Strona 1 z 2

Szczurzy Grajdołek Mariki

: śr gru 09, 2015 11:05 pm
autor: RastaMari
Wreszcie mam swoje stadko! Stan na daną chwilę wynosi 4 O0
A oto moje dziewuszki:
Lulu, zwana też Luluzordem ;) Jest naszym kochanym maleństwem, najbardziej proludzka w stadzie. Chętnie włazi na kolana i ręce, bawi się papierową kulką i zawsze przychodzi na cmokanie, bo mimo niepozornego rozmiaru jest strasznym łakomczuchem. Zaadoptowaliśmy ją z jej siostrą- Ruby we wrześniu. Jak na 5 miesięcy były małe i niestety już nie urosły- ale to też ma swój urok. Od kiedy doadoptowaliśmy dwie kolejne szczurzyce Lulu jest wyraźnie szczęśliwsza. Zawsze ma się do kogo przytulić i Ruby nie zawraca jej bez przerwy głowy swoim alfowaniem ;)
Obrazek
Obrazek

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: śr gru 09, 2015 11:20 pm
autor: RastaMari
Ruby to szczurka niewielka ciałkiem, ale z dużym i silnym charakterkiem. Próbuje dominować szczurzyce prawie dwa razy większe od siebie, z całkiem niezłym skutkiem. Jest bardzo aktywna, zawsze pierwsza biegnie tam, gdzie coś się dzieje. Mój chłopak mówi, że Ruby to typ takiej "osoby", która zawsze przyjdzie i zepsuje nastrój w towarzystwie :P Mimo jej gangsterskiej 8) osobowości nie da się jej nie lubić i zawsze zjedna sobie wszystkich gości, bo jako najodważniejsza pierwsza przychodzi na powitanie :)
Obrazek
Obrazek

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: śr gru 09, 2015 11:42 pm
autor: RastaMari
Rayya- szczurka mojego chłopaka. Zaadoptowaliśmy ją z interwencji vivy wraz z jej siostrą- Makalą. Na początku nie była zbyt ufna, ale nigdy nawet nie spróbowała nas ugryźć. Po paru tygodniach znacznie się ośmieliła, często wchodzi na ramię i przekonała się, że dłoni nie tylko nie trzeba się bać, ale nawet można na nią wejść (co jest przydane gdy czasami wlezie się w dziwne miejsce i nie za bardzo umie się zejść samodzielnie :P). Jest eksplorerką, pierwsza odkrywa nowe miejsca i wiedzie resztę stada na pokuszenie, ucząc jak w te nowe miejsca wchodzić ;)
Obrazek
Obrazek

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: śr gru 09, 2015 11:54 pm
autor: RastaMari
Makala (imię oficjalne) vel Grubi (stosowane w praktyce ^^). Druga szczurka z interwencji. Ma na stałe przekrzywioną główkę, stąd jej imię które w pewnym afrykańskim języku znaczy "Zdziwiona". Zanim do nas przyjechała, baliśmy się, że będzie źle traktowana z powodu swojej wady. Były to obawy zupełnie bezpodstawne, bo na miejscu od razu złapała Ruby za kark i rzucając ją o ziemię natychmiast zdegradowała z funkcji alfy ;) Nie jest do końca sprawna i zwinna jak reszta, ale nie daje sobie w kaszę dmuchać, choć jej pozycja w stadzie nie jest całkowicie ustalona. Jest strasznym śpiochem i lubi chować się po kątach, przez co czasami wydaje nam się, jakbyśmy mieli tylko 3 szczury ;) Chętnie przebywa z Lulu, bardzo często widzę je jak razem śpią lub odpoczywają, gdy Ruby i Rayya wariują.
Obrazek
Obrazek

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: czw gru 10, 2015 8:00 pm
autor: olgapsiara
Śliczne! :-*
Niestety, wydaje mi się, że masz za małą klatkę ;)

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: pt gru 11, 2015 12:05 am
autor: RastaMari
Klatkę mam 100x50x100, ta ze zdjęć to chorobówka z czasów łączenia ;)

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: pt gru 11, 2015 2:06 pm
autor: Malachit
Noo w przypadku adopcji dziewczyn z Vivy to ciężko byłoby o za małą klatkę, chyba, żeby w razie PA pokazywać klatkę pożyczoną od sąsiada ;D
Uroczą macie bandę, ale - Ruby, jaki rudzielec! Przepiękne ma futerko!
A wiadomo, czemu Makala ma przekrzywioną główkę? Miała zapalenie ucha? Tak z ciekawości pytam.

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: pt gru 11, 2015 3:14 pm
autor: RastaMari
Według dr Piaseckiego może mieć to podłoże neurologiczne. Już w fundacji nie zareagowała na steryd, mimo to chcieliśmy spróbować raz jeszcze. Ale niestety ani steryd, ani antybiotyk nie dały żadnej poprawy. Kilka miesięcy po tej interwencji także jej siostrze przekrzywiła się główka i leki jej nie pomogły.
Co do Ruby, to kolor jej sierści oddaje jej charakterek ;) a do tego ma uroczy bielejący pyszczek i obwódki wokół oczu <3

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: ndz gru 20, 2015 1:29 pm
autor: RastaMari
Moje panny mają swoją pierwszą sesję za sobą (ubogą, ale jest! :D). Nawet Grubi zaszczyciła nas przez chwilę swoim towarzystwem ;)
Obrazek

Oj biedny był ten skrzat ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: ndz gru 20, 2015 6:23 pm
autor: olgapsiara
Niestety szczury nie mogą jeść żadnych cytrusów :-\
(Ale bardzo ładna sesja ;D )

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: ndz gru 20, 2015 6:34 pm
autor: Malachit
Olga - i tak, i nie, polecam tutaj http://szczury.org/viewtopic.php?f=32&t ... a&start=30
Od pociumkania kawałka - tym bardziej samiczki - się nie otrują ;) ale fakt, większość woli dmuchać na zimne i nie dawać w ogóle.
A co do rudych charakterów, to Ruby i ja wypraszamy sobie! >:D
Sesja fajna, kurczę, też bym zrobiła swoim sesję, ale one by to rozniosły w strzępy i pochowały po kątach zanim bym zdążyła sensowne zdjęcie zrobić...
A prezent dla szczurów już jest? ;D

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: ndz gru 20, 2015 10:05 pm
autor: RastaMari
Z tego co mi wiadomo to samiczki mogą cytrusy, zresztą dostały pierwszy raz i troszeczkę :)
A prezent jest, strzępki już walają się po klatce :P Ale odczytuję to jako akceptację daru ^^

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: sob sty 02, 2016 10:15 am
autor: RastaMari
Czasami, gdy akurat nie ma focha między którymiś z członkiń stada- włącza się ogólna miłość ;) Chociaż ciężko stwierdzić, czy nie jest to "Akurat TERAZ mam ochotę siedzieć w sputniku i nie obchodzi mnie, że wiąże się to z deptaniem po głowach koleżanek!".

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: sob sty 02, 2016 8:18 pm
autor: Newbie8
Kurczę, jakie to jest fajne, jak miałam samiczki to się w 5 mieściły w sputniku, a teraz jak siedzi dwóch a trzeci się wpycha to jest ogólny krzyk i wrzask, aż drugi sputnik im powiesiłam :P
piękne szczurzynki :)

Re: Szczurzy Grajdołek Mariki

: sob sty 02, 2016 8:32 pm
autor: RastaMari
U nas najwyżej te z samego dołu zabijają wzrokiem :D
Dziewczynki dziękują za komplement i pozdrawiają szczurzych panów ;)