Kupki/pyszczek

Wszystko inne, czego nie można zakwalifikować do żadnego z podanych działów. Na przykład: kilka objawów, dotyczących ogółu zachowań chorobowych, czy niewydolność kilku organów, obejmujących zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne.
To jest dobry dział, jeśli nie wiesz gdzie możesz umieścić swój post - by najlepiej pasował.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Kupki/pyszczek

Postprzez zosiek29 » Pt lip 22, 2016 10:40 pm

Nie wiem czy podciągam temat pod dobry dział, nie mogę znaleźć odpowiedzi w istniejących wątkach. Od trzech dni szczurek zmienił zapach w okolicach pyszczka. Trudno mi go opisać, to woń podobna trochę do tej, jaką wydzielało ciało Lucka, gdy miał problem z nerkami i jądrami, ale nie do końca. No i mówię, utrzymuje się tylko przy pyszczku. Podejrzewałam zapalenie ucha, ale nie ma żadnych ku temu objawów oprócz tego lub ropę wewnątrz pyszczka. Dziś zauważyłam, że smród kupek szczurka jest niemalże identyczny jak ten drugi. Czy to oznacza, że szczur zjada własne odchody ( choć sama tego nie zarejestrowałam ), czy jakieś problemy jelitowe?
egzystencja jest nader niewytłumaczalna, wręcz niemożliwa...
.... jak moje przejście na dietę
Avatar użytkownika
zosiek29
 
Posty: 72
Dołączył(a): So lut 20, 2016 10:50 am

Re: Kupki/pyszczek

Postprzez IHime » Pt lip 29, 2016 11:55 am

Trudno powiedzieć. Od samego zjadania zapach nie powinien utrzymywać się stale. Może być ropień w pyszczku albo infekcja ucha. Tak czy inaczej, potrzebny wet.
Avatar użytkownika
IHime
 
Posty: 4497
Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 3:34 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Kupki/pyszczek

Postprzez zosiek29 » So lip 30, 2016 7:48 am

Ze szczurkiem już raczej wszystko w porządku, oba zaczęły capić, poza tym nic im się nie dzieje :) Śmierdziochy i tyle, klatkę muszę sprzątać niekiedy codziennie, bo domownicy łeb chcą mi urywać. Być może jest to kwestia karmy, ich kupki śmierdzą naprawdę paskudnie.
egzystencja jest nader niewytłumaczalna, wręcz niemożliwa...
.... jak moje przejście na dietę
Avatar użytkownika
zosiek29
 
Posty: 72
Dołączył(a): So lut 20, 2016 10:50 am


Powrót do Inne / ogół objawów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości