Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Czyli jak przekonać innych domowników do szczura w domu.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez Kacper Pegaz. » Śr lip 29, 2015 11:27 am

Hej. Mam teraz 6 chomika. Z mamą straszyliśmy babcię z którą mieszkamy, że jak zdechnie to kupimy szczura. Babcia oczywiście się złościła, a my z mamą mieliśmy niezły ubaw! :D Ale kiedyś podeszliśmy do tematu na poważnie. Będzie szczur. Powiedziałem jej że można go od czasu do czasu wykąpać, że ogonek nie ucieka od nas jeżeli jest oswojony, że może chodzić po łóżku bez zrobienia na nim kupy, a gdy zaczyna się nudzić wraca do klatki. Lecz są 2 problemy. Problem 1. Mam tego chomika, ale go "nie chcę". Były 2 chomiki, jednym miałem opiekować się ja, drugim mama. Ale gryzły się. Więc jednego oddaliśmy do sklepu. Drugi był takim cykorem, i jest. Że jak otwieram klatkę i tylko usłyszy dźwięk otwarcia klatki, ucieka gdzie popadnie. Jest taki... Głupi! Mama też go nie za bardzo lubi, bo nie można go wyjąć, nawet pogłaskać bo ucieka i nie wraca. Dlatego jak najszybciej chcę mieć ogonka. Lecz chomik ma 2 lata, więc pewnie został mu jeszcze rok. Czy mógłbym mu go komuś oddać, czy coś? Podajcie sugestie! Byłem ostatnio w zoologicznym. Gadałem z taką fajną panią chyba z godzinę o szczurach i o chomikach. Mówiła że chomiki nie poznają ludzi, ani się nie przyzwyczajają. Są okropnie głupie. Problem 2. Jeżeli wytrzymam ten rok z tym głupkowatym chomikiem to klatka jest za mała... Ma 30 cm szerokości, i 50 cm wysokości. - Dwa piętra. Budżet ogranicza mnie do kupienia większej, a gdyby szczur miałby się w takiej bawić to by oszalał, bo razem z jego towarzyszem by się nudził. Czy szczurki wytrzymały by ten lekki dyskomfort gdybym je często wyciągał i na długo? Po to kupuję właśnie szczura, by był takim moim little kompanem, żebym się nie musiał bać że wejdzie pod szafę i tyle go widzieli :D Koledzy ogonkowcy, pomóżcie! :) ???
Kacper Pegaz.
 
Posty: 4
Dołączył(a): Śr lip 29, 2015 10:45 am

Re: Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez Kacper Pegaz. » Śr lip 29, 2015 11:30 am

Pomyłka. "Budżet nie pozwala mi na zakupienie większej" :(
Kacper Pegaz.
 
Posty: 4
Dołączył(a): Śr lip 29, 2015 10:45 am

Re: Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez Sky » Śr lip 29, 2015 1:31 pm

Moim zdaniem odpuść sobie zwierzęta z takim podejściem. Masz chomika. Znudził Ci się. Ale zwierzę to nie zabawka, nie można go oddawać, czy 'męczyć się z nim', bo jest głupi i nie tak fajny jak coś innego. Jesteś za niego odpowiedzialny, więc zajmij się nim porządnie, a nie myśl już o następnym zwierzaku. Założę się, że ze szczurkami będzie podobnie. To bardzo wymagające zwierzęta wbrew pozorom. W pewnym momencie mogą zachorować, mogą się nie oswoić, mogą zacząć się gryźć z powodu problemów hormonalnych. I co? Wtedy też będą niewygodne, głupie i będziesz chciał je oddać?
Co do problemu numer 2, nie ma mowy, że dwa dorosłe już potem szczury będą się ściskać w takiej klatce. Może wypuścisz je na 4 godziny, ale potem 20 pozostałych mają siedzieć w klatce?
Nie masz finansów na nową klatkę. Okej. A co zrobisz jak szczury zachorują i będziesz musiał wydać jednorazowo 200 zł za wizytę u weterynarza? Tu już mowa o czymś poważniejszym, bo zdrowiu żywej istoty.
Nie wiem co mogę Ci poradzić, oprócz zastanowienia się nad wartościami, jakie Tobą kierują. Jesteś pewnie jeszcze młody, opiekuj się chomikiem, poczytaj sobie forum i jak dorośniesz i zrozumiesz, co to znaczy odpowiedzialność za zwierzę, to wtedy zastanów się nad szczurami czy innym 'little kompanem'.
W pamięci Cookie, Biscuit, Manu, Muffin, Anouk, Kavi, Tytus i Festus.

