Strona 3 z 4

RE: fretki

: wt maja 29, 2007 4:59 pm
autor: myszaq
jezeli to nie ona daj informacje do schroniska ze znaleziono fretkę. do gabinetów weterynaryjnych również. porozwieszaj w okolicy i daj ogłoszenie na frecim forum

nie pisz jaka płeć i jak wygląda, fretki są dośc drogie i ktos moze sie połakomić na darmową.
jezeli ktos sie skontaktuje najpierw pytaj o płeć i maść fretki która zagineła

zdjecie samiczki wkleje potem, teraz gotuję obiad

RE: fretki

: czw maja 31, 2007 4:40 pm
autor: renata1009
mysle ze z tym ugryzieniem nie bedzie nic powaznego,wystraszone zwierze moze sie tak zachowac...zamieszczam zdjecia samca w rui o tej porze roku samce przewaznie ja maja i sa czasem troche bardziej zlosliwe-wiec nieoswojona fretka moze gryzc,moze to zdjecie ci jakos pomoze

RE: fretki

: czw maja 31, 2007 8:14 pm
autor: Elly
Dzieki bardzo. Czyli chyba faktycznie to samiczka. Nic co wyglądalo mi na jądra tam nie widziałam. Jakbyscie mogly, to poprosze jeszcze takie zdjęcie jak Ty renata1009 dalas, tylko samiczki :-) Sorki, ze tak męcze, ale nigdzie nic takiego nie widzialam.
Dzięki za rady dotyczące ogloszen. Na razie czekamy jeszcze na dalszy rozwoj sprawy związanej z rtg. Jezeli pokaze, ze bylo tam jakies zlamanie/operacja, to znaczy, ze to Lee.
Napisze co sie okazalo, jak sie dowiemy :-)

RE: fretki

: pt cze 15, 2007 4:50 am
autor: myszaq
Elly przepraszam ze nie wkleiłam zdjęcia wisienki ale mój aparat jest kiepski i zadne ze zrobionych zdjęc nie było na tyle wyrażne zeby je zamiescic

wiadomo co z fretką?

RE: fretki

: pt cze 15, 2007 10:14 pm
autor: pixxa
fretka Carmela (prosze sie nie smiac ze spiacej pixxy )
http://i6.photobucket.com/albums/y209/p ... C02788.jpg
http://i6.photobucket.com/albums/y209/p ... C02789.jpg
http://i6.photobucket.com/albums/y209/p ... C02793.jpg

fredzioch Nelson
http://i6.photobucket.com/albums/y209/p ... C02770.jpg
http://i6.photobucket.com/albums/y209/p ... C02745.jpg
http://i6.photobucket.com/albums/y209/p ... -1.jpgElly, a patrzylas czy na forum fretkowym ktos dawal podobne ogloszenia ? Czesto ludzie do ogloszen dodaja zdjecia.
Problem w tym, ze wszystkie fretki wyglądają podobnie
w stadzie fretek, kazdy wlasciciel rozpozna swojego ogona :-D.

http://i6.photobucket.com/albums/y209/p ... pixxa6.jpg
http://i6.photobucket.com/albums/y209/p ... pixxa5.jpg
tutaj zdjecia ze zlotu fretkowego 2005 :)

Posty połączyłam. Na przyszyszłość - używaj opcji "edytuj". /Agata

RE: fretki

: sob cze 16, 2007 12:09 am
autor: renata1009
sliczne fotki;)

RE: fretki

: wt cze 19, 2007 9:37 pm
autor: fenek11
Ojej ile tam wretek xD , ja bym chcial fretkr tylko zawsze jak jestem w zoologiku i przechodze kolo ogromnej klatki z fretkami to zraraz musze sie lapac za nos bo niezly smrodek jest ... i jeszcze te ich kupy takie rozlaziste a szczurki maja takie malutkie bobki xD

RE: fretki

: czw cze 21, 2007 2:59 am
autor: renata1009
kazde zwierze ma jakis urok;)

RE: fretki

: wt cze 26, 2007 1:34 pm
autor: myszaq
Hallo Elly co z fretką?

Odp: fretki

: czw paź 11, 2007 9:31 am
autor: ridicule
No własnie, wyjaśniło się coś z tą fretką? Znalazł się właściciel?

Odp: fretki

: czw paź 11, 2007 11:55 am
autor: 'Asia
Ponieważ tę fretkę znalazłam na ulicy razem z Elly, to ja również mogę odpowiedzieć ;)
Otóż przeprowadziłyśmy wtedy dosyć pracochłonne "dochodzenie" w celu odnalezienia "właściciela" i wreszcie doszłyśmy do tego że jej prawdopodobna "właścicielka" przebywa teraz na stałe w Anglii (tzn. mówię o stanie na czerwiec, bo teraz to nie wiem :P). Zdobyłyśmy nawet do niej kontakt, a właściwie porozumiewałyśmy się przez jej znajomą przebywającą w Polsce. Dziewczyna ta chciała być na 100 % pewna że to na pewno jej fretka (która zaginęła jej w tych okolicach 2 miesiące wcześniej) i domagała się zrobienia RTG, ponieważ jej fretka miała jakąś kontuzję łapki kiedyś i to pewnie wyszłoby na RTG. Nie byłyśmy jednak w stanie spełnić jej "życzenia", tymbardziej na swój koszt, więc dziewczyna urwała z nami kontakt...
Szukałyśmy więc dla zwierzaka nowego właściciela bo same absolutnie nie miałyśmy warunków i możliwości do zachowania jej. Tymbardziej, że fretka w tym czasie przebywała u mojego chłopaka (my nie mogłyśmy nawet przez jeden dzień jej u siebie trzymać...) i jego szynszyla dostała przez nią jakichś strasznych i narastających ataków padaczkowych... Sytuacja była dodatkowo skomplikowana o tyle, że fretka niestety, choć garnęła do ludzi, to była dosyć agresywna - gryzła do krwi jak tylko chciało się ją dotknąć, fukała, po chwili niby się "łasiła" do nas, ale zaraz znowu wyciągała zęby... Tak więc każde sprzątnięcie klatki, czy wymiana wody lub jedzenia wiązały się z uszczerbkiem na zdrowiu... Dodatkowo nie było wykluczone że fretka nie jest zakaźnie chora (także mówię tu o wściekliźnie - w końcu przebywała 2 miesiące na zupełnej wolności) więc cała nasza trójka, a szczególnie Elly i mój chłopak (którzy zostali ugryzieni przez nią do krwi) przez 2 tygodnie drżała ze strachu :| W tej sytuacji, po konsultacjach z naszym wetem, nie mieliśmy innego wyjścia jak oddać fretkę do schroniska.

I tak się w sumie skończyła ta historia. Cieszę się że nie byliśmy obojętni na jej los, gdyż naprawdę biegała samopas po ulicy i nie przejmowała się ani trochę samochodami, jednak tyle stresu i nerwów co wtedy się najedliśmy przez nasze "dobre chęci" to chyba nigdy przenigdy...

Odp: fretki

: pt paź 12, 2007 8:31 am
autor: ridicule
Lepiej,że trafiła do schroniska niż miałaby zostać na ulicy.
Agresywna zrobiła się pewnie przez to,że tak długo przebywała na ulicy, stres itp.
Gratuluję postawy ;) I mam nadzieję,że fretka znajdzie/znalazła nowy dom i uspokoi się trochę :)

Odp: fretki

: czw lis 01, 2007 11:50 pm
autor: renata1009
ja myślę jednak że fretka była wyrzucona:(ciekawa jestem tylko czy dałoby się zlikwidować jej nawyk gryzienia...może zrobiłaby to jakaś doświadczona osoba,ja też mam nadzieję że znalazła jakiś dom,ludzie z reguły chętnie biorą fretki więc jest to prawdopodobne .

Odp: fretki

: pt lis 02, 2007 8:19 am
autor: s_s_s
Większość fretek gryzie i to niestety jest wliczone w ich naturę. Też myślę że została wyrzucona, ktoś sobie z nią nie radził bo była agresywna i tak się pozbył problemu... Elly i Asia, fajnie że nie byłyście obojętne na jej los. :)

Odp: fretki

: pt lis 02, 2007 3:50 pm
autor: renata1009
no ale jest to wina hodowcy,fretki gryzą jako maluchy -bo to ich zabawa ,a ze mają ostre zabki sa w stanie zrobic krzywde ....i nalezy ich tego oduczyc na co sa rozne sposoby.