guzek u nasady uszka

Wszystko, co dotyczy problemów z nią związanych. Kwestie ogólne i szczegółowe (uszy, oczy, pyszczek - w tym i zęby).

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
agnieszka_091
Posty: 8
Rejestracja: śr paź 15, 2014 10:48 pm

guzek u nasady uszka

Post autor: agnieszka_091 » śr paź 15, 2014 11:19 pm

Witam. Mój szczur ma guzek u nasady ucha, miał go już raz, poczym najprawdopodobniej odpadł, bo szczurek cały czas go drapie, po guzku nie było śladu przez kilka miesięcy, nawet strupka nie było. Teraz odrósł, ale jak na razie nie chce znikać, wet zrobił wymaz i nie jest to zmiana nowotworowa, przepisał maść, po której szczurek drapie sie do krwi. Co to może byc? Myślę, że może to być polip, jak go wyleczyć?

Awatar użytkownika
noovaa
Posty: 4882
Rejestracja: sob sie 07, 2010 12:22 pm
Numer GG: 8639358
Lokalizacja: Białystok

Re: guzek u nasady uszka

Post autor: noovaa » czw paź 16, 2014 7:36 am

Ja bym obstawiała ropień, poczytaj o ropniach i porównaj. Zajrzyj do działu "weterynarze" i upewnij się że Twój wet zna się na szczurach, wbrew pozorom zdecydowana większość nie ma o nich pojęcia.
Obrazek
Szczurza rodzinka: * Lili * Kropka * Zmyłka * Wypierd *
Odeszły: * Maja * Różyczka * Adaś * Niunia * Yuki * Remi * Jagódka * Yogi * Phantom * Czochruś * Ninja * Nefertari * Misiu *

agnieszka_091
Posty: 8
Rejestracja: śr paź 15, 2014 10:48 pm

Re: guzek u nasady uszka

Post autor: agnieszka_091 » czw paź 16, 2014 7:47 am

myślę, że sie nie zna, wyglądało to tak jakby chciał naciągnąć na kase, a wcześniej pomagał bardzo moim innym zwierzaczkom, nie brał kasy za wizyty kontrolne czy małe oględziny, teraz za wszystko sobie życzy zapłaty, nie podał więcej informacji niż, że to nie jest zmiana rakowa. Z wymazu powinno wyjść co to jest.
To już raz odpadło i nie było po tym śladu- więc zostawiłam Oziego w spkoju, ale teraz odrosło, pomiędzy naroślami minęło około 4 miesiące, urosło w jedną noc- codzinnie obserwuje moje stadko.

Awatar użytkownika
smeg
Posty: 4739
Rejestracja: śr kwie 01, 2009 2:50 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: guzek u nasady uszka

Post autor: smeg » czw paź 16, 2014 8:05 am

Najlepiej zmień weterynarza. Jeśli urosło w jedną noc, to tym bardziej może być ropień - ropa szybko się zbiera. Czasem robi się strupek, zawartość wypływa na zewnątrz i ropień znika, ale czasem penetruje do wnętrza ciała i może w bardzo krótkim czasie uszkodzić ucho, oko, a nawet mózg szczurka. Znajdź dobrego weterynarza jak najszybciej, który to otworzy i oczyści, maść raczej nic nie pomoże.

Czy możesz wrzucić zdjęcie tej zmiany?
Ze mną: Frotka, Flaszka <:3 )~~

Za TM: Ally,Majka,Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halina, Oliwka, Lili, Margola, Mortadela, Rudolf

agnieszka_091
Posty: 8
Rejestracja: śr paź 15, 2014 10:48 pm

Re: guzek u nasady uszka

Post autor: agnieszka_091 » czw paź 16, 2014 6:03 pm

Dziś byłam u weterynarza: Jest to tkanka twarda lita, nie jest to ropień- poprostu narośl, niczym nie przeszkadzająca w codziennym życiu. Szczurek zdecydowanie mniej się dziś drapał, nie urosło to też od wczoraj, narośl składa się z dwóch guzków, jeden, usadowiony na większym najprawdopodobniej odpadnie na dniach, gdyż tkanka ta jest obumarła, kilka miesięcy temu stało się dokładnie to samo. Weterynarz powiedział, że zakorzenione to jest głęboko i zabieg jest ryzykowny, a byłby to tylko zabieg kosmetyczny... Najprawdopodobniej musieliby mu wyciąć małżowinę uszną, bo korzeń będzie sięgał głębiej. Myślę, że wkrótce cała narośl obumrze i odpadnie, jak stało się to kilka miesięcy temu. Gdy szczurek to rozdrapie, mam posmarować maścią, żeby zlikwidować stan zapalny. A zmiana zachowania wynika pewnie z tego że dorósł, dziś wypuściłam go samego i biegał i był wesoły, wypuściłam go też w drodze powrotnej od weta na trawke i skubał sobie coś, nie był osowiały.

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13154
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: guzek u nasady uszka

Post autor: Paul_Julian » czw paź 16, 2014 9:22 pm

Do weta najlepiej nosic szczurka w transporterze, bo juz chłodno, i nie wypuszczaj na trawę, bo moze sie przestraszyć i uciec.

Mam nadzieję, że te guzki szybko znikną. W tym miejscu jest tez taki paskudny nowotwór http://www.szczury.org/viewtopic.php?f= ... it=zymbala Na wszelki wypadek poczytaj i obserwuj.
Szczursieny :
Bubuś,Mucha,Fru-Fru,Krecia,Pyza
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi

ODPOWIEDZ

Wróć do „Głowa”