Dystans szczurów do właściciela

Wszelkie sprawy związane z oswajaniem naszych ogoniastych.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Awatar użytkownika
ewica
Posty: 3
Rejestracja: pt lip 22, 2016 2:49 pm

Dystans szczurów do właściciela

Post autor: ewica » pt lip 22, 2016 2:53 pm

Witajcie serdecznie miłośnicy ogonków. Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch półrocznych szczurków. Są to moje oczka w głowie, staram się o nie dbać jak tylko potrafię. Szczury w ciągu dnia przebywają w klatce ale codziennie są wypuszczane na ok 2h aby mogły zwiedzić teren. Mam jednak wątpliwości co do stopnia ich oswojenia. Szczurki niechętnie dają się brać na ręce, owszem jak siądę na podłodze to do mnie podejdą, powspinają się na mnie i po chwili uciekają gdzieś pod szafki. Gdy są w klatce wyczekują na mnie, wychylają główki ale nie wejdą na rękę. Jeden jest bardziej płochliwy ale jakoś bardziej chętny do kontaktów, drugi natomiast sam czasami nawiąże ze mną jakiś kontakt ale gdy widzi, że tamten jest ze mną karci go za to. Zaznaczę, że jest zdecydowanie dominujący. Podobno jak szczurki są dwa to bardziej izolują się od ludzi ? Może po prostu robię coś nie tak ?

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13185
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Dystans szczurów do właściciela

Post autor: Paul_Julian » pt lip 22, 2016 6:57 pm

Na pewno wszystko jest ok, po prostu co szczurek to inny charakter. Na wybiegu jest milion bardziej interesujących rzeczy niż jakiś tam człowiek. Szczególnie dla takiego półroczniaka. Spróbuj się np. połozyć na podłodze nieruchomo i nie zwracaj na nie uwagi - pewnie przybiegną i zaczną sprawdzac co się dzieje. Jak najbardziej mozna tez bawić sie ze szczurkami piórkiem na patyku, czy jakąs inną kocią wędką. Moje wprawdzie ze sznurków to lubią tylko sznurek od aparatu ( innego nie), więc czasem trzeba bylo kręcić kółka aparatem i pozwalać im biegać za tym sznurkiem.
Coś w tym moze być, że jak są dwa to troche bardziej izolują sie od człowieka, ale to zwierzaki stadne i towarzystwo własnego gatunku jest dla nich ważniejsze.
A co do wyciągania z klatki - mozesz spróbowac sposobu " na hamak". W ten sposób wyciągam szczury zza kaloryfera. Połóz hamak- tunel obok szczura. Poczekaj, aż szczurek wejdzie do tunelu, i wtedy zgarnij hamak ze szczurem w środku. Podobnie działa bluza z rękawem. Mało który młodziak sie oprze widząc rękaw :D
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

Awatar użytkownika
zosiek29
Posty: 72
Rejestracja: sob lut 20, 2016 10:50 am

Re: Dystans szczurów do właściciela

Post autor: zosiek29 » pt lip 22, 2016 9:48 pm

Co do wychodzenia z klatki na rękę, z moich poprzednich szczurów, Borys nigdy nie chciał wyłazić dobrowolnie z klatki, a był ze mną dobrze oswojony, żył u mnie ponad 2 lata. Tak jak pisze Paul_Julian, wszystko zależy od charakteru zwierzaka :) Są takie, które nie garną się do właściciela po otworzeniu drzwiczek, a na wybiegu stają się miziaści i milusińscy, a są takie co to od razu wylezą po ręce, a poza klatką to szoguny, mające w szczurzej dupce ludzia :)
egzystencja jest nader niewytłumaczalna, wręcz niemożliwa...
.... jak moje przejście na dietę

Awatar użytkownika
ewica
Posty: 3
Rejestracja: pt lip 22, 2016 2:49 pm

Re: Dystans szczurów do właściciela

Post autor: ewica » ndz lip 24, 2016 10:45 am

Moje właśnie do takich należą. Niby w klatce dają się pogłaskać, jak są po za klatka i się je zawoła to przyjdą na chwilkę, pochodzą po mnie, ale na pewno nie zabiegając o naszą uwagę. Raczej wolą swoje towarzystwo. Kiedy czytam o tym jak szczury towarzyszą swoim opiekuna, jak spędzają z nimi czas to zastanawiam się co jest nie tak. Możliwe, że zależy to od charakteru szczurów, ale czasami mam wrażenie , że wina jest po mojej stronie. Może trzeba jeszcze trochę czasu ? Może te 5 miesięcy to jeszcze za mało aby ogonki w pełni nabrały zaufania i zaczęły nas traktować jak część stada?

Awatar użytkownika
Paul_Julian
Posty: 13185
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 2:21 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Dystans szczurów do właściciela

Post autor: Paul_Julian » ndz lip 24, 2016 11:10 am

Poswiecaj im tyle czasu ile możesz, ale takich młodziaków to się nie da zatrzymać w kieszeni albo rękawie na dłużej niz na pół minuty :D To nie Twoja wina. Dla takich pędraków to straszna nuda siedziec sobie w rękawie jak mozna zwiedzac, skubać, ukrasc coś , poniuchac....
Jak dorosną, to zaczną bardziej sie garnąć, ale tez nie zawsze. Myslę, że taki spokojny szczur to ewenement XD Samce zwykle bardziej się garną, bo to leniuszki.
Szczursieny :
Mucha,Fru-Fru,Pyza,Porzeczka,Illyasviel,Iskander
W szczurzym raju:
Dorian,Luna,Czika,Niunia,Śnieżynka,Pati,Florka,Nicponia,Kropek,Kredka,Partyzant Soran,Mysia,Gucia, Malwinka,Imbir,Lucjan,Maja,Igor,Figa,Pcheła,Biały Rekin,Krzyś Włóczykij,3kropka,Mink,Sowa,Buła,Nezumi,Krecia,Bubuś

ODPOWIEDZ

Wróć do „Oswajanie”