Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Wszelkie sprawy związane z oswajaniem naszych ogoniastych.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » czw cze 09, 2016 6:27 am

Plus Maxi cały czas kotłuje sie z Nevi odkąd on jest w pokoju. Nie robiły tego już chyba od ostatnich wakacji. Nevi piszczy jakby ją obdzierali ze skóry bo ona nie jest agresywna ani nie chce dominować. Teraz poszło o chusteczkę (zwykłą, bez zapachów). Tak sie boje tego łączenia... Maxi nie odpuści w dominacji, jedynie co to mam nadzieje że ten Samiec odpuści
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » czw cze 09, 2016 7:10 am

A jeszcze jedno (wiem że męcze strasznie ;))
Z tym treningiem zaufania. Znalazłam co lubi, podaje mu na łyżeczce, w klatce, przy drzwiczkach i tu sie kończy bo jak ja oddalam łyżke to on próbuje agresywnie zabrać do klatce całą łyżke, przydzwoni w łyżke zębami i sie zniechęca.
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

Awatar użytkownika
IHime
Posty: 4522
Rejestracja: czw kwie 08, 2010 3:34 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: IHime » czw cze 09, 2016 8:21 am

yukisiek pisze:A jeszcze jedno (wiem że męcze strasznie ;))
Z tym treningiem zaufania. Znalazłam co lubi, podaje mu na łyżeczce, w klatce, przy drzwiczkach i tu sie kończy bo jak ja oddalam łyżke to on próbuje agresywnie zabrać do klatce całą łyżke, przydzwoni w łyżke zębami i sie zniechęca.
Nie traktuj tego jak agresji, on jest po prostu łapczywy. ;) Może nie dostawał nigdy takich dobrych rzeczy i boi się, że mu zabierzesz. Kastraci bardzo rzadko dominują, najczęściej dostaną raz albo dwa od dominującej samiczki i później znają swoje miejsce. Dziewczyny mają prawo być nakręcone - w końcu pojawił się zapach obcego szczura w domu - ale spoko, potrwa do dłużej albo krócej, ale będziecie mieli jedno zaprzyjaźnione stadko. Metoda Paula z wymianą szmatek i wizytami w klatce pod nieobecność gospodarza jest bardzo dobra!

Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » czw cze 09, 2016 10:14 am

No to już jestem spokojniejsza. Wszędzie teraz widzę agresje odkąd mnie ugryzł. Zresztą moje szczury znam na wylot, każdą min3 a ten dumbo wygląda cały czas jakby na mnie polował. Nie umiem go rozgryźć.

Tylko jak ja mam go włożyć do klatki dziewczyn jak on sie z klatki nie da wyciągnąć. Spróbuje ze szmatkami na razie bo ten dzikus jest nieobliczalny.
A właścicielka mówiła że taki łagodny i przyjacielski.
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13182
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: Paul_Julian » czw cze 09, 2016 6:56 pm

Nie wyciągaj go z klatki na siłę. To ważne, bo wlasnie wtedy szczury najwięcej panikują. Nawet te oswojone. Zawsze ejst wrzask i zapieranie łapkami.
Mozesz np. otworzyc obie klatki i połączyć kartonowym mostkiem. I sam zaciekawiony podejdzie zobaczyć co tam jest. I jeszcze mu tam ponakładaj co kilka kroków np. rodzynkę :)
Jeszcze mozesz spróbowac sposobu " na hamak". W ten sposób wyciągam szczury zza kaloryfera. Połóz hamak norkę obok szczura. Poczekaj, aż szczurek wejdzie do norki, i wtedy zgarnij hamak ze szczurem w środku i przełóż do drugiej klatki.
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » pt cze 10, 2016 7:16 am

Super sposób! Troche pokombinował muszę ale to chyba wyjdzie. Chyba że schowa sie w rurze to już go nie wyciągne. Spróbuje, jutro chyba spróbuje pierwszej konfrontacji.
Maxi miała wczoraj ruje dlatego tak szalała. Dziś też ma. Wymieniłam szmatki. On obsikał całą (myślałam że kastrat tego nie robi) a Maxi spała na jego szmatce. Ale ma ruje cały czas to sie nie dziwie.

W zumie to jestem zdziwiona bo cały stół on mi obsikał
i to no co moge powiedzieć... śmierdzi. Nie miałam styczności z chłopakami nigdy więc moje pytanie... kastrat też tak śmierdzi? Zauważyłam u niego łupież to wykąpie go w jakimś szamponie typu nizoral może nie będzie tak śmierdział.

Swoją drogą wczoraj wszedł mi na kolana, co prawda śmierdziałam moją szczurką w rui ale zawsze coś. Tylko obsikuje mnie.
Czuje sie jak publiczna toaleta dla szczurów.
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

Awatar użytkownika
smeg
Posty: 4739
Rejestracja: śr kwie 01, 2009 2:50 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: smeg » pt cze 10, 2016 2:24 pm

Kastraty generalnie mniej znaczą (ale trochę jednak tak), nie śmierdzą, mają futro miękkie prawie jak samiczki (w przeciwieństwie do twardego samczego) i nie mają łupieżu (niekastrowane samce miewają). Jesteś pewna, że on jest wykastrowany? :P

Śmierdzącym szczurom z nieciekawych warunków zazwyczaj wystarczy trochę czasu w czystej, sprzątanej na bieżąco klatce, żeby same się umyły i przestały brzydko pachnieć. Może obejdzie się bez kąpieli ;)
Ze mną: Frotka, Flaszka <:3 )~~

Za TM: Ally,Majka,Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halina, Oliwka, Lili, Margola, Mortadela, Rudolf

Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » pt cze 10, 2016 6:24 pm

No jestem pewna... nie ma jajek :)
Może jestem przewrażliwiona, jego klatka nie śmierdzi ale on sam ma taki delikatny smrodek. Samczy.

Ogólnie moje samiczki gorzej śmierdzą, na kilometr.

A może to nie łupież? Taki pyłek na sierści. No i non stop sie drapie. Sierść ma inną niż te samce co miałam w sklepie. Jego sie błyszczy i jest miękka ale nie aż tak jak moich dziewczyn. No i w ogóle właścicielka mówiła że on ma ten inny jakiś rodzaj sierści

No i chyba musze go wykąpać. Cały czas sie myje a zauważyłam że zostaje wtedy jego sierść brudna i nie biała.
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13182
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: Paul_Julian » pt cze 10, 2016 10:24 pm

Jak ma pyłek na sierści i sie ciagle drapie, to najlepiej żeby go wet obejrzał w kierunku pasożytów. Trafiają sie w najczystszej klatce, to tak piszę, zebys nie mówiła, ze "wcisnęli Ci szczura ze świerzbem".
Kastraci troszke potrafią smierdzieć , ale nie tak mocno jak pełnojajeczni. Fakt, że szczurek zmienił dom, zmienił dietę, to może i siki troche mocniej wonieją. Siki mają duże znaczenie w szczurzym środowisku, moze śmierdzi bardziej, bo szczurek chce dominowac ? A potem zapach złagodnieje ?
Brudna siersć moze byc też z porfiryny. Niektóre białaski tak mają, że rozmażą łapkami porfirynę po boczkach i sa bardziej różowe niż białe.
Mozesz mu tez wrzucic do klatki kilka garści bentonitu Benek Green Forest (ale tylko ten zapachowy, żaden inny zapachowy).
http://www.ceneo.pl/3343138 Pachnie na tyle delikatnie, że nie powinien uczulić ( od lat używam i mieszam ze zwykłym Benkiem).
Albo żwirek drewniany kruszon http://i-zoologiczny.pl/pl/p/PINIO-Zwir ... ta-5l/2157 Tez delikatnie pachnie. Może ten drewniany będzie nawet lepszy.
Jak szczurek w tym posiedzi, to powinien tez lepiej pachnieć, a lepsze to niż kąpiel.
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » sob cze 11, 2016 8:36 am

Tzn od razu mówie że on sie drapie typu liże łapke i sie drapie. Tak jakby sie non stop mył. To to samo? Ale może lepiej pójść do weta. Obejrzałam jego skóre jest normalna a pyłek z siebie wyczyścił ale zobacze czy wróci na weekend. Mam go kilka dni i nie wiem co jest normalne a co nie :)

Jeśli chodzi o podłoża to jestem ekspertem (pracuje w sklepie zoologicznym :)) on został mi przyniesiony z cats bestem. Od razu mówie że na pinio nie zmienie, w sklepie musze sie z nim użerać przy szczurach za mocno śmierdzi przy 3 i więcej. Jestem zwolenniczką trocin, częściej zmieniam i klatka moich samic po prostu nie śmierdzi w ogóle a że trociny mam tanio to biere ;)
Ale zobacze jak to będzie z tą trójką. Jakby co już kupiłam pochłaniacz zapachu zielony las z benka i daje rade super :)
Moje samiczki lubią sobie dekorować klatkę z trocin i chusteczek więc nie chciałabym tego zmieniać.
Tyle że jak kupie nową klatke to będzie wszystko inaczej.
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13182
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: Paul_Julian » sob cze 11, 2016 9:18 am

Z trocinami jest ten problem, że te tanie trociny mogą zawierac pasozyty i dodatkowo pylą, więc od razu mozesz miec problemy z płucami. Tu niestety nie ma co oszczędzać :( Są osoby, które kupują trociny dla koni, droższe ale podobno lepsze gatunkowo.
Mi chodzi o taki zbrylający pinio - kruszon. Czyli taki jakby drewniany żwirek. http://www.abckarma.pl/images/zaltowary ... ruszon.jpg Odpowiednik Cat's best ECO https://www.naszezoo.pl/userdata/gfx/fe ... d2637d.jpg
Nie chodzi mi o pinio kołeczki. Swoją drogą wg mnie kołeczki i zrębki to jakas pomyłka, bo potem są kupy osobno a drewienka osobno.... Kruszon i żwirek można na bieżąco wymieniać ( jak w kociej kuwecie).
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » sob cze 11, 2016 11:16 am

Spokojnie, wiem jakie trociny kupować ;) znalazłam takie hmm bardzo grube. Robiłam wiele eksperymentów. Spróbuje zamówić u siebie ten kruszon bo wygląda ciekawie. A tańszy chociaż od cats besta? Bo wycyckałam sie z kasy na ich nową klatke i musze zużyć całe trociny a kupuje takie 24 l. Swoją drogą zauważyłam że im większa paczka trocin tym więcej pyłu. Moje w ogóle prawie go nie mają.
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » sob cze 11, 2016 11:19 am

A jeszcze, u nas do sklepu ostatnio przyszedł przedstawiciel nowego żwirku. Tzn taki jak cats best ale kukurydziany w pełni naturalny i zbrylający. Leciuteńki w porównaniu z innymi a objętościowo taki sam. wychodzi o 50% taniej niż cats best nawet z marżą. Tylko kukurydziany... nie wiem czy to dla szczurów mogłoby być dobre.
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13182
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: Paul_Julian » sob cze 11, 2016 12:52 pm

Kukurydziany będzie bardzo dobry ! Przede wszystkim te trociny zwykłe ( i te tanie i te droższe) są z drzew sosnowych. A te są szkodliwe ze wzgledu na olejki eteryczne zawarte w iglakach.

Co do tego, który żwirek sie bardziej opłaca to Ci nie powiem, bo dawno nie kupowałem kruszonowych zwirków. A mzoesz napisac co to za nowa firma od tych kukurydzianych ? :)
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Awatar użytkownika
yukisiek
Posty: 80
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 10:38 pm
Lokalizacja: Stargard

Re: Adoptowany dumbo rzuca się na palce.

Post autor: yukisiek » sob cze 11, 2016 5:39 pm

Nie wiem czy nowa ale przedstawił jako coś nowego a i przyznam że wcześniej nie mieliśmy tej firmy. Green cat. W porównaniu z benkiem kukurydzianym jest dużo lżejszy. A i przedstawił i pokazał że jest serio wydajniejszy.

Ja myśle że te trociny to lepsze od tych drewnianych pinio i reszty. Z tego sie pył robi i cały szczur w tym gó*** leży. Jak przyjdzie do nas ten Green Cat to go sobie wezmę albo zamówie większy worek :) bałam sie że one go zjedzą. Ten nowy dumbo zaczął podjadać trociny :/ a cats best już po 4 dniach zaczyna śmierdzieć.
Ze mną: Maxi oraz kastracik Enzo

W szczurkowym raju:
Nevi (18.10.2016)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Oswajanie”