http://www.szkicz.blogspot.com <- rysuję sobie.
Avatar użytkownika
Sky
 
Posty: 1567
Dołączył(a): Pn cze 15, 2009 4:27 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez Vikikkii » Śr lip 29, 2015 3:47 pm

Szczerze .... z szczurem będzie tak samo jak z twoim chomikiem , jeśli nie umiesz oswoić chomika to co dopiero szczurka ,
odpuść sobie na razie tego szczurka , poczytaj o nich na forach i w ogóle , nazbieraj na porządną klatkę potem zastanów się nad adopcją ... a jak masz taki problem z chomikiem to go oddaj komuś kto go chętnie przygarnie a ty zrób sobie przerwę z zwierzakami ..
Avatar użytkownika
Vikikkii
 
Posty: 112
Dołączył(a): Cz sty 01, 2015 1:39 am

Re: Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez Kacper Pegaz. » Cz lip 30, 2015 8:31 am

Ale właśnie koleżanko chomika się nie da oswoić :) Mnie też to zdziwiło, bo miałem przed nim 5 chomiczków, a 3 Panie w różnych sklepach mówiły mi że chomiki są głupie i nadają się jedynie dla dzieci które zaczynają ze zwierzakami. Wcześniejsze chomiki były ok, dawały się głaskać, chętnie wychodziły z klatki. Tylko ten taki nienormalny... Przez jego "brata". Pewnie jedna babka w sklepie podmieniła zwierzaki. Bo ten jego "braciszek" był od niego o wiele większy. I nie były to bójki dla zabawy, bo w nocy mniejszy piszczał i uciekał na górę. Na dole było poidełko i miska, gdy tylko tam schodził to ten większy wybiegał z domku i go gonił na górę. Więc zainwestowałem w domek, miskę i drugą miseczkę. Ale wtedy znowu ten większy właził do niego i płoszył go do domu i wyjadał mu wszystko. A gdy schodził na dół, to młody opuszczał domek, a wtedy ten wrócił i go pogryzł. Wyjąłem go z klatki i wsadziłem go do wanny wraz z jego domkiem, miską i poidłem żeby się nie zamęczył, a młody został w klatce. Dzień później, oddałem go z powrotem do zoologicznego. Do tej pory próbuję oswoić chomika, daję mu jedzonko z ręki, głaskam, ale raczej nie za bardzo to skutkuje. A szkoda. Szkoda że nie mogły być 2 chomiczki. Bo jednym opiekowałbym się ja, drugim mama. Dlatego chcę szczurka, mądrzejszy i muszą być dwa, a ja uwielbiam patrzeć jak zwierzaki łażą koło siebie i się bawią razem itp. Ale co gorsze, zawsze jak chomiki zdychały to zakopywaliśmy je pod blokiem, bo nie uznajemy wyrzucania martwych zwierzaków do kosza. 1 babcia, 2 mama, 3 znów babcia, 4, mama, 5 znów babcia. Teraz jak ten zdechnie to ja go będę musiał pochować, a to raczej najprzyjemniejsze nie będzie. To ciul że go nie lubię, ale zawsze mi smutno jak patrzę na takiego zwierzaka, który kiedyś chodził, wąchał, jadł, a teraz go nie ma, to niezbyt przyjemne. A jak szczur będzie te tricki robił, siedział na ramieniu, to dopiero będzie płacz. W ogóle, jeszcze odnośnie chomiczków, dziwne jest to, że zawsze umierały po 3 latach, to nic ciekawego ale wszystkie prawie (poza jednym) umierały w misce...
Kacper Pegaz.
 
