Strachliwa Pinki
Moderator: Junior Moderator
Strachliwa Pinki
hej, przeszukałam cały dział i nie widziałam podobnego tematu jeżeli gdzieś się już się znalazł to przepraszam. Mam problem z moim ogonkiem, kupiłam ją 4 dni temu w sklepie zoologicznym, wiem, że jeśli chodzi o oswojenie to troszkę potrwa bo czytałam o tym, tylko martwi mnie trochę jej strach do ludzkich rąk. Biorę ją dzień w dzień bardzo często na ręce puszczam po łóżku żeby sobie pobiegała troszkę. Wchodzi na mnie, wchodzi pod bluzę wczoraj nawet zasnęła tak słodko rozciągając mi się na szyi
ale jak tylko próbuje dotknąć ją ręką zaraz ucieka jak poparzona, podobnie jest przy wyjmowaniu z klatki
Czy istnieje taka możliwość, że w tym zoologicznym skrzywdzili ją w jakiś sposób dlatego tak się zachowuje? I jak mogłabym to zmienić ? Daje jej jedzenie z ręki czasem bierze ale zaraz daleko ucieka. Nie wiem jak mam ją przekonać, że moje ręce nie zrobią jej krzywdy 
Re: Strachliwa Pinki
No to bla, bla, bla rutynka, czyli:
Po pierwsze szczurów nie kupujemy w sklepach zoologicznych. Cierpią one tam niewyobrażalne tortury a Ty kupując pomagasz się tym torturom rozwijać. Tu masz linki: http://szczury.org/viewtopic.php?f=2&t=24678 i http://szczury.org/viewtopic.php?f=2&t=7212 . Lepiej adoptować od kogoś z forum, od SPS albo od Vivy.
Po drugie szczury to zwierzęta stadne i muszą być co najmniej dwa. Tu masz link: http://szczury.org/viewtopic.php?f=17&t=8541 .
Po pierwsze szczurów nie kupujemy w sklepach zoologicznych. Cierpią one tam niewyobrażalne tortury a Ty kupując pomagasz się tym torturom rozwijać. Tu masz linki: http://szczury.org/viewtopic.php?f=2&t=24678 i http://szczury.org/viewtopic.php?f=2&t=7212 . Lepiej adoptować od kogoś z forum, od SPS albo od Vivy.
Po drugie szczury to zwierzęta stadne i muszą być co najmniej dwa. Tu masz link: http://szczury.org/viewtopic.php?f=17&t=8541 .
Spółka z.o.o., czyli moje małe wafle :)
Ze mną: DTciaki
Za TM: Zając[*] Królewna[*] Beza[*] PanBe[*] Szyszka[*] Nesca[*] Mocca[*] Szajba[*] Izzi[*] Inka[*] Fryga[*] Filifionka[*] Fistaszek[*] Florka[*] Archibald Ogryzek[*][/color][/i][/b]
Ze mną: DTciaki
Za TM: Zając[*] Królewna[*] Beza[*] PanBe[*] Szyszka[*] Nesca[*] Mocca[*] Szajba[*] Izzi[*] Inka[*] Fryga[*] Filifionka[*] Fistaszek[*] Florka[*] Archibald Ogryzek[*][/color][/i][/b]
Re: Strachliwa Pinki
wiem, że się nie kupuje ale to był prezent ciężko byłoby go nie przyjąć, a co do drugiego szczurka to bedzie w przyszlym tygodniu
mam nadzieje, że się polubią, bo tamten bedzie troche starszy... Czyli mam rozumieć, że ten strach przed rękoma jej przejdzie ? 
- Lilien
- Posty: 681
- Rejestracja: pn mar 12, 2012 2:31 pm
- Numer GG: 8356274
- Lokalizacja: Lubartów/Lublin
Re: Strachliwa Pinki
Najpierw mówisz, że ją kupiłaś potem że to był prezent.
Nie wyciągaj jej na siłe z klatki, włóż najpierw rękę niech się z nią oswoi niech zobaczy że nie chcesz jej robić krzywdy. Klatka to jej dom tam musi czuć się bezpiecznie. Powącha czasem Cię zaczepi a ty po kilku razach powolutku staraj się ją głaskać. Dodatkowo możesz na palcu podawać jej np gerberka albo troche jogurtu. Możesz z czasem stopniowo odsuwać dłoń w kierunku wyjścia z klatki żeby za tobą poszła i w ten sposób może sama wyjdzie z klatki. Twój szczurek jest napewno bardzo młody dlatego tym bardziej sie boi. W sklepie zoologicznym wsadzają zwierzaka do klatki/akwarium rzucą mu marchewkę dadzą karmy (albo i nie) i zwierzak nie ma zupełnie kontaktu z człowiekiem. Drugi wariant to: Jeśli chcesz ją z klatki wyjąć, postaw klatkę na łóżku i zdejmij górę zostawiając samą kuwetę, wtedy nie będzie miała wyboru i sama wyjdzie.
Nie wyciągaj jej na siłe z klatki, włóż najpierw rękę niech się z nią oswoi niech zobaczy że nie chcesz jej robić krzywdy. Klatka to jej dom tam musi czuć się bezpiecznie. Powącha czasem Cię zaczepi a ty po kilku razach powolutku staraj się ją głaskać. Dodatkowo możesz na palcu podawać jej np gerberka albo troche jogurtu. Możesz z czasem stopniowo odsuwać dłoń w kierunku wyjścia z klatki żeby za tobą poszła i w ten sposób może sama wyjdzie z klatki. Twój szczurek jest napewno bardzo młody dlatego tym bardziej sie boi. W sklepie zoologicznym wsadzają zwierzaka do klatki/akwarium rzucą mu marchewkę dadzą karmy (albo i nie) i zwierzak nie ma zupełnie kontaktu z człowiekiem. Drugi wariant to: Jeśli chcesz ją z klatki wyjąć, postaw klatkę na łóżku i zdejmij górę zostawiając samą kuwetę, wtedy nie będzie miała wyboru i sama wyjdzie.




Re: Strachliwa Pinki
I generalnie - cierpliwości. Skoro jest u ciebie dopiero 4dni, to jeszcze nie przyzwyczaiła się w pełni do miejsca, poza tym szczur nie oswaja się w kilka minut, potrzeba czasu 
Wyszukiwarka nie gryzie