Paint it Black

Dział poświęcony wszystkim zwierzakom, które macie lub chcielibyście mieć. Można tutaj się chwalić i słodzić do woli!

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Re: Paint it Black

Postprzez unipaks » Pt gru 15, 2017 11:49 am

Fajnie, że nadal masz szczurki mimo tych smutnych odejść; cieszę się, że Herkules ma się dobrze i nie jest sam, i że Zaraza ma szansę znaleźć w nowych agutach super kompanów do towarzystwa. Może nawet już są jednym zgranym stadkiem? :) Wyczochraj ich ode mnie!

dla tych, którzy zasnęli [*][*]
[*]Peanut Czarnulka Dżuma Fini Martini Shenzi Fantazja Muffinka Puma Myszka Mika Lala Pepi Bella
Choć inaczej, ale nadal obecne...
Szarak[*] WIKI s.299 viewtopic.php?f=37&t=21638&start=4470#p1031889
Avatar użytkownika
unipaks
 
Posty: 9541
Dołączył(a): Wt wrz 16, 2008 8:08 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: Paint it Black

Postprzez Arau » Śr sty 17, 2018 10:28 pm

Łączenie. Oj, długo czekałam na taki obrazek...
Obrazek

...Bo przez większość czasu Zarazek wyglądała tak... "Mame weź ich, ratuj, zabierz, nie chcę!"
Któryś się ruszył, to na wszelki wypadek zaczynała się wydzierać.
Obrazek

Moja potargana księżniczka w całej okazałości.
Obrazek
Zarazek (ur. 10.03.17) została Zarazą, bo pierwszego dnia spitoliła mi pod szafki. Po półtorej godzinie walki "WYLEŹ STĄD ZARAZO JEDNA!" jakoś tak się utrwaliło. Gdy była młodsza długo miała zamiłowanie do wciskania się gdzie nie trzeba. Jak siostry zwykle ściągałam z szafy, tak Zaraza siedziała w wersalce. Chyba, że szukałam jej w wersalce. Wtedy była na szafie.
Po śmierci sióstr szybko wydoroślała i teraz jest cudownym, towarzyskim stworzeniem. Nie to, żeby miała czas na jakieś dłuższe mizianie, ale lubi towarzystwo człowieka. Najczęściej siedzimy sobie pod kołderką i patrzymy z politowaniem na to co wyczyniają chłopaki.


Chłopców nie mam ani pół ostrego zdjęcia :D
Moje agutki to:
Szuriken (ur. 10.17) - starszy o miesiąc od brata, ale mniejszy. Imię zyskał ponieważ brany na ręce nabywa ostrych krawędzi. Dziad gryzący na początku (trzy blizny na palcach), dopiero konsekwentne pacyfikowanie utwierdziło go w przekonaniu, że jednak nie warto. Terroryzuje brata, Zaraza dla świętego spokoju sama się pod nim kładzie. Szczur jamnik. Może mały, ale jego ego zajmuje całą klatkę. Szybki, zwinny i wszędzie go pełno. To, że sekundę temu miałam go na głowie, nie przeszkadza mu właśnie sprawdzać, czy nie da się otworzyć szafy.

Kaszmir (ur. 15.09.17) - młodszy, ale prawie dwa razy większy od brata. Imię dostał od mięciuchnego futerka, które ma nadal, mimo hormonów. Ciapa potworna, stworzenie delikatne, pierdołowate i histeryczne. Nawet wyraz pyszczka ma wiecznie jak zafrasowany Prosiaczek. Daje się zastraszyć bratu, mimo, że samą masą mógłby go położyć. Przejął od Zarazy taktykę "krzyczenia" na wroga... Jeszcze nie ogarnął, że nie działa.

Postaram się cyknąć chłopcom jakieś sensowne zdjęcie, żeby ich przedstawić :)

I jeszcze na koniec, moje pierwsze dziewczynki.. które odeszły zdecydowanie zbyt szybko :(
Obrazek

Największy łepek to Zaraza, najmniejszy Afera ,niekwestionowana alfa, szczur - pająk, i Wichura, która zawsze się spieszyła...
Obrazek
Zaraza, Szuriken, Kaszmir
[klik!]



Za tęczowym mostem...
Alucard, Belzebub, Zenek, Bazyl, Edgar, Arrow, Krecik, Afera, Wichura. Tęsknię za Wami...
Avatar użytkownika
Arau
 
Posty: 1326
Dołączył(a): Wt cze 12, 2012 5:22 pm
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do Nasi pupile

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron