Dieta tucząca dla zbyt chudych

Wszystko o jedzonku. Czym się obżerają? A może dieta? :)

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Gosik
Posty: 414
Rejestracja: wt maja 04, 2004 8:21 pm

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: Gosik »

Myślałam,żeby może jeszcze poczekać, ale wolę nie. Większość z Was pewnie wie,że wczoraj Tequilla urodziła i teraz już widac wyraźnie,że jest po prostu chuda. Kera też nie była nigdy grubasem, ale po prostu wyglądała dobrze. Z mamuśką nie jest najlepiej - czuc jej wszystkie kosteczki, a jak przykuca to jej kręgosłup sterczy, ma tez zapadnięte boki. Jak tylko ją wzięłam, zauwazyłam,że niewiele je.Myślałam,że to może przez stres, ale nic się nie zmieniło. Teraz zachowuje się tak, jakby nie miała na to czasu. Do miski zagląda nie wiecej niż trzy razy na dobę i to wyłącznie po kilka ziarenek(dosłownie-czasem "wystarczą" jej 3). Białego sera nie rusza, warzyw i owoców tez praktycznie nie. Kolb Vitapolu nie ruszyła. Teraz kupiłam jej inne, ale nie jest nimi zainteresowana. Tyle dobrze,że wcina jogurciki (choć nie tak jak Kera),ale jest to jej główny składnik pożywienia.
Martwię się czy to ine przez śwoerzb...ale z tym teraz nic nie zrobię.
Jak ją zachęcić do jedzenia?Co podawać? Poza tym ona przecież MUSI jeść ziarno!!

KIRA ÂŁOBUZ

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: KIRA ÂŁOBUZ »

Ja obecnie jestem na etapie tuczenia moich dziewczynek i mam na nie kilka sposobów
1 Saszetki z mięsną karmą dla kociąt (ok 1,8zł)
2 Zupki dla niemowląt w słoiczkach wybieram te w których są tylko warzywa i mięso(ok 2,5zł)
3 Biore mały garnuszek wlewam mleko zagotowuje wsypuje płatki owśane , kasze maną , rodzynki jakieś kluski . Gotuje az zmięknie zestawiam z gazu dodaje jakieś orzechy i łyrzke miodu . Studze i daje ogonkom poprostu rzucają sie na to i jagby ktos nie wiedział to by powiedział ze są głodzone ;)
Myśle ze to dobry sposub a przedewszystkim sprawdzony ale czekam na opinie bardziej doświadczonych . Polecam
W niecałe 4 tygodnie Acani przytyła 40g to jak na moje szczury b.duzo

Awatar użytkownika
lajla
Posty: 2716
Rejestracja: śr maja 07, 2003 7:08 pm
Lokalizacja: krakow

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: lajla »

kolby nestor sa lepsze ;) przynajmiej Floyd ta uwaza vbo Virtapolu nei rusza w ogole innych nie rudza oprucz nestora...

gosik podawaj jej rzeczy ktore najbardzej lubi! mozesz dac jej jeszcze swiezy chelb letko posmarowany miodem napewno jaj ta slodkosc zainteresuje - widocznie bardzo sie przejela rola matki wiec moze daj jej jedzenie jak najblizej hamaczku (moze nawet jesli nei masz to kup taka wieszana miseczke i jej powies przy hamaczku zeby nei musiala daleko odchodzic od dzieci)

Gosik
Posty: 414
Rejestracja: wt maja 04, 2004 8:21 pm

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: Gosik »

Strasznie Wam dziękuję i na pewno w poniedziałek (bo jutro to raczej sklepy pozamykane) kupię jej po kolei wszystko co podałyście.
A co do miodu z chlebkiem...próbowałam.Miód wcina, a jakże, ale chlebek zostaje ;)

Awatar użytkownika
lajla
Posty: 2716
Rejestracja: śr maja 07, 2003 7:08 pm
Lokalizacja: krakow

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: lajla »

heh no tak tak ale wazne ze chociaz miod wcina :Dlepsze to niz nic :D

Beeata
Posty: 923
Rejestracja: sob lut 28, 2004 12:48 pm

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: Beeata »

Miesko! Gotuj jej miesko a warzywami.Cielecina albo drob,tak mi poradzil wet. Sa tez gerberki miesno-warzywne. Miesku chyba sie nie oprze????
"Dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej istnieją jeszcze wątpliwości." A .Einstein

Gosik
Posty: 414
Rejestracja: wt maja 04, 2004 8:21 pm

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: Gosik »

Już jest lepiej..zaczyna jeść. Daję jej różne smakołyki..na KitKata to się rzuciła!...a mięsko.Pewnie,że daję-akurat dostała gotowanego kurczaczka..ja jej skrupulatnie wybieram najlepsze mięsko, a ona co zrobiła?Wlazła do talerza i ukradla obrzydliwą tłustą skórę bleee.I to jej najbardziej smakuje. Cieszy mnie tez,że zaczęła jeść większość warzyw na surowo(nic się nie wygituje)...i ogólnie jest coraz lepiej :D

Awatar użytkownika
krwiopij
Posty: 5550
Rejestracja: śr lis 19, 2003 11:45 pm
Lokalizacja: Łódź/Lublin
Kontakt:

dieta wychudzonego, oslabionego szczurka...

Post autor: krwiopij »

jak pewnie wiecie, moja sliczna eszwa nie jest okazem zdrowia... ma dusznosci wysilkowe, jest slaba i chudziuka... zastanawiam sie, jak ja karmic, zeby przybrala na wadze... na pewno niektorzy z was opiekowali sie szczurkami, ktore ciezko przeszly jakas chorobe, sporo schudly i musialy odzyskac sily... jak sobie radziliscie? czym je podkarmiaiscie, jak czesto, w jakich ilosciach? i czy szybko mozna spodziewac sie rezultatow?
Obrazek
po drugiej stronie tęczy skaven mały-diego eszwa dotka abishai lena nightstar
mefit diabeł sasha nadia simbul katja kida eileen bandita fuka maluszek diablica
fredryk minah 5-minkowych-maluszków juni furia trzy-uszka tchórzliwiec sofra moria
sokrates

IVA
Posty: 1513
Rejestracja: śr lut 04, 2004 11:30 am
Lokalizacja: Gliwice

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: IVA »

Zawsze starałam sie podawać w takich sytuacjach oprócz standardowego zywienia wysokokaloryczną żywność jak np. masełko, żółtko (gotowane), smietankęitp. Dawaj jej więcej karmy miękkiej tj. gotowanej (ryż, kasza, makaron, ziemniaczki) z róznymi dodatkami, w tym z mięskiem. Ilość była zależna od tego jak dużo szczurek chciał zjeść. Miseczke zawsze powinna mieć pełną. Jak długo stosowac dietę wysokokaloryczna - zależne jest to od schorzenia na jakie maluszek choruje, jak również od samego ogonka - czy lubi jeść, czy tez jest niejadkiem (mam ten kłopot obecnie z Mikusiem Oliwii - straszliwy niejadek, pierwszy raz mam z takim doczynienia ).
No i jeszcze radziłabym aby Eszwa na pewnien czas była osobno lub karmiona osobno - jesteś wtedy pewna, że to ona zjadła a nie inne ogonki.
z prawie 100 kochanych ogonków pozostał tylko 1 :(
http://stylowabizuteria.com.pl/

Awatar użytkownika
krwiopij
Posty: 5550
Rejestracja: śr lis 19, 2003 11:45 pm
Lokalizacja: Łódź/Lublin
Kontakt:

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: krwiopij »

dzieki, IVA... na twoja pomoc wlasnie liczylam... :D

powinnam podkarmiac ja ciagu dnia, czy raczej dawac jej jedzonko o stalej porze?

w tej chwili eszwa mieszka z innymi szczurkami i karmiona jest razem z nimi, ale codziennie dostaje dodatkowa miseczke smietany, sojowej kaszki dla dzieci czy gerbera z dodatkiem echinacei i witaminek... na szczescie apetyt jej dopisuje... niestety wydaje mi sie, ze reszta stadka traktuje ja na rowni ze soba nawzajem, a przeciez ona jest sporo slabsza - i przez to szybko sie meczy... kupuje wlasnie jednopoziomowa plastikowa klatka, w ktorej eszwa zamieszka na jakis czas lub - na zawsze (chcoc tego bym nie chciala)...
Obrazek
po drugiej stronie tęczy skaven mały-diego eszwa dotka abishai lena nightstar
mefit diabeł sasha nadia simbul katja kida eileen bandita fuka maluszek diablica
fredryk minah 5-minkowych-maluszków juni furia trzy-uszka tchórzliwiec sofra moria
sokrates

Awatar użytkownika
lajla
Posty: 2716
Rejestracja: śr maja 07, 2003 7:08 pm
Lokalizacja: krakow

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: lajla »

mialam podobny probrem z pinkiem. On mieszkal sam w klatce wiec ja nie mialam probremu ze zje mniej, a karmilam go wlasnie tak jak mowila iva, lecz ja dawalam jeszcze bardzo duzo banana, ogolnie rzecz bioroc neihccialam zbey takie "kaloryczne" szybko mu sie nieznudzilo bo w koncu dostawac co chwile bialy ser moze sie znudzic i juz niebedzie tak chetnie zjadany wiec robiam rozne mieszanki np. makaron z serem i jablkiem, ser ze smietana i z pomidorem lub ogorkiem, zjadywal je bardzi szybko a i musze przyznac ze Pink przytyl szybko robil sie okreglejszy ale niestety pewnego dnia z dnia na dzien zmienil sie w kosciotrupa- byl chory ale to sie ukazalo ostatniego dnia jego zycia.

mysle ze co do smakolykow to chyba nie am wiekszej roznicy, ale gdy np. biega sobie po pokoju powinnas ja podkarmiac te takie tluczace jedzonko dawaj jej jak siedzi sama w klatce zeby inne jej niewyzarlo :)

IVA
Posty: 1513
Rejestracja: śr lut 04, 2004 11:30 am
Lokalizacja: Gliwice

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: IVA »

Krwiopijko staraj się aby stale miała cos do zjedzenia oprócz ziarenek. W osobnej klatce nie bedzie to problemem, bo mała zje kiedy tylko nabierze ochoty. Oczywiscie, że porcje nie powinny być zbyt duze, a zróżnicowanie jest ważne w każdej diecie. Banan o którym pisała Lajla jest także wysokokaloryczny, a więc wskazany. Co do białego serka to nie moze byc go za duzo, bo szczurcia dostanie w końcu uczulenia, Ogólnie to ja bym stawiała na miękka (gotowaną) karmę z różnymi dodatkami. A co do masełka to tylko raz sie spotkałam, że szczurek nie wykazywał szczególnego zainteresowania (jest to Miki od Oliwii, ale i on troche go zjada) - reszta wcinała aż im sie uszka trzęsły.
Gerberek jest zdrowym jedzonkiem ale nie nazwałbym go kalorycznym.
Dawaj jej to, co w normalnych warunkach dawałbyś rzadko, bo szczurcia mogłaby byc za grubiutka.
z prawie 100 kochanych ogonków pozostał tylko 1 :(
http://stylowabizuteria.com.pl/

Beeata
Posty: 923
Rejestracja: sob lut 28, 2004 12:48 pm

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: Beeata »

Mialam niedawno ten sam problem z parszywkiem gdy strasznie wybiedzil sie w chorobie . W ruch poszly gerberki ,duzo gotowanego mieska ( cielecina i drob) ,platki kukurydziane z mlekiem i miodem , z doskoku ciasto drozdzowe ,przy okazji gdy robilam nalesniki ,kopytka,makaronik ....czyli wszystko co szczur lubi . Gdy troche sobie rozepchal zoladeczek zaczal jesc jak trzeba. Tak czy siak ,jeszcze nadrabiamy utracona wage.
"Dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej istnieją jeszcze wątpliwości." A .Einstein

oliwi@
Posty: 1158
Rejestracja: ndz sty 26, 2003 10:14 pm

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: oliwi@ »

ma identyczny problem z Mikim, bo przeszedł chorobę, zastrzyki i nie je prawie nic, wszystko podawać trzeba mu z palca lub czekać i prosić żeby jadł. Niewiele pije. Jest chudy i nie wygląda ciekawie... IVA robiła co mogła, dawała mu jogurty, smakije, papki i masło i wszystko... Apetytu jak nie miał tak nie ma... Dzis jest u mnie pierwszy dzień i mamy z IVĄ nadzieję że może w domu zacznie jeść... poczekamy pare dni i zobaczymy...

Awatar użytkownika
krwiopij
Posty: 5550
Rejestracja: śr lis 19, 2003 11:45 pm
Lokalizacja: Łódź/Lublin
Kontakt:

Dieta tucząca dla zbyt chudych

Post autor: krwiopij »

eszwa wprost uwielbia sojowa kaszke dla niemowlat... przygotowuje jej w miseczce, dodaje odrobine naturalnego miodu lub gestego soku (paola - na etykietce pisza, ze nie ma w nim zadnego swinstwa), zeby byl smaczniejsze i bardzej kaloryczne, a ona palaszuje, az sie jej uszka trzesa... oliwi@, moze mikusiowi tez posmakuje? mala torebka kaszki nie powinna byc droga, a a nuz przypadnie mu do gustu...
Obrazek
po drugiej stronie tęczy skaven mały-diego eszwa dotka abishai lena nightstar
mefit diabeł sasha nadia simbul katja kida eileen bandita fuka maluszek diablica
fredryk minah 5-minkowych-maluszków juni furia trzy-uszka tchórzliwiec sofra moria
sokrates

ODPOWIEDZ

Wróć do „Karmienie”