"Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurki "

Czyli jak przekonać innych domowników do szczura w domu.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
justynaroza2000
Posty: 6
Rejestracja: pt lip 12, 2013 1:55 pm

"Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurki "

Post autor: justynaroza2000 » czw sie 29, 2013 2:39 pm

Co mam odpowiedzieć na taki tekst taty który jest sceptycznie nastawiony do ogólnie pupili ?(Chociaż jak był mały sam miał myszki!)

Awatar użytkownika
limomanka
Posty: 578
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 8:48 pm
Lokalizacja: Koty na Górnym Śląsku

Re: "Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurk

Post autor: limomanka » czw sie 29, 2013 2:49 pm

Ale w czym problem? Masz już szczurki i tata uznał, że powinnaś je oddać? Czy chcesz Go dopiero przekonać do wzięcia szczurków, a to jest Jego główny argument przeciw zwierzakom?
Ze mną:koty: Nutek i Wolfgang oraz suka Masza
Odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach; z dt: Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz kotki: Solo, Aria i Sopran

orzech52
Posty: 1
Rejestracja: czw sie 29, 2013 2:45 pm

Re: "Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurk

Post autor: orzech52 » czw sie 29, 2013 2:55 pm

U mnie to było tak: Mama boi się szczurków, myszy ogólnie małych żyjątek. Żeby w ogóle zgodziła się na szczurka to była większa kombinatoryka jak ją przekonać. Marudziłem chyba miesiąc dopiero się zgodziła. Kiedy zaczęła się szkoła usłyszałem ten sam tekst co Ty, ale postawiłem sprawę jasno: jestem odpowiedzialny i moja w tym głowa, żeby wszystko i ze szkołą i szczurkiem było ok. Zaakceptowali to. I po pierwszych 2 tygodniach szkoły odpuścili sobie gadanie. Trzeba to wszystko po prostu przeczekać. Trochę rozsądnych argumentów też zawsze się przydaje :)

justynaroza2000
Posty: 6
Rejestracja: pt lip 12, 2013 1:55 pm

Re: "Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurk

Post autor: justynaroza2000 » czw sie 29, 2013 2:57 pm

Właściwie to już miesiąc temu postanowiłam zaadoptować szczurki a tata mówił że się zastanowi podałam mu naprawdę mocne argumenty i znalazłam odpowiedź na każdy argument oprócz tego pomożecie ?

Awatar użytkownika
smeg
Posty: 4739
Rejestracja: śr kwie 01, 2009 2:50 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: "Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurk

Post autor: smeg » czw sie 29, 2013 3:14 pm

Najlepiej będzie, jeśli poczekasz, aż się zacznie szkoła i będziesz miała plan zajęć. Pokażesz tacie, że świetnie sobie radzisz, masz dużo wolnego czasu, lekcje zawsze odrobione, a w pokoju porządek - to i na szczurki się zgodzi ;)
Ze mną: Frotka, Flaszka <:3 )~~

Za TM: Ally,Majka,Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halina, Oliwka, Lili, Margola, Mortadela, Rudolf

Awatar użytkownika
ann.
Posty: 673
Rejestracja: pn gru 03, 2012 6:56 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: "Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurk

Post autor: ann. » czw sie 29, 2013 3:20 pm

Jak jak mówi Smeg :) U mnie zawsze działało pokazywanie, że mi zależny, że jestem odpowiedzialna, że sobie radzę i mam dobre oceny. :)
Tylko to pokazywanie i 'marudzenie', że na czymś mi zależy zawsze trwało dłużej - dwa, trzy miesiące. Rodzice widzieli, że mi zależy, że dużo czytam na temat zwierzaka, że mam wiedzę, argumenty i zapał. Zawsze działało. Jak umyśliałam sobie kanarka, prosiłam, prosiłam... Aż pewnego dnia wróciłam ze szkoły i czekał na mnie pięknie wybarwiony kanarek! Prezent od taty, który był najbardziej sceptyczny :) I tak było z akwarium (dostałam pod choinkę), z królikiem, szczurkiem, z chomikiem, z psem, z żółwiem.
Podziwiam moich rodziców, bo w pewnym momencie mieliśmy w domu małe zoo :D Ale wszystkim się opiekowałam, cieszyłam i rodzicie zrozumieli, że to moje hobby.

Wszystko się da, potrzeba cierpliwości i wytrwałości. :)
Powodzenia.
Psychopatka Korba, ciepła klucha Pianka, żywe srebro Dziurka, łysa Jagoda, maleńka Gumka i oszołom Śrubka
za TM Gumka i Mysza
(mamy też swój wątek:
http://szczury.org/viewtopic.php?f=37&t=40116)

Awatar użytkownika
dominiszka
Posty: 358
Rejestracja: czw sie 22, 2013 10:01 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: "Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurk

Post autor: dominiszka » śr wrz 04, 2013 3:44 pm

Nie wiem, czy już się udało namówić tatę, ale uznałam, że też się wypowiem.
Co prawda nie ze szczurami, ale z innymi zwierzakami miałam dokładnie taki sam problem - "będzie szkoła, nie dasz rady...".
U mnie pomagało od razu po otrzymaniu planu lekcji napisanie planu dnia. I przestrzeganie go - przynajmniej na początku - co do godziny. Z czasem wchodziło to w nawyk albo ulegało zmianie - ale zawsze rodzice widzieli, że daję radę. W chwili obecnej planuję mieć szczury i jestem na studiach, i nawet nie ma mowy o jakichkolwiek argumentach związanych z brakiem czasu (a że mieszkam z rodzicami to mogłyby być).
Mam nadzieję, że się udało. Pozdrawiam :)
with a cigarrete smile sayin' things you can't ignore

Za TM: Lily [*]
Na zawsze w moim sercu, choć w domach już innych: Abi, Ludi, Zgredek, Gapcio i Aiden.[/color][/size]

justynaroza2000
Posty: 6
Rejestracja: pt lip 12, 2013 1:55 pm

Re: "Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurk

Post autor: justynaroza2000 » pt wrz 06, 2013 5:58 pm

dzięki za rady :D udało mi się już namówić tatę mam już nawet kupioną klatke i akcesoria tylko rodzice postanowili że dopiero gry sie przyzwyczaję do gimnazjum :D ale wszystko jest na dobrej drodze jeszcze raz dzieki ;)

Awatar użytkownika
Ensui
Posty: 330
Rejestracja: śr wrz 04, 2013 9:59 pm
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: "Teraz bedzie szkoła nie bedziesz miała czasu na szczurk

Post autor: Ensui » czw wrz 19, 2013 9:12 am

U mnie było tak samo, pierwsze zdanie - "przecież ty masz szkołę!". Mam też pracę, ale to nie przeszkadza mi zająć się zwierzakami po powrocie, nawet jak jestem zmęczona ::) I robię to z własnej woli, a nie żeby komuś coś udowodnić. Imo, najważniejsze jest nastawienie osoby opiekującej się szczurami. Jak jesteś odpowiedzialny i je kochasz, to zorganizujesz sobie odpowiednio czas, a argument obalisz stopniowo, swoimi czynami.
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Uszczurawianie”