Porfiryna i spuchnięty policzek

Wszystko inne, czego nie można zakwalifikować do żadnego z podanych działów. Na przykład: kilka objawów, dotyczących ogółu zachowań chorobowych, czy niewydolność kilku organów, obejmujących zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne.
To jest dobry dział, jeśli nie wiesz gdzie możesz umieścić swój post - by najlepiej pasował.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez helix » Śr cze 22, 2016 3:47 pm

Misza od paru dni ma całe lewe oczko w porfirynie, nic się większego nie działo, aż do weekendu. W niedzielę spuchł mu policzek (byłam akurat na wyjeździe i dzwoniła do mnie mama). Jak wróciłam, zaraz poleciałam do weta. Pani wet. nie powiedziała mi wiele, ropień, nowotwór, ewe. coś z ząbkiem.
Misza ma 1 rok i 8 miesięcy, jest osowiały, ale je normalnie. Teraz zauważyłam, że zgrzyta ząbkami, nie może sobie miejsca znaleźć i prostuje łapki często. I teraz nie bardzo wiem co mam robić... Wet zaproponowała, że może podać znieczulenie i zobaczyć co się w pyszczku dzieje, bo inaczej nie da rady. Tylko czy to dobry pomysł, w tym wieku i iniekcyjnie? :(
Avatar użytkownika
helix
 
Posty: 38
Dołączył(a): Wt paź 14, 2014 9:24 pm
Lokalizacja: Lubin

Re: Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez Paul_Julian » Śr cze 22, 2016 7:52 pm

Znieczulenie iniekcyjne to zawsze jest ryzyko, ale na pewno to nie bedzie pełne znieczulenie jak do operacji tylko taki "głupi jaś" ( takie znieczulenie wstępne, uspokajacz). Moja szczurka miała z miesiąc temu takiego "głupiego jasia" do pobrania krwi, a we wrzesniu będzie mieć 3 lata :)
Jesli Twoja wetka zna sie na szczurkach to na pewno poda własciwą dawkę. Wypytaj sie dokładnie o to znieczulenie. Warto sprawdzić co sie dzieje w pyszczku.
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha,Fru-Fru
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 13013
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez zosiek29 » Wt cze 28, 2016 8:22 pm

Kiedyś u jednego z moich szczurów wystąpiły podobne objawy, pojawił się wielki ropień na pyszczku, który potem pękł i wyglądało to tragicznie, od tamtego czasu stan jego zdrowia już tylko się pogarszał :/ Nie będę straszyć, ale jeśli jest możliwość ratowania szczurka w jakikolwiek sposób, to moim zdaniem warto może zaryzykować, niż patrzeć potem jak zwierzak się męczy. Ale nie musi być to coś groźnego od razu. Obserwujcie z wet ogona uważnie.
egzystencja jest nader niewytłumaczalna, wręcz niemożliwa...
.... jak moje przejście na dietę
Avatar użytkownika
zosiek29
 
Posty: 72
Dołączył(a): So lut 20, 2016 10:50 am

Re: Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez Marcela. » Cz sie 25, 2016 7:28 am

To dziwne, ale u mnie podobna sytuacja pojawiła się teraz - wyjechałam na 3 dni, znajoma szczurki karmiła, wracam i Daisy ma spuchnięty policzek. Wet najpierw stwierdził, że to guz, wczoraj już niepewność, że to może ropień (szczurek jest bardzo żwawy, ma 2,5 roku, pół roku temu zdiagnozowany guz przysadki, mimo tego lata po klatce jak szalona emerytka w sanatorium).
Jak skończyła się u Ciebie historia? Szczurek wyszedł z tego?
Marcela.
 
Posty: 16
Dołączył(a): Pn kwi 25, 2016 10:10 am

Re: Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez Szczurozol » Śr lis 23, 2016 8:46 pm

Witam.
Mam pytanie do miłośników szczurzych ogonków.
Od miesiąca nad prawym oczkiem "Żarówki"ślicznego dwu letniego szczurka pojawia się dużo porfiryny byliśmy u weta okazało się że szczurek ma zapalenie ucha dostał antybiotyki i maść do ucha.W uszku juz jest lepiej ale dalej z prawego oczka wycieka dużo polfiryny.Macie jakieś pomysły dlaczego?
Z nami -Korek,,Czarny,Biały,Lisek,Niedźwiadek,
Za Tęczowym Mostem - Groszek[*]Ciapek[*]Klakson[*]Mikrusek[*]Rudolf[*]Kapsel[*]Pieszczoch[*]
Szczurozol
 
Posty: 60
Dołączył(a): Pn lis 26, 2012 9:43 pm
Lokalizacja: Śląsk

Re: Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez Paul_Julian » Śr lis 23, 2016 9:01 pm

Moze nadal coś jest nie tak z uszkiem ? Albo jest jakiś stan zapalny w oku - mozna dawac zwykłe krople ze swietlikiem i zobaczyć czy pomoże.
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha,Fru-Fru
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 13013
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez Szczurozol » Pn gru 19, 2016 8:51 pm

Po mimo wyleczenia zapalenia uszka-Żarówki-w dalszym ciągu nad prawym oczkiem zbiera się polfiryna,już nie wiemy co mamy robić,wet również.Żarówka normalnie je,pije jest żywym szczurasem ale niepokoi nas ten wyciek polfiryny,macie jakieś pomysły?
Pozdrawiam.
Z nami -Korek,,Czarny,Biały,Lisek,Niedźwiadek,
Za Tęczowym Mostem - Groszek[*]Ciapek[*]Klakson[*]Mikrusek[*]Rudolf[*]Kapsel[*]Pieszczoch[*]
Szczurozol
 
Posty: 60
Dołączył(a): Pn lis 26, 2012 9:43 pm
Lokalizacja: Śląsk

Re: Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez Paul_Julian » Pn gru 19, 2016 10:20 pm

Najlepiej zajrzec do tego oczka ( u weta oczywiscie :D ). Jesli zapalenie ucha było powazne, moze nastąpiło jakies porazenie nerwu i to oczko po prostu nie działa. To tak prosto tłumacząc.
Czasem udaje sie zauwazyć, ze jest nieruchoma żrenica.
Moze byc tez tak, ze jest zapalenie tego gruczołu produkującego porfirynę albo gruczołu łzowego. Moja albinoska miała zapalenie gruczołu łzowego- dostawała krople Biodacyna i Difadol , i potem długo nie było nawrotu.

I jeszcze poobserwuj oczko wieczorem i rano - czy jest bardziej zamglone, albo ma białą plamę ? Dwuletni szczur zaczyna sie już starzeć - moze to początki jaskry/zaćmy.
Szczursieny :
Sowa,Nezumi,Mink,Bubuś,Mucha,Fru-Fru
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,Trzykropka ;_;
Avatar użytkownika
Paul_Julian
 
Posty: 13013
Dołączył(a): N mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: Porfiryna i spuchnięty policzek

Postprzez Szczurozol » Wt gru 20, 2016 8:04 am

Paul_Julian napisał(a):Najlepiej zajrzec do tego oczka ( u weta oczywiscie :D ). Jesli zapalenie ucha było powazne, moze nastąpiło jakies porazenie nerwu i to oczko po prostu nie działa. To tak prosto tłumacząc.
Czasem udaje sie zauwazyć, ze jest nieruchoma żrenica.
Moze byc tez tak, ze jest zapalenie tego gruczołu produkującego porfirynę albo gruczołu łzowego. Moja albinoska miała zapalenie gruczołu łzowego- dostawała krople Biodacyna i Difadol , i potem długo nie było nawrotu.

I jeszcze poobserwuj oczko wieczorem i rano - czy jest bardziej zamglone, albo ma białą plamę ? Dwuletni szczur zaczyna sie już starzeć - moze to początki jaskry/zaćmy.

Dziękuję za radę,będę obserwował i podpowiem wetowi Twoje sugestie.
Pozdrawiam.
Z nami -Korek,,Czarny,Biały,Lisek,Niedźwiadek,
Za Tęczowym Mostem - Groszek[*]Ciapek[*]Klakson[*]Mikrusek[*]Rudolf[*]Kapsel[*]Pieszczoch[*]
Szczurozol
 
Posty: 60
Dołączył(a): Pn lis 26, 2012 9:43 pm
Lokalizacja: Śląsk


Powrót do Inne / ogół objawów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość