Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Cały, osobny dział. Problemy z drogami oddechowymi, to jedna z najczęstszych przypadłości szczurków, z jakimi się borykamy.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Postprzez dagor0601 » N kwi 09, 2017 10:29 pm

Witam.

Mój szczurek od kilku tygodni strasznie świszczy. Cały czas jestem w kontakcie z weterynarzem i szczurek przyjmuje antybiotyk (Unidox Solutab) + jakiś syrop. Miał badane serce ok. 2 tygodnie temu, ale nic nie wykazało, więc weterynarz powiedział, żeby pobrał antybiotyk jeszcze z tydzień i trzeba zrobić rtg (w placówce do której chodzę nie dał sobie zrobić i musiałem jechać do Warszawy na prześwietlenie).

Teraz jestem już z szczurkiem po rtg, jutro jadę do weterynarza, ale to co powiedzieli mi na miejscu trochę mnie załamało. Stwierdzono tam rozedmę płuc i powiedziano mi, że jest to nie wyleczalne i raczej nie da się nic tym zrobić. Dodali jeszcze, że duszności najprawdopodobniej w ciągu 3 miesięcy się powiększą, szczurek zacznie oddychać przez pyszczek i generalnie będzie to już koniec.

Może trochę za wcześnie z tym, bo jutro ok. 20 będę jeszcze u weterynarza, ale boję się, że powie raczej to samo. No i teraz nasuwa się moje pytanie, czy da się jakoś chociaż zahamować postęp tej rozedmy? Dorzucam zdjęcie rtg i karty informacyjnej wizyty.

RTG: http://i.imgur.com/ufyOaJo.jpg oraz http://i.imgur.com/hFxnMF3.jpg

Karta informacyjna: http://i.imgur.com/RK1Npit.jpg
Avatar użytkownika
dagor0601
 
Posty: 7
Dołączył(a): So lis 12, 2016 9:29 am
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Postprzez Paul_Julian » N kwi 09, 2017 11:03 pm

Widzę po karcie, ze byłes w Pulsvecie, to jedna z najlepszych gryzoniowych lecznic w Polsce. Na Twoim miejscu zdecydował bym sie na leczenie takie jakie zaproponują w Pulsvecie. Na duszności mozna pomóc podając Furosemid, i zapewne to Ci zaproponują.
Nie wiem jednak, czy podaje sie Furosemid przy rozedmie.
Ale niestety, dusznosci będą postępować, i trzeba będzie sie liczyć z tym, ze jesli leki przestaną pomagać - trzeba będzie szczurka uspić, żeby sie po prostu nie udusił.
Niestety, nie są to dobre wieści :( jedyny plus to to, że w Pulsvecie sa naprawdę świetni weci.
Szczursieny :
Nezumi,Bubuś,Mucha,Fru-Fru,Krecia
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 13132
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Postprzez Tofcia » Pn kwi 10, 2017 5:58 pm

Mój szczur miał/ma obrzęk płuc i własnie miał podawany furosemid.
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016 Sid[*]28/29.06.2017,[i]Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.
Avatar użytkownika
Tofcia
 
Posty: 481
Dołączył(a): Wt kwi 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Postprzez dagor0601 » Wt kwi 11, 2017 9:28 pm

No to jestem po wizycie u weterynarza. Został jej przypisany lek Theovent i do tego mam stosować na niech inhalacje. Jeśli w ciągu ok. tygodnia nie będzie widać poprawy czekają szczurka sterydy.
Avatar użytkownika
dagor0601
 
Posty: 7
Dołączył(a): So lis 12, 2016 9:29 am
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Postprzez dagor0601 » Wt lip 11, 2017 10:13 pm

Szczurek ciągle żyje, a nawet nie tyle, że żyje ale czuje się znacznie lepiej niż np. w kwietniu. Leczenie, które zalecił mi mój weterynarz przynosi naprawdę na razie dobre efekty, oczywiście, że nie masz szans cofnąć rozedmy, ale weterynarz mówi, że możliwe, że jak stan się od paru miesięcy nie pogarsza to mogła się zatrzymać, więc pewnie w tym tygodniu zrobię jej jeszcze raz RTG.

W między czasie wyszło zapalenie macicy*, przez co o mały włos nie zmarła (ponowne przepisanie antybiotyku, potem przepisanie nowego, silniejszego antybiotyku i były również problemy z podawaniem, bo z serkiem już jeść nie chciała, ale w końcu złapałem szczurasa i dawałem jej na siłę strzykawką doustnie), następnie analogiczne problemy z Theovent-em jak z podawaniem antybiotyku, zmalenie masy ciała do ok. 280g, raz nawet oddychała otwartym pyskiem i widać było, że się dusiła, ale po szybkiej pomocy zaczęła oddychać nosem. Jeszcze było wciskanie jej na siłę serków/jogurtów do pyska, aby jadła.

Oh, dużo ona przeżyła ze mną (bałem się co dzień o jej życie). Napisałem, że jest znacznie lepiej? To pomyłka, jest nie wyobrażalnie lepiej, a jej stan od ok. 1 miesiąca znacząco się nie zmienia (czyli utrzymuje się na tym samym, bardzo dobrym poziomie). Aktualnie waży 331g, lecz z powodu problemów z wagą sprzed paru miesięcy tak przyzwyczaiła się do jogurtów/serków, że w ogóle nie tyka suchego pokarmu. Z rzeczy stałych zje jeszcze ogórka, fasolkę (ugotowaną...), naleśnika, chleb z masłem (bez masła nie zje) i tego typu pokarm. Ale ona jest chora i pozwalam jej na taką w miarę niezdrową dietę (bo w innym wypadku dawno by umarła), prawdziwy problem to, że jej towarzyszka tą dietę podłapała.

Szczurek najczęściej pochodzi po pokoju 30 minut - 1 godzinę i potem udaje się w swoje ulubione miejsce i potrafi tam spać nawet cały dzień. Ogólnie myślę, że przy tej jej chorobach są to dobre wyniki.

Piszę to, bo może komuś się to przyda, pamiętam jak dziś w Pulsvecie, nastraszyli mnie, że stan będzie się z dnia nadzień pogarszał i, że nie przeżyje więcej niż 3 miesiące. A jednak. Mimo wszystko nie wiem ile będzie jeszcze żyła, może być to tydzień, miesiąc, a nawet rok jeśli rozedma się zatrzymała. Tylko te antybiotyki mogą ją w końcu wyniszczyć (tak, bierze probiotyk).

* - weterynarz mówi, że z powodu rozedmy są małe szanse przeżycia zabiegu wycięcia macicy.
Avatar użytkownika
dagor0601
 
Posty: 7
Dołączył(a): So lis 12, 2016 9:29 am
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Postprzez Paul_Julian » Śr lip 12, 2017 6:17 am

To naprawdę super ! Fasolki za dużo nie dawaj, bo po tym są wzdęcia, już lepiej jabłko.
Wiadomo, że stan sie nie cofnie, ale byleby nie było gorzej :)
Szczursieny :
Nezumi,Bubuś,Mucha,Fru-Fru,Krecia
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 13132
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Postprzez dagor0601 » So lip 22, 2017 6:16 pm

Szczurka dostała ataku duszności gdy akurat nie było mnie w domu i nie mogłem jej pomóc :(. Prawdopodobnie się udusiła. Temat można zamknąć.
Avatar użytkownika
dagor0601
 
Posty: 7
Dołączył(a): So lis 12, 2016 9:29 am
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Rozedma płuc, czy da się wyleczyć?

Postprzez Paul_Julian » So lip 22, 2017 7:42 pm

Szkoda :( czasem i tak bywa. To bardzo przykre, ale mozliwe też że nie udałoby się jej pomóc :(
Szczursieny :
Nezumi,Bubuś,Mucha,Fru-Fru,Krecia
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 13132
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia


Powrót do Drogi oddechowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron