Dlaczego NIE NALEŻY rozmnażać szczurów wziętych ze sklepu?

Hmmm... temat mówi wszystko. :)

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Awatar użytkownika
Lulu
Posty: 4466
Rejestracja: sob wrz 04, 2004 1:21 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Lulu » śr lis 22, 2006 11:27 am

ja bym jeszcze wrocila do tego:

[quote="abigail83"]A czy wśród szczurów (gryzoni) chów wsobny także powoduje karłowacenie?[/quote]

oraz do odpowiedzi jak padla:
[quote="bonsai"]Logicznie rzecz biorąc wydaje mi się, że powinno tak być... Wydaje mi się tak, ponieważ jeżeli młode często choruje, to wolniej rośnie... ale może się mylę... :oops:[/quote]

wiem, ze biorac pod uwage przypadek tylko jednego szczura nie da sie odpowiedziec na to pytanie ;)
ale napisze w ramach 'ciekawostki'.
historie Ciu czesc z tego forum moze znac, ale przypomne tak w wielkim skrocie.
do krwiopijki trafila mloda szczuca z bratem. szczurzyca byla w ciazy, ojcem malenst byl najprawdopodobniej jej ojciec. a jednym z malenstw byla Ciu. dla bardziej ciekawskich tu jak to bylo z opieka nad nimi kiedy juz przyszly na swiat: >>klik<<, ale tez streszcze. Malenstwa od poczatku mialy jak najlepsze warunki.
Ciu ma obecnie rok i 5 miesiecy. chorowala raz (jak miala niecaly rok, czyli juz ile miala urosnac to urosla). w czasie epidemii. wszystkie szczury wtedy u nas zachorowaly, Ciu jednak bardzo szybko wrocila do zdrowia...
jednak jak w kazdej historii, musi byc jakies ALE...
smiejemy sie czasami, ze Ciu to miniaturka szczura. jest wyjatkowo mala, a porownanie z innymi samiczkami (ktore sa i tak drobne) mamy. nawet lapki tylnie ma wyjtkowo male... opinia zreszta nie tylko nasza ;)
ostatnio tez u weterynarza spotkalismy Gryzaj z jej chlopakomi i ona z kolei posiada takiego samczyka, ktory nie urosl.
czyli jak widac zdarzaja sie takie przypadki.

zeby nie szukac daleko tu inny przyklad deformacji : >>klik<<.

Licze, ze jednak przemowi to dowyobrazni osob, ktore sie chca wziac za rozmnazanie szczurow.

Ewqa
Posty: 1354
Rejestracja: wt gru 28, 2004 8:06 pm
Lokalizacja: Wawa

Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Ewqa » śr lis 22, 2006 12:24 pm

[quote="LuLu"]smiejemy sie czasami, ze Ciu to miniaturka szczura.[/quote]

Lilka, mama Ciu tez nigdy nie była duża, w najlepszym momencie swojego życia ważyła 240 gram, czyli tyle co 3 miesięczne Fiona i Cleo.
Pod Niebieskim Kocem : Lilka, Luna, Norka, Malinka
Teraz ze mną: Fiona, Cleo, Milka i Mała.

bonsai
Posty: 428
Rejestracja: sob lis 04, 2006 11:08 am

Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: bonsai » śr lis 22, 2006 2:03 pm

[quote="Ewqa"]w najlepszym momencie swojego życia ważyła 240 gram, czyli tyle co 3 miesięczne Fiona i Cleo.[/quote]

Moja 3-miesięczna Asta waży tylko 180 gram.... :shock:

Ewqa
Posty: 1354
Rejestracja: wt gru 28, 2004 8:06 pm
Lokalizacja: Wawa

Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Ewqa » śr lis 22, 2006 8:54 pm

Cleo i Fionka są dobrze odżywiane od urodzenia i w ogóle sa dozyć spore. A Lilka była taka mając około 6-7 miesięcy i już większa po maluchach nie urosła.
Pod Niebieskim Kocem : Lilka, Luna, Norka, Malinka
Teraz ze mną: Fiona, Cleo, Milka i Mała.

Awatar użytkownika
merch
Posty: 6868
Rejestracja: czw gru 02, 2004 2:48 pm

Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: merch » śr lis 22, 2006 9:10 pm

Odpowiadam na pytania.
! chów wsobny u szczurów powoduje karlenie , znaczy to z grubsza to co napisałaś , czyli ,ze są mniejsze , , nie że maja jak to ładnie Palatina mówi zmiany w anatomii czy w proporcjach ciała.
Tzw linie wyprowadzone - sa to takie linie ,które wyprowadzono metodą chowu wsobnego elimnując z hodowli osobniki skarlałe - stąd alibinosy z laboratowiów , mimo ,że wsobne sa całkiem całkiem .
W końcu co do złych cech - większość" złych cech" np przynajmniej z punktu widzenia biologi albinotyczne ubarwienie, czy brak włosów ( cecha fuzz) wynika z wadliwego genu lub genow recesywnych, i ujawnia się u osobników homozygotycznych pod względem tej cechy , zatem na odpowiedż czy wsobny z wsobnym nie spokrewnionym da bardziej uszkodzony egzemplarz brzmi nie , bo jakby znowu wymieszają się rózne geny. Spróbuje obrazowo ( choć nie wiem czy się uda) mozna wymieszać dwie pomidorowe z których jedna jest nie słona i z kwaśna , a druga nie kwaśna a za slona uzyskując idealna pomidorową. :) Może komus to pomoże.
Obrazek
*NiuniuśMysiaMałyniaMyszulAllegroKichanioSzarikSzymaGuciaKropkai7rodzRudiPankracy, BrysiaCzapkaCelaCzesiaZdzisiuCezarCzaruśEdiCzejenFeluśZeniaUbocikGryzajkaMała KapturkaOfelkaJajcusWulfikmaluszkiHieronimHefryśmałyeFekDarEstiNosioOliFaramuszkaDafiDorota

Foomfela
Posty: 89
Rejestracja: sob sty 27, 2007 9:33 am

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Foomfela » sob mar 03, 2007 3:24 pm

Odkąd wzięłam Fredzia (ze sklepu) nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby dokupić mu samiczkę. Kolegę jak najbardziej. Jeśli nie ma się warunków do hodowania wielu szczurów to nie należy nawet próbować ich rozmnażać... Moje skromne zdanie..
Ze mną: Fredzio i Eddy ;) :loverat:

Patula_20
Posty: 45
Rejestracja: wt mar 13, 2007 6:38 pm

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Patula_20 » śr mar 14, 2007 9:03 pm

An bardzo Ci dziekuje za napisanie tego arytkułu!!!Mam Stuatra od 3 m-cy i miesiac temu dokupiłam mu kumpla(miejmy nadzieje), poniewaz jest jeszcze mały i nie wiadomo za bardzo czy bedzie to samiec czy samica!!!Jakby była samica to miałam na mylsli zeby je rozmnozyc, ale teraz wiem ze tego nie zrobie, poniewaz po pierwsze sa z tego samego sklepu a po drugie przeraził mnie fakt z jakim wiąze sie wychowanie maluchów a potem problem z ich oddaniem, no i ze moga byc chore!!!Nie wiem tez co zrobic ze Stuartem czy isc do weterynarza, zeby go "wykastrował", powiedzcie co zrobic zeby uniknac maluchów?????

Layla
Posty: 1052
Rejestracja: pt sty 20, 2006 2:57 pm
Lokalizacja: Gdańsk

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Layla » śr mar 14, 2007 9:13 pm

Patula, płeć rozpoznać można praktycznie od razu... a jak ciur większy to nie da się jajek nie zauważyć... Samca można wykastrować, jak skończy bodajże pół roku. Jeden z moich samców to kastrat. Trzeba tylko wybrać weta znającego się na gryzoniach.
Obrazek

Patula_20
Posty: 45
Rejestracja: wt mar 13, 2007 6:38 pm

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Patula_20 » śr mar 14, 2007 9:28 pm

Layla ale ja tu czytam ze juz samice moge byc w ciazy jak maja 4 tyg!!!I sie troche tego boje!!!Nie chce zeby pozniej miala jakies problemy!!!No i zeby maluchy w razie czego były zdrowe!!!I w takim razie musze czekac jeszcze 3 m-ce, zeby go wykastrowac, a to sporo czasu!!! I ciekawe czy ja znajde wete który sie na tym zna!!!Nie sadziłam ze bedzie tak ciezko!!;)

Layla
Posty: 1052
Rejestracja: pt sty 20, 2006 2:57 pm
Lokalizacja: Gdańsk

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Layla » czw mar 15, 2007 8:26 am

Patula, jak już na pewno wiesz, małe samczyki należy odzielić od matki i sióstr ok. 5 tygodnia, czyli wtedy, kiedy schodzą im jajeczka,. Nie wiem czy masz maluchy czy samca z samicą. Jeśli maluchy - jak chłopaków oddzielisz, daj do tatusia. Jeśli samca z samiczką - oddziel go syzbko od niej. Do czasu kastracji chłopak musi być oddzielnie, chyba, że nie chcesz kastrować, to on musi mieć drugiego samca, a dziewczynka samiczkę.

Wiesz, u mnie kastrat jest z 4 samiczkami, a osobno są dwa samce niekastrowane. Troszkę ciężko z wybiegami, bo na 2 tury trzeba ;) Ale daję radę ,a najbardziej zyskuje kastrat, który może biegać ze wszystkimi ;)

O kastracji jest osobny temat, poczytaj. Wet musi być kompetentny. No i licz się z dość spora kwotą za zabieg, bo waha się ona mniej więcej od 80 do 150 zł. Zresztą o tym też poczytasz na forum ;)
Ostatnio zmieniony czw mar 15, 2007 8:27 am przez Layla, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Patula_20
Posty: 45
Rejestracja: wt mar 13, 2007 6:38 pm

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Patula_20 » pt mar 16, 2007 1:33 pm

O Matko, załamałam sie!!!Nie sądziłam, ze jest z tym taki problem!!:(obra na razie ja oddziele, dopóki wszystko sie nie wyjasni czy to samiec czy samica!!! A jezeli jest tu ktos z olsztyna kto ma wykatrowanego szczura to niech da mi namiary da dobrego wete, który sie na tym zna!! Dzieki Layla!!

Layla
Posty: 1052
Rejestracja: pt sty 20, 2006 2:57 pm
Lokalizacja: Gdańsk

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Layla » pt mar 16, 2007 5:15 pm

Ale jak to nie możesz odróżnić? Jak ma jajca to samiec, jak nie, to dziewczyna. Jeśli samiec ma więcej niż 5 tygodni, jajca są świetnie widoczne ;)
Obrazek

Patula_20
Posty: 45
Rejestracja: wt mar 13, 2007 6:38 pm

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Patula_20 » sob mar 17, 2007 9:22 am

To to ja wiem, ale w którym tygodniu staja sie widoczne te jajca??

Layla
Posty: 1052
Rejestracja: pt sty 20, 2006 2:57 pm
Lokalizacja: Gdańsk

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: Layla » sob mar 17, 2007 7:29 pm

Patula, błagam, czytaj ze zrozumieniem.. Napisałam wyżej - około 5 tygodnia schodzą jajeczka. Poza tym płeć można rozpoznać już wcześniej, nawet u nowo narodzonych klusek, o tym tez na forum sporo. Zajrzyj im pod ogony w końcu ;)
Obrazek

KEN-KON
Posty: 386
Rejestracja: śr mar 21, 2007 11:43 am
Lokalizacja: Zawichost

RE: Dlaczego NIE NALEŻY ROZMNAŻAĆ szczurków wziętych ze sklepu?

Post autor: KEN-KON » czw lip 05, 2007 8:55 am

An bardzo mądrze napisane.Podziwiam dziebie za tak ogromną wiedze.:-)
Korzystaj z każdej chwili swojego życia.Bo niewiadomo kiedy możesz odejść z tego świata.
7818944:-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozmnażanie”