[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Archiwum na ważne stare tematy

Moderator: Junior Moderator

oliwi@
Posty: 1158
Rejestracja: ndz sty 26, 2003 10:14 pm

[PRZEZIĘBIENIE] dzienniczek choroby

Post autor: oliwi@ »

Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe jak założe taki wątek, gdyż wiem, że łatwiej byłoby mi konsultować decyzje mojego weta z forumowiczami i na pewno będę bardziej poinformowana.

Ale zaczne od początku:
W piątek zauważyłam u Sushi'ego mały atak duszności, a dokłądniej dwa ataki w odstępie ok. 3 godzin. Napisałam w związu z tym do Ivy i razem doszłyśmy do wniosku aby poczekać jeśli atak się nie powtórzy znów. No i minęła noc i sobota i wszystko było ok. Niedziela też całkiem spokojnie, ale dziś zauważyłam, że Sushi inaczej troszke oddycha i wydaje przy tym delikatny świergot więc poszłam do weta.
Okazało się, że przeziębienie (kurcze, moja nieuwaga :( ) no i mysza dostał antybiotyk - Baytril (o ile dobrze przepisałam). Prócz tego kupiłam jeszcze tabletki na wzmocnienie, które poleciła Iva o nazwie - scanomune.

Teraz moje pytania:
1. Czy antybiotyk jest ok?
2. Czy pojawienie się jakby katarku godzine po podaniu antybiotyku może świadczyć o jego działaniu i "odtajaniu" nosa czy też to dalsza "część" choroby?
3. Jak jeszcze moge pomóc w kuracji?

no i 3majcie kciuki :thumbleft:

ESTI
Posty: 8271
Rejestracja: śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

[PRZEZIEBIENIE] dzienniczek choroby

Post autor: ESTI »

[quote="oliwi@"]no i mysza dostał antybiotyk - Baytril (o ile dobrze przepisałam). Prócz tego kupiłam jeszcze tabletki na wzmocnienie, które poleciła Iva o nazwie - scanomune.

Teraz moje pytania:
1. Czy antybiotyk jest ok?
2. Czy pojawienie się jakby katarku godzine po podaniu antybiotyku może świadczyć o jego działaniu i "odtajaniu" nosa czy też to dalsza "część" choroby?
3. Jak jeszcze moge pomóc w kuracji? [/quote]

1. Baytril to dość mocny antybiotyk...
Czy poza świszczeniem są jeszcze jakieś inne objawy?
W jaki sposób lek jest podawany?
Antybiotyk jest ok, ale jeśli jest podawany iniekcyjnie, to mogą być martwice. Jeśli szczuras nie jest w złym stanie, radziłabym podawać dopyszcznie.

2. Ten katarek, to może być poprostu rozwijanie się choroby, a antybiotyk powinien pomóc, aby te objawy ustępowały.

3. Scanomune możesz podawać, ale to lek raczej działający odpornościowo, a przy podawaniu antybiotyku raczej nie pomoże zbyt wiele. Jak już skończysz podawać baytril, to zacznij podawać scanomune. Tak mi się wydaje.

4. Czy podajesz coś na osłonę.
Bo koniecznie trzeba dawać np. lakcid na osłonę żołądka, można również podawać osłonę na wątrobę.
No i oczywiście trzymanie w ciepełku, bez przeciągów.
I uważaj czy nie traci wagi i czy pije i je regularnie.

Trzymam kciuki. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
krwiopij
Posty: 5550
Rejestracja: śr lis 19, 2003 11:45 pm
Lokalizacja: Łódź/Lublin
Kontakt:

[PRZEZIEBIENIE] dzienniczek choroby

Post autor: krwiopij »

na scanomune chyba napisane jest, ze swiatnie nadaje sie jako wspomaganie leczenia... wiec nie zaszkodzi na pewno, a moze pomoc... ja w kazdym razie zawsze daje dzieciakom, bez wzgledu na to, czy sa leczone czy nie...
Obrazek
po drugiej stronie tęczy skaven mały-diego eszwa dotka abishai lena nightstar
mefit diabeł sasha nadia simbul katja kida eileen bandita fuka maluszek diablica
fredryk minah 5-minkowych-maluszków juni furia trzy-uszka tchórzliwiec sofra moria
sokrates

Fam
Posty: 824
Rejestracja: śr mar 23, 2005 7:51 am
Kontakt:

[PRZEZIEBIENIE] dzienniczek choroby

Post autor: Fam »

KONIECZNUIE zapoznaj sie z tym tematem
http://szczury.org/viewtopic.php?t=6029
za tęczowym mostem: Karolcia

oliwi@
Posty: 1158
Rejestracja: ndz sty 26, 2003 10:14 pm

[PRZEZIEBIENIE] dzienniczek choroby

Post autor: oliwi@ »

Hej. Długo nie pisałam, bo nie mieliśmy neta.
Sprawa wygląda tak:
W poniedziałek po pierwszym zastrzyku objawy nie ustępowały, a wręcz się pogorszyło, Sushi wyraźnie rzęził, a podczas jedzenia tracił rytm oddechu co w konsekwencji powodowało krótki atak duszności.
We wtorek po 2 zastrzyku rzęził ale już się nie dusił i zrobił się wyraźniej weselszy.
Dzisiaj dostał 3 dawkę i już nie rzęzi, a jedynie troche bardzij rusza boczkami przy oddychaniu niż jak był zdrowy.
Baytril dostaje w postaci nie rozcieńczonej, w dawnce dokładnie obliczonej na jego wagę. Oprócz tego jeszcze spomniane scanomune. Zrobiłam mu też małą inhalację z soli boheńskiej i mięty.
Wiem że Baytril jest mocnym antybiotykiem, ale zaryzykowałam ponieważ widziałam, że to może być jedyna szansa, szczególnie widząc te ataki duszności i naprawde potężne rzęzienie (które słychać było nawet z innego pokoju!)
Jestem sciekłą na siebie, że nie dopatrzyłam jakiegoś przeciągu i że do tego doszło, no ale teraz musze sie skupić na leczeniu. Jutro jeszcze jeden zastrzyk i zobaczymy czy pojutrze też.
Oprócz Baytril, Sushi dostał jeszcze zastrzyk na pasożyty bo strasznie sie drapał, a inne możliwości (przebiałkowanie i ściółkę) wykluczyłam.
Co do martwic, póki co nie zauważyłam, aby wokół miejsca wbicia igły wystąpiły jakieś zmiany, czy zaczerwienienia, jedynie co widać to maleńki stropek po nakłuciu między sierścią.
Mam nadzieję że się uda... eh

[ Dodano: 10 Cze 2005 04:43 pm ]
dzisiaj przedostatni zastrzyk :] charczenie ustało. szczur je i biega, zachwouje się normalnie :) myślę, że pokonaliśmy chorobę, choć wiem że może w przyszłoście się znowu ujawnić. ale jestem dobrej myśli :)

Awatar użytkownika
WildMoon
Posty: 1145
Rejestracja: śr wrz 29, 2004 10:57 am

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: WildMoon »

Jako, ze duzymi krokami nadchodzi zimna pora roku, a nasze szczury (i nietylko) moga sie zupelnie jak i my ludzie przeziebic, podaje ciekawostki dotyczace kuracji mascia majerankowa.

Ciekawostki te pochodza od naszej wspanialej forumowiczki IVY.

Masc majerankowa stosuje sie od wielu lat jako sprawdzony i naturalny srodek w przypadku otarc oraz stanow zapalnych blony sluzowej nosa. Czyli w trakcie przeziebienia i kataru.

Kupujemy masc (10g tubka w cenie 2-3zl) i smarujemy ja szczurowi pod lub wokol noska. Staramy sie nie zatykac noska mascia.

W przypadku zlizania masci przez szczura nie obawjajmy sie, masc ta nie zaszkodzi. Ponadto szczury zachowuja sie jakby byla to dla nich czekolada, namietnie ja zlizujac.

Masc stosujemy tylko przy lekkich przeziebieniach polaczonych z kichaniem. Gdy objawy podczas stosowania masci nie ustepuja np. po tygodniu, albo gdy dolaczaja dalsze objawy choroby, wtedy trzeba skorzystac z porady dobrego weterynarza.
Ostatnio zmieniony pt paź 14, 2005 6:15 pm przez WildMoon, łącznie zmieniany 1 raz.
Before you speak, THINK!
T - is it TRUE?
H - is it HELPFUL?
I - is it INSPIRING?
N - is it NECESSARY?
K - is it KIND?

Awatar użytkownika
Lulu
Posty: 4466
Rejestracja: sob wrz 04, 2004 1:21 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: Lulu »

ech, mam nadzieje, ze wybaczycie taka malo wazna wzmianke.... ale ;)

ja masc stosowalam raz (u niezyjacego juz Osamy) i musze potwierdzic, ze sprawdza sie swietnie. i poza tym (od razu zaznaczam, ze nie tym sie kiedyje w wyborze leczenia) cudnie pachnie. jak jest potrzeba leczenia ciura to podaje co trzeba, mecze sie z dzieleniem, strzykawkami i przeroznymi 'zapaszkami' lekow. a masc majerankowa to cos co podawalam z przyjemnoscia. taka banalna radocha z tego zapachu ;) a skoro inne jej zalety wymienila juz WildMoon, to stwierdzilam, ze o tym tez mozna wspomniec :oops:

Awatar użytkownika
WildMoon
Posty: 1145
Rejestracja: śr wrz 29, 2004 10:57 am

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: WildMoon »

LuLu, Pisz, pisz :) Ten temat powstal wlasnie po to, aby ludzie mogli dopisac wlasne doswiadczenia ;)

Jako motto: Testujemy masc majerankowa! :D Obojetnie czy na wlasnych nochalach czy na szczurzych. 8)
Ostatnio zmieniony ndz paź 09, 2005 4:42 pm przez WildMoon, łącznie zmieniany 1 raz.
Before you speak, THINK!
T - is it TRUE?
H - is it HELPFUL?
I - is it INSPIRING?
N - is it NECESSARY?
K - is it KIND?

Anita
Posty: 937
Rejestracja: ndz paź 17, 2004 2:43 pm
Lokalizacja: Warszawa Radość

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: Anita »

Na moim nochalu działało :)

Awatar użytkownika
krwiopij
Posty: 5550
Rejestracja: śr lis 19, 2003 11:45 pm
Lokalizacja: Łódź/Lublin
Kontakt:

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: krwiopij »

tylko dokladnie chowajcie przed ogonami tubke z mascia... moje juz dwa razy zezarly... nic im sie po tym nie stalo (no, moze poza lekkim rozwolnieniem), ale mogly pokaleczyc sobie ryjki metalowymi skrawkami tubki...

co do dzialania, to i ja zauwazylam pozytywne efekty... a dzieciaki, chociaz samego procesu smarowania pyszczka nie znosza, uwielbiaja zlizywac te masc... :lol:
Obrazek
po drugiej stronie tęczy skaven mały-diego eszwa dotka abishai lena nightstar
mefit diabeł sasha nadia simbul katja kida eileen bandita fuka maluszek diablica
fredryk minah 5-minkowych-maluszków juni furia trzy-uszka tchórzliwiec sofra moria
sokrates

madae
Posty: 5
Rejestracja: sob lis 12, 2005 5:03 pm

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: madae »

Ooo to ja będę musiała sobie tą maść kupić, tak na przyszłosć bo już chyba mój czurek się wyleczył u weta:) Ale jeszcze kicha troche, ne wiem czyto nie przez trociny bo w klatece kicha najbardziej :?:

ESTI
Posty: 8271
Rejestracja: śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: ESTI »

To poprostu wywal trociny i wloz zwirek, albo lignine. Wtedy zobaczysz czy to wina trocin.
Obrazek

madae
Posty: 5
Rejestracja: sob lis 12, 2005 5:03 pm

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: madae »

No właśnie tak chce zrobić ale czy to możliwe ze przez trociny? ja mam szczurka od poniedzilku dopiero i narazie sie ucze:)

ESTI
Posty: 8271
Rejestracja: śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

[PRZEZIEBIENIE] lekkie polaczone z kichaniem - kuracja

Post autor: ESTI »

Tak samo mozliwe, jak przez to, ze jest w nowym miejscu. Moze to byc rowniez przez przeziebienie, ale to juz chyba leczysz z tego co piszesz. Najlepiej wyeliminowac wszystko co moze powodowac alergie i dac cos na wzmocnienie.
Wiec proponuje Ci poczytac forum, zajrzec do tematu SPIS TRESCI w tym dziale - tam znajdziesz rozne ciekawe rzeczy. ;)
Obrazek

johnnyk
Posty: 11
Rejestracja: czw wrz 14, 2006 4:31 pm

Jak go posmarowac?

Post autor: johnnyk »

Kupiłem dzisiaj maśc majerankowa żeby posmarowac Stefanowi nosek. Niestety za kazdym razem kiedy próbuję to zrobić on rusza główka i zjada ta maśc. Jest strasznie ruchliwy i nie chce dać się posmarować. Macie moze jakiś sposób na to?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Archiwum Główne”