Króliki

Dział poświęcony wszystkim innym zwierzakom, tym małym i tym dużym. Szczurkom wstęp wzbroniony :)

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Awatar użytkownika
Sysa
Posty: 948
Rejestracja: śr gru 30, 2009 1:45 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Króliki

Post autor: Sysa » pn lut 22, 2010 4:10 pm

klimejszyn pisze:moja przyjaciółka ma króliczkę, Kulkę, która też miała być miniaturką. jest niewiele mniejsza od mojego kota i żyje ok. 9-10 lat, a w ogóle starości nie widać .. :)


Jak pisałam wyżej, normalny standardowy królik miniaturka ;)

Awatar użytkownika
Shy_Lady
Konto nieaktywne
Posty: 245
Rejestracja: wt sty 06, 2009 2:42 pm

Re: Króliki

Post autor: Shy_Lady » czw lut 25, 2010 7:28 pm

konto nieaktywne

Awatar użytkownika
kulek
Posty: 1812
Rejestracja: śr cze 10, 2009 8:25 pm
Lokalizacja: Chrzanów/Kraków

Re: Króliki

Post autor: kulek » czw lut 25, 2010 9:03 pm

Shy - o matko, jakie cudo... No ale nie mogę :-\
Za TM: Febe, Mizia, Armia, Doris, Dylema

Awatar użytkownika
Shy_Lady
Konto nieaktywne
Posty: 245
Rejestracja: wt sty 06, 2009 2:42 pm

Re: Króliki

Post autor: Shy_Lady » sob lut 27, 2010 10:49 am

dajcież szansę Lizaczkowi, za bardzo już się przyzwyczaiłam do niego a nie mogę mieć 2 uszatków, przynajmniej nie teraz!!
konto nieaktywne

Misokyaa
Posty: 6
Rejestracja: wt mar 02, 2010 9:56 pm
Lokalizacja: Zakopane/Nowe Miasto Lubawskie

Re: Króliki

Post autor: Misokyaa » pt mar 19, 2010 12:36 am

Sysa pisze: "baranki". Przyjazne pieszczochy, łagodne, odważne, ciekawskie. Są zupełnie inne od królów ze standardowymi uszami.

Sysa ty mi tu nieprawdziwych informacji nie rozpowiadaj. Baranki owszem z reguły są spokojniejsze [chociaż trafił do SPK pół roku temu baranek, który wykazuje agresję bez jakichś konkretnych podstaw - najprawdopodobniej coś z psychiką], ale radarowce są równie odważne, łagodne i ciekawskie - zależy jakie miały życie :P
Obrazek Figaro (20.01.2010r.)
Obrazek Piccolo (01.02.2010r.)

Awatar użytkownika
Sysa
Posty: 948
Rejestracja: śr gru 30, 2009 1:45 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Króliki

Post autor: Sysa » pn mar 22, 2010 2:47 pm

Misokyaa pisze:
Sysa pisze: "baranki". Przyjazne pieszczochy, łagodne, odważne, ciekawskie. Są zupełnie inne od królów ze standardowymi uszami.

Sysa ty mi tu nieprawdziwych informacji nie rozpowiadaj. Baranki owszem z reguły są spokojniejsze [chociaż trafił do SPK pół roku temu baranek, który wykazuje agresję bez jakichś konkretnych podstaw - najprawdopodobniej coś z psychiką], ale radarowce są równie odważne, łagodne i ciekawskie - zależy jakie miały życie :P


No ja się spotykam z takimi królami bez życiorysu jeszcze właściwie i takie są moje ogólne spostrzeżenia dla berbeciów, co pierwszy raz w życiu widzą człowieka, który chce je pogłaskać. Ale potem i radarowce robią się fajne, tylko zazwyczaj trzeba im więcej czasu poświęcać :P Ogólnie to wszystkie króliki są fajne, nie zaprzeczam :D

Awatar użytkownika
Shy_Lady
Konto nieaktywne
Posty: 245
Rejestracja: wt sty 06, 2009 2:42 pm

Re: Króliki

Post autor: Shy_Lady » wt mar 23, 2010 8:15 am

Misokyaa pisze:
Sysa pisze: "baranki". Przyjazne pieszczochy, łagodne, odważne, ciekawskie. Są zupełnie inne od królów ze standardowymi uszami.

Sysa ty mi tu nieprawdziwych informacji nie rozpowiadaj. Baranki owszem z reguły są spokojniejsze [chociaż trafił do SPK pół roku temu baranek, który wykazuje agresję bez jakichś konkretnych podstaw - najprawdopodobniej coś z psychiką], ale radarowce są równie odważne, łagodne i ciekawskie - zależy jakie miały życie :P

kochane ale to są mity takie same jak ze szczurami dumbo ;)
Noooo a mój baranek jest kochany ^^ pieszczoch nieziemski ^^ (wiem powtarzam się :D )
No?? to komu? komu??
konto nieaktywne

Awatar użytkownika
malwa115
Posty: 124
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 12:51 pm
Numer GG: 11017572
Lokalizacja: Brzeg

Re: Króliki

Post autor: malwa115 » czw cze 10, 2010 5:34 pm

Ja o moim Louisku mogłabym napisac książkę.Mam go 2 latka.Łazi za mną krok w krok (nawet do łazienki ;D ) Kiedy tupnę,chowa się za kanapą.Kiedy mieszkałam w mieszkaniu miałam balkon,ale taki zamurowany,że nie było nic widac,więc postawiłam tam klatkę i otworzyłam i taki właśnie miał wybieg.Klatki nawet na noc nie zamykałam.W domu trochę przytył( przez to,że mieszkam z babcią) Praktycznie ja go nie karmię,tylko babcia.Biorę go na łóżko,kłdę go pod pachą,miziam za uszkami i o n autumatycznie wyciąga za siebie nogi i kładzie głowę na ręce. Najczęściej kończy się to dwugodzinnym leżeniem i czekaniem aż się obudzi.Najlesze jest wtedy,gdy próbuje się podkopac pod dywan i z całych sił go drapie :D .
Obrazek

domenico_scarlatti
Posty: 2
Rejestracja: śr lis 21, 2012 2:39 pm

Re: Króliki

Post autor: domenico_scarlatti » pn gru 10, 2012 11:56 am

Ja byłam posiadaczką 2 królików, pierwszy z nich niestety zdechł jakieś 5 lat temu:/ Natomiast druga żyje i trzyma się dość nieźle, wkrótce bedzie świętować 7urodziny :D
Jeśli chodzi o osobowość, to chyba wszystko zależy od królika i jego indywidualnych cech, bo moje obie króliczki mimo że tej samej rasy, miały zupełnie inne charaktery. Pierwsza z nich, śliczna biała miniaturka, to była prawdziwa diablica. Potrafiła znienacka ugryźć domownika, kiedyś nawet jak moja mama gotowała to podleciała nagle do niej i dziabnęła ją w nogę D: Nie mówiąc nawet o jakimkolwiek głaskaniu czy przytulaniu. Jak kicała sobie po mieszkaniu, to niekiedy dostawała jakiegoś odpału i biegała jak strzała z jednego końca mieszkania do drugiegoXD Natomiast druga jest przekochana :D Jest bardzo spokojnym i milutkim stworzonkiem, ma zupełnie inne zachowanie. Odkąd ją mam, nie zdarzyło się jeszcze żeby kogokolwiek ugryzła. Poza tym, to jest strasznym czyściochem, jak ją wypuszczam na codzienny wybieg to nie zostawia ani jednej kupy na dywanie (co pierwszej zdarzało się nagminnie:P), a jak jej się zachce to wraca z powrotem do klatki :D Ogólnie mówiąc, nie ma z nią najmniejszysz problemów ^^
Jedyną jej wadą jest to, że jest strasznie wybredna jeśli chodzi o jedzenie, jak jej coś nie smakuje to woli siedzieć głodna niż zjeść :D No i lubi gryźć wszelkie kable, dlatego jeśli chcesz mieć królika, to pamiętaj żeby je schować lub zabezpieczyć jak go wypuszczasz na wybieg:P

Awatar użytkownika
madziastan
Posty: 1467
Rejestracja: śr lip 06, 2011 5:26 pm
Numer GG: 8345513
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Króliki

Post autor: madziastan » pn gru 10, 2012 12:02 pm

domenico_scarlatti zwróć uwagę na datę :D
Może kiedyś...
Za TM: Mamusia, Córeczka, Robin, Miodynka, Majtki, Milky, Elenka, Lucynka, Mary, Szarik, Gryzia,Jamajka, Shelter, Mała (Gifa), Henio, Kropuś

Awatar użytkownika
Tofcia
Posty: 481
Rejestracja: wt kwie 07, 2015 10:50 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Króliki

Post autor: Tofcia » śr maja 13, 2015 9:32 pm

Odkopuje temat. Oj podobno króliki maja charakterki i lubią niszczyć ;D >:D to nie zwierzak zbyt przyjemny w hodowli tak mi się wydaje i z tego co wiem bo w rodzinie mieli królika samice.
ze mną Gizmo ,Tofik
Za TM:Albin[*]20.08.2015, Belzebub [*]30.04.2016[/i][/size] Sid[*]28/29.06.2017,Azazel[*]5.07.2017
Dla świata jesteś tylko człowiekiem,
dla swojego szczura jesteś całym światem.

kuki80
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 26, 2015 8:16 am

Re: Króliki

Post autor: kuki80 » pt cze 26, 2015 8:21 am

zależy jakie masz na myśli króliki;)zazwyczaj boją się człowieka;/chyba że osowjone

Pauline.
Posty: 11
Rejestracja: pn lut 09, 2015 2:26 pm

Re: Króliki

Post autor: Pauline. » pt cze 26, 2015 12:55 pm

Co wy tutaj piszecie? ;) To ja chyba w takim razie mam jakiegoś innego zwierza :D Niszczą głównie w okresie dojrzewania, jak mają burzę hormonalną, wtedy jakby zapominają o tym, że mają mózg ;) Moja mieszka bezklatkowo i na zniszczenia nie narzekam, oczywiście wszystko co jest w pobliżu i mogłoby ją kusić, usuwam z jej zasięgu. Załatwia się wzorowo w kuwecie, a wyżywa się na kartonach i gałązkach, które dostaje. Bać też się nie boi, codziennie rano czeka przy drzwiach, aż przyniosę jej warzywka. Wiadomo, że podnoszenia króliki z reguły nie lubią, a głaskanie u mnie jest tylko w określonych miejscach, czyli po główce. Mimo tego uważam, że razem z Gryzeldą nie osiągnęłyśmy jeszcze najwyższego poziomu jeśli chodzi o zażyłość. Znam osobiście uszaki, które jak tylko mogą, to przesiadują na kolanach opiekuna.

dominick_black
Posty: 148
Rejestracja: pt lut 14, 2014 3:51 pm

Re: Króliki

Post autor: dominick_black » czw lip 07, 2016 5:20 pm

Może ja też się wypowiem co do tych cudownych stworzonek :D. Miesiąc temu odeszły za TM moje dwie szczurze seniorki (miały ponad 3 lata i byłam zmuszona je uśpić ze względów zdrowotnych), dlatego też od 3 tygodni jestem szczęśliwą posiadaczką lewka Balbiny, która jest niezłym potworem co do niszczenia :D. Ma swój charakterek (podobno rude to wredne :D) i w taki sposób pozbyła się kilku kabli w moim pokoju, w szczególności brutalnie potraktowała kabel od internetu :D (hmmmm ciekawe czemu XDDD). Jeżeli chodzi o jedzenie to jest strasznym łakomczuchem i ze snu potrafi się obudzić jak zatrzepoczę jej workiem z karmą :D. Do miziastych nie należy, a może po prostu jest jeszcze młoda i chce się wyszaleć (ma 3 miesiące). Jak podchodzę do klatki to od razu stoi na tylnych łapkach żebym ją wypuściła :D. Ubóstwia wręcz spanie na kocim drapaku robiąc chlebek (chowa łapki pod siebie) i jest strasznie odważna :D. Taki mały obieżyświat, wszystkie zakątki domu chce zwiedzić, wszystko spróbować, zjeść, z psem się po domu gania XD.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Zwierzaki”