Strona 1 z 1

Guz na brzuszku! Co robić?

: pn cze 20, 2011 1:43 pm
autor: fantasia1989
Witam wszystkich. Jest to mój pierwszy post. Zawsze tylko czytałam Wasze wpisy i rady dotyczące szczurków. Niestety w zeszłym tygodniu wyczułam u mojej 1,5 rocznej szczurzycy guza. Jest to guzek wielkości około 1,5cm. Porusza się pod skórą w dotyku. Wiem że nie boli to szczurka bo pozwala się zbadać bez problemu. Sytuacja jest dla mnie trudna bo dzień później pojechałam z Luną do weta do homeopatii. Wybrałam to miejsce tylko dzięki Waszym opinią ponieważ sama nie wiedziałabym nic! Przyjął mnie weterynarz Tomasz Niklewicz. Bardzo miły pan. Stwierdził że jest to guz gruczołu mlekowego. Powiedział że da się to zoperować ale problem jest tego typu że u nich tego nie zrobię ponieważ skończył im się gaz do narkozy. Nie wiedzą kiedy przyjdzie dostawa. Teraz nie wiem co mam zrobić. Czytałam o innych klinikach ale każdy kto miał problem ze szczurkiem jechał do homeopatii. Nie chce popełnić błędu idąc na łatwiznę i wybierając pierwszego lepszego weterynarza. Chcę jak najszybciej zadziałać ale nie wiem od czego mam zacząć. Gdzie mam się udać. Tak bardzo chciałabym aby Luna była zdrowa.

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: pn cze 20, 2011 4:59 pm
autor: nausicaa
a skąd jesteś? może jeszcze ktoś doradzi inną lecznicę albo da się podjechać do innego większego miasta? jeśli mają tam wziewkę, to super, bo szczurek na pewno by się wybudził. więc inną opcją jest spróbować zatrzymać wzrost guza dając lek tamoxifen. albo obserwować i jeśli guz szybko nie rośnie można poczekać ba tą wziewkę (zrób sobie kuleczkę z plasteliny o wielkości guza, bo ciężko stwierdzić różnicę, jeśli widzi się szczura cały czas).

przy tamoxifenie trzeba pamiętać, że zmniejsza krzepliwość krwi i przed operacją ok 2tygodni szczur nie powinien brać leku. także są plusy i minusy. a nawet oreinatcyjnie nie wiadomo, kiedy będzie wziewka (np miesiąc albo 2)?

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: pn cze 20, 2011 5:12 pm
autor: fantasia1989
Jestem z Poznania. Lekarz powiedział mi że on sam nie wie kiedy będą mieli ten gaz. Doradził mi żebym poszukała innej lecznicy. Tylko czytałam że najlepszy jest lekarz Czerwiński. Nie wiem jakie są szanse by to on się zajął moim szczurkiem. Bardzo zależy mi aby Luna była pod fachową opieką. Zrobię tą kulkę z plasteliny i zobaczę czy to rośnie. Zadzwonię jutro do Homeopatii i zapytam się czy już coś wiedzą na temat dostawy.

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: pn cze 20, 2011 9:01 pm
autor: Nakasha
Jeśli guz nie będzie rosnąć szybko to możesz zaczekać parę dni na gaz, ale możesz też zdecydować się na narkozę iniekcyjną. ;)

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: wt cze 28, 2011 6:58 pm
autor: gruszka1990
Jeśli chodzi o Czerwińskiego, ostatnio byliśmy z naszą szczurką u niego na rentgenie (w klinice w Komornikach). Mała ma zapalenie macicy i on powiedział że nie zdecydowałby się na operacje w tak małego zwierzęcia... Miałam wrażenie, że lekarz jest przeciwny zabiegom u szczurów, o ile ich życie nie jest zagrożone, albo zabieg jest już ostatecznością. Mimo, że jest on specjalistą od szczurów, zna się na rzeczy, to chyba nie zdecydowałabym się operować u niego, m.in. też chodzi o koszty, za sam rentgen u szczura wziął tyle co za rentgen u dużego zwierzaka - 50 zł... Mimo, że wcześniej mówił że weźmie połowę... Mieliśmy dość mieszane uczucia po wizycie, zwłaszcza, ze dodał że koszt leczenia szczura przewyższa jego rzeczywistą wartość (kupna np. w sklepie). Moja koleżanka natomiast operowała swojego szczurka w lecznicy Nad Wierzbakiem, nie zapłaciła dużo bo 60 zł, tyle że mała miała zaawansowany nowotwór. Najgorsze, że moja szczurka ma dokładnie takiego samego guza, identycznej wielkości. Jest miękki i przesuwa sie pod skórą. Poszłabym do Homeopatii, bo lubię tego rudego pana doktora (nie wiem jak ma na nazwisko) ale skoro nie mają już gazu do znieczulenia... (wcześniej też czegoś nie mieli żeby zbadać moją szczurę i musieliśmy jechać do komornik...) Jest sporo polecanych lecznic w Poznaniu. Jak będziesz po wizycie to daj znać, sama chyba muszę wziąć moją szczurkę do weta, tyle że my wciąż na walizkach i w sobotę jedziemy do Białegostoku... trzymam kciuki

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: pn lip 04, 2011 6:28 pm
autor: gruszka1990
http://szczury.org/viewtopic.php?f=169& ... 37#p794237

Jak już napisałam w powyższym temacie - Grysia miała dziś operację pod narkozą iniekcyjną. Właśnie się wybudza, pełza sobie tu i tam, podsypia trochę i odpoczywa:)

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: wt lip 05, 2011 12:33 pm
autor: fantasia1989
Dobrze slyszeć takie dobre nowiny :) W Poznaniu miała operacje ? W jakiej lecznicy ?

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: wt lip 05, 2011 4:12 pm
autor: gruszka1990
Niestety nie w Poznaniu, tylko w Białymstoku. Grysia ma ponad 1,5 roku i dostała narkozę iniekcyjną, i uważam że nie ma się czego obawiać. Mała jest może trochę otumaniona ale trzyma się dobrze, dzisiaj już je i pije i oczywiście chce już eksplorować wszystko poza transporterem :) A jak z Twoim szczurkiem?

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: wt lip 05, 2011 11:01 pm
autor: fantasia1989
Jak na razie guz nie rośnie. Dzwonie ciągle do homeopatii w Poznaniu ale wciąż nie wiedzą kiedy będą mieć gaz :/ Koleżanka poleciłą mi Akademie Rolniczą na Wojska Polskiego i chyba tam się udam o dalsze informację co robić.

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: wt lip 05, 2011 11:06 pm
autor: tahtimittari
Na iniekcyjnej można ciachać, to nie taka straszna rzecz ;) Lepiej na pewno zrobić na iniekcyjnej, niż odwlekać.

Re: Guz na brzuszku! Co robić?

: śr lip 06, 2011 7:08 am
autor: gruszka1990
Zgadzam się z tahtimittari. Nie odwlekaj. Im szybciej usuniesz guza tym mniejsze prawdopodobieństwo przerzutów. Na Uniwersytecie Przyrodniczym kiedyś byłam ze szczurkami ale nie potrafię nic bliżej powiedzieć na temat tej lecznicy, ponieważ nic poważnego nie dolegało moim dziewczętom.