Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Wszelkie sprawy związane z oswajaniem naszych ogoniastych.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Zeus
Posty: 10
Rejestracja: sob maja 07, 2016 3:19 am

Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Zeus » sob maja 07, 2016 3:25 am

Czy jezeli wyjme moich samcow i bede siedzial z nimi na lozku a one sobie swobodnie beda po nim chodzic to tez bedzie dobra metoda oswajania czy musze je caly czas dotykac glaskac itp.?

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13185
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Paul_Julian » ndz maja 08, 2016 11:36 am

Nie musisz ich dotykac i głaskać non stop, ale warto np. zabawiać szczury piórkiem czy szczurkiem i pozwalać im za tym ganiać. Albo mocować sie z nimi na niby i przewracać w udawanych zapasach.
Ale mozesz też sobie siedzieć i czytac książkę, a szczury będą sobie po Tobie łazić i zwiedzać Ci kieszenie albo skubać w stopy. Sam dotyk moze nie jest tak ważny jak poczucie bezpieczeństwa i znajomy zapach. Niektóre szczurki nie lubią być dotykane, ale z przyjemnością siedzą w rękawie i pozwalają sie nosić w rękawie po pokoju.
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Nicponiowie
Posty: 12
Rejestracja: ndz maja 08, 2016 2:48 pm

Re: Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Nicponiowie » ndz maja 08, 2016 3:14 pm

Witam :) jestem tu nowa i chciala bym sie dowiedziec cos na temat oswajania ogonkow mam dwuch 6 tygodniowych urwisow i ich zachowanie jest identyczne staram sie je stopniowo oswajac. Co mnie zastanawia to to ze jak wkladam reke do klatki sa zainteresowane wachaja podchodza ale w momencie kiedy chce jednego czy drugiego lobuza wyciagnac uciekaja spindraja sie po szczebelkach jestem w tym stanowcza ale bardzo delikatna zeby im krzywdy nie zrobic i wyciagam w momencie kiedy jeden czy drugi wejdzie do swojej kuwetki wtedy siedza i bez problemu je wyciagam. Czy to moze byc efekt ze jeszcze nie do konca mi ufaja nie wiedza czego sie po mnie spodziewac ? Jak juz wyciagam lobuza to zasypia mi na rekach przytula sie chce byc glaskany. Jak to interpretowac? Za odpowiedz wielkie dzieki :) pozdro

Nicponiowie
Posty: 12
Rejestracja: ndz maja 08, 2016 2:48 pm

Re: Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Nicponiowie » ndz maja 08, 2016 3:47 pm

I dodatkowo chciala bym wiedziec kiedy bede mogla zaczac zapoznawac je z moimi psami? Puki co przyzwyczajam moje Bulle do obecnosci nowych lokatorow ale mohe psiory sa kumate i juz wiedza ze to sa malutkie stworki i ze trzeba byc delikatnym raz juz mial jeden konfrontacje z jednym moim (spokojniejszym) bullkiem to pies go wachal szczurek Homer zlapal go lapkami za nos i wylizywal :P chyba dla tego ze mokry i zimny wielki nocho ale to nie zmienia faktu ze jeszcze jestem cala w strachu bo szczurki sa nie wiele wieksze od mysiego dorodnego aamca :)

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13185
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Paul_Julian » ndz maja 08, 2016 6:29 pm

Nie oswajaj szczurów z psami. NIektórzy oswajają, ale to nei jest dobry pomysł. Psy moga bć kumate, ale instynkt to instynkt.

A co do uciekania szczurów, jak chcesz je złapać - starszaki też tak robią, więc nie ma co się przejmowac :D Mozna podstawiac rękaw - wejdą zaciekawione. I dawac przysmak (np. pestke dyni ) jak przyjdą. Cały dział jest o tym, czytaj , czytaj!
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Nicponiowie
Posty: 12
Rejestracja: ndz maja 08, 2016 2:48 pm

Re: Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Nicponiowie » ndz maja 08, 2016 7:16 pm

Z tym rekawem u mnie jak narazie bo jest z 30° hehe a co do psow to napewno bym nie dopuscila by biegaly przy nich jednak to sa klocki i mogly by krzywde ciezarem zrobic a to straszne gapy :p mam osobny pokoj do biegania dla ciurkow ale i tak puki co staram sie najpierw oswoic ze mna sa u mnie 4 dzien. Ogolnie bardzo wesolutkie smyki. Dzieki za odp bede czytac napewno ;) pozdrawiam

Nicponiowie
Posty: 12
Rejestracja: ndz maja 08, 2016 2:48 pm

Re: Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Nicponiowie » ndz maja 08, 2016 7:17 pm

Z rekawem CIEZKO, zapomnialam dodac

Nicponiowie
Posty: 12
Rejestracja: ndz maja 08, 2016 2:48 pm

Re: Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Nicponiowie » ndz maja 08, 2016 11:15 pm

Nie wiem czy mam to traktowac jako progres wychowawczy ale jeden z maluchow wlasnie jw Homer jak wsadzilam reke do klatki odrazu podlecial lapal lapkami i wylizal mi cala dlon, siadl mi w dloni i lizal po chwili podlecial Bart z lekkim strachem w oczach zobaczyl co robi Homer i tez sie odwazyl siasc mi na rece :-) co prawda nie byl bardzo wylewny i czulam ze jest spiety no ale :-) czy to dobry znak ? Mam rozumiec ze przynajmniej jeden z urwisow sie chodz ciut oswil ? Pobawilam sie z nimi sznurkiem byli bardzo zainteresowani co to tak dynda i sie przeciagali hehe pomyslalam COZ ZA PSIE ZACHOWANIE bo moje prosiaki to codziennie sie mocuja ze sznurem albo z opona :-)

Nicponiowie
Posty: 12
Rejestracja: ndz maja 08, 2016 2:48 pm

Re: Oswajanie na siłe i forma spedzania czasu

Post autor: Nicponiowie » pn maja 09, 2016 6:22 pm

Pisalam w dziale slowniczek szczurzego zachowania ale tam byl ostatni post z 2013r wiec nie licze na szybka odp wiec moze tu. Dzis jak glaskalm po brzuszku Homerka i wyczekiwalam na zainteresowanie Barta w klatce to zaczal tak smiesznie podrygiwac (jak przy czkawce) i przy tym wydawal dzwiek jak swinka morska, kurcze nie wiem jak to interpretowac czy byl tak zadowolony czy byl tak zniesmaczony mizianiem ale ani nie uciekl tylko siedzial na tyleczku doslownie z wystawionym brzucholkiem. Co to moze oznaczac? Dodam ze Barcik robi postepy jest coraz bardziej chetny na smyranka i nie panikuje jak juz na mnie siedzi bo Homer to ja nie wiem w 1 dzien mega progres lize mi rece podlapuje zabkami laknie doslownie kontaktu ze mna dzis siedzial mi na ramieniu myl sie nawet na glowe mi wszedl hehe Barcik jak narazie to albo chce czmychac pod bluzke albo siedzi mi w dloniach widze ze jeszcze to dla niego jest Awow

ODPOWIEDZ

Wróć do „Oswajanie”