jak namówić na trzeciego albo nawet czwartego szczurka?

Czyli jak przekonać innych domowników do szczura w domu.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
olgapsiara
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 4:48 pm
Lokalizacja: Warszawa

jak namówić na trzeciego albo nawet czwartego szczurka?

Post autor: olgapsiara » ndz wrz 28, 2014 11:46 am

Witam,

mam dwa psy i dwa szczury. nagle naszła mnie ochota na stadko nie parkę. gdy pytam się mamy to mówi nie bo dwa wystarczą.
był nawet pomysł że jak przez dwa tyg. bez przerwy będę dla nich miła i wyrozumiała (dla szczurów) to będę mogła kolejnego ale ,,nie". na te dwa szcury 2 lata ją namawiałam



jak mam ją namówić mamę?

pomocy!

PS. wszyscy się zgadzają tylko mama nie:(
Ze mną: Kiki, Japa, Naira, Rita i Enzo :D
Za TM : Mysia [*], Pysia [*], Granda [*] i Szelma [*]:( <3

Awatar użytkownika
smeg
Posty: 4739
Rejestracja: śr kwie 01, 2009 2:50 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: smeg » ndz wrz 28, 2014 6:07 pm

A na co dzień nie jesteś miła i wyrozumiała dla swoich szczurów? Może jednak nie ma co powiększać stada na razie ;) Zwłaszcza, że jeśli wszystkie na raz zaczną się starzeć i chorować, to ich leczenie będzie bardzo dużym wydatkiem, a jesteś przecież na utrzymaniu rodziców. Polecam nie oglądać stron z adopcjami, bo to tylko zwiększa chęć przygarniania kolejnych szczurków :D
Ze mną: Frotka, Flaszka <:3 )~~

Za TM: Ally,Majka,Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halina, Oliwka, Lili, Margola, Mortadela, Rudolf

olgapsiara
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 4:48 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: olgapsiara » ndz wrz 28, 2014 7:43 pm

Już od tygodnia jestem ;)


A jeśli o to chodzi to jestem taka w sensie ze chciałabym je zabić udusić i zjeść z miłości♡♥♥♡♥
Ze mną: Kiki, Japa, Naira, Rita i Enzo :D
Za TM : Mysia [*], Pysia [*], Granda [*] i Szelma [*]:( <3

Awatar użytkownika
IHime
Posty: 4522
Rejestracja: czw kwie 08, 2010 3:34 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: IHime » pn wrz 29, 2014 9:52 am

Zrób plan finansowy: ile za klatkę dla czterech szczurów, większy transporter, ile miesięcznie za karmę, ściółkę, ile odłożysz na weta i skąd te pieniądze będą pochodzić. Pamiętaj, że szczury chorują w najmniej odpowiednich momentach i trzeba mieć odłożone co najmniej kilka stówek na czarną godzinę. Zaplanuj, kto zajmie się powiększonym stadkiem w czasie wyjazdów. Wypisz swój plan dnia z uwzględnieniem czasu na wybiegi ogonów, czas dla każdego indywidualnie i sprzątanie.
Trzymaj się tego planu przez kilka miesięcy bez wpadek, odkładając pieniądze. To udowodni rodzicom, że jesteś wystarczająco odpowiedzialna i zasługujesz na więcej ogonów.

olgapsiara
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 4:48 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: olgapsiara » pn wrz 29, 2014 12:09 pm

wielkie dzięki już zaczynam
Ze mną: Kiki, Japa, Naira, Rita i Enzo :D
Za TM : Mysia [*], Pysia [*], Granda [*] i Szelma [*]:( <3

Awatar użytkownika
Tofcia
Posty: 481
Rejestracja: wt kwie 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: Tofcia » ndz maja 03, 2015 5:56 pm

Przekonałaś rodziców do kolejnych szczurków? po mojemu to niezbyt dobra decyzja bo co jeśli odpukać zdarzy się choroba u nich?
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016[/i][/size] Sid[*]28/29.06.2017,Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.

olgapsiara
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 4:48 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: olgapsiara » ndz maja 03, 2015 8:52 pm

No... jak widać aktualnie mam piątkę ;D
Ze mną: Kiki, Japa, Naira, Rita i Enzo :D
Za TM : Mysia [*], Pysia [*], Granda [*] i Szelma [*]:( <3

Awatar użytkownika
Tofcia
Posty: 481
Rejestracja: wt kwie 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: Tofcia » ndz maja 03, 2015 8:55 pm

olgapsiara pisze:No... jak widać aktualnie mam piątkę ;D
Znaczy fotki gdzieś wstawiłaś na forum? :)
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016[/i][/size] Sid[*]28/29.06.2017,Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.

olgapsiara
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 4:48 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: olgapsiara » ndz maja 03, 2015 9:08 pm

Nie... w podpisie mam ;)
Ze mną: Kiki, Japa, Naira, Rita i Enzo :D
Za TM : Mysia [*], Pysia [*], Granda [*] i Szelma [*]:( <3

olgapsiara
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 4:48 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: olgapsiara » wt paź 13, 2015 5:27 pm

Aktualizacja : ::)

Znalazłam w Wawie CUDNE samiczki i chciałabym je bardzo. Ale nie wiem, jak zagadać do mamy. W szkole mam zachowanie bdb i nawet okej oceny :) pomocy... :(
Ze mną: Kiki, Japa, Naira, Rita i Enzo :D
Za TM : Mysia [*], Pysia [*], Granda [*] i Szelma [*]:( <3

Mikael
Posty: 11
Rejestracja: wt paź 06, 2015 11:51 am

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: Mikael » śr paź 14, 2015 8:59 am

Każdy rodzic jest inny, niektórych ciężej udobruchać, a inni pod przyciskiem w końcu się wyłamują. Myślę jednak, że wielu z nich posiada część wspólną.
Po pierwsze, nie ma co jęczeć nad głową - może to parę razy przynieść pozytywny efekt ale po pewnym czasie czara goryczy się przeleje i będą z tego tylko problemy. Jest to odczuwane jako szantaż, więc jest duża szansa niepowodzenia
Nie wiem jaka jest twoja indywidualna sytuacja ale musisz wczuć się w role swojego rodzica. Jeżeli nie chcą rozważyć niektórych twoich próśb to ma to zazwyczaj jakieś podstawy wyciągnięte z przeszłości.

Podam przykład :
Jest sobie chłopak ,,A" który jak coś zobaczy to od razu chce to mieć, w tej chwili bo jest tak podekscytowany że nie może wytrzymać ( nie mówię że to jest złe, ale na pewno nie pozwala trzeźwo myśleć na daną chwilę :)). Widzi takie dodatkowe szczury, wpada szybko do mamy i mówi że są piękne, fajne, zawsze takie chciał mieć - w skrócie lata jak szalony. Oczywistym jest, że matka wtedy odczuje to jako chwilowy kaprys i pewnie się znudzi po 2 tygodniach - czytaj część obowiązków spanie na rodziców ( a nie chcemy by miała takie wrażenie ). W tym wypadku trzeba zajść temat od innej strony.

Wiadomo, istnieje też opcja codziennego proszenia i lekkiej rozmowy (pytasz 2 razy dziennie i dajesz spokój, bez wyprowadzania ich z równowagi) i gwarantowania tego że się zaopiekujemy należycie szczurami. Istnieje jednak szansa, że wykorzystaliśmy już kredyt zaufania rodziców i nie są w stanie dać nam kolejnego.Po jakimś czasie twoja determinacja zostanie pewnie jakoś doceniona ( nie licząc zdenerwowania z ich strony). Jeżeli jednak nie wywiążesz się z obietnic to będzie słabo :). Ogólnie dość średni i ryzykowny sposób.

Odwołując się do przykładu z chłopcem, można zastosować rozwiązanie z lekkim blefem. Jest to chyba optymalne rozwiązanie.
Mówisz coś w stylu, że koleżanka się wyprowadza i nie może mieć już szczurów, od miesiąca rozsyła ogłoszenia ale nikt nie jest chętny. Zapewne w tym momencie Mama wyczuje podstęp i będzie bardziej na nie ( pomyśli że zmyślasz). Najważniejsze, jest to by nie dać po sobie poznać, że nam bardzo zależy. Więc jak się nie zgodzi, grzecznie mówisz o tym by się zastanowiła później i dajesz spokój na tydzień. Po tygodniu zaczynasz znowu mówiąc, że koleżanka jest w potrzasku i w sumie to czujesz że fajnie było jej pomóc, a szczurki są twoim hobby (bla bla). I tu jest spora szansa, że twoja mama pomyśli, że nie jesteś w gorącej wodzie kompana, w dodatku chcesz powód będzie trochę przyćmiony przez ,,koleżankę" i zyskasz w tej sytuacji

Tak to widzę, jest to oczywiście schemat przykładowy działań. TO ty znasz swoich rodziców najbardziej. Pomyśl o tym czemu tak naprawdę mogą się nie zgodzić i postaraj się im udowodnić, że ich obawy są niepotrzebne.

olgapsiara
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 4:48 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: olgapsiara » śr paź 14, 2015 2:13 pm

Bardzo Ci dziękuję! :-* Dziś spróbuję ;D

PS. Klatka doszła?
Ze mną: Kiki, Japa, Naira, Rita i Enzo :D
Za TM : Mysia [*], Pysia [*], Granda [*] i Szelma [*]:( <3

Mikael
Posty: 11
Rejestracja: wt paź 06, 2015 11:51 am

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: Mikael » śr paź 14, 2015 2:24 pm

Jak dojdę do domu to sprawdzę :). Czyli po 17 .

Etche
Posty: 233
Rejestracja: czw lut 06, 2014 3:05 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: Etche » śr paź 14, 2015 3:05 pm

Moja technika to było postawić rodziców przed faktem dokonanym xD
Ale generalnie nie polecam, jestem ciezkim i pyskatym osobnikiem wiec u mnie moglo to dzialac;p

olgapsiara
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 4:48 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak namówić na trzeciego alboa nawet czwartego szcurka?

Post autor: olgapsiara » śr paź 14, 2015 3:09 pm

Też jestem ciężka i pyskata (no tak mniej więcej), ale ty jesteś dorosły, a to co innego ;)
Ze mną: Kiki, Japa, Naira, Rita i Enzo :D
Za TM : Mysia [*], Pysia [*], Granda [*] i Szelma [*]:( <3

ODPOWIEDZ

Wróć do „Uszczurawianie”