Skrawuś -to ja go zabiłam!

Miejsce dla tych, których już z nami nie ma...

Moderator: Junior Moderator

Awatar użytkownika
sopocianka
Posty: 594
Rejestracja: ndz cze 26, 2005 5:26 am
Lokalizacja: Sopot

Skrawu? -to ja go zabi?am!

Post autor: sopocianka »

:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Mój biedny, malutki Skrawek, Skraweczek...

Nie wiem, czy dzisiaj zasnę... Jest mi tak przykro, czuję się tak okropnie winna!!! Napiszę krótko: przygniotłam mu głowę łóżkiem, gdy chowałam przed chwilą pościel. Natychmiast go uwolniłam, wzięłam na ręce... Wydawał z siebie bolesny chrapliwy odgłos, chyba mu piana napłynęła do pyszczka, był cały bezwładny... Na szczęście nie męczył się długo.

Skrawuniu, przeprzaszam cię!!!!!!!!!!!!! Miałam Ci zapewnić kochający domek i zawiodłam, a nawet trzech miesięcy nie skończyłeś!

(Krwiopijko, przepraszam, naprawdę tego nie chciałam...)

:cry: :cry: :cry:
Za TM: Ret, Kangus, Urodzinka, Okruszek, Skrawek, Flips, Settimo, Yeti, Skierka, Chochlik

Mada
Posty: 745
Rejestracja: sob mar 22, 2003 12:08 am
Kontakt:

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: Mada »

Bosh, biedactwo.
Sopocianka nie obwiniaj się, ja także miałam podobne zdarzenie.
Przecież celowo go nie zabiłaś, to był poprostu wypadek.
Jest w tym także nauka na przyszłość.
Trzymaj się!
...Tusia, Dziuba,Kruffka,Beza biały aniołek w sercu....Kreciu kocham Cię :( Wybacz; Nikita,Fredziulek, Marokko, Greta wredotka

ESTI
Posty: 8271
Rejestracja: śr sty 21, 2004 11:27 pm
Lokalizacja: DUBLIN

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: ESTI »

Chyba najokropniejsze są takie wypadki, bo straszne są konsekwencje i wyrzuty sumienia...ale nie obwiniaj się...niestety przy szczurkach trzeba mieć oczy z każdej strony głowy...
Strasznie mi przykro, biedny Skrawuś...:-(
Obrazek

Awatar użytkownika
Lucynka
Posty: 34
Rejestracja: śr lip 20, 2005 3:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: Lucynka »

Tak bardzo mi przykro!!! Był bardzo podobny a wręcz identyczny do mojej Niuni.Napewno był słodkim Pyszczkiem.Śmierć takiej istotki to wielki ból. :cry:
Obrazek

Ze mną od 12.11.2007  Blue Tosieńka

Awatar użytkownika
WildMoon
Posty: 1145
Rejestracja: śr wrz 29, 2004 10:57 am

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: WildMoon »

Nie ma za co sie obwiniac, chociaz wiem ze bardzo Cie to dotknelo. Nie Twoja wina... zbieg okolicznosci, pech.

Mam jednak rade na przyszlosc.
Wypuszczaj szczury tylko wtedy, kiedy sa w pokoju/mieszkaniu bezpieczne.

Np. nie wypuszczam szczurow kiedy piore - Misku raz wlazla mi do pralki, kiedy wkladalam do niej pranie i szukalam jeszcze dodatkowych ciuchow do prania. Na szczescie ja zauwazylam i z bijacym ze strachu sercem natychmiastowo wyjelam.

Nie wypuszczam kiedy gotuje - skoncentrowana na gotowaniu moglabym niechcacy przydepnac szczura. Ponadto szczury wspinajace sie na mnie moglyby przypadkowo wpasc do garnka/patelni. I prosze sie nie smiac. Mojej mamie Misku zjechala w ten sposob na rozgrzana patelnie. Na szczescie nic sie nie stalo. :|

Jesli szczury sa na zewnatrz i biegaja swobodnie po calym mieszkaniu, ostroznie zamykac i otwierac drzwi.

Rozpisalam sie... Ale przezorny zawsze ubezpieczony.

Zal Skrawka. Wspolczuje tak tragicznej straty szczurka... :-(
Before you speak, THINK!
T - is it TRUE?
H - is it HELPFUL?
I - is it INSPIRING?
N - is it NECESSARY?
K - is it KIND?

