzoni, klatkę ze szczurami omija po prostu nie patrząc, gdy jest u nas. :)

Osoba, która żąda od ludzi przemeblowywania domu czy usuwania zwierząt, bo zamierza was zaszczycić, nie jest w porządku.
Uprzejmość, uśmiech, pełna stanowczość, nie będziesz ich pokazywać i puszczać, ale i nie oddasz na ten czas. To jest twoja decyzja, mająca na względzie dobro obu stron i dlatego nie ustąpisz - że ma na celu dobro obu stron, a nie tylko jednej. O.
ten się nie myli, kto nic nie robi
Avatar użytkownika
yss
 
Posty: 6442
Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 8:12 pm
Lokalizacja: szczecin

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Etche » Śr maja 13, 2015 3:44 pm

zamknij gdzies/chowaj za firanke/zrob cokolwiek i mow, ze szczurow nie ma:)
Etche
 
Posty: 233
Dołączył(a): Cz lut 06, 2014 3:05 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Tofcia » Śr maja 13, 2015 3:50 pm

Nie przejdzie bo ta osoba jest gotowa sprawdzić każdy kąt w domu ::) Nie wiem na czas świąt umieścić szczury w innym domu>? ::)
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez yss » Śr maja 13, 2015 5:11 pm

A co ci napisaliśmy??
Ja bym nie umieszczała, ale żadnego tajniaczenia!
Nie mogę pojąć, że ktoś do tego stopnia rządzi się w cudzym domu. Tym bardziej nie należy dać się terroryzować.

"Tak, rozumiem, że ktoś się ich boi, dlatego będą zamknięte w pokoju i NIE, nigdzie ich nie oddam, ponieważ powód oddania jest nieracjonalny a takie powody można uznać, ale nie trzeba - szczury zostają i kropka."

Pobiją cię? Aresztują? Wezwą ZOMO? :)
Zobaczą, że nie ma zmiłuj i będą musieli jakoś z tym żyć. Może ciut obrażeni, może ciut chłodni przez jakiś czas, może też ci czegoś odmówią - ale zauważ, że trzymanie się tego, co słuszne, budzi ostatecznie pewien szacunek do człowieka i przypuszczam, że tak załatwiona sprawa się nie powtórzy - a gdybyś schowała szczury, rodzina mogłaby o to męczyć co roku w ten sam sposób. Trzeba mieć własną godność i własne zdanie! Chcą rzeczy niesłusznej - i w zły sposób się za to zabrali w dodatku - a w ogóle to przepraszam, o jakich świętach mowa? Wakacje idą. Może tylko ci dokuczają?

Możesz napisać swój wiek w profilu? Bo jeśli masz 13 to to będzie niezły grom, porada jest raczej dla osoby ok 16 - 20 lat ;) Chociaż 13stolatka też powinna sobie poradzić.
Trudno doradzać nie znając też całej sytuacji - np DLACZEGO ktoś, ktokolwiek, pozwala rodzinie rządzić się w swoim domu? (Pytam o rodziców.) Może mieszkanie należy prawnie do tej osoby oraz meble oraz ta osoba płaci za was jakieś raty i uważa, że może wobec tego wymagać? Nie wiemy za wiele. Ale tak czy owak powinnaś się postawić dla zasady :P Kiedy zamierzasz to robić, na emeryturze?
ten się nie myli, kto nic nie robi
Avatar użytkownika
yss
 
Posty: 6442
Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 8:12 pm
Lokalizacja: szczecin

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez JozkaHilda » Śr maja 13, 2015 6:16 pm

Kurde, tak teraz czytam i faktycznie to jest śmieszne :D
To trochę jak pytanie "Moja koleżanka nie lubi dzieci a przyjeżdża do mnie na tydzień, komu oddać syna?" ;D
A jak szczury zostaną to co się stanie? Koniec świata czy jak? Kto ci kazał się ich pozbyć na jakiś czas? I co to za święta w połowie maja mamy?
Avatar użytkownika
JozkaHilda
 
Posty: 43
Dołączył(a): Pt cze 14, 2013 7:59 am

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Tofcia » Śr maja 13, 2015 6:18 pm

Masz rację niestety yss. Mowa o świętach Bożo Narodzeniowych. mam dziwne osobę w rodzinie więc chciałam jakiegoś świeżego spojrzenia na tą sprawę. ::)
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Tofcia » Śr maja 13, 2015 6:25 pm

JozkaHilda ta osoba już jest śmiertelnie na mnie obrażona ::)
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Paul_Julian » Śr maja 13, 2015 7:55 pm

Tofcia, a czy mogłabyś napisac coś więcej o tej osobie ? Jesli to nie tajemnica, ale to pomoże innym znaleśc jakiś sposób.
Czy to jest babcia, czy młoda osoba, czy często przyjezdza, jak reaguja na nią i jej zachowanie i na Twoje ogony inni czlonkowie rodziny ?
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Bubuś,Mucha,Fru-Fru
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka,Mink :(
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 13093
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Tofcia » Śr maja 13, 2015 8:21 pm

Paul_Julian napisał(a):Tofcia, a czy mogłabyś napisac coś więcej o tej osobie ? Jesli to nie tajemnica, ale to pomoże innym znaleśc jakiś sposób.
Czy to jest babcia, czy młoda osoba, czy często przyjezdza, jak reaguja na nią i jej zachowanie i na Twoje ogony inni członkowie rodziny ?

To młoda osoba bliska mnie ale rzecz w tym, że zawsze bała się takich piwnicowych no ale uznałam, ze przecież w klatce to chyba nie będzie robiła takich cyrków okazało się inaczej. ::) Zresztą decydując się na szczury w ogóle zapomniałam o tej osobie bo przecież każdych decyzji odnośnie z jakimi zwierzętami mieszkamy nie będę konsultowała z całą rodziną ::) :( Ta osoba nie mieszka ze mną ale często odwiedzała jednak teraz nawet gdybym ukryła je to nie zmienia nic. Ona wie, ze sa i koniec. Swoją drogą był na tymczasie chomik i takich cyrków nie robiła mimo, że boi się gryzoni a zwłaszcza szczurów no bo ogon i że gryzie i choroby i w ogóle, że rozmnożą mi się (dwóch samców) i że syf brud i ubóstwo. ::) Znaczy mam jakby ulitimatum pozbędę się albo ta osoba urwie kontakt zupełny tak to się przedstawia.
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Rodentofobia jednej osoby z rodziny

Postprzez Tofcia » Śr maja 13, 2015 8:29 pm

Domownicy właściwie nie są przeciwni ale ta osoba nie chce przekroczyć progu domu bo są one i z tego co mi wiadomo ta osoba nie ma prawa o decydowaniu co zamieszkuje bo nie opłaca nic to takie widzimisie i ustalanie swoich praw zresztą tak jest już od dwóch czy trzech lat ale teraz to faktycznie jest przegięcie założyłam temat przez wzgląd czy to normalne czy nie bardzo i chciałam trochę świeżego spojrzenia osób niezwiązanych z całą sprawą. Dodam, że domownicy nie muszą widzieć szczurów na codzień bo wybieg jest tam gdzie śpię a poza tym one nic nie gryzą i nie brudzą hdyby nie informacja że są nikt by nie wiedział no ale poniformowano żeby być przygotowanym moim zdaniem teraz co by nie zrobić będzie zle.
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Następna strona

Powrót do Uszczurawianie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość