RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Dział poświęcony wszystkim innym zwierzakom, tym małym i tym dużym. Szczurkom wstęp wzbroniony :)

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez krwiopij » So maja 12, 2007 1:26 pm

Rozmrożony gryzoń jest równie martwy, co swieżo zabity. Niech się każdy rozważający hodowanie węża zastanowi, czy życie jednego zwierzęcia (gada) warte jest wiecęj, niż życie dziesiątek jeśli nie setek innych zwierząt (gryzoni) - zabijanych tylko i wyłącznie w celu nakarmienia tego gada.
Obrazek
po drugiej stronie tęczy skaven mały-diego eszwa dotka abishai lena nightstar
mefit diabeł sasha nadia simbul katja kida eileen bandita fuka maluszek diablica
fredryk minah 5-minkowych-maluszków juni furia trzy-uszka tchórzliwiec sofra moria
sokrates
Avatar użytkownika
krwiopij
 
Posty: 5550
Dołączył(a): Śr lis 19, 2003 11:45 pm
Lokalizacja: Łódź/Lublin

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez lahjabanse » So maja 12, 2007 2:24 pm

Ja lubie węże - bardzo mi się podobają - na zdjęciach w ich naturalnym środkowisku.
Dlatego że uważam, że zwykły człowiek nie prowadzący badań na temat tych zwierząt, mogących np. zwiększyć zasoby wiedzy na ich temat nie powinien zabijać dziesiątków gryzoni po to, aby nakarmić jednego węża. Poza tym wciąż będę utrzymywać, że wąż nie jest w stanie przyzwyczaić się do życia w mieszkaniu - nie da się go udomowić tak jak szczura i potrzebuje dużo większej przetrzeni niż mała jaszczurka.
Prawda, że piękny?
Obrazek
lahjabanse
 
Posty: 121
Dołączył(a): Pt kwi 13, 2007 11:02 am

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez Pituophis » So maja 12, 2007 2:47 pm

Rozmrożony gryzoń jest równie martwy, co swieżo zabity. Niech się każdy rozważający hodowanie węża zastanowi, czy życie jednego zwierzęcia (gada) warte jest wiecęj, niż życie dziesiątek jeśli nie setek innych zwierząt (gryzoni) - zabijanych tylko i wyłącznie w celu nakarmienia tego gada


Niech każdy, kto rozważa dalsze życie własne lub swojego psa zastanowi się, czy dalsze życie jego lub jego psa jest warte życia setek zwierząt, które on lub jego pies zjedzą. Niech każdy, kto planuje mieć dziecko albo miot kociaków syjamskich rozważy, czy to nienarodzone dziecko albo te kociaki są więcej warte od tej całej masy zwierząt, które zjedzą...



Poza tym wciąż będę utrzymywać, że wąż nie jest w stanie przyzwyczaić się do życia w mieszkaniu - nie da się go udomowić tak jak szczura i potrzebuje dużo większej przetrzeni niż mała jaszczurka.


Jest, da się udomowić jak szczura, czego dowodem są wielopokoleniowe hodowle, odmiany barwne i hybrydy, długie życie, szybki wzrost i wysoka rozrodczość a przestrzeni potrzebuje tyle, ile potrzebuje, czasem tyle ile mała jaszczurka, czasem mniej, a czasem więcej. Jeśli nie miałaś węży, to się nie wypowiadaj, ja na tej samej zasadzie mogę utrzymywać, że słoń musi mieć kokardkę na ogonie bo inaczej jest nieszczęśliwy...

Dlatego że uważam, że zwykły człowiek nie prowadzący badań na temat tych zwierząt, mogących np. zwiększyć zasoby wiedzy na ich temat


Ja prowadzę.

Kończmy już tę dyskusję, bo to nic nie da.
Pituophis
 
Posty: 221
Dołączył(a): Pn lis 21, 2005 8:49 pm

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez Layla » So maja 12, 2007 3:54 pm

Widzę, że kolejna do niczego nie prowadząca dyskusja.. Wiecie, dla mnie jest ważne, żeby karmowe gryzonie były traktowane humanitarnie, a nie mieszkały w słoiku. Nie będę uważała się za nie wiadomo kogo - mam na sumieniu ileś kurczaków czy też świń, których nie zabiłam, ale owszem zjadłam. Wegetarianin nierzadko ma na sobie glany - też skórka. A jeśli ma glany z imitacji, to ma na sumieniu zanieczyszczenie powietrza, bo fabryki skóry syntetycznej je zanieczyszczają. Węże są piękne, ja ich nie hoduję, bo się nie nadaję, ale nie naskakuję na innych, bo mają inne zwierzakowe upodobania :/ Też myślałam, że węży nie da się udomowić, i niedawno się dowiedziałam, że są odmiany żyjące praktycznie jedynie w niewoli. Już myślałam, że skończyło się to jęczenie, jakimi strasznymi ludźmi są terraryści. Idiotów pewnie wśród ich nie brak, ale nie brak też takich zaszczurzonych, co trzymają samotnego szczura w malutkim akwarium i dają mu do jedzenia wyłącznie vitapol i suchy chleb. Nie wiem, czy nie lepiej być karmowym szczurem w dużej klatce z masą szczurzych kumpli...
Obrazek
Layla
 
Posty: 1052
Dołączył(a): Pt sty 20, 2006 2:57 pm
Lokalizacja: Gdańsk

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez Afri » So maja 12, 2007 7:22 pm

Pituophis...
Myślę, że Krwiopijce chodziło o coś innego...
Ja nie lubie gadów... Nie tylko z powodu, że karmi się nimi większość gadów... do szczura można się przytulić... kiedy kiedyś przytuliłam Jaszczurkę to się na mnie zesrała...
Myślę, że nie da się ich oswoić do poziomu szczura..
....
Afri
 
Posty: 146
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 5:35 pm

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez Layla » So maja 12, 2007 8:19 pm

Afri wiesz, kiedy ja na początku tuliłam mojego szczura Lutra to też na mnie nakupkał i mi się krzywda nie stała... Natomiast dziwi mnie argument, że nie można się przytulić - czemu nikt nie dziwi się, że ludzie mają rybki? Ich też nie można oswoić...I bynajmniej ich się nie przytula.
Ostatnio edytowano So maja 12, 2007 8:20 pm przez Layla, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Layla
 
Posty: 1052
Dołączył(a): Pt sty 20, 2006 2:57 pm
Lokalizacja: Gdańsk

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez lahjabanse » N maja 13, 2007 1:24 pm

Szczur w mieszkaniu ma się świetnie. Wąż ma małe terarium w którym ma kilka konarów i roślinkę. W naturze miałby las/pustynię/pole. Szczur w mieszkaniu poradziłby sobie doskonale. Zresztą dzikusy w moim domu w Węglewie (dom ma ponad 100 lat) nawet nie mają zamiaru wychodzić na podwórko - na stałe zadomowiły się na drugim styrychu - przez dach wychodzą tylko po jedzenie do kurnika sąsiadki :)

Ahh no i mój facet miał straszną ochotę na to, żeby kupić sobie węża, bo mieszkał czasowo z taką gadziną przez kilka miesięcy - konkretnie z tym w załączniku. Na szczęście wybiłam mu ten pomysł z głowy, bo szczurów nie będzie zabijał żeby się pobawić z wężem.

Ale swoją drogą ciekawe to w dotyku jest :)
Ostatnio edytowano N maja 13, 2007 1:30 pm przez lahjabanse, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
lahjabanse
 
Posty: 121
Dołączył(a): Pt kwi 13, 2007 11:02 am

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez lajla » Pn maja 14, 2007 11:24 pm

sranko w banko :] waz w terarrium tez ma sie swietnie ;) oczywiscie jesli te terrarium spelnia warunki jakie przez tego weza sa wymagane :))

wydaje mi sie ze waz gdyby pod nos dostawal zarcie, i np. samice/samca to raczej nie mial by potrzeby przemiestrzania sie... one nie robia tego bo lubia przechadzki, poszukuja pokarmu czy partenrow do rozrodu.

moje jaszczurki caly dzien np. spia, w nocy wychodza polowac, itd. nie uwazam zeby bylo im zle, maja dosc duze terra, i planuje zbudowac jeszcze wieksze, bo wyznaje zasade ze terra nigdy nie jest za duze... takie zwierzatka nawet w naturze nie przemieszczja sie na niewiadomo jakie odleglosci, wola byc w poblizu swoich kryjowek.

Poki zwierze ma godne warunki zycia i to co mu jest niezbedne do prawidlowego funkcjonowania, jest ok.

w ogole niektorzy ludzie puszczaja swoje wieksze gady (w stylu weze, agamy, legwany itd) po domu, wiac wymienilam zwierzatka ktore sa w stanie sie oswic z wlasnym opiekunem :)
Avatar użytkownika
lajla
 
Posty: 2716
Dołączył(a): Śr maja 07, 2003 7:08 pm
Lokalizacja: krakow

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez Dagaz » So cze 09, 2007 12:23 am

Wygladaja ladnie, sa mile w dotyku, sa zywe i nalezy im sie szacunek... Twoje jaszczury maja slodkie pyszczki, to pewnie przez to ze maja taka nieproporcjonalna glowe. Przytulic to sie moze i mozna, poglaskac tez, ale napewno taki waz czy jaszczurka nie polize cie po twazy i rece (chyba tylko zeby sprobowac 'jak smakujesz') a juz napewno nie pobawi sie z Toba i nie przyjdzie zeby go poglaskac. Pozatym uwazam jak polowa ludzi tutaj ze miejsce gadow jest w ich naturalnym srodowisku, niech tam se poluja, roznazaja sie i gina.
Przypomina mi sie boa (Pituophis: powstrzymaj sie od komentazy ze to pewnie anakonda, zmija pyton czy inna gadzina, duzy waz i wszyscy wiedza o co chodzi) w zoologiku w Bialymstoku na warszawskiej ktory cale swoje dotychczasowe zycie spedza w terrarium nie wiekszym 120x50 (wys nie wiem jaka) a sam waz ma napewno wiecej niz 2 metry. Naprawde szkoda mi tego gada, nie jest wypuszczany, musi stale zwiniety lezec bo nie ma mozliwosci rozprostowania miesni, nie jest nawet wyciagany z akwarium bo wlasciciele zoologika boja sie jego -_- i co ciekawsze jest 'ekspozycja stala' Musi napewno cierpiec i napewno teraz zeby go wyjac nie dal by rady rozprostowac miesni. Uspila bym jego bo sie zwiezak strasznie meczy, albo oddala do zoo. Tak samo z legwanem. Ma ponad metr jest dorosly i nie przyzwyczajony do ludzi. Kiedy zblizalo sie reke do szyby wsciekle probowal atakowac reke. Mial przez to stane zakrwawiony pysk i do dzis ma blizne. Rowniez siedzial w malutkim terrarium w w ktorym wzasadzie mogl sie tylko obrucic i juz mial przed pyskiem szybe. Zwierzak byl wystawiony w takim miejscu ze kazdy mogl sie z nim 'pobawic' chyba z 2 miesiace (jak nie wiecej) dopoki nie przelozyli go do wiekszego terrarium i zagrodzili innymi akwariami i klatkami. W zoologiku na Kilinsiego w terrarium siedzi waran. jego teren jest prawie na 2 dlugosci jego ciala. Czasami patrze jak idzie do szyby i proboje sie wspinac po szkle, przykry widok. Byc zabrany z goracych piaskow gdzie mogl sie wylegiwac po to zeby zostac zamknietym w czyms co dla szczura bylo by troche wiekszym sloikiem.. ale cosz wabik na potencjalych nabywcow i pseudohodowcow.
Ostatnio edytowano So cze 09, 2007 8:05 am przez Dagaz, łącznie edytowano 1 raz
Ze mną: pustka... Wszystkie moje maleństwa śpią za Tęczowym Mostem...
W mym sercu i pamięci [']: Mufka, Mafia, Virus, Nefertiti, Czarna, Lulu, Nano, Shiroi, Owieczka, Kuroi, Krówka i Yuki...
Serce Pamięta i Cierpi... 20.04.2003 - 17.09.2009
Avatar użytkownika
Dagaz
 
Posty: 216
Dołączył(a): Śr kwi 23, 2003 11:06 pm
Lokalizacja: Białystok

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez merch » So cze 09, 2007 7:21 am

No jeszcze trzeba dodać ,że wszyscy przodkowie , a dzięki przemytowi część obecnie hodowanych węży w domach z warunków naturalnych zostala wyrwana. Częsć gatunkow węży między innymi dzięki skłonności człowieka do przyglądania sie - bo dla mnie niewiele to ma wspólnego z obserwacją stała sie zagrożona.
Obrazek
*NiuniuśMysiaMałyniaMyszulAllegroKichanioSzarikSzymaGuciaKropkai7rodzRudiPankracy, BrysiaCzapkaCelaCzesiaZdzisiuCezarCzaruśEdiCzejenFeluśZeniaUbocikGryzajkaMała KapturkaOfelkaJajcusWulfikmaluszkiHieronimHefryśmałyeFekDarEstiNosioOliFaramuszkaDafiDorota
Avatar użytkownika
merch
 
Posty: 6868
Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 2:48 pm

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez Pituophis » So cze 09, 2007 1:14 pm

No jeszcze trzeba dodać ,że wszyscy przodkowie , a dzięki przemytowi część obecnie hodowanych węży w domach z warunków naturalnych zostala wyrwana


To samo można powiedzieć o przodkach domowych szczurów, zostały tak samo wyrwane, jak przodkowie węży. Dzięki hodowli część zagrożonych gatunków węży może być chroniona, ponadto większości gatunków węży już się nie odławia do celów hodowlanych, bo tak dobrze mnoża się w hodowli. Przemyt niestety się zdarza, ale można po prostu nie kupować odłowionych zwierząt i tak najlepiej robić.
Większym problemem w wypadku węży jest odłów na skóry i mięso, jest kilkunasto- czy kilkudziesięciokrotnie większy niż odłów do celów hodowlanych, i trudniejszy do powstrzymania.

Chów gadów w kiepskich warunkach w sklepach to niestety przykry a częsty problem. Co ciekawe, niedawno w Warszawie TOZ interweniował w sprawie legwana, i to skutecznie- zwierzęciu zapewniono po interwencji właściwe warunki.
Pituophis
 
Posty: 221
Dołączył(a): Pn lis 21, 2005 8:49 pm

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez merch » So cze 09, 2007 1:26 pm

Pitu - wiem - i gdyby hodowle węży były tylko do celów introdukcji to ja nie miałabym nic przeciwko . Problem jednak jest szerszy i zawsze za pasje a częściej kaprysy ludzi cierpią zwierzęta. Ja ogólnie jestem przeciwko ich kolekcjonowaniu - dotyczy to również małych gryzoni. Ale temat zmierza do kolosalnego OT - to nie wiem może wydzielic jako co człowiek może zrobić złego zwierzęciu - a czego w żadnym razie robić nie powinien. Jak widze mamusie z dziećmi w zoologach patrzące , które zwierze ładniejsze , bo dziecko by chciało to mnie trzęsie. Niestety takie zwierzątka zazwyczaj źle konczą , niezależnie od tego czy padnie na kosza czy żółwika ( bo takie sympatyczne) , czesto nawet rybki kupowane z taką motywacją ,źle kończą :(. Obawiam sie ze znaczacy odsetek węzy kupowanych przez nastolatki tez nie ma sie najlepiej ,ze o kupowanych dla niego zwierzętach karmowych nie wspomne :(.
Obrazek
*NiuniuśMysiaMałyniaMyszulAllegroKichanioSzarikSzymaGuciaKropkai7rodzRudiPankracy, BrysiaCzapkaCelaCzesiaZdzisiuCezarCzaruśEdiCzejenFeluśZeniaUbocikGryzajkaMała KapturkaOfelkaJajcusWulfikmaluszkiHieronimHefryśmałyeFekDarEstiNosioOliFaramuszkaDafiDorota
Avatar użytkownika
merch
 
Posty: 6868
Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 2:48 pm

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez RattaAna » So cze 09, 2007 1:30 pm

[quote="Pituophis"]


niedawno w Warszawie TOZ interweniował w sprawie legwana
[/quote]

czyżby tego biedaka z Arkadii?
mój cały babiniec już za TM...
[*] Fiona Pumka Lusia Tola Layla Sheila Zbójka Rita Frida Ziuta Emma Laguna Dotka Szelma Andariel i kotka Loona
Avatar użytkownika
RattaAna
 
Posty: 1312
Dołączył(a): So sty 06, 2007 5:24 pm
Lokalizacja: Pruszków/Gorzów Wlkp.

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez renata1009 » Pn cze 11, 2007 12:41 am

wiecie co,znam ludzi ktorzy kupuja sobie weze tylko po to by miec rozrywke z patrzenia jak jedza zywe myszy czy szczury,dla mnie juz to jest nieludzkie...chociaz ja bardzo lubie gady,jednak karmienie bylo dla mnie trudnoscia,nawet pokarmem mrozonym.
Avatar użytkownika
renata1009
 
Posty: 384
Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 1:45 am
Lokalizacja: Ozorków

RE: sa ptaszniki to czas i na gady ;)

Postprzez Layla » Pn cze 11, 2007 7:54 am

Aaaaa dotykałam węża zbożowego!! Jaki on miły w dotyku jest, jestem w szoku. I ładny ma kolor i ogólnie sympatyczny się mi wydał.
Obrazek
Layla
 
Posty: 1052
Dołączył(a): Pt sty 20, 2006 2:57 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne Zwierzaki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości