Strona 3 z 3

Re: Szczur w akademiku

: pt wrz 24, 2010 12:02 am
autor: dusiaczek
czy warto... co? brać je? w domu ich nie zostawię, co to to nie... nie to, że nie chcę, ale to, że wiem że siedziałyby cały czas w klatce bo nie ma się kto nimi zająć. a co do współlokatorki, to jeśli będzie bardzo oporna, wtedy wprowadzam się do TŻ, to już postanowione. co do kierownictwa... no tak jak mówię - ludzie mają szczury, nie tylko w moim akademiku ale i w całym osiedlu, i z tego co słyszałam to problemu nie będzie, aczkolwiek no... nigdy nic nie wiadomo... trochę się boję ale jak podkreślałam - w domu zostać kategorycznie nie mogą.

Re: Szczur w akademiku

: pt wrz 24, 2010 12:08 am
autor: dusiaczek
ech... jeśli bym mogła planowo normalnie zamieszkać z chłopakiem to problemu by nie było, a teraz się boję o lokatora... no cóż, zobaczy się za tydzień kogóż to dostałam...

sry za post pod postem

Re: Szczur w akademiku

: pt wrz 24, 2010 5:55 pm
autor: kao
Może trafi się jakaś sympatyczna dziewczynka i nie będzie trzeba kombinować :) (poza przemycaniem klatki ;))

Re: Szczur w akademiku

: pt wrz 24, 2010 6:07 pm
autor: alken
zawsze jesli po wybadaniu czy zaakceptuje szczury i poznaniu ludzi w akademiku mozna sie zamienic na pokoje. albo w ogole przeprowadzic sie do mieszkania

Re: Szczur w akademiku

: pt wrz 24, 2010 9:50 pm
autor: dusiaczek
no dlatego chce je wziąć później. klatka to nie problem, kocem się owinie czy co ;p

Alken - no właśnie mieszkanie odpada w tym roku na pewno, a w sumie tylko ten rok się liczy najbardziej, co chłopaki już drugi roczek zaczęli.

Re: Szczur w akademiku

: pt wrz 24, 2010 9:56 pm
autor: alken
ale ze wzgledu finansowego czy że nie masz z kim mieszkac w pokoju? bo jesli to drugie to poznasz kogos w akademiku albo na studiach i moze znajdziesz kogos do mieszkania.

Re: Szczur w akademiku

: pt wrz 24, 2010 10:21 pm
autor: dusiaczek
to pierwsze. i coś jescze ale to sprawy osobiste. I przez to drugie nie ma mowy o mieszkaniu w mieszkaniu przez co najmniej pół roku, więc tak czy siak muszę się ustawić w akademiku.

W środę meldunek, wtedy jeśli już będzie koleżanka to się obada co ona na ten temat ma do powiedzenia.

Re: Szczur w akademiku

: sob wrz 25, 2010 1:26 pm
autor: kao
dusiaczek pisze:klatka to nie problem, kocem się owinie czy co ;p
Tak, tak, znam tooo ;)

Powodzenia w każdym razie! :)

Re: Szczur w akademiku

: ndz wrz 26, 2010 12:41 pm
autor: Vella
Mieszkałam ze szczurem w akademiku - os. przyjaźń, Warszawa - problemów nie było żadnych. Ale i warunki specyficzne.

Re: Szczur w akademiku

: sob paź 09, 2010 8:37 am
autor: dusiaczek
No i po pierwszym tygodniu... Dziewczyna ledwo zgodzila się na pająki, o szczurach nie ma mowy (mało nie zaczęła panikować), aczkolwiek jest jeszcze:
1) szansa, że się wyprowadzi, bo cały czas narzeka na akademik i szuka po necie mieszkania
2) TŻ nie dostanie lokatora, więc uda mi się jego na szczurki namówić.
Na razie więc nic nie wiadomo, no, w najgorszym wypadku zostaną w domu bo jak już słyszałam jak mi mama opowiadała codziennie dzwoniąc co ona tu ze szczurkami nie wyprawiała, to stwierdzam, że nie jest tak źle jak się bałam ;)