Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Wszelkie sprawy związane z oswajaniem naszych ogoniastych.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Żelq
Posty: 7
Rejestracja: pn lut 29, 2016 12:53 am

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Żelq » pn lut 29, 2016 1:13 am

Witam serdecznie :)
Poczytałam sporo na forum na temat oswajania szczurasków, jednak mój jest ostatnio nieco oporny na dalsze oswajanie. Ale od początku.
Kupiłam (niestety) szczurka (stety!) w sklepie zoologicznym (niestety, wiem, że nie powinnam tego robić, ale weszłam do tego zoologa i on na mnie tak patrzył... zresztą niewiele też wiedziałam o szczurach w tamtym czasie). No więc kupiłam, jakieś 5 tygodni temu. Szczurek jest bardzo ciekawski i od początku nie bał się jakoś strasznie. Oswajanie szło bardzo dobrze metodą "na spokojnie", ciurek wybiegał na kanapę, jadł z ręki, a ostatnio nawet kładł się obok mnie, żeby go pomiziać. Wszystko jest w porządku do momentu kiedy chcę szczuraska podnieść i wziąć na ręce. Mały wtedy co prawda nie szarpie się mocno, ale łapie się i zawzięcie trzyma wszystkiego co wpadnie mu w łapki, a mi uniemożliwi podniesienie go. Próbowałam już papek z owoców na ręce (żeby nie ukradł i nie uciekł) i trzymania go trochę "na siłę", ale on nadal unika jak ognia wchodzenia na moje dłonie. Nie bardzo to rozumiem, bo ciurek bardzo dobrze zna moje ręce, lubi jak się go głaszcze i mizia po pyszczku.
Czy znajdzie się jakaś dobra duszyczka, która pomoże mi w rozwikłaniu zagadki?
Będę ogromnie wdzięczna :)

Awatar użytkownika
IHime
Posty: 4523
Rejestracja: czw kwie 08, 2010 3:34 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: IHime » pn lut 29, 2016 9:53 am

To może nie być kwestia oswojenia, a niezależnego ducha tego szczurka. Wiele szczurków nie lubi sytuacji, kiedy traci kontrolę, a brany na ręce musi się zdać na Ciebie. Możesz mu zaproponować wchodzenie na ramię i przenosić go na ramieniu.

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13185
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Paul_Julian » pn lut 29, 2016 10:10 am

Albo w rękawie :D Bezpieczniej niż na ramieniu, a chyba wszystkie szczurki uwielbiają rękaw.
I poszukaj na forum kolegi dla tego urwisa :)
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Żelq
Posty: 7
Rejestracja: pn lut 29, 2016 12:53 am

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Żelq » pn lut 29, 2016 2:37 pm

Może faktycznie szczurek jest po prostu charakterny i nie lubi nie mieć kontroli nad sytuacją (zupełnie jak ja :P).
To mój pierwszy ogoniasty, więc mam jeszcze dość małe pojęcie o ich charakterkach :)
Właśnie przygotowuję się do sprawienia mojemu maluchowi kompana (tym razem z adopcji) :)
Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedzi :)

nataliao
Posty: 2
Rejestracja: pt kwie 01, 2016 8:27 am

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: nataliao » pt kwie 01, 2016 8:32 am

Nie wiem, czy podobne pytanie padło czy nie, ale proszę o pomoc.
Mam swojego nowego ogonka 3 dni. Wszystko jest w porządku, gdy ją zaskoczę i wtedy pozwala mi się głaskać, kładzie łapki na moją dłoń. Jednak... Chowa się, nie chce wychodzić, gdy pokazuję jej jakiś smakołyk jest obojętna, nie chce przyjść, olewa mnie. Głaszcząc ją po ogonie - ucieka w panice, więc sądzę, że ktoś ją musiał za niego porządnie pociągnąć. :( Jest bardzo młodziutka - stwierdziłam, że szybko się oswoi, a tu jeszcze większe problemy, niż z poprzednimi - miałam samca i był "mamisynkiem" na tyle, że non stop potrzebował kontaktu ze mną, a ona mnie totalnie olewa :( Bardzo chciałabym ją jak najszybciej oswoić. Proszę o rady, pomoc.

