Strona 1 z 2

Stara pani szczurka - jak się zachować?

: pn kwie 25, 2016 3:13 pm
autor: Marcela.
Witam, mam dylemat odnośnie 2,5letniej dziewczynki. Zauważyłam że od paru dni ciężko się porusza,nie skacze. Wczoraj na nosku miała trochę poryfinki, dziś czysty nosek. Wygląda bardzo dobrze, myje się, je dużo jak zwykle :) i wesoło węszy po kanapie w poszukiwaniu okruchów. Ale chodzi powoli, tak jakby było jej ciężko i nie bawi się z koleżankami(raczej one ją iskaja lekko i przytulają). Stąd pytanie - iść z nią do weta czy poprostu wykochać i dać odejść w spokoju? Z góry dziękuję za radę :)

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: pn kwie 25, 2016 9:16 pm
autor: Paul_Julian
A nie ma problemów z serduchem ?
Tutaj http://www.szczury.org/viewtopic.php?p=1023854#p1023854 napisałem jak mozna to sprawdzić . A dawkowanie leków nasercowych tu : http://szczury.org/viewtopic.php?f=171& ... n#p1023826

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 2:19 pm
autor: Marcela.
Po konsultacji z wetem znajomym podejrzewamy guza przysadki, niestety pewność będę miała po podaniu sterydów. Jest tylko jeden wet u mnie któremu ufam, ale dopiero w piątek mogę tam jechać bez kolejki (nie chcę jej stresować). Do tego czasu postanowiłam zmienić jej dietę na surową, myślałam o oczyszczaniu sokami - jest to terapia stosowana przez jedną klinikę w meksyku, bardzo skuteczna. Nie wiem, czy w przypadku szczura poskutkuje, jestem bardzo zdziwiona że rozwinął się u niej guz skoro karmię szczurki tylko i wyłącznie zbożami nieprzetworzonymi, warzywami i owocami i czasami orzechami (chociaż przez pierwsze 2 miesiące Daisy była karmiona zwykłą karmą dla szczurków), ogólnie zawsze myję dokładnie to co im daję, bo wiem, że szczury są bardzo wrażliwe na pestycydy i wszelkie inne substancje kancerogenne, więc ręce mi opadły. Oczywiście jeszcze nic nie wiadomo, to może być serducho, chociaż objawy pasują idealnie do guza :( Nie chcę jej na siłę zmuszać do ruchu, ona najlepiej wie co robić, trzymam ją tylko trochę dłużej z nami, żeby czuła się bezpiecznie.
Czy jest ktoś w stanie się wypowiedzieć na temat sody oczyszczonej - czy mogę podawać jej z wodą i sokiem w niewielkim stężeniu? Czy szczurkowi mogę podać świeżego ananasa, czy enzymy są zbyt silne?

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 3:48 pm
autor: Paul_Julian
Guz przysadki ? Szczur z guzem przysadki przewraca sie, nie moze jesc i nie kontaktuje otoczenia. Bez przesady, na jakiej podstawie Twoj wet uznal, ze to guz przysadki ?

Nagraj filmik ze szczurką, jak sie zachowuje. A co do guzow, to one powstają z roznych powodow, najpewniej chowy wsobne itd.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 4:50 pm
autor: Paul_Julian
Aha, i jesli chcesz szczurce zmienic diete, to najpierw zajrzyj do działu "Karmienie" w temat o własnych mieszankach. Szczury potrzebują odpowiednich proporcji i ròznego pozywienia. Mozna im wprowadzac np. dzien warzywny i dawac gotowane warzywka z dodatkiem kasz. Ale to taki jeden dzien, nie na stałe.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 6:22 pm
autor: Marcela.
Szczurek ma niedowład prawych kończyn, kiedy odstawia się ją z rąk traci równowagę, gryzie więcej wapnia - na tej podstawie uznał, że guz przysadki jest jedną z możliwości, ale tak jak pisałam, w piątek się okaże. Aktualnie mocno ją nawadniam wodą i sokiem świeżo wyciśniętym z marchwii i jagód. Piła też wodę z sodą.
Jeśli chodzi o żywienie to dziś dostała tylko bananka z wit C, rzeżuchę i młodą trawę z parapetu(bardzo ją lubi :) ), Aktualnie siedzi u mnie pod bluzką i się wygrzewa. Cały czas mam nadzieję, że mimo wieku jakoś sobie z tym poradzi z moją pomocą.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 7:17 pm
autor: Paul_Julian
aa, no widzisz, to faktycznie zmienia postac rzeczy - z 1szego postu to nie wynikalo.
Bardzo charakterystyczne dla przysadkowców jest niemożnośc "rozplątania" przednich łapek po skrzyzowaniu ich.
Przy niedowładach warto suplementować wit. B.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 8:06 pm
autor: Marcela.
Dzięki za podpowiedź, jutro udam się do apteki :) Jak na razie szczurek bardzo dużo pije i bardzo chętnie pije wodę z sodą, poryfinki brak. Czytałam trochę postów, ale tylko się zdenerwowałam - czy jest możliwość zaleczenia tego guza? Czy są jakieś przypadki wyzdrowień? Ja teraz ostro wzięłam się za lekturę o leczeniu guzów i już wiem, żeby nie podawać gotowanego i słodkich owoców, dzisiaj zjadła jeszcze kawałek gruszki małosłodkiej.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 8:51 pm
autor: Paul_Julian
Kup w aptece B complex i codziennie podawaj duzy okruch. U mnie wszystkie leki najlepiej wchodzą z Bioaronem.
jesli chodzi o leczenie guza przysadki, to wyleczyć sie nie da. Ale dopóki szczurek dostaje leki, dopóty czuje się dobrze. Az do czasu pogorszenia, wtedy trzeba zwiększyć dawkę.
Tutaj http://szczury.org/viewtopic.php?f=168&t=40039 jest główny temat.
Poczytaj też tutaj ( uwaga, w artykule jest zdjęcie głowy z sekcji !! ) http://www.vetpol.org.pl/prawo-projekty ... 07-artykul
Bardzo charakterystyczne przy przysadce jest tez nieogarnianie sie przy jedzeniu miękkich rzeczy ( kaszek). Szczurek zamiast metodycznie pucowac miseczke, przesuwa brodą po jedzeniu, na ślepo rozgrzebuje jedzenie i kompletnie sie na tym nie skupia.

Możliwe, że w przypadku Twojej szczurki jest zapalenie okolic przysadki - wtedy pomaga zwykły enroxil, który likwiduje stan zapalny. Sam steryd bardziej działa na jakies sprawy związane z wylewami - jesli szczurka ma niedowład tylko jednej strony , być moze to wylew.
Trudno to wszystko ocenić w trakcie życia szczurka , można tylko sprawdzac po charakterystycznych cechach ( przy guzie przysadki to własnie krzyzowanie i niemożnosc rozplątania przednich łapek, i brak ogarnięcia się ) i po tym czy działają leki.

Twój wet moze podac Galastop na próbę,i jesli pomoze - to przysadka. Sterydu i kabergoliny ( galastop, cabaser) nie łączymy ze sobą na początku leczenia, bo wtedy nie wiadomo co pomogło. Ale potem można łączyć. O kabergolinie więcej jest w tym linku na początku postu.

Aha, i jesli masz podejrzenie guza czy wylewu, to nie czekaj do piątku na podanie leków ! W takich przypadkach ważny jest każdy dzień, a w szczególnych przypadkach nawet godziny. Czekanie w kolejce do weta to nic w porównaniu z tym, ze bez leków szczurce może się bardzo drastycznie pogorszyć.
Steryd poda Ci kazdy wet. I kazdy równiez sprzeda kabergolinę, jesli powiesz o co chodzi.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 9:33 pm
autor: Marcela.
Bardzo dziękuję za odpowiedź, udam się do weta jutro, niestety do innego, ale ta sama klinika (specjalizują się m. in. w gryzoniach). Szczurek nie krzyżuje łapek, raczej je rozkłada na boki lub daje do przodu. Tylne łapki pracują normalnie, nie ciągnie ich za sobą, a przednie są lekko rozjechane, potrafi na nich stanąć jak schodzi mi z kolan, ale jedzonko woli jeść z miski. Nie ma problemu z gryzieniem - jeszcze przed godziną wyrywała mi gruszkę z ręki ;) Dziś nie dawałam nic gotowanego, ale przy piciu wody zauważyłam że większość wylewa jej się z buzi (stąd picie takich ilości). Na ten moment siedzi z innym szczurkami, jutro po pracy pojadę i zobaczymy...

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: wt kwie 26, 2016 10:18 pm
autor: Paul_Julian
Więc moze to tylko był wylew, stąd niedowład teraz. Lepsze to od guzu przysadki.
Zobacz czy jej łebek nie jest przekrzywiony po stronie niedowładu. Moze miec też bardziej wybałuszone oko po tej stronie, lub nieruchomą zrenicę, albo nie ruszać wąsikami.
Leczy sie to dawkami sterydów, i koniecznie wtedy wit. B ( bo wit. B jest dobra na ukł. nerwowy) Trudno stwierdzić na ile sytuacja sie poprawi, ale choć troche powinna.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: śr kwie 27, 2016 9:30 am
autor: Marcela.
Oczka w porządku (też to obserwowałam), główka jej nie latała, trzymała prosto. Dziś rano przed pracą wyjęłam ją na chwilę żeby nakarmić i dać picie i mam wrażenie, że jest lepiej - chwyciła marchewkę delikatnie w łapki. Widziałam też jak krząta się po hamaku i robi porządki. Sierść wydaje mi się też jest jakby mniej nastroszona, bardziej przy ciele. No cóż, weterynarz dziś oceni i mam nadzieje, że pomoże.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: śr kwie 27, 2016 7:45 pm
autor: Marcela.
Weterynarz dała kabergoline, ale nie wiem, czy wystarczająco. Dała mi malutką, białą tabletkę w kształcie elipsy i kazała dawać 1/4 co 72h. Szczurek jest w miarę dobrym stanie, więc nie podawała sterydów. Mam iść na kontrolę za tydzień w śr, chociaż szczerze mówiąc chyba udam się jednak do Piaseckiego w poniedziałek, bo dawka jaką Pani wet mi dała wydaje się być mała. Poza tym nie jestem przekonana co do formy tabletki, miałam nadzieję, że szczurek dostanie zastrzyk, nie wiem czy u starszego szczurka tabletka się dobrze wchłonie, poza tym tak jak pisałam - nie wiem, czy nie przepisała za mało, niejednokrotnie czytałam tu na forum że pierwsza dawka powinna być uderzeniowa nawet 4g. Na ten moment usiłuję podać jej rozkruszoną tabletkę z bananem, chociaż widać, że nie do końca jej pasuje.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: śr kwie 27, 2016 10:04 pm
autor: Paul_Julian
Jesli dostałas małą tabletkę, to pewnie dostałas Cabaser albo Dostinex. To bardzo dobry lek. I faktycznie daje sie go 1/4 co 72 h. Chodzi o to, żeby niepotrzebnie nie faszerowac szczurka dużą dawką, jesli jej nie potrzebuje. Niektóre szczurki biora nawet całą tabletkę, ale 1/4 spokojnie wystarczy. Zawsze można zwiększyć dawkę.
Mój Igor ( 2.5 letni) dostawał kabergoline w formie Cabaseru i juz po 1szej dawce była poprawa w jedzeniu. https://www.youtube.com/watch?v=3jdzqWVEQF8
Potem było powolutku coraz lepiej https://www.youtube.com/watch?v=rIb8Z9tcsvg
Igor dostał na początku pół tabletki, potem zmniejszaliśmy, ale jego stan był dużo gorszy.

Spróbuj podać jej rozciapanego banana z tabletką z palca- niektóre szczurki z palca zliżą, a z łyżeczki nie.

Re: Stara pani szczurka - jak się zachować?

: śr kwie 27, 2016 11:21 pm
autor: Marcela.
Dodałam ostatecznie kapkę pozostałego miodu i zjadła wszystko :) Następnie trochę ją nagrzałam robiąc inhalację z wodą mineralną, sodą oczyszczoną i olejkiem z lawendy - było jej bardzo przyjemnie, delikatnie chrupała ząbkami i zasnęła po 2 minutach :) Obecnie siedzi pod poduszkami, w klatce zrobiliśmy jej namiot na 1 piętrze, przygotowaliśmy wodę i marchewkę, zobaczymy jak będzie jutro.