Strona 1 z 1

Wąchanie/muskanie nosem MOSZNY

: wt wrz 10, 2013 8:04 pm
autor: MichalKonstanty
Witam,
Mój Quartus, który przed kastracją był postrachem domu i musiał mieszkać osobno, po zabiegu trafił do 2 osobowego stada. Jest teraz trochę jakby "z boku" tzn częściej jednak razem bawią się bracia z jajkami, on jest częściej osobno i garnie się do mnie, albo po prostu osobno. Czasami bawi się z nimi. Ale obserwując stado stwierdzam, że kastrat jest na ostatnim miejscu w hierarchii.
Ciekawą rzeczą w zachowaniu braci pełnojajecznych jest to, że często tak jakby wsadzają Quartusowi nos tam gdzie powinien mieć jądra i obwąchują to miejsce?

Spotkaliście się kiedyś z czymś takim? Co to może oznaczać?

Re: Wąchanie/muskanie nosem MOSZNY

: pt wrz 13, 2013 12:55 pm
autor: MichalKonstanty
Jeszcze rozwinę temat, i ponownie proszę o pomoc - komentarz. W stadku moim nr 1. jest pełnojajeczny i taki raczej spokojny i stoicki. Nr 2. jest pełnojajecznym bratem jedynki z nim zżytym, trochę takim neurotykiem - lubi się gdzieś zaszyć w jakiejś dziurze - np w szafie i histerysuje gdy go wyciągam. Nr 3 zaś jest ex-agresorem, bez jaj i to jego pustą mosznę obwąchuje nr 2. Nr 2 też mam wrażenie trochę czepia, szturcha i gnębi nr 3. Jest takim trochę dokuczającym zboczkiem, natomias wobec alfy jest spoko.
To co też widzę, to to, że nr 3 częściej bawi się z alfą, i że nie lubi takiego "molestowania".

Czy jest szansa wg was, że kastracja nr 2. pomoże na jego lekko zboczone zachowanie i dokuczanie nr 3. ???

Re: Wąchanie/muskanie nosem MOSZNY

: pt wrz 13, 2013 2:48 pm
autor: Malachit
Kastracja pomaga w przypadku agresji i burzy hormonalnej, nie wpływa na ogólny charakter czy zachowania szczurów (na które nie wpływają hormony).
lekko zboczone zachowanie
To mnie rozbawiło :D
Pamiętaj, że ty analizujesz to przez pryzmat naszego wychowania i kultury, a u zwierząt są to zachowania naturalne. Uznawanie czegoś za "zboczone" jest typowo ludzkie, związane z pewnymi normami, których musimy przestrzegać - ale szczury ich przestrzegać nie będą, czy tego chcemy, czy nie :P nie umoralnimy ich.
Przykładowo samice bardzo często kryją się nawzajem jeśli mają rujkę i nic się na to nie poradzi - trzeba się przyzwyczaić i nie analizować tego "po ludzku" ;)

Re: Wąchanie/muskanie nosem MOSZNY

: pt wrz 13, 2013 5:54 pm
autor: MichalKonstanty
użyłem określenia "lekko zboczone" żeby na forum było zrozumiałe o co mi chodzi. w pełni rozumiem te niuanse. pytam o kastrację bo quartusa (nr 3 - kastrat) bardzo denerwuje to że jego moszna jest obiektem zainteresowania, piszczy, lekko podskakuje i ogólnie "rzuca się". ja obserwują to odczytuje to jako formę agresji, jeżeli on tego nie lubi a kopytek mimo wszystko ciągle to robi. Czy tak nie jest?

Re: Wąchanie/muskanie nosem MOSZNY

: pt wrz 13, 2013 8:57 pm
autor: Megi_82
Nie no, agresja to agresja, nie przejawia się raczej wąchaniem pod ogonem, choć obwąchiwany może za tym nie przepadać i protestować ;)
Ja wprawdzie mam dziewczyny, bardzo zżyte, ale jedna też się drze, jak ją wąchać w tym miejscu - no nie lubi i już i głośno to komunikuje.

Re: Wąchanie/muskanie nosem MOSZNY

: sob wrz 14, 2013 12:05 am
autor: MichalKonstanty
No to zaczynam się do tego przyzwyczajać :)