[Bydgoszcz] 8 klusek

Tutaj dzielimy się radością powitania nowego życia. ;)

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

[Bydgoszcz] 8 klusek

Postprzez 1flowerdaisy » Wt gru 05, 2017 12:31 pm

Wczoraj zamarłam z przerażenia. Zajrzałam do klatki i Śnieżka obracała czymś czerwonym w łapkach. Okazało się, że urodziła pierwsze z ośmiu szczurasków. Do dziś nie mogę w to uwierzyć, ale może zacznę od początku. Od stycznia 2017 miałam 2 samiczki. Jedna w ostatnią sobotę przegrała walkę z gruczolakiem przysadki i mąż pojechał ją uśpić do weterynarza bo ja nie dałam rady (byłam tym załamana). Po raz pierwszy widziałam męża, żeby tak płakał. Powiedział, że chciałby w ten sam dzień pojechać do zoologicznego i kupić towarzyszkę dla Latte. No i pojechaliśmy, wiedzieliśmy w jakim sklepie chcemy kupić bo tam rozdzielają szczurki w osobne klatki wg płci, dbają o nie. Z tego co panie z zoologicznego mówiły to pani weterynarz regularnie odwiedza sklep i bada zwierzęta i również badała Śnieżkę i nie stwierdziła ciąży. Dodatkowo ze sklepu dostaliśmy jakby skierowanie że w ciągu 5 dni od zakupu szczurka będziemy mogli skorzystać z darmowej wizyty u weterynarza. Pierwszy raz spotkałam się w zoologicznym z takim można by rzec profesjonalizmem. No i kupiliśmy Śnieżkę w sobotę 2 grudnia a 4 grudnia około 15:50 zaczęła rodzić.
Jeszcze z 3 na 4 grudnia obudziło mnie głośne zachowanie w klatce. Poszłam zobaczyć co się dzieje i Latte dziwnie oddychała i była nastroszona. Podejrzewam, że pomimo tego, że połączenie ich zakończyło się sukcesem bo się polubiły to Śnieżka już w przeddzień porodu chciała "ustawić" Latte, żeby się nie zbliżała do niej.

Gdy zadzwoniłam do zoologa to byli w szoku, że ona była w ciąży i zapewnili, że jak je odchowam to przyjmą je do sklepu chociaż wolałabym oddać je do adopcji a nie oddawać do sklepu. Śnieżka jest teraz z małymi w osobnej klatce. Cały czas przy nich siedzi. Mam kilka pytań do was odnośnie tej sytuacji:

1. Czy świeżo upieczonej mamie mogę podać beta glukan lub vibovit bo delikatnie kicha?
2. Czy jak Śnieżka będzie chciała wyjść na wybieg to czy mogę ją puścić z drugą szczurką Latte, czy mogą być z tego jakieś problemy?
3. Kiedy Latte będzie mogła zobaczyć młode i czy Śnieżka może być dla niej agresywna?
4. Większość klatki osłoniłam, żeby Śnieżka miała spokój ale jak wychodzi żeby coś zjeść to jest bardzo dzika i boi się każdego ruchu w mieszkaniu. Czy to normalne? I czy jak tak się stracha to czy małym coś zagraża?
1flowerdaisy
 
Posty: 4
Dołączył(a): Śr kwi 12, 2017 2:34 pm

Powrót do Narodziny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość