Strona 1 z 1

Czy taka klatka wystarczy?

: śr cze 19, 2013 8:20 pm
autor: oleńka14
Witam, jestem nowa. W maju został uśpiony mój ukochany kotek Tiger mając 17 lat. Straaaaaaasssszzzzznnnniieeeeeeeeee ttttęęęęęsssskkknnnnięęęęęę :( Dla tego chciałabym sprawić sobie... szczurka (babcia mówi, że to koty w pomniejszeniu :o )
I tu pytanie: czy taka klatka wystarczy i na ile szczurów? Na 2, na 1?
Wymiary klatki:58x30x34 cm(dł.szer.wys)
wys.kuwety 10cm
szerokość szczelin 24mm
rozm.drzwiczek 20x15cm
Dzięki :)

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: śr cze 19, 2013 8:50 pm
autor: limomanka
Klatka jest niestety za mała nawet dla jednego szczurka (zwłaszcza, że nie trzymamy tych zwierzątek samotnie - są silnie stadne i do prawidłowego funkcjonowania wymagają towarzystwa przynajmniej jednego osobnika swojego gatunku - oczywiście tej samej płci, żeby nam się nagle nie zrobiło tych szczurków 15). Nawet jeśli przygarniesz maluszki, bardzo szybko zrobi się dla nich za mała.
Ma też za duże odległości między prętami - malutkie ogonki a także niektóre samiczki przeszłyby przez nie bez problemu.
Przy wyborze klatki warto się kierować zasadą, by żaden z wymiarów nie miał mniej niż 40 cm. Dla 2 ogonków odpowiednia jest klatka 60x40x70cm.
Przejrzyj może Allegro albo Tablicę - można tam często tanio dostać odpowiednią klatkę. Na forum też możesz trafić na klatki do sprzedania a nawet do oddania.
A ja bym nazwała szczurki raczej mikro-pieskami niż mini-kotami ;) Ale jedne i drugie są cudowne, więc zachęcam do przygarnięcia ogonków. Zanim to zrobisz, poczytaj na forum o opiece nad nimi i może wśród tematów adopcyjnych znajdziesz szczurki dla siebie :)

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: czw cze 20, 2013 1:22 pm
autor: akzi
jak wyżej :P

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: czw wrz 26, 2013 9:28 pm
autor: SzczurkowataM
Jest zbyt mała. Minimalne wymiary ale naprawde minimalne wymiary dla 2-och szczurkowto 60x40x70 JEDNEGO NIE KUPUJ TO ZWIERZETA STADNE. :D

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: pn paź 07, 2013 1:47 pm
autor: Selka
Podsyłam link do strony, na której możesz sama wyliczać na ile dana klatka szczurków wystarczy. Zwierzaki potrzebują sporo przestrzeni bo aktywne są głównie w nocy a nie każdy odważy się puścić je w tedy wolno (moje uznają, że najlepszym miejscem do zabawy jest łóżko gdy kładę się spać i nie dadzą mi zasnąć).
http://www.rattycorner.com/odds/calc.shtml
Powodzenia w poszukiwaniach klatki i ogonków :)

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: pt paź 11, 2013 10:00 pm
autor: igor23
SzczurkowataM pisze:Jest zbyt mała. Minimalne wymiary ale naprawde minimalne wymiary dla 2-och szczurkowto 60x40x70 JEDNEGO NIE KUPUJ TO ZWIERZETA STADNE. :D
święte słowa :)

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: śr lis 13, 2013 5:31 pm
autor: Ruku
igor23 pisze:
SzczurkowataM pisze:Jest zbyt mała. Minimalne wymiary ale naprawde minimalne wymiary dla 2-och szczurkowto 60x40x70 JEDNEGO NIE KUPUJ TO ZWIERZETA STADNE. :D
święte słowa :)
Wiecie co. Nie raz czytam to co wy piszecie i chce mi się śmiać albo płakać i śmiać. Proszę was. Ja posiadam jednego szczura i możecie pisać co chcecie, ale się nie zgodzę. Bo mój szczurek(hanhii) jest szczęśliwa i nie czuje się samotna. Jeżeli będziecie umieli się dobrze nim zaopiekować to będzie dobrze. Chyba, że kupujecie szczura tak tylko by sobie był. Nom to kupcie drugiego dla towarzystwa... :) Pozdrawiam :)

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: śr lis 13, 2013 6:09 pm
autor: Saaa
Ruku a jak ci okazuje szczurcia pokazuje że jest szczęśliwa? bo ja Miałam przez 2 dni szczurka samotnego zabranego od braci i szczerze Ci powiem że mimo zajmowania się nim jak tylko potrafiłam (wybiegi, zabawy itp) jak wracałam ze szkoły widziałam jak biedny siedzi sam w kącie klatki to aż mi się płakac chciało. Zadzwoniłam do ludzi od których brałam Albinka okazało się że jest jeszcze jeden samiec do wzięcia. Zaraz po niego pojechałam i wsadziłam do klatki i od razu widziałam poprawę. Chłopcy się rozbrykali i od razu byli lepiej nastawieni do człowieka. Wiec mimo twoich zapewnień wiem że racji nie masz.

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: śr lis 13, 2013 7:52 pm
autor: Ruku
Saaa pisze:Ruku a jak ci okazuje szczurcia pokazuje że jest szczęśliwa? bo ja Miałam przez 2 dni szczurka samotnego zabranego od braci i szczerze Ci powiem że mimo zajmowania się nim jak tylko potrafiłam (wybiegi, zabawy itp) jak wracałam ze szkoły widziałam jak biedny siedzi sam w kącie klatki to aż mi się płakac chciało. Zadzwoniłam do ludzi od których brałam Albinka okazało się że jest jeszcze jeden samiec do wzięcia. Zaraz po niego pojechałam i wsadziłam do klatki i od razu widziałam poprawę. Chłopcy się rozbrykali i od razu byli lepiej nastawieni do człowieka. Wiec mimo twoich zapewnień wiem że racji nie masz.
Nom to nie wiem. Mój szczęśliwy, rozbrykany. Nie odczuwa tego, że przebywa sam. Jest Zabierana (samiczna) na wyjazdy itp. Tylko do szkoły nie. Jak tylko wracam jest wypuszczana i zabawiana. :) Klatka u niej jest zawsze otwarta więc nie ma ograniczeń itp.

Każde zwierze ma swój charakter. A może nie umiałaś jej na tyle pokazać, że nie jest sama.

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: śr lis 13, 2013 8:40 pm
autor: Wilczek777
Jak mnie wkurzają tacy ludzie...
Ludzie podają argumenty, naukowcy robią doświadczenia z których wynika, że do normalnego rozwoju szczur potrzebuje towarzystwa swojego gatunku ale i tak znajdzie się ktoś kto stwierdzi "mój szczur jest szczęśliwy bo JA tak sądzę". Hipokryzja pełną gębą. Na całym świecie jest mówione, że szczury są stadne i tak jak potrzebują wody i pożywienia tak potrzebują innego szczura. Chcesz mi powiedzieć, że towarzyszysz swojemu ogonkowi w nocy kiedy jest najbardziej aktywny? Porozumiewasz się z nim w jego języku - dźwiękach dla nas nie słyszalnych? Mimo najlepszej opieki nie da się zagwarantować szczurowi towarzystwa takiego jakim jest inny ogon. Po prostu jest to nie możliwe. Dlatego odpowiedzialni ludzie posiadają co najmniej dwa szczury. Nie dziwię się, że Twój szczurek jest radosny kiedy jest obok. Jakiekolwiek towarzystwo jest cenne dla takiego zwierzaka...

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: śr lis 13, 2013 9:08 pm
autor: Saaa
twój sposób pisania np "nom" wskazuje, że jesteś na poziomie gimnazjum. Ja nie mówię, że jestem nie wiadomo jak dorosła. Po trzech twoich wypowiedziach sądzę, że twoja wiedza na temat ogonów jest baaaaardzo uboga. Ja jeśli nie wiem czegoś na dany temat to się po prostu nie odzywam. A twój komentarz
Ruku pisze: Wiecie co. Nie raz czytam to co wy piszecie i chce mi się śmiać albo płakać i śmiać.

Był po prostu zbędny. To nam ręce opadają jak czytamy takie wypowiedzi... A do tego ten twój "radosny szczurek" bardzo mi go szkoda. Bo jest od SZCZUREM, który jest zwierzęciem stadnym. Może to w końcu do Ciebie dotrze.... Myślę, że czas zakończyc tą beznadziejną dyskusję, Bo wprowadza tylko zamęt do tematu, a nowi czytelnicy forum nic się z niej nie uczą.

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: ndz lis 17, 2013 4:52 pm
autor: Ruku
Saaa pisze:twój sposób pisania np "nom" wskazuje, że jesteś na poziomie gimnazjum. Ja nie mówię, że jestem nie wiadomo jak dorosła. Po trzech twoich wypowiedziach sądzę, że twoja wiedza na temat ogonów jest baaaaardzo uboga. Ja jeśli nie wiem czegoś na dany temat to się po prostu nie odzywam. A twój komentarz
Ruku pisze: Wiecie co. Nie raz czytam to co wy piszecie i chce mi się śmiać albo płakać i śmiać.

Był po prostu zbędny. To nam ręce opadają jak czytamy takie wypowiedzi... A do tego ten twój "radosny szczurek" bardzo mi go szkoda. Bo jest od SZCZUREM, który jest zwierzęciem stadnym. Może to w końcu do Ciebie dotrze.... Myślę, że czas zakończyc tą beznadziejną dyskusję, Bo wprowadza tylko zamęt do tematu, a nowi czytelnicy forum nic się z niej nie uczą.
Miło wiedzieć, że jestem na poziomie gimnazjum :). Cieszę się, że mam styczność z psychologiem, który umie tak dobrze wyczytać z pisowni wiek piszącego. Jeżeli chcesz zapisać się na kurs z psychologi zwierzęcej bądź społecznej zapraszam. Chętnie porozmawiam o szczurkach. Czy moja wiedza na temat ogoniastych jest bardzo uboga? Oj nie zgodził bym się, że bardzo ale czy jest uboga? To na pewno. Z tym się z tobą zgodzę...
Dlatego bardzo dużo czytam na temat szczurów i poznaję je na nowo, tak więc piszę co myślę i może Ci się to nie podobać. Ale trudno, każdy ma swoje zdanie na temat, o którym tu dyskutujecie. Jeżeli masz się za doskonałego hodowce szczurków, to dlaczego traktujesz je jak upośledzone? Mam ogoniastego o 10 miesięcy i jeżdżę z nim praktycznie wszędzie i jeszcze ani razu nie zachorował. Na kontroli jestem z nim co dwa miesiące w Przychodni Weterynaryjnej. :) Pozdrawiam :)

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: ndz lis 17, 2013 5:00 pm
autor: Ruku
Saaa pisze:Ruku a jak ci okazuje szczurcia pokazuje że jest szczęśliwa? bo ja Miałam przez 2 dni szczurka samotnego zabranego od braci i szczerze Ci powiem że mimo zajmowania się nim jak tylko potrafiłam (wybiegi, zabawy itp) jak wracałam ze szkoły widziałam jak biedny siedzi sam w kącie klatki to aż mi się płakac chciało. Zadzwoniłam do ludzi od których brałam Albinka okazało się że jest jeszcze jeden samiec do wzięcia. Zaraz po niego pojechałam i wsadziłam do klatki i od razu widziałam poprawę. Chłopcy się rozbrykali i od razu byli lepiej nastawieni do człowieka. Wiec mimo twoich zapewnień wiem że racji nie masz.
Każdy szczur ma inny charakter. Możecie mnie spamować, że moja szczurcia jest sama a jest zwierzęciem stadnym. Jeżeli aż tak chcecie wiedzieć. To było u mnie wiele prób przyłączenia drugiego szczur, ale Hanhii wolała być sama. Nie raz zostawiałem szczurzyce ze sobą(blisko siebie w osobnych klatkach) , na 2-3 tygodnie. Po czym znów była próba aby razem chodziły po łóżku i się do siebie przyzwyczajały(obwąchanie itp). Nom ale niestety na próżno. Więc ujmę to tak, jeżeli nie znacie kogoś historii tzw.. To nie wyciągajcie pochopnych wniosków, a może tak na spokojnie się dopytać czy nie było prób itp.
Bo jeżeli próbowałem znaleźć jej towarzyszki a ona nie akceptowała ich to trudno.
Teraz możecie mnie obrażać itp. Ale nie będę robić niczego na siłę jeżeli ma to zaszkodzić mojemu ogonkowi i innym. Bo to bez sensu.. Kontaktowałem się również w tej sprawie z wete. Ale on powiedział, że 100% szczurki nie są towarzyskie. W 98% tak nie w 100%.
Pozdrawiam i proszę o wyjaśnienie. I nie mówcie, że Szkoda wam mojego szczura bo go maltretuje...

Re: Czy taka klatka wystarczy?

: ndz lis 17, 2013 7:10 pm
autor: IHime
Ruku pisze:
Saaa pisze:Ruku a jak ci okazuje szczurcia pokazuje że jest szczęśliwa? bo ja Miałam przez 2 dni szczurka samotnego zabranego od braci i szczerze Ci powiem że mimo zajmowania się nim jak tylko potrafiłam (wybiegi, zabawy itp) jak wracałam ze szkoły widziałam jak biedny siedzi sam w kącie klatki to aż mi się płakac chciało. Zadzwoniłam do ludzi od których brałam Albinka okazało się że jest jeszcze jeden samiec do wzięcia. Zaraz po niego pojechałam i wsadziłam do klatki i od razu widziałam poprawę. Chłopcy się rozbrykali i od razu byli lepiej nastawieni do człowieka. Wiec mimo twoich zapewnień wiem że racji nie masz.
Każdy szczur ma inny charakter. Możecie mnie spamować, że moja szczurcia jest sama a jest zwierzęciem stadnym. Jeżeli aż tak chcecie wiedzieć. To było u mnie wiele prób przyłączenia drugiego szczur, ale Hanhii wolała być sama. Nie raz zostawiałem szczurzyce ze sobą(blisko siebie w osobnych klatkach) , na 2-3 tygodnie. Po czym znów była próba aby razem chodziły po łóżku i się do siebie przyzwyczajały(obwąchanie itp). Nom ale niestety na próżno. Więc ujmę to tak, jeżeli nie znacie kogoś historii tzw.. To nie wyciągajcie pochopnych wniosków, a może tak na spokojnie się dopytać czy nie było prób itp.
Bo jeżeli próbowałem znaleźć jej towarzyszki a ona nie akceptowała ich to trudno.
Teraz możecie mnie obrażać itp. Ale nie będę robić niczego na siłę jeżeli ma to zaszkodzić mojemu ogonkowi i innym. Bo to bez sensu.. Kontaktowałem się również w tej sprawie z wete. Ale on powiedział, że 100% szczurki nie są towarzyskie. W 98% tak nie w 100%.
Pozdrawiam i proszę o wyjaśnienie. I nie mówcie, że Szkoda wam mojego szczura bo go maltretuje...
No i już wiadomo, dlaczego nie udało Ci się zapoznać szczurzycy z innym ogonkiem. To nie ona jest nietowarzyska, tylko tobie zabrakło podejścia. Sama przyznajesz, że jeszcze się o szczurach uczysz, więc zapraszam do działu Stadko, żebyś doczytała sobie jak zapoznawać szczury, żeby się pokochały.
Na tekst weta ręce mi opadły. Czy to znaczy, że my wszyscy tu na forum mamy te 2% szczurów, które są towarzyskie, bo mamy duże, zgodne i kochające się stada?