Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Dział poświęcony wszystkim zwierzakom, które macie lub chcielibyście mieć. Można tutaj się chwalić i słodzić do woli!

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez ssylvusia » Wt sie 21, 2012 9:20 am

No! Z okazji 1 urodzin moich kochanych chłoputków i dołączenia do nas dwóch przystojnych małolatów zmobilizowałam się do założenia naszego temaciku ;D

A więc, zacznijmy naszą opowieść od początku...

Pewnego słonecznego dnia zagościły pod moich dachem dwa uszate stworki...

Obrazek Obrazek

... i od razu wywróciły moje życie do góry nogami.

Moja przygoda ze szczurkami zaczęła się wiele wiele lat temu, jednak ze względu na stan zdrowia mojego kociaka, kiedy ostatni ogonek się z nami pożegnał zrezygnowałam z dalszego doszczurzania. Kiedy w sierpniu, po długiej i ciężkiej walce o zdrowie Misiek musiał zostać uśpiony zdecydowałam się powrócić do ogoniastego świata.

Chłopcy, mimo, że traktują klatkę jako jadłodajnię i kibelek dostali w prezencie na 1 urodziny taką oto rezydencję... tadaaaam
Obrazek

Teraz parę słów o każdym z uszatych krasnoludków:

Henry (alias Henryczek, Niuniuś, HeniekNieWolno)
Obrazek Obrazek

Mały łobuz. Od samego początku nie idzie go okiełznać ::) Wszędzie wejdzie, wszystko ukradnie... ostatnio próbował zaciągnąć do klatki prześcieradło z łóżka. Widocznie uznał, że duża klatka wymaga dużego hamaka, a te co Mamutka zrobiła są do bani >:D Kocha znęcać się nad naszym psem, ciągle sam go zaczepia, gryzie w nos, macha tymi swoimi małymi łaputkami. Oczywiście, kiedy się spojrzymy udaje niewiniątko i ma nieziemską radochę, jak się psu obrywa, że za blisko podchodzi ;D
Jednak mimo wszystkich psot chłoputek jest kochanym szczurem. To ON dla mnie pięknie jako pierwszy zapulsował oczkami przy mizianiu. Szkoda, że mogę to robić, tylko kiedy kima w klatce, albo jadąc samochodem w koszyku (na wybiegu niestety ogarnia go szaleństwo i nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu). Ale może dlatego te chwile są takie wyjątkowe :-*

William (alias Willuś, Kluska, Syneczek Mamutki)
Obrazek

Jest najukochańszym szczurem na świecie. Potworny z niego miziak, mógłby ciągle leżeć pod ręką przekręcając się z boku na bok (tak, żeby każda część szczurzego ciałka została porządnie wymiziana :D ). Moja puchata, śmierdząca kuleczka. Uwielbia głaskanie po brzuszku i po pleckach... a najlepiej to wszędzie jednocześnie. Odwzajemnia to lizaniem i iskaniem ręki, która akurat sprawia mu taką rozkosz ;D Uwielbia jeść, jednak nie byle co. VL Rat Nature gardził. Dopiero po jakimś czasie przekonał się do Uczty. Za kaszkę dla niemowląt dałby się pokroić... ale tylko za malinową. Kocha Henryczka nad życie, czasem stara się za nim nadążyć, jednak nie zawsze mu się to udaje. :-*


W niedzielę dołączyły do nas dwa maluchy z Vivy. Niestety nie mam jeszcze ich fotek indywidualnych, wszystko w swoim czasie :)

Chłopcy, ku mojemu zaskoczeniu są bardzo odważni i kontaktowi. Dlatego też już wczoraj zaryzykowałam pierwsze spotkanie z moimi gadzinkami. No i powiem Wam, moi kochani, że byłam w szoku...
Jakiś czas temu trafiły do mnie na DT dwa labiki i próba połączenia ich z chłopakami zakończyła się stroszeniem, fukaniem i kilkoma siwymi włosami na mojej biednej głowie. Dlatego też przez wiele nocy przed przyjazdem maluchów nie mogłam spać, myśląc jak to się wszystko ułoży. I tak naprawdę pewnie jeszcze wiele nocy nie prześpię, ale...

...puściłam na stół w kuchni dwa małe okruszki, pozwiedzały, poniuchały, wyglądało na to, że czują się w miarę komfortowo. No i urodził się w mojej głowie szatański pomysł, żeby spróbować zapoznać je chociaż z Willusiem - wiadomo on kocha wszystkich i wszystko. Chłoputki się obwąchały, William zajrzał chyba wszędzie, gdzie się dało (nie wyłączając pyszczków maluchów) i każdy z osobna zajął się swoją higieną.
No więc stwierdziłam, co tam, spróbuję z Henrykiem. Puściłam go do reszty i... dokładnie to samo. Zero puszenia się, fukania. Po jakiś 15 minutach Willuś wyiskał kruszynki. Na początku były grzeczne i pozwalały mu na wiele, aż im głowy do góry podskakiwały
Obrazek Obrazek

Jednak po chwili kapciurek się zdenerwował i zaczął piszczeć. Willuś się obruszył i sobie poszedł. Wydaje mi się, że pierwsze spotkanie mogę uznać za zakończone umiarkowanym sukcesem :)

No, to chyba tyle na chwilę obecną. Jeśli udało Wam się przebrnąć przez moje wypociny, bardzo dziękuję ;D
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
ssylvusia
 
Posty: 983
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 10:02 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez akzi » Wt sie 21, 2012 9:33 am

Sylvusia wkońcu !!!!

Miałam przyjemność poznac Wilusia i Henrego i nigdy bym nie przypuszczała ze jest w nich jakakolwiek namiastka agresji :)
Zapomniałaś napisać Sylvusia że są to giganty wielkości kanałowców :D

Czeam na zdjęcia małych nowych lokatorów :)
Obrazek

Za TM : Marysia Tutuś Kleo Gucio
Mała Mi uciekła ... :( Melina ma się dobrze w nowym domku
Avatar użytkownika
akzi
 
Posty: 3941
Dołączył(a): Pn sty 11, 2010 12:22 pm
Lokalizacja: W W A

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez ssylvusia » Wt sie 21, 2012 9:56 am

Oj tam, zaraz giganty... dobrze wyrośnięte po prostu :P
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
ssylvusia
 
Posty: 983
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 10:02 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez BlackRat » Wt sie 21, 2012 4:57 pm

No wreszcie mogę zobaczyć Twoje dzieciaki ;D Fajne chłopy, wycałuj glutki ;)
"And If You're Not Down With That, I've Got Two Words For You..."
Moje dzieciaczki: Kane, Kofi, Triple H i Goldust Obrazek nasz temacik

[*]: MoDo,Łatka,Gacuś,Piwniczuś,Myszka,Złośniczka,Ogryzek,Wisienka,Achmedzik,Porzeczka,Dustie.
Avatar użytkownika
BlackRat
 
Posty: 2542
Dołączył(a): Pt maja 04, 2012 12:22 pm
Lokalizacja: Ska

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez ssylvusia » Cz sie 23, 2012 8:24 am

Udało się pstryknąć kilka fotek, niestety są niewyraźne, bo maluchy nie uważają, że moim obowiązkiem jest chwalenie się nimi i uciekają przed aparatem. Na wybiegu w ogóle nie ma możliwości zrobienia im ostrego zdjęcia ::)

Obrazek - dzień dobry, to właśnie my :)

Obrazek - kapciurek wydaje się być spokojniejszym z tej dwójeczki. Lubi sobie pokimać na łóżku zakopany w pościeli. Jest też trochę bardziej wycofany, boi się ręki. Nie gryzie, ale jak próbuję go wyciągnąć z klatki, to strasznie panikuje. Zapowiada się jednak na miziaka, jak się go zaczyna głaskać, po pierwszym szoku rozluźnia się i rozkłada plackiem :-*

Obrazek - i ten piękny wzorek ::) Roboczo nazwany Mr. Tattoo :D

Obrazek - szaraczek to istny wulkan energii. Czasem mam wrażenie, że to jego małe ciałko w końcu nie wytrzyma i się rozdwoi. Próbuje jednocześnie biegać we wszystkie strony świata, jest niesamowity. Bardzo ciekawski, widać, że ciągnie go do ludzi, ale jeszcze troszkę się boi i wycofuje. Będąc w klatce podgryza rękę, czasem mocno, ale w granicach mojej tolerancji na ból ;) Jest bardzo fajnym, kontaktowym szczurkiem. Wczoraj Willuś wyiskał go chyba z każdej możliwej strony, momentami było mi go żal. Kiedy miał już dosyć i próbował odejść William trzymał go za futro, no i mały musiał skapitulować i dalej z pokorą znosić "pieszczoty". Imię robocze - Szarik, tak wiem, bardzo oryginalnie ::)

Mam nadzieję, że za kilka dni już będę w stanie wymyślić imiona pasujące do ich osobowości ???
O ile to łączenie wcześniej nie wykończy mnie psychicznie. To chyba nie na moje nerwy. Niby nie jest tak źle, ale zdarzyły się już zgrzyty w towarzystwie. Boję się tego, co będzie jak maluchy będę chciała puszczać w pokoju Williama i Henrysia. O umieszczeniu ich w jednej klatce nawet boję się pomyśleć :o
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
ssylvusia
 
Posty: 983
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 10:02 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez BlackRat » Cz sie 23, 2012 8:56 am

Mr. Tattoo ma obłędny ten wzorek, taki marmurkowy ;D
"And If You're Not Down With That, I've Got Two Words For You..."
Moje dzieciaczki: Kane, Kofi, Triple H i Goldust Obrazek nasz temacik

[*]: MoDo,Łatka,Gacuś,Piwniczuś,Myszka,Złośniczka,Ogryzek,Wisienka,Achmedzik,Porzeczka,Dustie.
Avatar użytkownika
BlackRat
 
Posty: 2542
Dołączył(a): Pt maja 04, 2012 12:22 pm
Lokalizacja: Ska

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez xxx » Cz sie 23, 2012 10:00 am

u szaraczka rozważałam związanie łapek :P co otwarcie klatki z uporem maniaka na parapet, a mam często uchylone okno i już miałam czarne wizje ;/ miał do wyboru biurko, szafka, podłoga- nie, parapet 8) mam nadzieję, że łączenie pójdzie zupełnie pomyślnie
xxx
 
Posty: 823
Dołączył(a): So lut 11, 2006 6:31 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez ssylvusia » Cz sie 23, 2012 10:03 am

xxx - to jest myśl! Że tez na to nie wpadłam ;D Jak już dostanę oczopląsu od pilnowania go, to założę mu jakieś ograniczniki :P
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
ssylvusia
 
Posty: 983
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 10:02 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez akzi » Cz sie 23, 2012 1:25 pm

no są ! Super jakie mają pysie słodkie :)
u mnie glut tez panikował jak sie brało go na ręce pisk i skrzek, ale po pewnym czasie juz przestał, i nawet mu sie to podoba :)
Super sa mam nadzieje że wszycy będą zgrana paczką :)
Obrazek

Za TM : Marysia Tutuś Kleo Gucio
Mała Mi uciekła ... :( Melina ma się dobrze w nowym domku
Avatar użytkownika
akzi
 
Posty: 3941
Dołączył(a): Pn sty 11, 2010 12:22 pm
Lokalizacja: W W A

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez saszenka » Cz sie 23, 2012 1:41 pm

Jakie pychole ;D ciągnie mnie do szaraków, więc proszę dodatkowego cmoka dla Szarika :D
saszenka
Stado: Turkuć, Podjadek, Pafnucy, Milord, Gimel

Na tymczasie: cała wataha
Avatar użytkownika
saszenka
 
Posty: 2138
Dołączył(a): N cze 10, 2012 10:59 am
Lokalizacja: Łódź

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez emi2410 » Pt sie 24, 2012 9:17 pm

No wreszcie Wasz temat! ;D Dla chłopcóów spóźnione, ale szczere - 100 lat! :-* Maluchy cudne. :) Wymiziaj pięknych kawalerów. :-*
Bezszczurowo - Werter w nowym domku
W sercu: 17 szczurzych duszyczek [*]
Avatar użytkownika
emi2410
 
Posty: 3475
Dołączył(a): So kwi 17, 2010 1:41 pm
Lokalizacja: Limanowa

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez ssylvusia » Pt sie 24, 2012 9:25 pm

No tak, w końcu się zmobilizowałam ;D Lenistwo - piękna cnota.

Dzisiaj ciąg dalszy łączenia. Chłopcy już chyba mają dosyć zamykania ich w GODZINACH WYBIEGÓW (jak ja w ogóle mogę wyrządzać im taką krzywdę) :o w chorobówce i dzisiaj przez dwie i pół godziny iskały się i kimały, żebym tylko już ich wypuściła. Czasem Heniuś się za mocno przykładał do pieszczot Mr. Tattoo i dochodziło do wymiany zdań. A poza tym cisza i spokój. Jutro tymczasowe zakwaterowanie w mniejszej klatce na noc, jak będzie dobrze, to może w poniedziałek przeprowadzka już całym stadem do Tadeuszka (rany chyba MAM STADKO 8) )... JESTEM PRZERAŻONA... ech, dobrze, że kupiłam ostatnio karimaty w Carrefourze do usztywniania polarkowych domków. Jedną wykorzystam do czuwania w nocy przy klatce :D
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
ssylvusia
 
Posty: 983
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 10:02 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez devlish » So sie 25, 2012 11:15 am

Masz cudnych, ogromniastych panów! Zawsze chciałam mieć szczura giganta, a mam same pchełki :-\
Mizianko dla wszystkich "starych" i nowych ogonów :D
Moje kochaski: Noc vel Mała Pała, Gryzelda, Choco i Bazylia

Moje i TŻa: Kawa, Kluska vel Guziczek i Rubi

Za Tęczowym Mostem: Księżniczka Xena i Czikusia

viewtopic.php?f=37&t=36540
Avatar użytkownika
devlish
 
Posty: 358
Dołączył(a): So mar 24, 2012 11:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez BlackRat » So sie 25, 2012 12:44 pm

ssylvusia napisał(a):....Jedną wykorzystam do czuwania w nocy przy klatce :D

Auu, aż mnie plecy i kark bolą, jak sobie pomyślę (chociaż mam kumpla, co śpi na gołej podłodze ;) )
Trzymam kciuki za łączenie, choć na pewno wsio pójdzie gładko ;D
"And If You're Not Down With That, I've Got Two Words For You..."
Moje dzieciaczki: Kane, Kofi, Triple H i Goldust Obrazek nasz temacik

[*]: MoDo,Łatka,Gacuś,Piwniczuś,Myszka,Złośniczka,Ogryzek,Wisienka,Achmedzik,Porzeczka,Dustie.
Avatar użytkownika
BlackRat
 
Posty: 2542
Dołączył(a): Pt maja 04, 2012 12:22 pm
Lokalizacja: Ska

Re: Bo szczęście szczurzy ogon ma...

Postprzez ssylvusia » Pn sie 27, 2012 7:54 am

Ech, weekend za nami... padam z niewyspania w klawiaturę... myślę jednak, że misję pod kryptonimem "Łączenie" możemy uznać za wykonaną 8)

Chłopców na dzień dzisiejszy łączy szorstka, męska przyjaźń, ale wierzę, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Mr Tattoo to mały terrorysta, wszystkich chciałby do pionu ustawiać, każdemu dokucza. Najbardziej malutkiemu szaraczkowi, całą sobotnią noc nie dał mu spać.
Willuś i Henryczek dzielnie znieśli pierwszą noc we wspólnej klatce. Są jednak przyzwyczajone do tego, że w nocy to się śpi, a nie rozbija po całej klatce, więc jak tylko otworzyłam w niedzielę rano drzwiczki chłopaczki wybiegli jak z procy i poszli spać do swojej samotni na parapecie (oczywiście do wieczora maluchy rozgryzły, jak się tam dostać i z samotni nici ::) ).


Aaaaa właśnie szaraczek dostał imię Duszek. Wzięło się stąd, że mały w ciągu ułamka sekundy to pojawia się, to znika w odległych od siebie o lata świetlne miejscach i jest tak leciutki, że jak wchodzi na ramię, to dopiero niuchanie przy uchu zdradza jego obecność ;D

Jestem zmęczona, ale szczęśliwa. Mam nadzieję, że chłopaki się nie pozabijają pod moją nieobecność i jak wrócę z pracy, to wszystko będzie w porządku :)
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
ssylvusia
 
Posty: 983
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 10:02 am
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Nasi pupile

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

cron