Bibi odeszła godzinę temu.

Miejsce dla tych, których już z nami nie ma...

Moderator: Junior Moderator

Bibi odeszła godzinę temu.

Postprzez Basya » Pn lip 09, 2018 1:21 am

Bibi nasza szczurka odeszła godzinę temu. Miała około 2 lat. Nagle się rozchorowała, i trach dwa dni i trup. Nie umiem się pozbierać. Nie znaliście jeszcze takiego gryzonia. Miła dobra nigdy się nie fochała, przekochana. I nie ma umarłami na rękach. Została Tola. Silna zdrowa Baba ktòra lata jak dzika po klatce i szuka pdzyjaciółki. Całe życie razem i nagle ciach. Ze stresu zakupkała całą klatkę.
Jak mam się teraz zatroszczyć o Tolę? Zostawić samą czy kompanka na siłę?
♡Bibi 07.01.2016-09.07.2018♡
Basya
 
Posty: 20
Dołączył(a): Pn lip 09, 2018 1:11 am

Re: Bibi odeszła godzinę temu.

Postprzez madziastan » Śr lip 11, 2018 6:18 pm

Przykro mi... Tola będzie szczęśliwa mając drugą koleżankę.
Może kiedyś...
Za TM: Mamusia, Córeczka, Robin, Miodynka, Majtki, Milky, Elenka, Lucynka, Mary, Szarik, Gryzia,Jamajka, Shelter, Mała (Gifa), Henio, Kropuś
Avatar użytkownika
madziastan
 
Posty: 1467
Dołączył(a): Śr lip 06, 2011 5:26 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Bibi odeszła godzinę temu.

Postprzez Basya » Cz lip 12, 2018 1:10 pm

Przekopałam internet wszędzie straszą depresją szczurka zawałem itp jak zostanie sam.
Tola ma nas ale...
ja jej futerka nie wyiskam, pod ogonkiem też ją nie umyję ani nie pobiję się z nią o jabłko. Bibi zrobiłyśmy godny pogrzeb.
Tola stała się bardziej miziasta i obserwująca.
Wiecie co zauważyłam? Tola nam bardziej ufa.
To jest problem ja nie umiem łączyć w pary. A Tolek jest trochę alfa, Bibi nie raz dostawała wciry ale tylko malutkie i jakoś sobie żyły.
A jak sprowadzę Toli małego furiata?
a teraz słowo o naszych gryzoniach:
Nasze szczurki były zakupione w Lamparcie na Bielany Wrocław i ten sklep powinien mieć zakaz handlu gryzoniami.
Ja wiem ba co umarła Bibi. to mykoplazmoza. Nie ja kupiłam chore zwierzątka a tatuś dziecka.
I co miałam potem zrobić? Wywalić?
Wiedziałam że trzeba o nie dbać. I na co chorują. Sklep z pudelkirm wręczył kartkę.
cena szczurków była zatrważająco niska. Diagnoza mykoplazmoza.
Chuchaliśmy na nie jak mogłyśmy. Dobre dwa lata życia przeżyła Bibi.
I mając na uwadze to że Tolek jest nosicielem myko, zdecyduje chyba na pozostawienie jej samotnie na starość.
Uważajcie na to gdzie kupujecie. Mòj eks wykazał się skrajną głupotą. To tyle.
♡Bibi 07.01.2016-09.07.2018♡
Basya
 
Posty: 20
Dołączył(a): Pn lip 09, 2018 1:11 am


Powrót do Odeszły...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości