Młode szczury a traumatyczne doświadczenie

Wszelkie sprawy związane z oswajaniem naszych ogoniastych.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
edgein
Posty: 6
Rejestracja: pn mar 28, 2016 10:25 am

Młode szczury a traumatyczne doświadczenie

Post autor: edgein » wt mar 29, 2016 12:04 pm

Cześć Wam bracia i siostry,
Jestem tutaj nowy lecz moja miłość do szczurków trwa od dzieciństwa. :)
Od około tygodnia mam nowy nabytek - Pixie i Dixie. Dwa szczurki typu Dumbo. Samczyki.
Na początku były wycofane i bierne, dałem im czas na zaklimatyzowanie się. Nawrzucałem do klatki szmat, z których zrobiły sobie legowisko, jednocześnie poznając mój zapach. Następnego dnia już bez problemu podbiegały do wejścia klatki i jadły mi z ręki. Mniej więcej czwartego dnia, już wchodziły mi na rękę. Wtedy też brałem je na szyję, głowę, siadałem z nimi na krześle w ramach oswajania. Czy aby nie za szybko? Wydawały się być spokojne - myły się, zasypiały.
Dziś jak przypuszczam popełniłem duży błąd - mimo, że są młode i małe, wziąłem na rękę dwa naraz. Siadłem na krześle. Zaczęły się rozglądać i badać otoczenie. Jeden ukradkiem się ześlizgnął po spodniach i pobiegł pod łóżko. Drugiego schowałem do klatki, żeby zająć się uciekinierem. Szukałem go przez godzinę, wyganiałem spod łózko na siłę, szorując pod meblem kijkiem od miotły. Sprytny szczurek wszedł tam gdzie sprężyny łóżkowe. W końcu udało mi się go wyciągnąć ręką. Próbował uciekać, był zalękniony. Szybko przytuliłem go do siebie, zakryłem ręką i odłożyłem do klatki. Teraz moje pytanie - czy taki incydent wpłynie na proces oswajania? Czy szczur potraktuje mnie jak drapieżnika, przed którym powinien uciekać? Czy zapomni i wróci do normy? Proszę o rezolutne odpowiedzi.

Awatar użytkownika
Shiro4
Posty: 71
Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:54 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: Młode szczury a traumatyczne doświadczenie

Post autor: Shiro4 » wt kwie 05, 2016 10:16 pm

Witaj, jeśli wyciąganiu uciekiniera nie towarzyszyła trauma, nie piszczał, nie doznał urazu, to nie powinno być problemów.Miałam wielu uciekinierów mniej lub bardziej chętnych na powrót ale raczej nie było traumy na lata :) W późniejszym czasie szczurki zwykle traktują klatkę jako Dom i do niej zwiewają w razie zagrożenia.Ale dobra jest każda dziura, regał, ogólnie szczurki lubią zakamarki.Mojego dorosłego kluska znalazłam ostatnio zagrzebanego w stercie świeżego prania, kto królowi zabroni :)

Rrruda
Posty: 28
Rejestracja: pn mar 14, 2016 9:00 am
Lokalizacja: Gdańsk ♥

Re: Młode szczury a traumatyczne doświadczenie

Post autor: Rrruda » śr kwie 06, 2016 11:27 am

Z moim Dupkiem miałam podobnie. Uciekł nam i nie mogliśmy go znaleźć. Po jakimś czasie schował się pod szafą i zaczął piszczeć. Złapaliśmy go i wrzuciliśmy do klatki. Zmienił się po tym czasie bardzo. Wcześniej był bardzo agresywny i niedotykalski, natomiast po ucieczce stał się bardziej pokorny i polubił dotyk. Teraz już mu przechodzi i znów pokazuje pazurki ale akurat w moim wypadku ta ucieczka wyszła mu na wieeelki plus. :)
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia! :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Oswajanie”