Posty: 4
Dołączył(a): Śr lip 29, 2015 10:45 am

Re: Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez Emiliana » Pt lip 31, 2015 11:43 am

Wrzuć gdzieś na net ogłoszenie, że chciałabyś oddać chomika, ewentualnie zapytaj w zoologicznym czy możesz zostawić u nich takie ogłoszenie, popytaj znajomych...
Emiliana
 
Posty: 39
Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 3:43 pm

Re: Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez Sky » Pt lip 31, 2015 11:53 am

Kacper Pegaz. napisał(a): Mnie też to zdziwiło, bo miałem przed nim 5 chomiczków, a 3 Panie w różnych sklepach mówiły mi że chomiki są głupie i nadają się jedynie dla dzieci które zaczynają ze zwierzakami. Wcześniejsze chomiki były ok, dawały się głaskać, chętnie wychodziły z klatki. Tylko ten taki nienormalny... Przez jego "brata". Pewnie jedna babka w sklepie podmieniła zwierzaki. Bo ten jego "braciszek" był od niego o wiele większy. I nie były to bójki dla zabawy, bo w nocy mniejszy piszczał i uciekał na górę. Na dole było poidełko i miska, gdy tylko tam schodził to ten większy wybiegał z domku i go gonił na górę. Więc zainwestowałem w domek, miskę i drugą miseczkę. Ale wtedy znowu ten większy właził do niego i płoszył go do domu i wyjadał mu wszystko. A gdy schodził na dół, to młody opuszczał domek, a wtedy ten wrócił i go pogryzł. Wyjąłem go z klatki i wsadziłem go do wanny wraz z jego domkiem, miską i poidłem żeby się nie zamęczył, a młody został w klatce. Dzień później, oddałem go z powrotem do zoologicznego.


Zdajesz sobie sprawę, że chomiki to samotniki i nie mogą być trzymane razem, bo mogą się nawet zagryźć? Więc ten problem nie wziął się znikąd.
I nie są głupie, nie są po prostu nakierunkowane tak na człowieka.
W pamięci Cookie, Biscuit, Manu, Muffin, Anouk, Kavi, Tytus i Festus.

http://www.szkicz.blogspot.com <- rysuję sobie.
Avatar użytkownika
Sky
 
Posty: 1567
Dołączył(a): Pn cze 15, 2009 4:27 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez dominiszka » Śr sie 05, 2015 2:26 pm

Ps. są przypadki szczurów - prawie każdy ze sklepu ;) gdzie zakupu nie polecamy i jest to jeden z punktów regulaminu - które do końca życia wolą biegać po pokoju niż chociażby podejść do ręki.

Zastanów się, czy faktycznie jest sens brać szczury, które są twórcami wydatków - klatka, dobra karma, hamaczki, pogryzione kable, meble, choroby (wizyty u weterynarza mogą spokojnie kosztować kilkaset złotych miesięcznie przy szczurach starych i schorowanych) i wiele, wiele innych...

Spytaj się siebie, czy jak zacznie się rok szkolny to będziesz miał czas żeby siedzieć ze szczurami kilka godzin dziennie, codziennie? Czy jeśli będą potrzebowały (jak moje szczury) dwóch miesięcy na oswojenie to będziesz umiał siedzieć przez dwie godziny z ręką w klatce w totalnym bezruchu, codziennie? Czy masz możliwość jechać do DOBREGO weterynarza specjalizującego się w gryzoniach nawet w środku nocy? Kto będzie łożył na utrzymanie szczurów?

I od razu Ci mówię - nie każdy szczur robi triki, nie każdy siedzi na ramieniu, nie każdy daje się głaskać, a wszystkie szczury to zwierzęta o wieczoro-nocnym trybie życia więc jest spora możliwość, że nie będą Ci dawały spać ;)
with a cigarrete smile sayin' things you can't ignore

Za TM: Lily [*]
Na zawsze w moim sercu, choć w domach już innych: Abi, Ludi, Zgredek, Gapcio i Aiden.
Avatar użytkownika
dominiszka
 
Posty: 358
Dołączył(a): Cz sie 22, 2013 10:01 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Brak cierpliwości, chcę już szczurka... :(

Postprzez Vikikkii » Śr sie 05, 2015 3:09 pm

Bardzo dobrze wszystko podsumowane :-)

Ps : z moich szczurów tylko jedna umie sztuczkę , więc no ...
Avatar użytkownika
Vikikkii
 
Posty: 112
Dołączył(a): Cz sty 01, 2015 1:39 am


Powrót do Uszczurawianie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość