Czy szczur na dworze nie ucieknie?

Wszelkie sprawy związane z oswajaniem naszych ogoniastych.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Guest

Czy szczur na dworze nie ucieknie?

Post autor: Guest » pn sty 27, 2003 10:01 am

Mojego szczurka mam już jakieś 4 miesiące. Jak bedzie trochę cieplej to chciałabym z nim wychodzić na dwór i nosic go na ramieniu, tylko jest jeden problem: on jest bardzo ciekawski i boję się że mi ucieknie.

zabulec

wycieczkowanie

Post autor: zabulec » wt sty 28, 2003 9:09 am

Kazdy szczurasek jest ciekawski..no moze poza malymi wyjatkami :)...nie obawiaj sie...jak wyjdziesz z nim na dwor prawdopodobnie nowe otoczenie i wiele halasow podziala na niego troszke stresujaco..to pomoze tobie nad nim zapanowac..choc twoja szyja i ramiona moga ucierpiec od pazurkow :D Wazne jest by nie zdejmowac go po prostu z ramienia i klasc w miejscach gdzie moze on gdzies czmychnac. Jak siadasz na lawce to pozwol mu na nia zejsc..ale na pewno nie pozwol smigac po trawie :)..bedzie dobrze. I on i ty musicie sie po prostu przyzwyczaic. Poza tym na poczatek mozesz nosic przy sobie jakies szczurowe smakolyki i w razie czego probowac go przekabacic smakolykiem :)..pozdrawiam

rozyn

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: rozyn » wt sty 28, 2003 11:06 am

No nie wiem czy jest już tak ciepło ... :(
Pamiętaj że szczurek może się szybko przeziębić . :roll:
Na początek powinnaś pobawić się ze szczurkiem w ogródku wtedy zobaczysz jaki ma charakterek i czy daje nogę od Ciebie :wink: . Uważam iż będzie trzymał się blisko Ciebie ale zawsze lepiej szybciej sprawdzić niż coś potem żałować :) . Pamiętaj w naszym świecie czyha na twojego szczurka dużo niebezpieczeństw. Dlatego musisz być uważna jeśli chcesz chodzić z nim na ramieniu, może skoczyć na niego jakiś kot itp. Na razie nie organizuj sobie większych wypraw, proponuje na początek ogródek jeśli będzie ok. to możesz iść z nim dalej .... :D

JaszczurkA

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: JaszczurkA » wt sty 28, 2003 2:18 pm

Rozyn tylko że nie każdy ma ogródek ...
Ale myślę, że szczur raczej nie będzie myślał o ucieczce, nawet moja samica-dzikuska, która w domu kocha uciekać, na dworze trzyma się jak najbliżej ...
Zabulec jaki piękny emblemat, czy to chwytnica? :)

rozyn

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: rozyn » wt sty 28, 2003 4:29 pm

Na dworze trzyma się bliżej bo to nie to samo pomieszczenie o czterech ścianach :wink:, na dworze jest dużo różnorodnych zapachów ...
Na początku twój szczurek będzie blisko Ciebie, ale z czasem będzie chciał zapoznać się z większym terenem i to chyba na własna łapkę ... :o Wtedy może zrobić się nie ciekawie :?

asiczka

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: asiczka » wt lut 04, 2003 5:48 pm

ja z moimi dwoma babiszonami wychodzę tylko do weta, teraz jest zimno więc nie noszę ich w nosidełku tylko maluszki siedzą sobe "spokojnie" w moim kapturze.
nie mam z nimi kłopotów choć kręcą mi się niemiłosiernie wokół szyii to nie wykazują ochoty wyrwania się spod mojej opieki.
lecz kiedy pezyjdzie lato-nie noszę juz wtedy kaptura, to na pewno z dwoma panienkami nie będę się wybierała na dwór

Jolka

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: Jolka » śr maja 28, 2003 6:29 am

Ja ze swoja szczurką jeszcze nie byłam na dworze.. ale może w ciągu kilku dni wyjdę z nią... mam ją zaledwie od 4 dni ale juz teraz jestem pewna, że nie będzie mi uciekać... lubi siedzieć na moim ramieniu gdy z nią spaceruję po mieszkaniu... i wiem, że mi ufa i zawsze znajdzie schronienie u mnie... dlatego jak sie by nawet czegoś wystraszyła na dworze.. to uciakłaby poprostu do mnie...np. wczoraj byli moi siostrzeńcy pobawić się ze szczurką..a ona im cały czas uciekała prosto do mnie... na nich w ogóle nie zwracała uwagi.... chciała być tylko ze mną...
Pozdrawiam:

sambina

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: sambina » śr maja 28, 2003 9:31 pm

a ja z moja Epi dosc czesto wychodze naa dwor. zabieram ja czasami do miasta. moje miasteczko jest male wiec szczurek nie boi sie za bardzo jakis halasujacych samochodow bo tu takich nie ma. ale mam putanko. czy wchodzicie czasem ze szczyrkami do sklepow? a jesli tak to jakie sa reakcje ludzi?

Jolka

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: Jolka » czw maja 29, 2003 7:53 am

Wczoraj byłam z Nelly aż dwa razy na dworze... no i jej się to podobało... no a jak jej dałam dżdżownicę to już zupełnie się rozbrykała....ale nie uciekała ... biegała sobie w pobliżu i co chwilkę do mnie przybiegała by sprawdzić czy sobie nie poszłam.... dziś też pewnie z nią pujdę pospacerować bo zapowiada się śliczny, ciepły dzionek...
Ja z Nelly jeszcze nie byłam w sklepie... ale podejżewam, że gdybym weszła z nią do jakiegoś sklepu... zostałabym poproszona przez sprzedawczynię o wyjście ...chociaż do końca to nie wiem... ale jak to sprawdze to napiszę wam tu jaka była reakcja sprzedawczyni i innych ludzi w sklepie...
Pozdrawiam:

niemfa
Posty: 210
Rejestracja: czw maja 29, 2003 5:34 pm

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: niemfa » sob maja 31, 2003 12:42 pm

Ja jak poraz pierwszy ze swoim szczoorkiem wyszlam na dwor to moj zwierzaczek sie bal i podrapal mi cala szyje :D teraz ladnie mi siedzi na ramieniu i patrzy co pisze :D a jak wychodze z szczoorkiem na dwor to tez zachowuej sie wspaniale..tylko ostatnio kiedy polozylam go na trawe to zaczl szybko biegac i hyc zniknal w trawie ogrodka lezacego obok...myslalam ze w histerie wpadne..ale wyszedl na szczescie...pozniej ucieal troche ode mnie a na koncu wkoczyl na reke i wdrapal sie po niej ku gorze :D
Amantium Irae Amoris Integratio Est...

busiak

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: busiak » sob maja 31, 2003 12:50 pm

Eh, eh
Zazdroszcze Wam.
Moje pannice, jak ide z nimi na spacerek to intensywnie szukaja drogi na ziemie. W ogole sie nie boja, nic a nic. A ja umieram ze strachu, ze mi zwieja.
Co do reakcji ludzi na szczura na ramieniu to zostalam obleziona przez ludzi z akademika, w ktorym mieszkam, i zakrzyczana, ze kazdy chce toto na rece. Nawet ciec, ktory ma pilnowac, zeby zwierzat nie bylo w akademiku (oficjalny zakaz, hehe), chcial strasznie oba poglaskac i wziac na raczki, tfu, lapy :wink:

Od tej pory, jak wychodzimy ukrywam obie dziewczyny, zeby nie zostaly zameczone przez moich, tak zwanych, znajomych. :roll:

sambina

Czy na dworze szczur nie ucieknie?

Post autor: sambina » wt cze 03, 2003 10:24 pm

mam takie pytanko. ale nie chiodzi doslownie o spacerek. otoz dzisiaj bylam ze szczurkiem na polu i przez chwile chodzil po trawce. i tu jest problem. bo nie wiem czy po 2 miesiacach u mne zdarzyl sie tak przyzwyczic ze nie ucieknie gdy pozwole mu odejsc ode mnie troche dalej. co myslicie?

Awatar użytkownika
Ania
Posty: 4523
Rejestracja: pt gru 27, 2002 10:52 am
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: Ania » wt cze 03, 2003 11:33 pm

Szczury niestety nie maja orientacji w terenie, posluguja sie glownie wechem. Jesli zdarzylaby sie sytuacja, ze sczzur sie przestraszy przykladowo: myszy, kreta, szczeku psa...wystarczy moment i nawet nie zauwazysz. gdzie polecial, a On Cie nie znajdzie, jesli wiatr bedzie wial w Twoja - a nie w Jego strone.
Odradzam.
¡oɹƃǝןן∀ ɐu ʎɹnʇɐıʍɐןʞ ǝıdnʞ ǝıu ʎpƃıu znſ

Tangerine

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: Tangerine » śr cze 04, 2003 6:38 am

Ja szczury wypuszczam na działce, ale albo ja za nimi łażę, albo one za mną. zazwyczaj niuchają wszystko dookoła i trochę się boją, więc nie oddalają się. Czasami zdarza się im trochę odkicać, ale drogę szybkiego i bezpiecznego powrotu mają już opracowaną. Jednak nie mam do końca pewności, że mi gdzieś nie zwieją. Najczęściej po kilkunastu minutach eksplorowania same galopują do klatki i idą spać :)
Mam jeszcze pytanie do Ani - jak się objawia ten "brak orientacji"?!? Moje szczury poruszają się po domu jak u siebie w klatce, dokładnie wiedzą, gdzie jest jaka półka, stolik, a gdzie lepiej nie skakać. A gdy się przestraszą, to z drugiego końca kuchni (bez względu na to, czy siedzą na stole, lodówce czy np szafce) potrafią bezbłędnie trafić do klatki skacząc z jednych sprzętów na drugie, nigdy się nie myląc np co do odległości między szafkami a stołem. A za pomocą węchu nie byłyby w stanie tego zrobić. Tak samo np "wysportowany", bystry, ale szczur posadzony w kuchni poruszałby się na początku niepewnie. Tak więc szczury MUSZĄ jakoś się rozeznawać w przestrzeni, bo topografię mieszkania (łącznie z dziurami i zakamarkami) znają pewnie lepiej ode mnie!!

Awatar użytkownika
Ania
Posty: 4523
Rejestracja: pt gru 27, 2002 10:52 am
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Wychodzenie ze szczurem na dwór

Post autor: Ania » śr cze 04, 2003 1:45 pm

Tangerine - w domu poruszają się jak u siebie metodą prób i błędów "o, na tą półeczkę już skakałem więc lepiej nie skakać jeszcze raz skoro raz już spadłem/am i mnie bolało". O to mi chodzi. Dom poznają, nic im prawie tam nie grozi, nie ma w domu wiatru i dlatego zapachy zostają tam, gdzie są, szafa pachnie znajomo, dywan też- bez względu na to czy wietrzysz często czy nie - zapachów domowych się nie pozbędziesz. W momencie gdy szczur jest na wolnmpowietrzu jedyne zapachy który czuje szczur to te przenoszone przez wiatr,, gdyby zmienił się kierunek wiatru a szczury są krótkowidzami i odeszłabyś powiedzmy na 4 metry - nie ruszając się - szczur nie znalazłby Cię. Równie dobrze mgłby podlecieć do dzikiego zwierzęcia. Jeśli wiatr wieje w stronę szczura - wszyskie zapachy do niego dochodzą, jeśli jednak wieje w kierunku, w którym stoisz Ty a szczur przed Tobą - po zapachu Cię nie znajdzie.
¡oɹƃǝןן∀ ɐu ʎɹnʇɐıʍɐןʞ ǝıdnʞ ǝıu ʎpƃıu znſ

ODPOWIEDZ

Wróć do „Oswajanie”