Awatar użytkownika
limba
Posty: 6307
Rejestracja: pn gru 06, 2004 10:42 pm
Lokalizacja: Warszawa

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: limba »

['][']['] Skrawuś :angel13:
Okropny wypadek :cry: ...ale to wypadek...
Trzymaj sie cieplutko i nie obwiniaj sie...chociaz wiem że to łatwo mówić...
Aniołki: ['] Garek, Jeff(ka), Chrupek, Teodor, Kapunio, Freska, Żelka, Mufka, Bee-Bee, Kluska, Fryt, Keksik, Frocia, Imbirek, Pchełka, Klapuś [']

Awatar użytkownika
Lulu
Posty: 4466
Rejestracja: sob wrz 04, 2004 1:21 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: Lulu »

o boziu, straszna smierc, braciszek Ciu....

wspolczuje Ci sopocianko, nie obwiniaj sie....

[']

Livonia
Posty: 650
Rejestracja: sob maja 15, 2004 6:57 pm
Lokalizacja: Poznań

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: Livonia »

sopocianko strasznie mi przykro, brak mi slow niewiem jak jeszcze moge cie pocieszyc przylaczam sie do slow ktore padly powyzej .... :cry:

knautia
Posty: 372
Rejestracja: czw kwie 14, 2005 4:33 pm

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: knautia »

buuuuuu.....
tak strasznie mi przykro :cry: maleńki braciszek mojej Silver :cry:
jest taka kochana, na pewno Skraweczka też bardzo kochałaś...
współczuję Ci bardzo....
mały aniołek jest w szczurzym niebku i hasa wesoło...
trzymaj się jakoś...

soho
Posty: 977
Rejestracja: czw lut 17, 2005 10:55 pm
Kontakt:

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: soho »

jejq :-( przykro mi ...
wypadki sie zdarzaja ... B strong
w serduszq... Kisiel ,Bingo,Trysia,Pacio,Glucia,Blutek
ik hou van je schatjes :*
moje gwiazdki na niebie

Yatta!
Posty: 49
Rejestracja: wt lip 26, 2005 9:51 pm

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: Yatta! »

Brak slow.... Trzymaj sie sopocianko...

Wypadki domowe to bolesne lekcje dla wlascicieli zwierzatek, czasem nawet (brr) rodzicow dzieci.

Trzymaj sie i nie obwiniaj, teraz juz wiesz ze taki maluch nie zawsze wie co dla niego jest bezpieczne...

Szkoda ogonka... :(( [']

Awatar użytkownika
sopocianka
Posty: 594
Rejestracja: ndz cze 26, 2005 5:26 am
Lokalizacja: Sopot

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: sopocianka »

Pochowałam malucha w lesie. Nadal czuję się okropnie... :cry:

Jak dobrze, że mogę się przytulić do Okruszka!
Za TM: Ret, Kangus, Urodzinka, Okruszek, Skrawek, Flips, Settimo, Yeti, Skierka, Chochlik

martwa
Posty: 616
Rejestracja: pt paź 03, 2003 1:53 pm
Kontakt:

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: martwa »

@-,-'-,-'-
:(
czasami po prostu brakuje kamieni

Nisia
Posty: 2363
Rejestracja: sob lut 12, 2005 7:07 pm

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: Nisia »

Nie obwiniaj się, to po prostu wypadek. Każdemu moze się zdarzyć. Przecież nie chciałaś!

Mnie o mały włos przydarzyłoby się coś podobnego z Henią, tylko tyle, że, na szczęście, moja wersalka jest taka, że, aby ja dokładnie zamknąć to trzeba na niej usiąść. I tak raz o mały włos bym moją Królewne przygniotła, ale tylko się posikała ze strachu i na tym się skończyło. Na szczęście. Od tej pory jeszcze bardziej uważam.
A brat koleżanki kiedyś przygniótł szczurka nogą od łóżka, jak go szukali pod łóżkiem.

Szkoda, że szczurki są takie wszędobylskie i wciskają nos wszędzie.

I za małego Skrawka [']. Gdyby był większy i miał mocniejszy kościec to może inaczej by się ta historia skończyła.

oliwi@
Posty: 1158
Rejestracja: ndz sty 26, 2003 10:14 pm

Skrawuś -to ja go zabiłam!

Post autor: oliwi@ »

hej... to się zdarza... serio...
strasznie przykra sytuacja, ale teraz wiesz jak ostrożnym trzeba być mając szczura... ja do dziś (mimo że już nie mam narazie szczurów) to nim wstane ze stołka to rozglądam się czy gdzieś nie ma gryzonia w pobliżu...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Odeszły...”