Strona 5 z 8

RE: Na dwór

: sob mar 17, 2007 7:16 pm
autor: magda18
He he, moi znajomi to muszą się zachwycać, bo jak nie, to wzrok nr 3:mykrat: w stylu 'ognisty' ;) Ci Twoi to ciągle przeżywają?...WoW:D

RE: Na dwór

: sob mar 17, 2007 8:43 pm
autor: PaulinaK
Może nie przeżywają, ale wystarczy wspomnieć o szczurach to zaraz coś tam wspominają, ale nie ma co kryć, moi 'znajomi' to idioci. I tyle.

RE: Na dwór

: ndz mar 18, 2007 1:51 pm
autor: magda18
Nie znam;) ale wszystko na to wskazuje..niestety, 99% ludzkości to jełopy...na pociechę dla fajnych ludzi zostaje tylko ten 1%...
:dontrat: chciałabym mieć laser w oczach;P
Założyłąm Czarnulli smycz....wytrzymałą w niej 0,001 minuty....

RE: Na dwór

: ndz mar 18, 2007 2:32 pm
autor: szpaczek
ja załołym Pixi smycz to wytrzymała w niej ze 2-3 minuty:mykrat: rekord normalnie:wowrat: ale odrazu sie jakos zapłatała o fotel i cudem to zdjeła;P

RE: Na dwór

: ndz mar 18, 2007 3:39 pm
autor: magda18
Czarna zaczeła podskakiwać jak oparzona...więc ją szybko wydostałam..;) Poszłabym sobie z nimi na dwór, ale szaro i buro..

RE: Na dwór

: ndz mar 18, 2007 4:17 pm
autor: madzandza
bez kitu... mi też się nie chce...:D tak szaro, brudno i zimno...

RE: Na dwór

: pt mar 23, 2007 3:08 pm
autor: Telimenka
noo wlasnie kiedy ta pogoda sie skonczy bo juz tez z Ciurkami chce wychodzic i Maluchy w koncu zaznajomic z dworkiem....a tu pupcia zbita...

RE: Na dwór

: pt mar 23, 2007 4:32 pm
autor: Delilah*
Ostatnio bylam zmuszona wyniesc szczurasa na dwor (tak, niestety w taka pogode)Bo moje zycie studenckie wiaze sie z przejazdami pociagiem co jakis czas (do domku na obiadek;)a co za tym idze biore ze soba szczurcie. Uwielbiam ten wzrok ludzi w pociagu heheh. A mam takie pytanie -- nie boicie sie, ze Wasze szczuraski spadna z ramienia ??? Mialam raz taka sytuacje, ze moja klucha zasnela tak mocno ze sie zsunela w dol, na szczescie mialam refleks... Od tej pory sie boje troche ...

RE: Na dwór

: pn mar 26, 2007 7:38 pm
autor: Frankfurterka
Czy uważacie ze teraz, przy słonecznij pogodzie i ok. 16-18 stopniach można zabrać szczurki ze sobą na grilla do parku, żeby pooddychały świeżym powietrzem? Nie chcę, by się zaziębiły

RE: Na dwór

: pn mar 26, 2007 8:25 pm
autor: madzandza
ja tam bym brał... ale mnie możesz się nie słuchać bo i tak zawsze jestem bojkotowany...:D:D:D

RE: Na dwór

: wt mar 27, 2007 11:40 am
autor: yss
frankfurterka: nie wiem czy to nie będzie dla nich za długo i za duży stres, jeśli nie są przyzwyczajone... :) będzie jeszcze dużo czasu, żeby zabierać je na grille, jeśli polubią spacery :)

edit:
byłyśmy dziś na spacerku do parku, ja, esme, gytha i magrat. dla dziewczyn był to stres, ale rozglądały się wokół, jak usiadłysmy na ławce, węszyły i był wyraźnie zaciekawione światem wokół, chociaż wystraszone... a słoneczko ogrzewało im te chude pupy :D esme próbowała nawet zejść ze mnie na oparcie ławki, ale to w końcu całe 5 cm, nie odważyła się :) jeszcze kilka spacerków i będa szaleć wokół mnie :D

i wiecie co? napadł na nas chłopak z agencji prasowej i zrobił nam zdjęcia :D kto wie, może się nawet gdzieś ukażą? :)

RE: Na dwór

: śr mar 28, 2007 2:32 pm
autor: Natalia_1222
Ja bałabym się puścić, myszki puszczałam bez problemu(choć i tak są szybkie, ale jakoś łatwiej da się złapać)ale z takim napędem jaki ma Bebe to ciężko... z Luna byłoby lepiej, ale Bebe - nie za bardzo :(.

RE: Na dwór

: śr mar 28, 2007 5:09 pm
autor: Telimenka
heheh ja dzis byłam z Telimenka,dawno nie byla wiec zdekoncentrowana ale sie przyzwyczai :D:D:D i Maluchy tez zaczne przyzwyczajac:)

RE: Na dwór

: czw mar 29, 2007 10:33 am
autor: magda18
Łee..tak ładnie za oknem, a ja nie mogę wyjść z ciurzastymi...ech...szkoła:] A szkoda, bo brakuje mi wzroku przechodniów, gdy coś mi się za bluzą przemieszcza:smykrat:

RE: Na dwór

: czw mar 29, 2007 11:34 am
autor: yss
magda nio albo jak czule głaszczesz się w okolicach dekoltu mówiąc rzeczy w stylu "no coś ty, wystaw nos, zobacz jak ładnie" :>