Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Dział poświęcony wszystkim innym zwierzakom, tym małym i tym dużym. Szczurkom wstęp wzbroniony :)

Moderator: Junior Moderator

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)
Awatar użytkownika
monisss
Posty: 262
Rejestracja: pt maja 27, 2011 9:27 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: monisss » sob sty 05, 2013 11:35 pm

Zapomniałam!
Taka piękna niespodzianka czekała na mnie rano 25 grudnia ;D
Obrazek

Sikorki niezmiennie zachwycają mnie swoim pięknem
Obrazek
Obrazek
"Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek." — William Ralph Inge

Awatar użytkownika
Paula_13
Posty: 378
Rejestracja: śr lis 24, 2004 10:06 pm
Lokalizacja: Świdnica

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: Paula_13 » wt sty 08, 2013 5:01 pm

Dziękuję :) Bardzo kocham tego naszego łobuza.

Widzę, że masz podobne zdanie na temat rodowodu. Mam znajomą, która ma hodowlę psów i wspomniała mi, że jedna z najstarszych i "najlepszych" hodowli buldogów francuskich (miałam taki okres, że byliśmy zdecydowani na zakup psiaka tej rasy, ale zrezygnowałam) zaczęła się od jednego reproduktora przywiezionego z zagranicy (nie pamiętam skąd, nie chcę skłamać). Pies dawał piękne mioty, obiecujące wystawowo. Psiak już nie zyje, ale był jednym z pierwszych reproduktorów w Polsce tej rasy. I po jakimś czasie (chyba z 4-5 lat) u psa ujawniły się choroby genetyczne sprzężone z rasą. Mimo to był nadal dopuszczany i 90% jego potomków również zachorowało. Chodziło o choroby związane z układem ruchu i oddychaniem. Koleżanka mi mówiła dokładnie, ale ja niestety mam sklerozę. I mimo, że wszyscy o tym wiedzą, że była to dość głośna sprawa to ten pies jest przodkiem wielu psów w Polsce. Nadal wystawianych i dopuszczanych.
Ale my, Polacy, to taki naród właśnie. Kasa, kasa, kasa...
Zamiast wycofać te wszystkie psiaki z hodowli to czekają nie wiadomo na co.

Śliczna wiewióreczka. U siostry mojej babci był nieopodal domu taki duży park. Tam uwielbiałam jeździć jako dziecko. Ciocio-babcia (tak na nią mówiłam, ma na imię Anastazja) zawsze odmawiała z nami rano i wieczorem pacierz, przed obiadem modlitwa- bardzo bogobojna kobieta. I często nas właśnie zabierała do tego parku. A w nim było taaaak duuuużo wiewiórek. Kupowaliśmy orzechy czy paluszki i one przychodziły na ręce. Piękne czasy...

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
monisss
Posty: 262
Rejestracja: pt maja 27, 2011 9:27 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: monisss » pt lut 08, 2013 11:34 pm

Rodowód nie daje gwarancji zdrowia i dobrobytu zwierząt. Przed zakupem szczeniaka należy poznać hodowcę, zobaczyć w jakich warunkach żyją psy, w jakich warunkach odchowywane są szczenięta. Sprawdzić weterynarza, który ma pod opieką hodowlę. Żądać okazania badań przeprowadzanych u reproduktorów, wybierać hodowle, które te badania robią. Niestety nadal większość hodowli dopuszcza do rozrodu psy na podstawie papierka, który otrzymały przy urodzeniu i pozytywnych ocen sędziów. Sędziowie nie mają rentgena w oczach, nie są w stanie (w większości) obiektywnie ocenić stanu zdrowia psa. Dlatego podstawą dobrej hodowli są badania weterynaryjne w kierunku dysplazji, drożności dróg oddechowych, parametrów krwi i chorób dziedzicznych, w tym chorób serca.

Kilka tygodni temu pod moją opiekę trafiła piękna, malutka suczka w typie Staffordshire Terriera. Interwencja zgłoszona przez kuratora rodziny do zaprzyjaźnionego stowarzyszenia, pomagającego terierom typu bull. Gdy zobaczyłam apel na ich stronie, nie mogłam nie pomóc. Nie zdawałam sobie jednak sprawy, w jak poważnym stanie jest to psie dziecko. Akcja była błyskawiczna. Od podjęcia decyzji do owinięcia psiej kulki ciepłym kocem, minęło może 30 minut. Sunia była wychudzona, okropnie wzdęta, miała matową, sztywną sierść, obfity łupież i w trzecim tygodniu życia została oddzielona od matki... Karmiona była pedigree junior, chyba tylko cud sprawił, że przeżyła.
Podejrzewaliśmy, że wzdęty brzuszek jest wynikiem bardzo dużej inwazji robali. Maleńtas został odrobaczony, zaczęła dostawać również mleko zastępcze, zapobiegające wzdęciom i jedzenie z puszek. Żadnej suchej karmy, żadnych ciężkostrawnych przekąsek. Mimo wszystko brzuszek się nie zmniejszał. Weszliśmy z antybiotykiem, probiotykiem i espumisanem w kroplach. Pomimo leczenia, stan Malucha się nie poprawiał, zrobiliśmy RTG i przeżyliśmy szok. Ciało obce w żołądku, przy ujściu do dwunastnicy, konieczna operacja. Postanowiliśmy z Panią Doktor i jej technikiem, że zaryzykujemy i damy dziewczynie jeszcze dwa dni, zrobimy kontrolne RTG i umówimy termin operacji. Po powrocie zaparzyłam siemię lniane i zaczęłam podawać Mice po kilka łyżeczek, pół godziny przed każdym posiłkiem. Właściwie nie wiem dlaczego, przecież nie wierzyłam, że to pomoże. Bo niby jak? Przez ponad 10 dni, to coś tkwiło w jej żołądku i nie wyszło, to w dwa dni tym bardziej się tego nie pozbędzie.
A jednak, niemożliwe stało się możliwe. Na następny dzień brzuszek się zmniejszył, a w dzień kontrolnego RTG znalazłam sprawcę całego zamieszania. Kawałek grubej folii albo cienkiego plastiku... Zdjęcie zrobiliśmy dla pewności, było czysto :)
Zaczęłam wierzyć w cuda.
Dwa dni później Maleńtas zamieszkał w nowym domu. Już nigdy nie zazna strachu, samotności i odrzucenia.
W takich sytuacjach zyskuję pewność, że warto pomagać. Robiąc tak niewiele możemy zrobić coś wspaniałego. Podarować psu życie. Czy jest coś wspanialszego?

Maleńtas u mnie:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
http://www.youtube.com/watch?v=LJTJLBsEOqQ

W nowym domu, już jako Granda:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
"Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek." — William Ralph Inge

Awatar użytkownika
noovaa
Posty: 4882
Rejestracja: sob sie 07, 2010 12:22 pm
Numer GG: 8639358
Lokalizacja: Białystok

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: noovaa » pt lut 08, 2013 11:55 pm

Cudne maleństwo ... i cud że przeżyło.

Dlatego lubię tu zaglądać .... często wraca mi przy tym uśmiech, nawet po całym dniu takim jak dziś.
Obrazek
Szczurza rodzinka: * Lili * Kropka * Zmyłka * Wypierd *
Odeszły: * Maja * Różyczka * Adaś * Niunia * Yuki * Remi * Jagódka * Yogi * Phantom * Czochruś * Ninja * Nefertari * Misiu *

Awatar użytkownika
monisss
Posty: 262
Rejestracja: pt maja 27, 2011 9:27 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: monisss » sob lut 09, 2013 4:27 pm

noovaa dziękuję :) Cieszy mnie bardzo, że komuś ten temat poprawia nastrój.
"Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek." — William Ralph Inge

Awatar użytkownika
monisss
Posty: 262
Rejestracja: pt maja 27, 2011 9:27 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: monisss » sob lut 23, 2013 12:37 pm

Vincente znaczy wygrana. I Ty mimo wszystko tę walkę wygrałeś. Odszedłeś z tarczą.
Takim Cię zapamiętamy. Dobranoc Misiu...

Zaopiekuj się Jimim, żeby go Victor za mocno nie ścigał. Dziękuję, że byłeś.
Obrazek
"Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek." — William Ralph Inge

Awatar użytkownika
unipaks
Posty: 9553
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 8:08 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: unipaks » sob lut 23, 2013 7:41 pm

[*] Niech Ci tam będzie dobrze, piesku
[*]Peanut Czarnulka Dżuma Fini Martini Shenzi Fantazja Muffinka Puma Myszka Mika Lala Pepi Bella
Choć inaczej, ale nadal obecne...
Szarak[*] WIKI s.299 http://szczury.org/viewtopic.php?f=37&t ... 0#p1031889

Awatar użytkownika
jestemsen
Posty: 403
Rejestracja: śr wrz 19, 2012 2:23 pm
Numer GG: 10813298
Lokalizacja: Poznań

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: jestemsen » sob mar 09, 2013 9:35 am

Niesamowita jest historia Twojego stadka, podziwiam wytrwałości, cierpliwości i zazdroszczę tak wielu przyjaciół.
Dla Vincenta [']
http://szczury.org/viewtopic.php?f=37&t=39350- nasza rodzina :)
Obrazek

Za TM: Daisy, Zuza, Pączek, Pchełka, Niunia, Balbina, Ruby, Fretka, Yogi, Maniek

Awatar użytkownika
koniczyna20
Posty: 13
Rejestracja: czw mar 07, 2013 1:18 am
Lokalizacja: Łódź

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: koniczyna20 » śr mar 13, 2013 3:06 am

Niesamowita jesteś na prawdę, dzięki takim ludziom świat staje się piękniejszy! Kurcze może to i dziwne ale chciałam Ci podziękować za to wszystko co robisz, podziwiam ludzi którzy pomagają w jakikolwiek sposób zwierzętom, zamiast siedzieć i nic nie robić;) A jest dużo do roboty, wiem to z autopsji i też jestem wolontariuszką w schronisku w Łodzi. Czytając twój wpis o wolontariuszach jak bym widziała to co się u nas dzieje. Mimo że ja hmm jeszcze gó*** jestem i w schronisku jestem odkąd 16 lat skończyłam ( na początku mogłam FORMALNIE tylko robić zdjęcia zwierzakom i szukać im domów) zawsze jakoś sie wciskałam by pomiziać, nalać wody czy zabrać na spacer, bo widząc takie smutne, samotne oczy nie mogłam przejść obojętnie. Dlatego kurcze DZIĘKUJĘ bo właśnie dzięki tobie mnustwo psów było uratowanych i szczęśliwych do końca swoich dni :-*


ps. Zwierzaki przecudowne, ucałuj wszystkie bez wyjątku ;)

Awatar użytkownika
herazeusz
Posty: 70
Rejestracja: ndz mar 17, 2013 9:53 am

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: herazeusz » ndz mar 17, 2013 2:44 pm

Piękna gromadka, na pewno poświęcasz im wiele czasu :)

Awatar użytkownika
natureminemka
Posty: 229
Rejestracja: czw kwie 26, 2012 11:38 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: natureminemka » ndz kwie 21, 2013 11:07 pm

"Mój piesku kochany, dziś już przyszedł czas
Pożegnać się z tobą ten ostatni raz
Lecz nie tak jak zawsze. Dzisiaj w ciemnej ciszy
W objęciach mych łez, których nikt nie słyszy

Nie słyszę już bicia twego serduszka
Nie słyszę ciepłego mruczenia do uszka
Nie widzę tych oczu pełnych miłości
Nie widzę ogona tańczącego z radości
Nie czuję już ciepła ani miękkości
Nie czuję już serca twego wierności

Odchodzisz - jak pusto jest tutaj bez ciebie
Odchodzisz - Bóg wita się z tobą już w niebie
Wiem piesku - dziś tulę cię już ostatni raz
Poczekaj - na wspólnej wieczności naszej czas

Usłyszę znów bicie twego serduszka
Usłyszę znów ciepłe mruczenie do uszka
Zobaczę znów oczy pełne miłości
Zobaczę znów ogon tańczący z radości
Poczuję znów ciepło i ogrom miękkości
Rozpłynę się w serca twego wierności

Poczekaj tam na mnie w Bożej radości...."
[*]


Nie wierzę po prostu, że jesteś w stanie to ogarnąć! Pełen podziw po prostu :)
ZE MNĄ: LOKI

Za TM: Galder [*] Eowina [*] Ragnarok [*] Zdenka [*] Silenoz [*] Arwena [*] Puritania [*] Gollum [*] Lugburz [*] Simulacra [*] Uruk-hai [*] Ecthelon [*]
W adopcji: Kajtek [*], Brego, Felix [*], Bran [*], Elentari, Galadriela [*], Siwy, Ninja

Awatar użytkownika
nff
Posty: 254
Rejestracja: śr mar 13, 2013 3:29 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: nff » pn maja 06, 2013 2:42 am

Przeczytałam wszystko, za jednym zamachem. Przeżyłam mocno każdą opisaną historię, kilka z nich wywołało łzy, wiele uśmiech i nadzieję. Dziękuję Ci bardzo za każde słowo tutaj napisane, przywróciłaś mi wiarę w istnienie tak dobrych serc. Jesteś wspaniałą osobą, masz ogromne serce, podziwiam Cię całą sobą.
Jak pięknie byłoby na świecie, gdyby każdy był tak dobry.
Przesyłam mnóóóóóóóstwo buziaków i pozdrowień dla całej Twojej pięknej gromadki i życzę mnóstwo dobrych chwil!
Jesteś wspaniała, dziękuję.
moi ukochani: Misiu, Najmniejszy, Mały, Gruby, Czarny & Puchaty

Awatar użytkownika
monisss
Posty: 262
Rejestracja: pt maja 27, 2011 9:27 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: monisss » wt maja 28, 2013 9:13 pm

Dziękuję bardzo za miłe słowa. Celem tego tematu było pokazanie, że warto pomagać, zawsze. Nawet jeśli sytuacja wydaje się być beznadziejna.

Długo mnie nie było, postaram się nadrobić w najbliższym czasie. Wydarzyło się dużo, może nawet za dużo.
Na początek apel, rozgłaszajcie, pytajcie. Sprawa robi się beznadziejna...
Adi jest u nas na DT ponad pół roku, sytuacja jest coraz trudniejsza, bo chłopak nie toleruje żadnych zwierząt. Dzisiaj Felek cudem uniknął śmierci.

Wyjątkowy pies szuka wyjątkowego człowieka!

Adi- siedmioletni pies z bujną, niestety mało przyjemną historią. Przerzucany z rąk do rąk, nigdy nie zaznał stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Siedem lat nieszczęścia, które pokonałoby nawet najbardziej odpornego psychicznie zwierzaka, mimo to Aduś jest psem pogodnym, takim psim optymistą :)
Szukamy dla niego domu stałego lub tymczasowego. Ludzi świadomych, że nikt nie jest idealny. Adi kocha całym sobą, za wszelką cenę pragnie zdobyć uznanie człowieka. Jest wesoły, pełny energii, chętny do zabawy. Jego ukochaną zabawą jest aportowanie piłki, dzielnie ją goni i odnosi. Zna podstawowe komendy, bardzo dobrze chodzi na smyczy, nie ciągnie i nie rozprasza się na spacerach.

Adi nie toleruje innych zwierząt, w domu musi być jedynakiem. Dzieci kocha, ale ze względu na jego energiczne i czasem mało delikatne zachowanie nie może zamieszkać z dziećmi poniżej 12 lat. Zdarza mu się pilnować zasobów, przyszły opiekun musi być świadomy, że Adi potrzebuje konsekwencji, stabilizacji i przypominania obowiązujących zasad. Ekscytacja u niego objawia się skakaniem i próbą łapania za ręce. Jednak na stanowczy prostest reaguje uległością i się uspokaja.

Aduś jest psem zdrowym, nie ma problemów ze stawami, serducho ma jak dzwon. Wymaga jednak czyszczenia uszu 2-3 razy w tygodniu, bo przez zaniedbanie ze strony poprzednich właścicieli w uszach powstały zrosty. Adi przeszedł operacje uszu, polegające na otworzeniu kanałów słuchowych poniżej ucha zewnętrznego. Zrosty uniemożliwiały dopływ powietrza, powodując permanetne zapalenie i ogromny ból. Przy odpowiedniej higienie i systematycznym czyszczeniu uszu, utworzone otwory nie powinny zarastać.
Czy znajdzie się ktoś, kto przywróci Adiemu wiarę w człowieka? Ktoś, kto go pokocha miłością bezwarunkową?

Adi jest pod opieką szczecińskiego stowarzyszenia Nadzieja Amstaffa.
Kontak: Marta, 607824649.

Obrazek Obrazek Obrazek
"Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek." — William Ralph Inge

Awatar użytkownika
monisss
Posty: 262
Rejestracja: pt maja 27, 2011 9:27 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: monisss » pn lip 01, 2013 7:45 am

Kochani, bardzo proszę o głosy na Kruszynkę. Dolli wiele przeszła w swoim krótkim życiu, dzielnie walczyła o życie, każde jutro było wielkim znakiem zapytania. Jednak na przekór wszystkiemu Dolli wygrała najważniejszą walkę w swoim życiu, pomóżmy jej również wygrać konkurs, nagroda pomoże nieść pomoc kolejnym kociakom :)

http://www.petsupplies.pl/dachowiec-i-r ... ?prID=2544
"Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek." — William Ralph Inge

Awatar użytkownika
monisss
Posty: 262
Rejestracja: pt maja 27, 2011 9:27 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Moje stado :-) 12xpies i 9xkot :D

Post autor: monisss » sob lip 06, 2013 3:57 pm

Dolli wygrała konkurs :) :)
Adi nadal szuka domu :(

Pamiętacie Betti- Shori?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

I moje najnowsze dzieło:
Obrazek
"Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek." — William Ralph Inge

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Zwierzaki”