Awatar użytkownika
smeg
Posty: 4739
Rejestracja: śr kwie 01, 2009 2:50 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: smeg » pt kwie 01, 2016 11:47 am

3 dni to zdecydowanie za mało na oswojenie zwierzaka, daj jej więcej czasu. Oswajaj ją płynnymi smakołykami, które trzeba zlizać z palca (lub łyżeczki, jeśli boisz się, że ugryzie), a nie można z nimi uciec w kąt i tam zjeść. Poza tym szczury to silnie stadne zwierzęta, więc adoptuj jej koleżankę ;) Szybciej się oswoi przy odważniejszym szczurku.
Ze mną: Frotka, Flaszka <:3 )~~

Za TM: Ally,Majka,Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halina, Oliwka, Lili, Margola, Mortadela, Rudolf

nataliao
Posty: 2
Rejestracja: pt kwie 01, 2016 8:27 am

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: nataliao » sob kwie 02, 2016 10:07 am

Kwestia, że wcale nie chce ani stałego smakołyku, ani półpłynnego. Ucieka, cały czas, gdy wezmę ją na chwilke na ręce nawet, po przeniesieiu na pięterko - zaszywa się w kąt... Już totalnie nie wiem co mam robić... z samcem takiego problemu nie miałam.

Zeus
Posty: 10
Rejestracja: sob maja 07, 2016 3:19 am

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Zeus » pn maja 09, 2016 6:25 pm

Mam dwoch malych samcow, jeden jest troszke wiekszy od drugiego, niestety oba z zoologa, od pierwszych dni spedzam z nimi po kilka godzin, jednak nie za bardzo chca sie ze mna bawic czy byc glaskane (po prostu uciekaja). Kupilem gerberka marchew jablko winogrona to nie chcial ani jeden ani drugi. Jeden z nich starszy przewraca drugiego na brzuch i pokazuje dominacje. Jednak mimo wszystko sa strasznie strachliwe. Wrzucilem im moja koszulke zeby sie oswajaly z moim zapachem. Co moge zrobic jeszcze zeby je oswajac? Po prostu czekac az cos sie zmieni? Nie zachecac smakolykami itp. Tylko po prostu zostawiac samopas chodzacych po lozku w mojej obecnosci albo trzymac w kapturze?

Awatar użytkownika
IHime
Posty: 4523
Rejestracja: czw kwie 08, 2010 3:34 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: IHime » śr maja 11, 2016 7:07 am

Kontynuuj wszystko po trochu i daj im dużo czasu. Szczególnie szczurki z zoologa potrzebują dużo czasu.

Awatar użytkownika
smeg
Posty: 4739
Rejestracja: śr kwie 01, 2009 2:50 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: smeg » śr maja 11, 2016 8:42 am

Jeśli szczury są młode i nie uciekają ślepo w panice przy każdym ruchu właściciela, najlepiej oswajać je "na siłę", czyli brać pod bluzę i trzymać. To dośc skuteczna metoda i często pozwala uzyskać szybsze efekty ;)
Ze mną: Frotka, Flaszka <:3 )~~

Za TM: Ally,Majka,Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halina, Oliwka, Lili, Margola, Mortadela, Rudolf

Zeus
Posty: 10
Rejestracja: sob maja 07, 2016 3:19 am

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Zeus » czw maja 26, 2016 7:54 pm

A co w przypadku kiedy uciekają, zeskakują z łóżka i tylko od czasu do czasu podejdą się przejść po mnie kiedy leżę na łóżku? najczęściej wybierają ciemny kąt i tam się chowają, uciekają z rąk. I jak nauczyć reagowania na imię? domyślą się którego wołam? :P

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13185
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Paul_Julian » czw maja 26, 2016 8:30 pm

Najprosciec uczyć jak sa w klatce. Jak kazde inne zwierzę - dajesz smakołyk, albo bierzesz szczurka na ręce i powtarzasz imię przy każdym kontakcie. Poza klatką to szczurki sa za bardzo zajęte :)
Tu koniecznie poczytaj http://szczury.org/viewtopic.php?f=8&t=8489
VI. JAK NAUCZYĆ SZCZURA REAGOWANIA NA IMIĘ/SYGNAŁ?
- naukę rozpoczynamy ZANIM wypuścimy szczura na pokój - przywołujemy szczura w klatce, żeby podszedł do wyjścia, możemy uczyć też szczura wypuszczonego na łóżko albo na biurko.
- najpierw cmokamy (czy też dajemy inny sygnał, wypowiadamy imię itp.) przy wkładaniu do klatki karmy lub jakiegoś smakołyku. Szczur zaczyna kojarzyć sygnał z jedzeniem. Potem zmieniamy kolejność: najpierw cmokamy i dopiero gdy szczur podejdzie, wstawiamy do klatki miseczkę z jedzeniem albo podajemy smakołyk. Kiedy to już mamy opanowane, powtarzamy naukę poza klatką.
- nie każdego szczura można nauczyć reagowania na imię, natomiast każdego można nauczyć reagowania na sygnał: cmokanie, kląskanie, stukanie, skrobanie albo kliker. Podobno szczury regaują też na szeleszczące dźwięki "sz" i "cz" - można więc nadać imię zawierające te głoski, albo wołać po prostu "szczur!" ;)
- poza klatką jest wiele interesujących rzeczy, czasem ciekawszych dla szczura - dobrze jest najpierw dać się wybiegać szczurom i dopiero potem przystępować do nauki.
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Zeus
Posty: 10
Rejestracja: sob maja 07, 2016 3:19 am

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Zeus » pt maja 27, 2016 12:46 pm

Pomysł byłby dobry o ile by chociaż chciały podejść po ten smakołyk... ciężko się je oswaja, nie chodzi tu o brak cierpliwości a o brak postępów

Gusiaa90
Posty: 4
Rejestracja: wt kwie 11, 2017 8:54 am

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Gusiaa90 » wt kwie 11, 2017 9:16 am

Witam,
Proszę o wyrozumiałość, po raz pierwszy jestem posiadaczką szczurów i nie wiem do końca czy dobrze postępuje z moimi maluchami. Mają około 6 tygodni są już u mnie tydzień. Szczurki zostały zaadoptowane. Dwie samiczki. Dostają karmę JR Farma uczta dla szczura oraz JR Farma karma uzupełniająca i inne smakołyki dobre dla szczurka. Lubią też gerberka oraz jogurt, a za ogórkiem już szaleją. Innych warzyw nie chcą jeść (po ugotowaniu tylko jedna z sióstr troche dziubneła), będziemy próbować innych kombinacji. Stwierdziłam, że zastosuje oswajanie po dobroci, nawet jakby chciała je na siłe wyciągnać z klatki to nie ma szans, bo są tak zwinne, a nie chce im zrobić krzywdy. Zaczęło się od jedzenie z ręki, dziewczynki nie gryzą, dają się głaskać i w momencie kiedy jest pora karmienia to bardzo chętnie współpracują. Po kilku dniach już urzędują w moim rękawie ale tylko tam nigdzie nie chcą wchodzić, nie boją się mojej ręki, chyba, że zrobie jakiś gwałtowny ruch, czego nie staram się robić. Staram się im zwiekszać odległość i kłaść smakołyki nieco dalej by się przełamały jednak jest tak, że biorą to co chcą i biegiem do klatki. Wczoraj postawiłam klatkę na łóżku, otworzyłam klatkę o one godzinę siedziały w tunelu nawet nosa nie wyciągnęły. Widziałam, że chyba trochę się boją, ale w ciszy siedzialam nic nie robiłam i nadal nic. Kiedy ostawiłam klatkę na swoje miejsce, wszystko prawie wróciło do normy. Codziennie spędzam z nimi ponad godzinę. Czy one po prostu są za małe jeszcze na to by po mnie biegać? Czy może ja robię jakiś błąd ? Czy taki charakter ? Odnoszę wrażenie, że lubią mnie tylko za smakołyki :(

Awatar użytkownika
Fancy
Posty: 105
Rejestracja: wt kwie 14, 2015 1:39 pm
Lokalizacja: Bytom

Re: Tu zadajemy pytania nt.: Pierwsze dni ze szczurkami

Post autor: Fancy » wt kwie 11, 2017 11:11 am

Gusiaa90, nie przejmuj się, wszystkie szczury na pierwszym miejscu lubią smakołyki, a dopiero na drugim nas - człowieków ;) Żartuję oczywiście :) (chociaż z drugiej strony... nie, nie żartuję)
Wszystko robisz dobrze, z oswajaniem po dobroci to po prostu troszkę dłużej trwa przy niektórych szczurkach, ale idzie w dobrą stronę, prawda? Twoje szczurki są jeszcze bardzo młodziutkie i to, że są lękliwe, jest całkowicie normalne. Jeśli jedzą Ci z ręki, chodzą w rękawie itd, to jest super. Przyjdzie czas, kiedy będziesz je mogła poprzytulać i pogłaskać, ale takie oseski to mogą być najbardziej oswojone na świecie, a i tak nie będą Ci długo siedzieć na rękach, bo wolą biegać i zwiedzać. Możesz spróbować dawać im gerberka albo coś innego płynnego z łyżeczki, a najlepiej z palca - będą zmuszone przy Tobie siedzieć trochę dłużej, bo nie mogą wziąć jedzonka i uciec :)
W każdym razie nie robisz niczego źle - dużo cierpliwości, a dziewczyny niedługo wejdą Ci na głowę :) (prawdopodobnie dosłownie)
Ze mną: Wink, Whisper, Monkey <3
Za TM: Sneezie i Pepe :( śpijcie słodko, maluszki <3

ODPOWIEDZ

Wróć do „Oswajanie”