[Operacja] Wybudzanie się

Leki, dawkowanie, cel stosowania oraz długość trwania terapii. Masz pytanie? Przejrzyj dział pod kątem odpowiedzi a jeśli jej nie znajdziesz, stwórz nowy post.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Awatar użytkownika
isia28
Posty: 317
Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: Wrocław

[Operacja] Wybudzanie się

Post autor: isia28 » śr lip 22, 2009 7:09 pm

moja Myszka miala dwa guzy . powiekszyly sie w ciagu doslownie tygodnia do wielkosci pileczki. na szczescie nic ja nie bolalo jadla normalnie bawila sie przeszkadzaly jej bardzo w poruszaniu sie .byly umiejscowione za przednia lapka i dosiegaly az do tylnej. caly czas bylam pewna ze to torbiel ale wczoraj wet stwierdzila po nakluciu ze to na pewno rak.dzisiaj miala operacje. po kilku godzinach nie moze sie wybudzic ale oczka juz reaguja na dmuchanie. ma rok i 7 miesiecy. guzy stanowily 1/3 jej wagi na szczescie udalo sie je wyciac w calosci ale nie wiadomo czy nie bedzie przerzutow. mam nadzieje ze bedzie dobrze


Wątek przeniesiony
V.
------
Zmieniłam tytuł na bardziej odpowiedni / Nina
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
alken
Posty: 6787
Rejestracja: pt maja 01, 2009 11:04 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: alken » śr lip 22, 2009 7:23 pm

hm, ale masz jakieś pytanie w związku z tym?
ze mną: leszek, kendrick

odeszły: mysza, karmelek, makumba, ronja, ziuta, lilka, fifioł, kaszanka, zoja, tosia, emil, marcin, ziemniaczek


I'm not really good at giving advice. Do you want a sarcastic comment?

Awatar użytkownika
isia28
Posty: 317
Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: isia28 » śr lip 22, 2009 8:28 pm

jak dlugo trwa wybudzanie? po operacji jest juz 6 godz i nie ma z nia kontaktu. wet kazala ruszac ja glaskac mowic ale to nic nie daje. jak ja ulozyc ? zmieniam jej boki ale nie wiem jak najlepiej ulozyc
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
alken
Posty: 6787
Rejestracja: pt maja 01, 2009 11:04 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: alken » czw lip 23, 2009 7:54 am

jak tam szczurka? wybudziła się? moja się wybudzała 11 godzin.
ze mną: leszek, kendrick

odeszły: mysza, karmelek, makumba, ronja, ziuta, lilka, fifioł, kaszanka, zoja, tosia, emil, marcin, ziemniaczek


I'm not really good at giving advice. Do you want a sarcastic comment?

Awatar użytkownika
isia28
Posty: 317
Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: isia28 » czw lip 23, 2009 3:01 pm

a dziekuje zaczela sie wybudzac po 12 godz ale teraz juz minelo 24 i nie jest calkiem dobrze. ale bylysmy u wet dostala zastrzyki i podobno wszystko jesk ok. leci jej czasami krew z nosa ale to wynik oslabienia i ma minac. rusza sie nic ja nie boli pije wode zaczyna pomalutku jesc ale z tym sa problemy bo jeszcze lapki nie sa w pelni sprawne. probuje chodzic ale tylna lapka jest zupelnie niewladna (prawdopodobnie wet wbila sie w jakis nerw) ma sie poprawic w ciagu kilku dni. na szczescie szwy maja sie wchlonac same . niestety zrywa opatrunek i ubranko zaraz po zalozeniu. jednak poki co nie interesuja ja szwy wiec moze byc bez tylko trzeba pilnowac
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
zalbi
Posty: 5369
Rejestracja: czw wrz 14, 2006 6:06 pm
Lokalizacja: Jaworzno

Re: nowotwor

Post autor: zalbi » czw lip 23, 2009 3:09 pm

ubranko? dla szczura?


co to za wet który wbija się szczurowi w nerw? zmień weta i to koniecznie.

a to, że szczur nie wybudził się do końca po 12 czy 24 godzinach nie jest normalne. max po 6 powinno byc ok.


jeżeli życie Twoich ogonów ma dla Ciebie znaczenie to zmień weterynarza..
Szczur potrzebuje szczura. Taka jest jego natura.
Obrazek
bazarek ciuchowo różnościowy:www
biżu, figurki i inne na zamówienie:www

Awatar użytkownika
isia28
Posty: 317
Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: isia28 » czw lip 23, 2009 3:33 pm

to jest bardzo dobra wet. miala takie specjalne ubranko zeby nie mogla sie dostac do opatrunku ma szycie ktore zaczyna sie na przedniej lapce a konczy na tylnej.teraz jest bez bandazu i zastanawiam sie czy mozliwe jest ze zacznie wygryzac szwy? dostala duzo srodka usypiajacego bo nie mogla zasnac i musi troche potrwac wybudzanie. wlasciwie jest obudzona ma normalne odruchy tylko lapki nie sa do konca sprawne
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
susurrement
Posty: 1957
Rejestracja: sob wrz 15, 2007 5:08 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: nowotwor

Post autor: susurrement » czw lip 23, 2009 4:22 pm

szczurom przeważnie nie zakłada się takich ubranek, bo je ściągają.
moje kluski po operacjach miały zakładanie kołnierze zrobione z kliszy rtg. odpowiednio obcięte uniemożliwiały gryzienie szwów a umożliwiały samodzielne jedzenie.

skoro nie chcesz zmienić weterynarza to może chociaż skonsultuj się dla porównania z kimś innym. kojarzę, że macie we Wrocławiu jakiegoś dobrego od szczurków.
ze mną 1+3 szczurze łobuziaki, 3 króliki, jeż, chomik i dwa piesy
za TM 47 kochanych aniołków i 2 króliki [*]

Awatar użytkownika
isia28
Posty: 317
Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: isia28 » czw lip 23, 2009 4:24 pm

bede u innego w poniedzialek bo jedziemy do rodziny a czekaja nas jeszcze zastrzyki
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
alken
Posty: 6787
Rejestracja: pt maja 01, 2009 11:04 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: alken » czw lip 23, 2009 8:25 pm

ja swoją pilnowałam trzy doby żeby nie zerwała bo wszelkie kołnierze, ubranka i rolki były ściągane w 3 sekundy.
a to, że szczur długo się wybudza to nie zależy od jakości weta tylko od ilości narkozy i predyspozycji zwierzaka. poza tym opracja była jak mniemam rozległa, skoro taka duża rana. moja dla przykładu też dostała końską dawkę bo nie mogła zasnąć. z resztą to samo było, gdy odchodziła, przy usypianiu.
fakt, że we wrocku jest wielu dobrych wetów, ale nie sądzę, by ta pani była jakimś konowałem. a jak się nazywa wetka?
ze mną: leszek, kendrick

odeszły: mysza, karmelek, makumba, ronja, ziuta, lilka, fifioł, kaszanka, zoja, tosia, emil, marcin, ziemniaczek


I'm not really good at giving advice. Do you want a sarcastic comment?

Awatar użytkownika
isia28
Posty: 317
Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: isia28 » pt lip 24, 2009 6:08 pm

nazywa sie Katarzyna Flis i jest naprawde dobrym lekarzem. myszka juz jest obudzona ale bardzo slaba po kilku krokach normalnie sie kladzie i spi, malo je i tylko miekkie rzeczy. kupuje jej te obiadki dla dzieci w sloiczkach i zjada lyzke i znowu spi.najgorsze ze zjada lignine i nie wiem czy to normalne czy jej nie zaszkodzi. musze ja trzymac w ligninie bo przeciez nie ma opatrunku. odrywa male kawalki i je gryzie i polyka
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Nina
Posty: 6027
Rejestracja: ndz wrz 10, 2006 9:30 pm
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Re: nowotwor

Post autor: Nina » pt lip 24, 2009 6:57 pm

Kup jej Nutri drinka (w aptece). Zamróź w woreczku do lodu i podawaj taką rozmrożoną kostke nawet dwa razy dziennie. Stawia na łapki a większość szczurów uwielbia je pić.
A Wasza wetka to owszem, specjalista chirurg, więc teoretycznie do operacji bardzo dobry, ale dużo lepiej jest chodzić do kogoś, kto ma specjalizacje w kierunku zwierząt egzotycznych.
Najbardziej polecani szczurzy weterynarze we Wrocławiu to dr Piasecki (ul.Głogowska) i dr Dorota Strugała (ul.Borowska). Oboje operują z bardzo dobrym skutkiem (ja swoje samiczki odbierałam od dr Piaseckiego już w pełni 'trzeźwe' i obecnie operuje i lecze cięższe przypadku tylko u Niego)
Ze mną: LeeLee + Lily
W pamięci 35 indywidualistów: H, M, H, V, M, K, D, M, S, A, D, N, F, P, A, H, A, A, F, K, M, T, M, E, C, A, B, C, Ł, A, C, K, C, F, F + Grażyna, Kluska, Mia, Trufla, Zambia, Mała Mi, Weszka i Pcheła
Tupot Małych Stóp

Awatar użytkownika
isia28
Posty: 317
Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: isia28 » pt lip 24, 2009 7:41 pm

jutro bede w aptece po lignine to kupie. ale strasznie martwi mnie to jedzenie ligniny boje sie ze utknie gdzies w jelitach. moze powinnam dac jej jakies szmatki bawelniane np z poscieli?
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
merch
Posty: 6868
Rejestracja: czw gru 02, 2004 2:48 pm

Re: nowotwor

Post autor: merch » pt lip 24, 2009 7:57 pm

lepsze szmatki wyprane

nutridink mozesz podawac nawet co 4 godziny

obecnie szczurki sie wybudza, takze wetka musi uzupelnic swoja wiedze , moze niech skonsultuje sie co do narkozy i wybudzania u szczurow z dr Wojtyś
Obrazek
*NiuniuśMysiaMałyniaMyszulAllegroKichanioSzarikSzymaGuciaKropkai7rodzRudiPankracy, BrysiaCzapkaCelaCzesiaZdzisiuCezarCzaruśEdiCzejenFeluśZeniaUbocikGryzajkaMała KapturkaOfelkaJajcusWulfikmaluszkiHieronimHefryśmałyeFekDarEstiNosioOliFaramuszkaDafiDorota

Awatar użytkownika
alken
Posty: 6787
Rejestracja: pt maja 01, 2009 11:04 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: nowotwor

Post autor: alken » pt lip 24, 2009 8:10 pm

ech co weterynarz to inna opinia
jak ja się swojego pytałam o wybudzacz to powiedział, że to obciąża organizm zwierzaka
ba, nawet nie dostawała po operacji antybiotyków (tylko jedną dawkę zaraz po) bo stwierdził, że jak zwierzak jest zdrowy, to nie ma potrzeby.
faktycznie, spała długo, ale po wybudzeniu błyskawicznie doszła do siebie a rana zrosła się bardzo szybko (jak 4 dnia zaczęła wyrywać szwy to już było wszystko cacy)
ze mną: leszek, kendrick

odeszły: mysza, karmelek, makumba, ronja, ziuta, lilka, fifioł, kaszanka, zoja, tosia, emil, marcin, ziemniaczek


I'm not really good at giving advice. Do you want a sarcastic comment?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leki”