kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Wszystko inne, czego nie można zakwalifikować do żadnego z podanych działów. Na przykład: kilka objawów, dotyczących ogółu zachowań chorobowych, czy niewydolność kilku organów, obejmujących zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne.
To jest dobry dział, jeśli nie wiesz gdzie możesz umieścić swój post - by najlepiej pasował.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez ^Yuuhi^ » N cze 10, 2012 7:36 pm

wiem ze sa tematy o kastracji ale chcialabym zebrac odpowiedzi na wszystkie nurtujace mnie pytania w jedna calosc poniewaz jutro ide ustalic termin kastracji mojego tarzana no i mam pelno obaw

1.czy pol roczny ogon w stu procentach nadaje sie do kastracji?
2.o co dokladnie zapytac weterynarza przy ustalaniu terminu i jakie powinny byc odpowiedzi
3.jaka narkoza jest lepsza? i ile bylo przypadkow nie wybudzenia sie szczurka i przy jakiej narkozie
4.jak przygotowac szczurka do kastracji
5.czy weterynarz musi wykonac wczesniej jakies badania
6.jak powinna wygladac opieka weterynarza po kastracji
7.jak zajmowac sie szczurkiem po jego powrocie do domu na co zwracac szczegolna uwage i jak dlugo
8.czy kastracja zawsze pomaga w przypadku agresji ogona do reszty stada?
9.czy to prawda ze kastrowany szczur obrywa od reszty stada?
10. czy weterynarze zgadzaja sie na obecnosc opiekuna przy zabiegu? jesli tak i ktos byl jak to wyglada?
11.co jezeli szczurek sie nie wybudzi? czy weci brali od was w takich przypadkach pieniadze za zabieg?
Ze mną: Gizmo, Frodo, Gus, Loki oraz pies Brutus i paput Hektor
Za Tęczowym Mostem [*]: Edzio, Fredzio, Tarzan, Hedor, Gex, Radarek, Twix, Leon, Lestat, Kovu, Maniek, Dan, Winnie, Castiel
Avatar użytkownika
^Yuuhi^
 
Posty: 1062
Dołączył(a): N maja 29, 2011 4:34 pm
Lokalizacja: Śląskie/Chorzów

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez noovaa » N cze 10, 2012 7:52 pm

1. Tak.

2. Ja bym zapytała czy szczurek będzie wybudzany sztucznie ( w przypadku narkozy iniekcyjnej ). Boję się tych wybudzaczy, mój wet twierdzi że bywają niebezpieczne bo to duży szok dla organizmu. Ogólnie, jeśli wet powie że masz przegłodzić szczurka, to nie słuchaj. Szczurów głodzić nie można. Nie zwymiotuje od narkozy, a głodny będzie bardziej osłabiony. To samo tyczy się wody.

3. Wziewna jest dużo bezpieczniejsza. Nie obciąża tak organizmu i działa tylko tyle, ile potrzeba. Iniekcja jest mniej bezpieczna. Dla szczurków z chorym sercem/starych (pow. 2 lat ) może być śmiertelna, choć to też niekoniecznie. Procentów Ci nikt nie poda, ogólnie śmiertelność przy kastracji jest niewielka.

4. Szczurka nijak. Przygotuj niską, bezpieczną, pustą klatkę z papierowymi ręcznikami lub podkładem higienicznym ( w aptekach ). Przygotuj sobie gerberka z mięsem, może jakąś kaszkę dla niemowląt. Jak już szczurek będzie w pełni wybudzony, niech dostanie coś kalorycznego.

5. Powinien co najmniej osłuchać serduszko. W przypadku szczurków starszych można zrobić RTG, chociaż ja dla 2-latka nie robiłam ( narkoza była wziewna ).

6. Prawdopodobnie dostanie antybiotyk na kilka dni ( chociaż jak ja kastrowałam, to chłopcy nie dostali - tylko jedną dawkę ).

7. Szczurek musi mieć ograniczony ruch ( czyli niska klatka gdzie nie będzie szalał ). Powinnaś pilnować by nie gmerał w szwach. Możesz zapytać o lek przeciwbólowy i kiedy najwcześniej będziesz mogła podać, bo pierwszą dawkę dostanie jeszcze w lecznicy. Przez pierwsze 3 doby musisz być bardziej czujna, bo jeśli się rozpruje, to może być bardzo nieciekawie.
Jeśli będzie narkoza iniekcyjna, może być nieprzytomny / nie w pełni przytomny nawet do 8-10ciu godzin.

8. Nie. Ale często. Im dłużej się zwleka, tym mniejsza szansa na powodzenie. Po kastracji będzie trzeba poczekać troszkę aż poziom hormonów opadnie.

9. Nie.

10. Nie. Nie można być przy zabiegach operacyjnych.

11. Wszystkie szczurki jakie operowałam, niezależnie od rodzaju narkozy, wybudziły się. Szczurcia która była bardzo osłabiona i w złym stanie, budziła się dłużej i do pełnej sprawności fizycznej doszła dopiero po 2 dobach. Nie wiem co jak się nie wybudzi, bo zdarza się to nie często ;).
Obrazek
Szczurza rodzinka: * Lili * Kropka * Zmyłka * Wypierd *
Odeszły: * Maja * Różyczka * Adaś * Niunia * Yuki * Remi * Jagódka * Yogi * Phantom * Czochruś * Ninja * Nefertari * Misiu *
Avatar użytkownika
noovaa
 
Posty: 4882
Dołączył(a): So sie 07, 2010 12:22 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez ^Yuuhi^ » N cze 10, 2012 7:53 pm

akurat o glodzeniu sam mi powiedzial ze jesli sie zdecyduje to zebym nie glodzila bo nie zwymiotuje a moze byc tylko oslabiony :)
Ze mną: Gizmo, Frodo, Gus, Loki oraz pies Brutus i paput Hektor
Za Tęczowym Mostem [*]: Edzio, Fredzio, Tarzan, Hedor, Gex, Radarek, Twix, Leon, Lestat, Kovu, Maniek, Dan, Winnie, Castiel
Avatar użytkownika
^Yuuhi^
 
Posty: 1062
Dołączył(a): N maja 29, 2011 4:34 pm
Lokalizacja: Śląskie/Chorzów

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez noovaa » N cze 10, 2012 7:54 pm

To duży plus dla niego ... wiele lekarzy właśnie to przeinacza :/.
Obrazek
Szczurza rodzinka: * Lili * Kropka * Zmyłka * Wypierd *
Odeszły: * Maja * Różyczka * Adaś * Niunia * Yuki * Remi * Jagódka * Yogi * Phantom * Czochruś * Ninja * Nefertari * Misiu *
Avatar użytkownika
noovaa
 
Posty: 4882
Dołączył(a): So sie 07, 2010 12:22 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez iwciunia11 » Pn lip 02, 2012 12:16 pm

1.czy pol roczny ogon w stu procentach nadaje sie do kastracji?
2.o co dokladnie zapytac weterynarza przy ustalaniu terminu i jakie powinny byc odpowiedzi
3.jaka narkoza jest lepsza? i ile bylo przypadkow nie wybudzenia sie szczurka i przy jakiej narkozie
4.jak przygotowac szczurka do kastracji
5.czy weterynarz musi wykonac wczesniej jakies badania
6.jak powinna wygladac opieka weterynarza po kastracji
7.jak zajmowac sie szczurkiem po jego powrocie do domu na co zwracac szczegolna uwage i jak dlugo
8.czy kastracja zawsze pomaga w przypadku agresji ogona do reszty stada?
9.czy to prawda ze kastrowany szczur obrywa od reszty stada?
10. czy weterynarze zgadzaja sie na obecnosc opiekuna przy zabiegu? jesli tak i ktos byl jak to wyglada?
11.co jezeli szczurek sie nie wybudzi? czy weci brali od was w takich przypadkach pieniadze za zabieg?

1. Na pewno, wlasnie od tego wieku mozna kastrowac.

2. Kto bedzie robil zabieg i o to, co chcesz wiedziec.

3. Nie wiem, jaka narkoze mial moj szczur, nikt mi nie powiedzial, nie znam sie na tym, ale spotkalam sie tu z 2 rodzajami narkozy :
- gdzie szczur dlugo sie wybudza, moze nawet 3 doby
- gdzie szczur szybko sie wybudza, lecz pozniej jest ''pijany'' (moj mial taka)

4. Nie musisz go przygotowywac. Lepiej siebie przygotuj i swoj portfel ;)

5. Nie. Ja poprostu zadzwonilam, umowilam sie na zabieg i przyszlam w dniu zabiegu.

6. Dawanie antybiotykow, doradzanie wlascicielowi, itp.

7. Zajmuj sie nim, jak gdyby nigdy nic, bierz go ostroznie na rece, biedaczek moze byc obolaly, Dawaj mu duzo ''papkowego'' jedzenia, obserwuj, jak sie zachowuje.

8. To zalezy. Jezeli szczur jest agresywny z powodu hormonow - to tak. Jezeli agresja ma inne podloze - to nie. Ale w wiekszosci przypadkow kastracja pomaga.

9. Szczur po kastracji ma mniej pewnosci siebie, to nie ten sam samiec, co wczesniej, jest spokojniejszy i lagodniejszy, dzieki czemu moze obrywac ale nie musi ;)

10. Nie mozna byc przy zabiegu operacyjnym.

11. Ja podpisywalam karteczke, ze nie bede miala zalu, jezeli operacja sie nie uda - bo i tak trzeba bylo zaplacic. Gdyby zabieg sie nie udal, nie zwrociliby pieniedzy. Moj szczur na szczescie wybudzil sie 2 razy ;)


U mnie przed zabiegiem zalecili godzinna glodowke, to na prawde nie duzo, za to caly czas mial dostep do wody. Po kastracji biedaczek caly czas sie przewracal i chodzil wezykiem...
Ze mna - Pusia, Mycha i Latunio ;3
Avatar użytkownika
iwciunia11
 
Posty: 310
Dołączył(a): Cz sty 26, 2012 4:04 pm

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez Afera » Pn lip 02, 2012 2:40 pm

19hajer20 napisał(a):wiem ze sa tematy o kastracji ale chcialabym zebrac odpowiedzi na wszystkie nurtujace mnie pytania w jedna calosc poniewaz jutro ide ustalic termin kastracji mojego tarzana no i mam pelno obaw

1.czy pol roczny ogon w stu procentach nadaje sie do kastracji?
2.o co dokladnie zapytac weterynarza przy ustalaniu terminu i jakie powinny byc odpowiedzi
3.jaka narkoza jest lepsza? i ile bylo przypadkow nie wybudzenia sie szczurka i przy jakiej narkozie
4.jak przygotowac szczurka do kastracji
5.czy weterynarz musi wykonac wczesniej jakies badania
6.jak powinna wygladac opieka weterynarza po kastracji
7.jak zajmowac sie szczurkiem po jego powrocie do domu na co zwracac szczegolna uwage i jak dlugo
8.czy kastracja zawsze pomaga w przypadku agresji ogona do reszty stada?
9.czy to prawda ze kastrowany szczur obrywa od reszty stada?
10. czy weterynarze zgadzaja sie na obecnosc opiekuna przy zabiegu? jesli tak i ktos byl jak to wyglada?
11.co jezeli szczurek sie nie wybudzi? czy weci brali od was w takich przypadkach pieniadze za zabieg?


W zasadzie noovaa napisała wszystko co trzeba wiedzieć, ale też się wypowiem.

1. Jeśli nie ma żadnych problemów zdrowotnych to tak. Ja kastrowałam 3 szczury w tym wieku.
2. Trzeba zapytać o:
- rodzaj narkozy,
- czy operował już kiedyś szczury, czy ma doświadczenie z tymi gryzoniami (a niewielu wetów je ma),
- jak ma wyglądać zabieg,
- w jakim stanie planuje oddać Ci szczurka - wielu wetów idzie na łatwiznę i oddaje szczura jeszcze do końca niewybudzonego takiego, który nadal jest niewybudzony - absolutnie nie zgadzaj się na takie coś, bo jeśli tfu tfu coś się stało w domu to nie masz szans pomóc takiemu zwierzątku
- o rodzaj nici, wiem, że na rozpuszczalne jakiegoś tam typu większość szczurów jest uczulonych. Niestety nie powiem Ci jak nazywały się te nici, nie pamiętam już - mój błąd. Musisz sama poszukać info na ten temat.
- jeśli chodzi o ustalenie terminu nie zgadzaj się na godziny wieczorne! Jakby w nocy coś się stało lecznica może być zamknięta i nie masz się do kogo zwrócić. Zawsze ustala się takie zabiegi z samego rana.
3. Zdecydowanie wziewna jest lepsza. Oferuje ją bardzo mało gabinetów w Polsce, zazwyczaj oferują duże kliniki. Jest ona "lżejsza" dla organizmu, łatwiej ją dawkować niż iniekcyjną, gdzie zwierzak dostaje zastrzyk na oko, bo idealnie nie da się dawki ustalić. Operowałam 5 szczurów z czego: 3 narkoza wziewna - wszystkie 3 się wybudziły, ale jeden odszedł w wyniki powikłań (zapalenie otrzewnej) co NIE BYŁO związane z narkozą, czyli wynik 3/3, 2 narkoza iniekcyjna z wynikiem 1/2... jedna szczurka się wybudziła, a druga nie, bo Pani wet dała jej końską dawkę narkozy... i dopiero jak szczurek odszedł przyznała się, że pierwszy raz operowała szczura, wcześniej nie przyznała się do tego...
4. Nic specjalnego nie należy robić... przygotować niską klatkę wyłożoną recznikami papierowymi tak jak napisała noovaa. Dalej należy trzymać się zaleceń lekarza - u nas kazał nie dawać jeść chyba 6 czy 8 godzin przed operacją.
5. Tak oczywiście. To co napisała noovaa to prawda, nie będę się powtarzać. Dodam, że u moich badana była krew.
6. Zależy od weta, w niektórych przypadkach dają antybiotyk, moje nie dostawały przez kolejne dni. Niektórzy podają też przeciwbólowe, ale szczerze nie polecam, bo jak szczurek się lepiej poczuje to może zacząć majstrować przy szwach.
7. Znowu podpisuję się pod tym co napisała noovaa ale nie zgadzam się co do leków przeciwbólowych.
8. Ciężko powiedzieć, w większości przypadków tak, w przypadku moich szczurów kastracja dała zamierzony efekt... jednak jeśli w stadzie mamy jakiegoś cichego dokucznika to i kastrat ma prawo się wkurzyć jeśli tamten mu dokucza.
9. Nie.
10. Nie można być przy takich zabiegach...
11. Tak, w moim przypadku weci brali kasę za nieudany zabieg, bo przed operacją podpisałam oświadczenie, że jestem świadoma, że taka sytuacja może wystąpić.

A i jednak chcę zwrócić uwagę na to, że to jest ryzykowny zabieg... o wiele, wiele bardziej ryzykowny niż w przypadku psa czy kota... trzeba się liczyć z tym, że może coś pójść nie tak, więc nie polecam kastracji jako "widzi mi się".
9 duszyczek za TM [*]
Avatar użytkownika
Afera
 
Posty: 2768
Dołączył(a): Śr kwi 28, 2010 9:37 pm
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez pyfyryfy » Cz lip 05, 2012 12:05 pm

Sorry że odświeżam wątek, ale co raz intensywniej myślimy z moim TŻ o kastracji naszych łobuzów i chciałabym dorzucić się z kilkoma pytaniami.
Przede wszystkim chodzi mi o to, że jeden z panów jest większy i o wiele bardziej dominujący- Twix, regularnie spuszcza łomot Marsowi, często do krwi. Mars natomiast nie daje sobie do końca w kasze pluć i stara się za wszelką cenę odegrać na bracie, często go prowokuje, jednak nie wychodzi mu to za bardzo, jest o wiele bardziej uległy. I tu pytanie, czy kastrować obu za jednym zamachem czy tylko tego bardziej agresywnego?
I kolejne pytanie, wprawdzie o wiele mniej ważne ale z czystej ciekawości: czy ktokolwiek z Was zauważył zmianę zapachu samców po kastracji? Chodzi mi głównie o to, że młodzi śmierdzą niemiłosiernie mimo codziennie sprzątanej klatki, co ciekawe, nie było tego problemu na początku tylko dopiero teraz, przypuszczamy że nieźle buzują im hormony.
I ostatnie, po jakim czasie zdejmowane są szwy?
Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam!
Z nami: Twix, Mars
Za TM: Niuton
pyfyryfy
 
Posty: 166
Dołączył(a): So lip 09, 2011 4:30 pm

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez Afera » Cz lip 05, 2012 12:14 pm

Moje samce przestałby śmierdzieć odkąd są wykastrowane. Nie ma też pomarańczowego łupieżu, poza tym futerko zrobiło się miękkie, gęste i delikatne jak u samic.
9 duszyczek za TM [*]
Avatar użytkownika
Afera
 
Posty: 2768
Dołączył(a): Śr kwi 28, 2010 9:37 pm
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez pyfyryfy » Cz lip 05, 2012 12:20 pm

Dzięki za odpowiedź :)
Nurtują mnie jeszcze pytania czy kastrować oba za jednym cięciem i po jakim czasie ściąga się szwy?
Z nami: Twix, Mars
Za TM: Niuton
pyfyryfy
 
Posty: 166
Dołączył(a): So lip 09, 2011 4:30 pm

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez Afera » Cz lip 05, 2012 12:26 pm

Szwy się ściąga po 7-10 dniach, no chyba, że szczur to zrobi sam wcześniej...
Jeśli jesteś w stanie obydwa na raz dopilnować to tak, na to pytanie musisz sama sobie odpowiedzieć czy dasz radę.
9 duszyczek za TM [*]
Avatar użytkownika
Afera
 
Posty: 2768
Dołączył(a): Śr kwi 28, 2010 9:37 pm
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez pyfyryfy » Cz lip 05, 2012 12:31 pm

Afera napisał(a):Jeśli jesteś w stanie obydwa na raz dopilnować to tak, na to pytanie musisz sama sobie odpowiedzieć czy dasz radę.

Za mną ciężki rok akademicki, do sierpnia siedzę w domu i odpoczywam, więc to chyba najlepszy czas na tego rodzaju zabieg.
Czy to oznacza dla szczurów siedzenie w niskiej klatce do czasu ściągnięcia szwów? A co ewentualnymi z wybiegami?
Z nami: Twix, Mars
Za TM: Niuton
pyfyryfy
 
Posty: 166
Dołączył(a): So lip 09, 2011 4:30 pm

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez noovaa » Cz lip 05, 2012 12:52 pm

Dla bezpieczeństwa warto rozdzielić.

Szczur po zabiegu nie powinien mieć gdzie się wspinać/biegać/skakać, co oznacza kilka dni w chorobówce bez wybiegów. Ja przez pierwsze 3 dni nie wyciągam z klatki w ogóle, po 3 dniach puszczam chłopaka na łóżko ... ale tylko jeśli nie umie schodzić.

Drugi szczur w klatce to duże ryzyko. Zabawy, bójki, ciekawość i wyciąganie przy tym szwów koledze, się zdarzały. A rozprucie, niesie za sobą duże konsekwencje ( czasem nawet śmierć szczurka ).
Szczurom nic nie będzie jeśli tydzień posiedzą oddzielone i nie ryzykowałabym trzymając ich razem, nawet jeśli pilnuje non stop.
Obrazek
Szczurza rodzinka: * Lili * Kropka * Zmyłka * Wypierd *
Odeszły: * Maja * Różyczka * Adaś * Niunia * Yuki * Remi * Jagódka * Yogi * Phantom * Czochruś * Ninja * Nefertari * Misiu *
Avatar użytkownika
noovaa
 
Posty: 4882
Dołączył(a): So sie 07, 2010 12:22 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez pyfyryfy » Cz lip 05, 2012 1:11 pm

Dobrze wiedzieć, w jakimś poście o kastracji (naczytałam się tego trochę) przeczytałam, ze nie ma potrzeby rozdzielania po zabiegu i jest to wręcz niewskazane ze względu na ewentualne trudności z ponownym łączeniem.
Z nami: Twix, Mars
Za TM: Niuton
pyfyryfy
 
Posty: 166
Dołączył(a): So lip 09, 2011 4:30 pm

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez noovaa » Cz lip 05, 2012 1:23 pm

A ja w innym czytałam jak samiczka koleżance wyjadła szwy.
A jeszcze w innym, jak chłopca po rozpruciu ledwo odratowali...

Trzeba sobie priorytety ustalić ;).
Obrazek
Szczurza rodzinka: * Lili * Kropka * Zmyłka * Wypierd *
Odeszły: * Maja * Różyczka * Adaś * Niunia * Yuki * Remi * Jagódka * Yogi * Phantom * Czochruś * Ninja * Nefertari * Misiu *
Avatar użytkownika
noovaa
 
Posty: 4882
Dołączył(a): So sie 07, 2010 12:22 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: kastracja - pytania do doswiadczonych osob

Postprzez pyfyryfy » Cz lip 05, 2012 4:21 pm

Okej, dzięki wielkie za odpowiedź i cenne wskazówki :) jutro przejdę się do weterynarza i zobaczymy co powie.
Z nami: Twix, Mars
Za TM: Niuton
pyfyryfy
 
Posty: 166
Dołączył(a): So lip 09, 2011 4:30 pm

Następna strona

Powrót do Inne / ogół objawów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron