Szczurek agresywny wobec szczurzycy..?

Hmmm... temat mówi wszystko. :)

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
eMilia96
Posty: 3
Rejestracja: śr lip 30, 2014 5:09 pm

Szczurek agresywny wobec szczurzycy..?

Post autor: eMilia96 » czw lip 31, 2014 9:53 pm

Witam, otóż jestem świeżo upieczoną właścicielką szczurka imieniem Bakuś. Kolega który mieszka kroków dalej, z tego tytułu iż mam samca, kupił samiczkę (Zoja). Szczurki mają ponad miesiąc, więc kumpel wpadł na pomysł, żeby powiększyć trochę to towarzystwo.

Otóż mój problem jest taki, że mój szczurek ją.. atakuje? (bynajmniej ja odnoszę takie wrażenie). Gdy są razem w klatce on się na nią rzuca, przytrzymuje jedną łapką i podgryza(?). Ona cichutko piszczy, aczkolwiek martwi mnie to. Staram się nie reagować jakoś intensywnie, ale podchodzę i dmucham w ich stronę (tak wyczytałam tutaj na tym forum) by się uspokoiły. Zoja nawet nie drgnie gdy Bakuś ją osacza. Po tych "atakach" widzę jak wylizuje jej narządy płciowe, albo jak liże ją po mordce, czy za uszkami.

Nie wiem co o tym myśleć, dlatego piszę tu, by zasięgnąć porady jakiegoś weterana w sprawach szczurzych.
Dodam do tego, że zdarzyło mi się zauważyć, że na neutralnym gruncie (wybieg) zupełnie Zojka go nie obchodzi, jedynie próbuje jej wylizać narządy płciowe.

Wiadomo, pierwszego dnia ich znajomości nie dopuściłam do tego by poznały się w jego klatce.

Niestety jest taka sytuacja, że kolega wyjeżdża w sobotę rano na weekend nad morze i Zojka zostaje u mnie już od dzisiaj, by szczurki się lepiej zapoznały, ale co robić, kiedy on się tak zachowuje? Kolega dostarczy oczywiście klatkę Zojki, by na w razie co oddzielić ich od siebie.

Dodam, że Bakusia "ataki" nie zostawiają Zojce jakichkolwiek ranek, bynajmniej nie zauważyłam nic u niej po dokładnych oględzinach, ale martwi mnie to, że on jest większy od niej i tak ją traktuje. Zdarzyło mi się również zaobserwować, że potrafią jeść z jednej miseczki czy nawet napić.

Bardzo boje się o Zojkę. Nie chcę żeby Bakuś zrobił jej krzywdę, a pragnę mieć większe stadko.

Proszę o porady. Jeżeli macie jakieś pytania na które nie udzieliłam odpowiedzi w tym poście, proszę o kierowanie je. Być może nie opisałam jakiegoś zachowania szczurków które by pomogło w tej sytuacji zdiagnozować problem.

Awatar użytkownika
noovaa
Posty: 4882
Rejestracja: sob sie 07, 2010 12:22 pm
Numer GG: 8639358
Lokalizacja: Białystok

Re: Szczurek agresywny wobec szczurzycy..?

Post autor: noovaa » czw lip 31, 2014 10:00 pm

eMilia96 pisze:Szczurki mają ponad miesiąc
Samiczka w tym wieku może nie przeżyć ciąży i porodu, a jeśli przeżyje, wyniszczy to ją i osłabi jej organizm co będzie konsekwencją problemów zdrowotnych do końca życia
eMilia96 pisze: mój szczurek ją.. atakuje?
Szczury pewnie się bawią i dominują. Miesięczny szczur nie zna agresji. Jeśli są starsze, należy ostrożnie przeprowadzać łączenia.

Szczurów z zoologa nie powinno się rozmnażać. Polecam poczytać temat o pseudohodowlach.
Obrazek
Szczurza rodzinka: * Lili * Kropka * Zmyłka * Wypierd *
Odeszły: * Maja * Różyczka * Adaś * Niunia * Yuki * Remi * Jagódka * Yogi * Phantom * Czochruś * Ninja * Nefertari * Misiu *

eMilia96
Posty: 3
Rejestracja: śr lip 30, 2014 5:09 pm

Re: Szczurek agresywny wobec szczurzycy..?

Post autor: eMilia96 » czw lip 31, 2014 10:06 pm

Tak wiem.. Czytałam o pseudohodowlach. Trochę się rozeznałam na temat szczurków, by nie skrzywdzić własnego. Niestety nie miałam możliwości adoptowania szczurka, zostałam skazana niestety na kupno. Również wolałabym zaadoptować.

Dodam, że oba szczurki są rasy dumbo.

Jeszcze jedno pytanko : na czas wyjazdu kolegi, lepiej będzie gdy je rozdziele?

Jakoś to mi nie wygląda na zabawę, ponieważ w tej grze to chyba tylko Bakuś się dobrze bawi, bo Zojka cała drętwieje.

Awatar użytkownika
emi2410
Posty: 3475
Rejestracja: sob kwie 17, 2010 1:41 pm
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Re: Szczurek agresywny wobec szczurzycy..?

Post autor: emi2410 » czw lip 31, 2014 10:34 pm

Rozdziel szczury jak najszybciej. Do zapłodnienia może dojść w ciągu kilku sekund, a samiczka jest zdecydowanie za młoda na ciążę i odchowanie młodych, to ją może zabić. Jeśli chcesz powiększyć stado, to nie rób tego kosztem zdrowia i życia szczurów. Mówisz, że nie chcesz krzywdzić swojego szczura, więc zrezygnuj lepiej z tego pomysłu.
Po drugie tutaj nikt nie popiera rozmnażania zwierząt poza zrzeszonymi hodowlami. Rozmnażając szczury ze sklepu, bez znajomości genów, sprowadzisz na świat kolejne zwierzęta, które będą cierpiały przez masę chorób spowodowaną chowem wsobnym. Wystarczająco jest tych potrzebujących, które czekają na dom.
A to, że oba szczurki są odmiany (szczury nie mają ras ) dumbo nie ma znaczenia, to tylko kształt uszek.
Bezszczurowo - Werter w nowym domku
W sercu: 17 szczurzych duszyczek [*][/b][/size]

Awatar użytkownika
sciurus vulgaris
Posty: 672
Rejestracja: czw maja 23, 2013 1:39 pm

Re: Szczurek agresywny wobec szczurzycy..?

Post autor: sciurus vulgaris » czw lip 31, 2014 10:35 pm

eMilia96 pisze:Tak wiem.. Czytałam o pseudohodowlach. Trochę się rozeznałam na temat szczurków, by nie skrzywdzić własnego. Niestety nie miałam możliwości adoptowania szczurka, zostałam skazana niestety na kupno. Również wolałabym zaadoptować.

Dodam, że oba szczurki są rasy dumbo.

Jeszcze jedno pytanko : na czas wyjazdu kolegi, lepiej będzie gdy je rozdziele?

Jakoś to mi nie wygląda na zabawę, ponieważ w tej grze to chyba tylko Bakuś się dobrze bawi, bo Zojka cała drętwieje.

Czytałaś i wciąż masz zamiar zostać jedną z nich? Dziewczyno, nie wiesz czego się podejmujesz. Po pierwsze, możesz zrobić okrutną krzywdę samicy. Po drugie, młodym, nie znając genów rodziców narażasz je na straszne choroby genetyczne. Mało tego, znalezienie odpowiedzialnych domów dla całego miotu to cholernie trudne zadanie. Co zrobisz, jeżeli w pewnym momencie zostaniesz z 20 szczurami?
Z samicy, która jest u mnie na DT urodziło mi się właśnie 17 młodych. Jest przy nich multum pracy, jeszcze więcej odpowiedzialności za ich przyszłe życia. Spędzam dnie i noce na opiece i szukaniu nowych domów. Podobnie Maszka i jeszcze kilka osób, które odchowują efekty ludzkiej nieodpowiedzialności... Naprawdę potrzebujemy więcej bezdomnych zwierząt? Zastanów się.

Nie wiem dlaczego nie miałaś możliwości adoptowania, zapewniam Cię, że jeżeli tylko nie mieszkasz po drugiej stronie oceanu to jak najbardziej masz taką możliwość. Także apeluję do Twojego rozsądku: ZAPRZESTAŃ rozmnażać zwierzęta, pomóż tym, które już są na świecie i szanse na dom nie jawią się różowo...

eMilia96
Posty: 3
Rejestracja: śr lip 30, 2014 5:09 pm

Re: Szczurek agresywny wobec szczurzycy..?

Post autor: eMilia96 » czw lip 31, 2014 10:57 pm

Okej, rozumiem.

Dziękuje za pomoc, uważam, że temat administracja może zamknąć.

Zablokowany

Wróć do „Rozmnażanie”