Bolący brzuszek

Twój zwierz ma problem z brzuszkiem, czy grzbietem (dotyczy także narządów wewnętrznych: żołądek, wątroba, nerki - oraz szkieletu: kręgosłup, żebra)? - to będzie dobre miejsce, by o tym napisać. Jeśli jakakolwiek przypadłość nie jest związana bezpośrednio z narządami, ale dotyczy tej części ciała (np ropień podskórny na grzbiecie) - również tutaj piszemy.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Awatar użytkownika
Szczur_Albinos
Posty: 378
Rejestracja: czw lip 21, 2011 9:26 pm
Lokalizacja: Koszalin

Bolący brzuszek

Post autor: Szczur_Albinos » sob mar 26, 2016 11:05 am

Witam,

Od pewnego czasu jak chce wziąć moją szczurzycę na ręce to ucieka i piszczy przy tym. Mam wrażenie, że boli ją brzuszek. Nie wyczuwam nic niepokojącego, ale boje się, że to może być nowotwór. Po świętach będę z nią szła do weterynarza. Nie wiem co robić... :(
Tęczowy Most: [*] Pysia Plamka Hera Kropka Milka Maya Uszata Tequila Pchełka Django (samiec) Bambi Sherry Yumiko Fokus Psota Magik Devil Mia Rahim Akira Parszywek[*] Bardzo mi Was brakuje... :(

Awatar użytkownika
Szczur_Albinos
Posty: 378
Rejestracja: czw lip 21, 2011 9:26 pm
Lokalizacja: Koszalin

Re: Bolący brzuszek

Post autor: Szczur_Albinos » ndz maja 29, 2016 9:21 pm

Z racji tego, że jest tysiące podobnych tematów napisze to tutaj, aby nie zakładać nowego wątku.

Od wczoraj mamy nową szczurzą dziewczynkę. Mała ma na oko 4 miesiące, a reszta stada jest w różnym wieku.

Amarena - ur. 27.02.2015

Vanilia - u mnie od: 24.03.2015

Agutka - ur. 10.12.2015

Problem polega na tym, że Agutka jej nie akceptuje. Jak mała jest na dole to ją tłucze lub specjalnie do niej idzie i ją bije. Vanilia i Amarena zaakceptowały małą bez żadnego problemu. Dodam, że klatka też jest zmieniona i spróbowałam je od nowa połączyć wszystkie, ale jest to samo. Krew się nie leje, ale widzę, że malutka jest wystraszona i terroryzowana przez Agutke. Nie wiem co dalej zrobić, a nie chce oddawać żadnej z nich ani separować do innej klatki :/
Tęczowy Most: [*] Pysia Plamka Hera Kropka Milka Maya Uszata Tequila Pchełka Django (samiec) Bambi Sherry Yumiko Fokus Psota Magik Devil Mia Rahim Akira Parszywek[*] Bardzo mi Was brakuje... :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Brzuch i grzbiet”