Młody samiec i kastratka.

Czyli jak połączyć szczurki, żeby się polubiły.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
luiza
Posty: 26
Rejestracja: śr sie 30, 2006 6:39 pm
Kontakt:

M?ody samiec i kastratka.

Post autor: luiza »

Mam pytanie czy ktoś już łączył taką parę? Bo jakoś nie mogę nic znależć. U mnie sprawa wygląda tak, że samica jest nowa, ale starsza od samca. Wypuszczam je na w miarę neutralnym gruncie. Hektor cały czasna nią wskakuje :zakochany: i nie daje spokoju, ku wyrażnemu niezadowoleniu Małej. Chyba hormony zaczęły w nim buzować. Pierwszego dnia dała się zdominować i od razu wylądowała na pleckach, ale dzisiaj go pare razy dziabnęła, krwi nie było ale wyglądało niebezpiecznie. Ufffffff.... Zawału dostanę. Jeśli ktoś ma jakieś rady co do łączenia takiej parki to będę bardzo wdzięczna!
Szemrane disco, pełza po chodnikach.

ESTI
Posty: 8271
Rejestracja: śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

Młody samiec i kastratka.

Post autor: ESTI »

Minelo kilka dni od napisania postu, jak teraz wyglada sytuacja?
Czy chlopakowi nadal buzuja hormony i meczy dziewczynke?
Obrazek

luiza
Posty: 26
Rejestracja: śr sie 30, 2006 6:39 pm
Kontakt:

Młody samiec i kastratka.

Post autor: luiza »

Już teraz troszkę lepiej, już jej tak bardzo nie męczy. Właśnie dzisiaj wsadziłam je razem do klatki pierwszy raz, latały latały i uspokoiły się. razem w klatce , zmęczone potwory, razem na łóżku Mam nadzieję że będzie dobrze, zobaczymy jak minie pierwsza noc.
Szemrane disco, pełza po chodnikach.

Awatar użytkownika
krwiopij
Posty: 5550
Rejestracja: śr lis 19, 2003 11:45 pm
Lokalizacja: Łódź/Lublin
Kontakt:

Młody samiec i kastratka.

Post autor: krwiopij »

Myslę, że po prostu trzeba im dać trochę czasu. Hektor się uspokoi, zaprzyjaźni się z Małą i będzie dobrze. :)
Obrazek
po drugiej stronie tęczy skaven mały-diego eszwa dotka abishai lena nightstar
mefit diabeł sasha nadia simbul katja kida eileen bandita fuka maluszek diablica
fredryk minah 5-minkowych-maluszków juni furia trzy-uszka tchórzliwiec sofra moria
sokrates

ESTI
Posty: 8271
Rejestracja: śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

Młody samiec i kastratka.

Post autor: ESTI »

Eee mysle, ze za jakis czas beda nierozlaczni i wszystko sie unormuje. ;)
Ten poczatek to po prostu milosc od pierwszego wejrzenia, a pozniej to juz bedzie jak stare malrzenstwo, czyli spokoj i domowe pielesze. :jezor2:
Obrazek

luiza
Posty: 26
Rejestracja: śr sie 30, 2006 6:39 pm
Kontakt:

Młody samiec i kastratka.

Post autor: luiza »

Śpią teraz jedno na drugim, co wygląda słodko. Zrobiła bym zdjęcie, ale aż szkoda mi je budzić :zakochany: Chyba wszystko będzie ok. :D
Szemrane disco, pełza po chodnikach.

Awatar użytkownika
jokada
Posty: 1918
Rejestracja: pn mar 24, 2003 8:25 pm
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Młody samiec i kastratka.

Post autor: jokada »

Niby doswiadczenie mam - i małe i duże łączyłam
a jednak juz mi race opadają :-(
Error jest u mnie prawie tydzien - i wyglada strasznie
jako że w wersji bezfuterkowej delikwent - to calusi podrapany

Najbardziej atakuje go Szpilka (kastratka 1,5 roku)
jeśli ona nie zaczyna (rozdzielam ją ) - reszta stada jest spokojna
Jak ona sie rozpedzi - to za chwile fuczący sia i Never i Luis

żal mi małego - bo biednie wyglada
nie wiem czy trzymac razem - bo 'jak na razie' sie nie gryzą
mały jest tylko masakrycznie podrapany :?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stadko”